E-wydanie | Prenumerata | Księgarnia
100% prawicy! Wiosenne nowości w księgarni sklep-niezalezna.pl (tutaj)
Po odrzuceniu przez Irlandczyków w referendum traktatu lizbońskiego rozwścieczeni unijni przywódcy zapowiedzieli, że proces integracji europejskiej i tak będzie kontynuowany. W jaki sposób? Portal Niezalezna.pl – jako pierwszy w Polsce – podał informacje ujawnione przez brytyjski tygodnik „Sunday Times”.
[nice_alert]Tygodnik dotarł do zapisu spotkania czołowych posłów do Parlamentu Europejskiego (gł. Niemców) i polityków z Francji. Rozmowa, połączona z mniej formalną dyskusją przy obiedzie, odbyła się 9 października w Paryżu. W spotkaniu wzięli udział m.in. Jean-Pierre Jouyet (francuski minister ds. europejskich), socjaldemokrata Jacques Delors (były szef Komisji Europejskiej) i wpływowy europoseł Alain Lamassoure.[/nice_alert]
O czym mówiono? Głównie o metodach, jakimi zmusić Irlandię do zaakceptowania traktatu lizbońskiego.
“Sunday Times” ujawnił, że według uczestniczących w nim niemieckich i francuskich polityków jedynym sposobem na ocalenie traktatu lizbońskiego jest odizolowanie Irlandii i postawienie jej w „sytuacji bez wyjścia”. Osiągnąć to można najłatwiej poprzez wywarcie nacisku na Polskę i Czechy, by ratyfikowały dokument do grudnia 2008 r. – zgodzili się eurokraci.

[nice_alert]„Zmieni to sytuację w Irlandii” i sprawi, że obywatele tego państwa poczują się w swej walce osamotnieni – stwierdził jeden z uczestników spotkania Pierre Lequiller (poseł do Parlamentu Europejskiego).[/nice_alert]
W trakcie spotkania zdecydowano bowiem, że Irlandczycy zagłosowali źle, więc musi się tam odbyć drugie referendum. Ustalono nawet termin: przed przyszłorocznymi wyborami do europarlamentu (zaplanowanymi na czerwiec), najlepiej w marcu 2009 r.
Gdyby kampania propagandowa nie pomogła, pozostaje ostateczne wyjście – uznali uczestnicy paryskiego spotkania. Można mianowicie (w ponownym referendum) sformułować zdanie „Czy jesteś za traktatem lizbońskim?” w taki sposób, że większość głosujących będzie zdezorientowana i nie zagłosuje na „nie” – lub uzupełnić pytanie o traktat pytaniem dodatkowym, na które Irlandczycy będą musieli odpowiedzieć: „tak”.
[nice_link]Całość tekstu: Niezalezna.pl – polecamy! Autor: Grzegorz Wierzchołowski[/nice_link]