Caracale uziemione. Francji nie stać na naprawę sprzętu

Skandal i hańba. Zapewne w ten sposób część Francuzów postrzega aferę, która właśnie wybuchła nad Sekwaną. Niemal połowa francuskich samolotów i helikopterów jest uziemiona. Chodzi m.in. o sławne Caracale. Sytuacja jest jeszcze gorsza, ponieważ część sprawnych maszyn operuje na misjach zagranicznych. Okazuje się, że Francja jest bezbronna.

Po ujawnieniu danych dotyczących stanu francuskich sił powietrznych wybuchł ogromny skandal. Połowa maszyn jest niezdatna do lotu. Wszystko przez wysokie koszty konserwacji i remontów.

ZOBACZ: Prezent od Trumpa na Święta. Obniżka podatków dla wszystkich i koniec z obowiązkiem ubezpieczeń

Szefowa ministerstwa obrony Florence Parly przyznała, że w obecnym momencie, spośród wszystkich dostępnych Caracali, sprawnych jest mniej niż 25 proc. maszyn. W ciągu ostatnich lat znacząco wzrosły koszty serwisu śmigłowców a Francuzi na armii oszczędzali.

Sytuacja kształtuje się w podobny sposób, jeżeli chodzi o samoloty bojowe. Co gorsza, duża część sprawnych maszyn bierze udział w operacjach w Afryce i Syrii. W ten sposób Francja zwyczajnie ma marne możliwości obrony własnej przestrzeni powietrznej.

Wygląda na to, że sny Macrona o europejskiej armii pod przewodnictwem Paryża to czysta mrzonka. Francja nie jest w stanie utrzymać własnych sił zbrojnych, więc ciężko mówić o wspieraniu sojuszników z UE.

Cała sytuacja odświeżyła nad Wisłą dyskusję o Caracalach, które mieliśmy od Francji kupić. W świetle najnowszej afery, śmigłowce okazują się wyjątkowo drogie w eksploatacji i utrzymaniu. Mogłoby się to stać źródłem wielu kłopotów.

PRZECZYTAJ: Nie żyje legenda polskiej muzyki! „Gdyby nie on, historia rocka po 90 roku wyglądałaby zupełnie inaczej”

Należy jednak dodać, że Francja, podobnie jak inne państwa Europy Zachodniej traktuje swoje siły zbrojne jako skarbonkę, z której zawsze można uszczknąć nieco środków na inne cele. Złe finansowanie armii powoduje, że dużą część sprzętu chowana jest to magazynów, gdyż zwyczajnie nie ma środków na ich użytkowanie.

Podobna sytuacja ma miejsce w Niemczech, Beligii, Holandii i innych państwach. Wyjątkiem jest tutaj Wielka Brytania, która w ostatnim czasie przeznacza ogromne sumy na odbudowę swoich sił zbrojnych.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Wyjeżdżasz na wakacje? Nie masz co zrobić z czworonogiem? Zostaw go w więzieniu [GALERIA]

Źródło: interia.pl

  • Sergiusz Bulikowski

    Nieźle byśmy się urządzili , gdyby nie unieważnienie przetargu na Caracale. A tak je zachwalali politycy PO, psia ich mać.