Francuzi szukają opamiętania. Wreszcie chcą chronić swoje dzieci przed seksem

Zdjęcie ilustracyjne.

Francuzi po raz pierwszy rozważają wprowadzenie dolnej granicy wieku poniżej, której seks dorosłego z małoletnim byłby przestępstwem.

Dyskusję wywołały dwa rozstrzygnięcia francuskich sądów. W odrębnych wyrokach stwierdziły one, że seks z jedenastoletnimi dziewczynkami nie był przestępstwem. Sądy nie dopatrzyły się przymusu. Według nich dziewczynki zwyczajnie zgodziły się.

Orzeczenia sądów wywołały wielkie oburzenie w całej Francji. Rząd zaczął więc, przygotowywać projekt przepisów, który określałby dolny limit wieku.

Organizacje feministyczne, które planują przeprowadzenie wielkich protestów proponują ustanowić granicę 15 lat. Socjalistka Nicole Belloubet, minister sprawiedliwości uważa, że tą granicą mogłoby być 13 lat.

Zobacz też: W odmętach lewackiego szaleństwa. Brytyjskiego nauczyciela wyrzucą z pracy bo dziewczynkę, która myśli, że jest chłopcem, nazwał dziewczynką

We Francji jak do tej pory żadna bariera wiekowa nie była ustanowiona. Dyskusje na ten temat spowodowane są także wybuchem seks skandalu w Hollywood.

Po ekscesach filmowych gwiazd, które jak choćby Kevin Spacey uwodził i uprawiał seks nawet z 14-letnimi chłopcami, Francuzi uświadomili sobie, jak bardzo złym jest wciąganie praktycznie jeszcze dzieci w sprawy seksu.

Kolejnym elementem jest kwestia żyjących we Francji muzułmanów. Francuzi przymykają oko na wielożeństwo i małżeństwa z dziećmi. Te precedensy całkowicie rozsadzają cały system prawny. Nie da się chronić dzieci i jednocześnie zezwalać na to, by mogły być poślubiane i żyły jak mężowie, czy żony.

Zobacz też: W oparach lewackiego szaleństwa. Zmiennopłciowi indoktrynują dzieciaki w brytyjskich przedszkolach