Andaluzyjskie władze zamierzają wprowadzić prawo, karzące lekarzy za “nieuzasadnione i bezsensowne zabiegi przedłużające życie” – donosi portal LifeSiteNews.com.
„Ustawa o prawach i gwarancjach godności osób nieuleczalnie chorych” narzuca lekarzom pod groźbą grzywny (do miliona euro!) „obowiązek ograniczania środków podtrzymujących życie, gdy jest to konieczne by uniknąć przesady terapeutycznej” - informuje „El Pais”
Projektowane prawo – jak zauważa „El Pais” – zezwala na użycie środków paliatywnych skracających życie pacjenta nieuleczalnie chorego.
Prezes Andaluzyjskiej Rady ds. Uczelni Medycznych Carlos Gonzalez-Vilardell potępił projekt mówiąc, że nie można stawiać lekarzy pod mieczem Demoklesa w obliczu możliwych grzywien. Dodał on również, że lekarze nie chcą źle wykonywać swojej praktyki lecz pragną jak najlepiej pomagać pacjentom ratując im życie, jak i dbając o dobrą śmierć.
Ks. Thomas Euteneuer prezes Human Life International komentując te propozycje przypomniał słowa Benedykta XVI o „dyktaturze relatywizmu” mówiąc, że to jest właśnie jej przykład. – Nie jest tak, że ta kultura śmierci zadawala się zabijaniem dzieci. Nie jest też tak, że poprzestanie ona na zezwoleniu na niemoralne praktyki. Obecnie próbuje ona zmusić lekarzy w sposób totalitarny. Możemy spodziewać się, że ujrzymy więcej tego typu aktywizmu prawnego w naszych organach ustawodawczych oraz w sądach na świecie – podkreśla ks. Euteneuer.
Projekt pojawił się w następstwie spotkania hiszpańskiego ministra sprawiedliwości Mariano Fernandez Bermejo z przedstawicielami Stowarzyszenia na Rzecz Prawa do Umierania z Godnością, które odbyło się w połowie ub. miesiąca. Odpowiadając na petycję Stowarzyszenia domagającego się legalizacji eutanazji oraz wspomaganego samobójstwa minister obiecał „głęboką refleksję” nad tymi kwestiami.
Jak podaje portal LifeSiteNews.com, najbardziej zainteresowany legalizacją eutanazji jest rząd (ichniejszy ZUS bankrutuje?), najmniej sami lekarze. Kiedy w lipcu tego roku dr Luis Montes opublikował specjalną deklarację popierającą legalizacją eutanazji okazało się, że zdołał on zebrać zaledwie kilka podpisów medyków.
źródło: http://www.piotrskarga.pl/ps,2272,2,0,1,I,informacje.html
Istnieje 116 wersji Biblii. Wersja dla homosiów wyjdzie w 2009. 14 komentarzy
Sąd skazał członków ONR-u na 6 miesięcy w zawieszeniu, 1000 zł. grzywny, dozór kuratorski oraz zakaz publicznego wykonywania gestu! 10 komentarzy
Pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. 11 komentarzy
Turecki rząd zastanawia się nad wprowadzeniem kilku nowych obniżek. 7 komentarzy
Nowej komórka policyjna w ramach Europolu. 44 komentarzy
Zalecenie znalazło się w najnowszym raporcie tej instytucji! 38 komentarzy
8 Września 2008 o 07:41
Hmm..czy ty aby na pewno chodzi o eutanazję? Wydaje mi się, że chodzi tutaj o coś innego, tzn. stosowaną często również w naszych polskich szpitalach praktykę leczenie pacjenta za wszelką cenę, kosztem nieraz naprawdę niewyobrażalnych cierpień, do samego końca, gdzie lekarz ma pełną świadomość, że terapia przez niego zastosowana nie uratuje życia pacjentowi a tylko i wyłącznie przedłuży mu cierpienia. Pacjent oczywiście i tak umrze, o czym lekarz doskonale wie, ale za to dopiero za pare tygodni (wielki sukces, nie?) cierpiąc przez te parę tygodni straszne męki.
8 Września 2008 o 08:19
Zgadza się, chodzi o zaprzestanie leczenia nieuleczalnie chorych. I jest to pierwszy krok w dobrym kierunku. Najpierw trzeba zalegalizować prawnie i utrwalić w ludzkiej świadomości, że cierpiącym należy nie przedłużać mąk. Potem doprowadzić do powszechnego przyjęcia zasady, iż nieuleczalna choroba kwalifikuje pacjenta do urzędowej letalizacji, zamiast nieskutecznego i nieefektywnego ekonomicznie leczenia. Tego wymaga postęp ludzkości.
8 Września 2008 o 08:43
Naturalnie postęp ludzkości wymaga również pomocy bliźnim w zakresie bardziej ogólnym.Pamiętajmy o dzieciach upośledzonych .Wśród nich są takie których męka istnienia wskazuje na ewidentną potrzebę podania pomocnej dłoni(lub cyjanku raczej).Dalej, od pewnego wieku życie to jedno wielkie pasmo udręki(szczególnie dla emerytów dostających najniższe emerytury).Potem bezdomni , marzną biedni włócząc się od dworca do dworca zjadani przez wszy i choroby. Emerytom i bezdomnym bezapelacyjnie powinniśmy pomóc(może arszenik dla odmiany). Wcześniej proponuje poćwiczyć na bezdomnych psach i kotach , jest tych biednych wałęsających się chorych i nie dojadających zwierząt od metra i trochę(fosgen i iperyt będzie w sam raz).
Na końcu zostaną wyłącznie wypasieni blondyni o nieskazitelnym zdrowiu i kodzie genetycznym wychodzący na spacer z owczarkiem alzackim przy nodze.Tego wymaga postęp ludzkości. Sieg Heil!
Parafrazując słynną anegdotę z czasów Napoleona i Cesarstwa, jako komentarz do wpisu admina niech posłuży taki oto dialog.
Pan X -Jak się Panu podoba taki postęp ludzkości.
Pan Y- Świetnie szkoda tylko że nie widzi tego te kilkaset milionów ludzi które zginęły aby takiego postępu więcej nie było.
8 Września 2008 o 09:21
“# derrmot:
8 Września 2008 o 08:19
Zgadza się, chodzi o zaprzestanie leczenia nieuleczalnie chorych. I jest to pierwszy krok w dobrym kierunku. Najpierw trzeba zalegalizować prawnie i utrwalić w ludzkiej świadomości, że cierpiącym należy nie przedłużać mąk. Potem doprowadzić do powszechnego przyjęcia zasady, iż nieuleczalna choroba kwalifikuje pacjenta do urzędowej letalizacji, zamiast nieskutecznego i nieefektywnego ekonomicznie leczenia. Tego wymaga postęp ludzkości.”
Tak, tak, już kufa widzę masowe eutanazje w szpitalach za sekundę normalnie pogrom totalny starowinek.
Powiedz mi lepiej człowieku, jaki sens ma np. chemioterapia kiedy i tak wiadomo, że nic nie da poza przedłużeniem cierpienia chorego o tydzień czy dwa. Tylko bez ideolo pierdolenia proszę.
8 Września 2008 o 10:35
@mateo
Problem nie w tym czy zaprzestać leczenia czy nie.Problem w wolności wyboru a nie w administracyjnym nakazie.Wolności wyboru pacjenta.Tego rodzaju p—-doły mają na celu wyłącznie wyeliminowanie”zbędnych wydatków”.NFZ czy inne jego odpowiedniki pod szyldem litości nad i “tak nie do odratowania” pacjentem, wprowadzają oszczędności.Powiedz czy chciałbyś być w komisji która podejmuje decyzje kto jest do odratowania czy też nie?
8 Września 2008 o 11:24
@belona:
Częściowo masz rację, ale nie do końca. Obecnie lekarz czuje się panem życia i smierci i pacjent nie ma żadnej możliwości zmuszenia go do zaprzestania podtrzymywania życia. To lekarz o tym zdecyduje, bo tak mu nakazuje JEGO etyka. A wolność wyboru pacjenta oznacza, że lekarz nie powinien mieć prawa utrzymywać go przy życiu wbrew jego woli, zwłaszcza gdy nie ma to już sensu.
8 Września 2008 o 11:29
@ Nemo
Ale ja właśnie do tego zmierzam, do wolności wyboru po stronie pacjenta.
Nie mniej podejmowanie przez lekarza decyzji w druga stronę czyli o zaprzestaniu leczenia wbrew stanowisku pacjenta to zwykłe morderstwo i tyle.
8 Września 2008 o 12:07
@mateo, spokojnie, bez pośpiechu. Na wszystko przyjdzie pora. Jeśli na poparcie dla powszechnej i obowiązkowej akceptacji homoseksualizmu podnosi się argument, że tak czynili już starożytni Grecy, to może i do tarpejskiej Skały powoli powrócimy … ale powoli, ewolucyjnie, żadnych rewolucji … niech się ludziska przyzwyczajają.
8 Września 2008 o 14:55
Przeczytajcie sobie przysięgę lekarską i zastanówcie się nad tym co piszecie. Lekarz jest od tego by leczyć i ma być za to karany??? W ten sposób wszystko stawiane jest na głowie. Eutanazja to nie jest żaden wybór ciężko chorego człowieka tylko pierwszy krok do legalnej eksterminacji ludzi!
8 Września 2008 o 16:51
Ale postęp! W akademiach medycznych nie będą uczyć leczenia, bo nie będzie popytu. Zamiast tego, jedna prosta lekcja jak zamordować zastrzykiem. Psia cholera.
8 Września 2008 o 16:59
Każde cierpienie można uleczyć odpowiednimi środkami. Nawet jeśli nie spadnie gwiazdka z nieba, która ocali pacjenta, żadnego nie wolno zabić. Bo będzie precedens i możecie zakładać firmy pogrzebowe. Będziemy mieli zagwarantowane, że nas zabiją z lenistwa, a w raporcie napiszą głupoty.
8 Września 2008 o 17:13
“(…) prawo karzące lekarzy za “nieuzasadnione i bezsensowne zabiegi przedłużające życie (…)”
Tu nie ma mowy o “daniu prawa pacjentowi”, tylko odebraniu go lekarzowi.
“To lekarz o tym zdecyduje, bo tak mu nakazuje JEGO etyka.”
Jasne, lepsza będzie etyka urzędnika skarbowego lub komornika… :)
Można stworzyć katalog chorób i czas, jaki pacjent otrzyma na wyzdrowienie…
A potem ? Belona już odpowiedział. Jest wiele wariantów. Ja dodałbym jeszcze eksperymenty medyczne lub paramedyczne :) “Dla dobra ludzkości: rzecz jasna.
8 Września 2008 o 17:47
Popieram “urzędowe” czy “lekarskie” prawo do zastosowania eutanazji, ale tylko w jednym przypadku - jej obiekt to “parch z magla” i wszystkie jego wcielenia. Administratorze jesteś za to odpowiedzialny!
8 Września 2008 o 18:24
@belona:
“Problem nie w tym czy zaprzestać leczenia czy nie.Problem w wolności wyboru a nie w administracyjnym nakazie.Wolności wyboru pacjenta”
Masz rację - pacjent za bezsensowne czynności medyczne, KTÓRE NIE ROKUJĄ ŻADNEGO POWODZENIA powinien ZAPŁACIĆ.
———–
@Jerzy U.:
“Popieram “urzędowe” czy “lekarskie” prawo do zastosowania eutanazji, ale tylko w jednym przypadku - jej obiekt to “parch z magla””
I tak oto wygląda pojmowanie “prawa” przez mikkolubstwo…
Zupełnie jak Kali :-)
8 Września 2008 o 19:09
“I tak oto wygląda pojmowanie “prawa” przez mikkolubstwo…
Zupełnie jak Kali :-)” Nie wydaje mi sie, że to jest mikkolub, a przynajmniej nie odzwierciedla poglądów każdego mikkoluba wiec proszę tu nie uogólniać
8 Września 2008 o 19:15
chciałem coś dopisać ale na końcu pojawiło się tak cuchnące g…o że spieprzam …
8 Września 2008 o 19:17
Przepraszam NIK , to nie do Ciebie .
8 Września 2008 o 19:44
@13
powinno być:
“prawo do zastosowania eutanazji INTERNETOWEJ”
W życiu prywatnym: żyj na zdrowie nawet i 1000 lat i odbierz rekord swojemu praszczurowi Metuzalemowi.
8 Września 2008 o 19:50
“Andaluzyjskie władze zamierzają wprowadzić prawo, karzące lekarzy za “nieuzasadnione i bezsensowne zabiegi przedłużające życie” – donosi portal LifeSiteNews.com”
Kto by chciał utrzymywać drogiego i bezproduktywnego kalekę? Tak to już jest, najpierw zdziera się z pracownika olbrzymią forsę, a po latach gardzi się nim gdy przestaje utrzymywać bandy darmozjadów.
8 Września 2008 o 19:56
Europa jest dumna używając takich haseł jak: “europejski humanizm”, “światła cywilizacja”, “liberalne wartości”. A prawda jest taka, że to prymitywy gardzące ludźmi. To gnój, szambo, fekalia…
8 Września 2008 o 20:20
@Pachciarz etc.
“Masz rację - pacjent za bezsensowne czynności medyczne, KTÓRE NIE ROKUJĄ ŻADNEGO POWODZENIA powinien ZAPŁACIĆ.”
Bez urazy ale znam takich którzy stwierdziliby że Twoje poglądy na rzeczywistość( a raczej sposób ich podawania )
powinny być przedmiotem leczenia właśnie.Daję głowę że jednocześnie uznaliby że w Twoim przypadku wszelkie czynności medyczne są bezsensowne. Co więcej uznając Ciebie za jednostkę niezdolną do życia w normalnym (według ich oceny)społeczeństwie , wręcz zagrażającą wspólnocie ,poddali by Cię eutanazji. Oczywiście wcześniej zgodnie z regułami demokracji przegłosowali by odpowiednią Ustawę i działając zgodnie z obowiązującym prawem nie popełnili by przeciw temu
prawu wykroczenia.
Ja zmierzałem wyłącznie do tego że decyzja powinna należeć do pacjenta , człowieka honoru, nieszczęśliwie zakochanego, bankruta etc. ale wyłącznie do nich nie do urzędnika czy lekarza. Lekarz zgodnie z zasadą”primum non nocere” ma leczyć i to wszelkimi dostępnymi środkami.Zresztą ,nie ma nigdy gwarancji czy przypadek uznany przez “wysoką komisję lekarską “jest naprawdę beznadziejny.Reszta pomysłów to ślepy zaułek.
8 Września 2008 o 21:43
Oooooooch Jahwe!!!! A ilez tu nieuleczalnie chorych!!! Jak ich czytam to jestem zdecydowanie za eutanazja!!!! Taka reczna!!! Jeszcze przed jakimkolwiek poczeciem…..
8 Września 2008 o 22:36
@belona:
“Lekarz zgodnie z zasadą”primum non nocere” ma leczyć i to wszelkimi dostępnymi środkami.”
Bez względu na koszty? Każdego chorego? Czy zapłaci, czy nie zapłaci? Ubezpieczony czy nie ubezpieczony?
No to po co się w mikkowej Porypii ubezpieczać czy za leczenie płacić mikkolubie, skoro tak czy owak będą go leczyć “wszelkimi dostępnymi środkami”???
Wyszły z mikkolubów komusze korzenie :-) :-)
8 Września 2008 o 23:51
@Ojsrasz,
zapraszam na wizytę :) Naważka prochu, troszkę ołowiu, i będziesz zdrów. Zero bredni więcej, zero lęków… :)
8 Września 2008 o 23:54
@Ojsrasz
Z ciebie wyszły nazistowskie korzenie.
Eine Giftspritze für 3 Euro… Es lohnt sich doch :)
9 Września 2008 o 03:52
@23. parch z magla:
“No to po co się w mikkowej Porypii ubezpieczać czy za leczenie płacić mikkolubie, skoro tak czy owak będą go leczyć “wszelkimi dostępnymi środkami”???
Wyszły z mikkolubów komusze korzenie :-) :-)”
Jak ty nic z tego,chłopcze, nie rozumiesz. Nie musisz się ubezpieczać, tylko potem jeśli wyżyjesz, a okaże się, że miałeś środki na opłacanie sobie prywatnej polisy dostaniesz rachunek za całe leczenie (mogą to być dziesiątki lub setki tysięcy szekli). Jeśli wykażesz się, że nie dysponujesz żadnymi kapitałami i masz minimalne dochody rachunek za twoje leczenie pokryje państwo lub specjalny fundusz. Tak więc jak masz szekle to się lepiej ubezpiecz (co byś się przykro nie zdziwił jak droga jest opieka zdrowotna i nie zbankrutował po któtkim pobycie w szpitalu), a jak jesteś biedny - nie pozwolą ci umrzeć pod płotem. Ale to chyba jest zbyt skomplikowane dla twojej eurokomuszej, pejsatej łepetyny….
9 Września 2008 o 07:53
# belona:
8 Września 2008 o 10:35
@mateo
Problem nie w tym czy zaprzestać leczenia czy nie.Problem w wolności wyboru a nie w administracyjnym nakazie.Wolności wyboru pacjenta.Tego rodzaju p—-doły mają na celu wyłącznie wyeliminowanie”zbędnych wydatków”.NFZ czy inne jego odpowiedniki pod szyldem litości nad i “tak nie do odratowania” pacjentem, wprowadzają oszczędności.Powiedz czy chciałbyś być w komisji która podejmuje decyzje kto jest do odratowania czy też nie?”
Mylisz się. Chodzi o to, że są sytuacje, konkretne sytuacje, w których lekarz WIE, że dalsza terapia nie ma jakiegokolwiek sensu. Nowotwór jest już tak zaawansowany, że nie ma żadnych (ŻADNYCH!) szans na uratowanie choremu życia. Można mu je tylko przedłużyć, kosztem naprawdę dla zdrowego człowieka NIEWYOBRAŻALNYCH cierpień. Lekarz ma tego pełną świadomość. I mimo tego zleca terapię. Skazując chorego na cierpienie!!!!!!! Gdzie tu ku..wa zasada “po pierwsze nie szkodzić”?? Moim zdaniem ta ustawa wymusza na lekarzach żeby po prostu pozwolili choremu w spokoju (względnym) umrzeć. I tyle. Oczywiście zdaje sobie sprawę iż rząd popiera ją ze względów czysto finansowych, nie jestem naiwny. Ale co to za różnica? I czyż chory nie powinien mieć wyboru? Czy lekarz nie powinien poinformować go: “Panie/Pani, jest Pan/Pani śmiertelnie chory, to już prawie koniec, kolejna terapia nic nie da poza cierpieniem. Zgadza się Pan/Pani na nią czy nie?” To jest okrutne może, ale ta choroba jest okrutna niestety i czy na pewno mniej okrutne niż zatajenie tego przed pacjentem i arbitralne zapisanie bezsensownej terapi??
9 Września 2008 o 08:26
@mateo
Nie jestem lekarzem ale moja mama i ojciec umierali na raka.Oszczędzę Ci opisu jednak chodzi o to że medycyna leczenia bólu jest tak rozwinięta że przy minimalnej chęci ze strony lekarza w zdecydowanej większości przypadków po zaordynowaniu właściwej terapii o cierpieniu fizycznym nie może być mowy.Inna rzecz że nie zawsze i nie wszyscy lekarze potrafią jednocześnie leczyć chorobę i ból.A tak jak napisałem wcześniej, po prostu nie ma gwarancji że podanie leków zwalczających chorobę jest już nieuzasadnione.Nadzieja umiera ostatnia.
@ Pachciarz
Czasem zastanawiam się czy nie popadasz w paranoję.Bredzisz bowiem ot tak żeby rozmowę zagaić.Czym innym jest dobrowolne ubezpieczenie a czym innym obowiązek pokrywania zobowiązań wynikających z olewania i braku odpowiedzialności za własna przyszłość. To właśnie twój ulubiony ustrój Hitlero i Beriolubie wypluł z siebie nieodpowiedzialnych idiotów za których decyzje podejmuje Państwo opiekuńcze.Zasada jest prosta ubezpieczysz się będziesz leczony(koszty pokryje ubezpieczyciel)nie ubezpieczysz się też będziesz leczony lecz koszty będziesz oddawał przez całe życie. W dużym uproszczeniu oczywiście, i pamiętaj rzecz dotyczy nie tylko leczenia ale w ogóle zasady podstawowej której Ty socjalisto-kibuconisto nie jesteś w stanie pojąć.
9 Września 2008 o 08:29
@ liba
W sumie to ciekawe.Przecież przodków Osjasza podobno wymordowali Hitlerowcy.A on gotów jest stosować dokładnie zapożyczone od nich metody.Zaczyna mi być coraz bardziej żal Żydów.
9 Września 2008 o 09:14
@belona
Syndrom Helsiński :) To jest to. “On pan jest, bo bije”…
Pochwali WSZYSTKO, co reżim upichci. Założysz się o 1 euro ?
Czekam na 1 kwietnia i jakiś dowcip admina…
9 Września 2008 o 12:45
@Jerzy U.:
Mikkolubny szczeniaczek zaskomlał:
“Jak ty nic z tego,chłopcze, nie rozumiesz. Nie musisz się ubezpieczać, tylko potem jeśli wyżyjesz, a okaże się, że miałeś środki na opłacanie sobie prywatnej polisy dostaniesz rachunek za całe leczenie (mogą to być dziesiątki lub setki tysięcy szekli). Jeśli wykażesz się, że nie dysponujesz żadnymi kapitałami i masz minimalne dochody rachunek za twoje leczenie pokryje państwo lub specjalny fundusz.”
Czyli w mikkowej Porypii leczą każdego, najlepiej jak mogą i najdrożej jak mogą.
Czy ma kasę, czy nie ma, czy jest ubezpieczony, czy nie jest.
Potem służby specjalne Porypii węszą, czy wyleczony (lub martwy niewyleczony) Kowalski ma środki czy nie ma na zapłacenie należności. Zadanie będą miały trudne - wszak w mikkoporypii nie będzie urząd skarbowy miał żadnych informacji o dochodach Kowalskiego - bo będzie tylko podatek pogłówny. Ponieważ nikt nie będzie chciał płacić słonych sum za leczenie - to chorzy będą ukrywać swe majątki. MILIONY pacjentów. I by wytropić te MILIONY majątków będzie potrzebna armia detektywów tropiących te majątki - oraz oczywiście robi się PERMANENTNA INWIGILACJA.
—–
Zaprawdę powiadam wam, mikkoluby - nie dziwta się, że z waszego porypanego bredzenia wszyscy Normalni się śmieją :-) :-)
9 Września 2008 o 14:21
Rzygać się chce! Ta chora Europa nie ma przyszłości. A najgorzej, że motłoch jest przekonany, że takie prawa chce się wprowadzać z jakichś ideologicznych pobudek, a tak naprawdę nie wie, że chodzi najzwyczajniej o kasę. Przecież tych fiutów u władzy nie obchodzą czyjeś cierpienia. Chodzi im tylko żeby się dorwać do kasy po czyjejś wspomaganej śmierci. Banda skurwieli!
9 Września 2008 o 16:59
@31.
“Pachciarz Mike z Mogielnicy:
9 Września 2008 o 12:45
@Jerzy U.:
Mikkolubny szczeniaczek zaskomlał……”
Tępy jesteś kozoruchu aż przykro. Niestety, ale kretynizm plemienny jest bardzo rozpowszechniony wśród górali synajskich, wiadomo, brak jodu. “Podatek pogłowny” to jest mżonka, był dobry w wiekach średnich. Musi istnieć sprawiedliwy sposób opodatkowania mieszkańców - rozliczenie dochodowe. Powszechnie wiadomo,że koszerni i inne chłoptasie lubią żyć na koszt innych. Nikt cię nie będzie ścigał i obserwował, nie będzie armii urzędasów śledzących koszernego na każdym kroku, odwrotnie niż w twojej unii eurokomunnej! Jeśli będziesz uczciwym obywatelem (śmię wątpić w zacz) o dostatnich dochodach to będziesz miał prywatne ubezpieczenie i jak zaniemożesz to zostaniesz leczony lub wyleczony a koszta zostaną pokryte przez twoją polisę. Jeśli jednak wybierzesz twoją naturalną drogę życia (krętactwo) i nie nabędziesz polisy ze względu na wrodzoną pazerność, też będziesz leczony lub wyleczony ale na koszt państwa lub “fundacji leczenia niskodochodowców i ludzi w potrzebie”. Prędzej czy później jednak ludzie jak ty, którzy starają się wykorzystać system dla własnych korzyści (monetarnych) wykryci i w odpowiedni sposób “zachęceni” do uregulowania długów. Nie możesz zrozumieć, zakuta pało, że większość ludzi jest UCZCIWA i nie czycha na niedoskonałości systemu. Po twoich UJADANIACH i bełgocie doskonale widać, że pojęcie UCZCIWOŚĆ jest ci obce…(”zaprawdę”??? od kiedy to Biblię zacząłeś studiować kofer-ba-Torah-chu?)
9 Września 2008 o 18:49
@Jerzy U.:
“Tępy jesteś kozoruchu aż przykro. Niestety, ale kretynizm plemienny jest bardzo rozpowszechniony wśród górali synajskich, wiadomo, brak jodu.”
My z Synaju mamy dość jodu z otaczającego półwysep Synajski Morza Czerwonego (gdzie stężenie minerałów, w tym jodu jest wielokrotnie wyższe, niż w twoim Bałtyku. Pomyliłeś z własnym dzikim plemieniem kretynów, kochanku niekoszernego knura :-)
—————
” “Podatek pogłowny” to jest mżonka, był dobry w wiekach średnich.”
Lecz Janusz Mikke dziś go proponuje - czyli jednak przyznajesz, że mikkolubstwo durnowate bredzi?
———–
“Jeśli jednak wybierzesz twoją naturalną drogę życia (krętactwo) i nie nabędziesz polisy ze względu na wrodzoną pazerność, też będziesz leczony lub wyleczony ale na koszt państwa lub “fundacji leczenia niskodochodowców i ludzi w potrzebie”. Prędzej czy później jednak ludzie jak ty, którzy starają się wykorzystać system dla własnych korzyści (monetarnych) wykryci i w odpowiedni sposób “zachęceni” do uregulowania długów. ”
Nie powiedział kochaś knura - w jaki sposób wyegzekwuje koszty leczenia np. ofiary wypadku, które wyniosły 200 000 zł od osoby, która zarabia nieregularnie po 500 zł na miesiąc? Lub jako lipny bezrobotny (mamy takich dziś dwa miliony) nie wykazuje oficjalnie żadnych dochodów, nawet gdy mieszka w rezydencji (żony) i jeździ Maybachem (zarejestrowanym na teścia?)
=========
Mikkolubne kretynki nie są w stanie pojąć, że wyjścia są tylko dwa:
1. Albo wszystkich obejmujemy ubezpieczeniem zdrowotnym (lecz gdy wszystkich - to musi być przymus) - wtedy ratujemy życie i zdrowie każdego człowieka.
2. Albo nie ma przymusu ubezpieczeń zdrowotnych - i wtedy nie ubezpieczony jqak nie zapłaci - zdycha, bo lekarz go nie leczy.
9 Września 2008 o 20:47
@34. Trybuna Mikkoludu:
9 Września 2008 o 18:49
@Jerzy U.:
““Tępy jesteś kozoruchu aż przykro. Niestety, ale kretynizm plemienny jest bardzo rozpowszechniony wśród górali synajskich, wiadomo, brak jodu.”
My z Synaju mamy dość jodu z otaczającego półwysep Synajski Morza Czerwonego (gdzie stężenie minerałów, w tym jodu jest wielokrotnie wyższe, niż w twoim Bałtyku.”
____________
W dalszym ciągu tępy jesteś kozoruchu aż przykro…pomimo zmiany nicka. Tak to już jest z cwaniaczkami i oszustami, wyssali swoją osobowość z mlekiem osła, który ich kocha inaczej. Musiałeś nażreć się nieświeżego salcesonu, strasznie ci z mordy jedzie kofer-ba-Torah.
9 Września 2008 o 23:40
@liba
Nie zakładam się dalej, przegrałem 1-euro.
10 Września 2008 o 11:20
“# belona:
9 Września 2008 o 08:26
@mateo
Nie jestem lekarzem ale moja mama i ojciec umierali na raka.Oszczędzę Ci opisu jednak chodzi o to że medycyna leczenia bólu jest tak rozwinięta że przy minimalnej chęci ze strony lekarza w zdecydowanej większości przypadków po zaordynowaniu właściwej terapii o cierpieniu fizycznym nie może być mowy.Inna rzecz że nie zawsze i nie wszyscy lekarze potrafią jednocześnie leczyć chorobę i ból.A tak jak napisałem wcześniej, po prostu nie ma gwarancji że podanie leków zwalczających chorobę jest już nieuzasadnione.Nadzieja umiera ostatnia.
@ Pachciarz
Czasem zastanawiam się czy nie popadasz w paranoję.Bredzisz bowiem ot tak żeby rozmowę zagaić.Czym innym jest dobrowolne ubezpieczenie a czym innym obowiązek pokrywania zobowiązań wynikających z olewania i braku odpowiedzialności za własna przyszłość. To właśnie twój ulubiony ustrój Hitlero i Beriolubie wypluł z siebie nieodpowiedzialnych idiotów za których decyzje podejmuje Państwo opiekuńcze.Zasada jest prosta ubezpieczysz się będziesz leczony(koszty pokryje ubezpieczyciel)nie ubezpieczysz się też będziesz leczony lecz koszty będziesz oddawał przez całe życie. W dużym uproszczeniu oczywiście, i pamiętaj rzecz dotyczy nie tylko leczenia ale w ogóle zasady podstawowej której Ty socjalisto-kibuconisto nie jesteś w stanie pojąć.”
Eeehh, moja koleżanka też…zmilczę już.
10 Września 2008 o 15:19
Brawo Andaluzja!
Jako chrześcijanin, jestem dumny, że gdzieś w Europie realizuje się myśl i dzieło Jana Pawła II. Że w przeciwieństwie do np. Polski gdzie gęby pełne frazesów, a głowy nienawiści, w Andaluzji biorą sobie do serca to, co Papież przekazywał ludzkości.
“Od eutanazji należy odróżnić decyzję o rezygnacji z tak zwanej “uporczywej terapii”, to znaczy z pewnych zabiegów medycznych, które przestały być adekwatne do realnej sytuacji chorego, ponieważ nie są już współmierne do rezultatów, jakich można by oczekiwać, lub też są zbyt uciążliwe dla samego chorego i dla jego rodziny. W takich sytuacjach, gdy śmierć jest bliska i nieuchronna, można w zgodzie z sumieniem “zrezygnować z zabiegów, które spowodowałyby jedynie nietrwałe i bolesne przedłużenie życia, nie należy jednak przerywać normalnych terapii, jakich wymaga chory w takich przypadkach” 77 . Istnieje oczywiście powinność moralna leczenia się i poddania się leczeniu, ale taką powinność trzeba określać w konkretnych sytuacjach: należy mianowicie ocenić, czy stosowane środki lecznicze są obiektywnie proporcjonalne do przewidywanej poprawy zdrowia. Rezygnacja ze środków nadzwyczajnych i przesadnych nie jest równoznaczna z samobójstwem lub eutanazją; wyraża raczej akceptację ludzkiej kondycji w obliczu śmierc”
Żródło: Jan Paweł II, Evangelium Vitae, rozdział III
10 Września 2008 o 19:09
@Pachciarz, rozśmieszyłeś mnie!
Dlaczego pacjent ma płacić za bezsensowne czynności lecznicze, które nie rokują powodzenia? W interesie pacjenta jest poddawanie się tylko takim czynnościom leczniczym, które rokują powodzenie. Zatem pacjent powinien płacić tylko za nie. Zabiegów niecelowych pacjent przecież nie potrzebuje!
Ha, ha, ha!
10 Września 2008 o 19:09
@belona
Ciekawe, co na prima aprilis będzie pisał Ojsrasz. Będzie chwalił dla odmiany ?
Wolny rynek i własność prywatną ? Hehehe, będzie ubaw :)