50 tyś. berlińczyków protestowało przeciwko “szaleństwu nadmiernego państwowego nadzoru” elektronicznego nad życiem obywateli Niemiec.
Demonstrację, która zakończyła się pod Brama Brandenburską zwołało 117 stowarzyszeń obywatelskich reprezentujących najrozmaitsze środowiska, od prawników po robotników przemysłowych. Uczestnicy w swych przemówieniach krytykowali rządowe środki zapobiegania terroryzmowi, m.in. projekt szpiegowania za pomocą trojanów prywatnych komputerów.
Prezes Stowarzyszenia Wolnych Lekarzy Martin Graudiszus protestował przeciwko proponowanemu przez niemieckie MSW wprowadzeniu nowej elektronicznej karty informacyjnej pacjentów. Jego zdaniem, naruszy ona zasadę dyskrecji dotyczącej relacji między lekarzem a pacjentem.
Nowa legislacja dotycząca przechowywania danych dotyczących wszystkich połączeń telefonicznych przez co najmniej sześć miesięcy, to także zamach na prawa obywatelskie - twierdzili w swych przemówieniach uczestnicy protestu.
Od początku 2009 roku mają być w Niemczech przechowywane również dane dotyczące łączności internetowej.
Istnieje 116 wersji Biblii. Wersja dla homosiów wyjdzie w 2009. 32 komentarzy
Sąd skazał członków ONR-u na 6 miesięcy w zawieszeniu, 1000 zł. grzywny, dozór kuratorski oraz zakaz publicznego wykonywania gestu! 16 komentarzy
Pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. 11 komentarzy
Turecki rząd zastanawia się nad wprowadzeniem kilku nowych obniżek. 11 komentarzy
Nowej komórka policyjna w ramach Europolu. 44 komentarzy
Zalecenie znalazło się w najnowszym raporcie tej instytucji! 41 komentarzy
13 Października 2008 o 14:05
I co zdziwieni? Przeciez lewakom tylko o to chodzi
13 Października 2008 o 14:29
“Nowa legislacja dotycząca przechowywania danych dotyczących wszystkich połączeń telefonicznych przez co najmniej sześć miesięcy, to także zamach na prawa obywatelskie - twierdzili w swych przemówieniach uczestnicy protestu.”
No tak, ale na jakiej podstawie prawnej już dzisiaj takie dane służby przechowują ?
Zrobiło się głośno i trzeba jakoś usankcjonować prawnie stosowaną od lat “wielką tajemnicę”
13 Października 2008 o 16:17
Krótko: Orwell i nowy wspaniały świat. A to wszystko dla naszego “bezpieczeństwa”.
13 Października 2008 o 18:54
“Głupie mikkoluby, nie rozumiecie, że ten projekt wynika z głosu całego społeczeństwa. Tylko prokremlowski m**archista się oburza, bo nie będzie mógł bezkarnie bić swojej żony i namawiać nastolatek do lekkiej pedofilii przez telefon.”
ŻM dobrze mówię, nie? Dobrze?
14 Października 2008 o 00:43
jak zwykle p^^^^sz bez sensu
14 Października 2008 o 01:03
nowy porządek świata
14 Października 2008 o 07:40
Mają szczęście, że nie rządzi w ich kraju Janusz Kadzidełko-Mikke, bo on ciągle pisze, że chce strzelać do demonstrantów. U nas, w UE, gdy są wprowadzane różne pomysły, opinia publiczna ma prawo wyrażać swoje zdanie i wpływać na rządzących, co widzimy na przykładzie. Jeśli Bezpieczeństwo i Prewencja (które są przecież bardzo ważne) zbyt mocno wpływają na wolność osobistą, to trzeba rozmawiać, debatować i wypracowywać kompromisowe rozwiązania.
Gdyby nie kilkunastu zamordystycznych porypów typu Janusz Castro, Robert Mikkabe, Aleksander Mikkaszenko czy Kor Mik Sen, cały świat miałby to szczęście. Ale co się odwlecze, co nie uciecze; narody nie są durnym mikkolubstwem i uświadamiają sobie, że zamordyzmu nie można akceptować.
14 Października 2008 o 08:24
pisał mikke co innego, a wy ciągle swoje
14 Października 2008 o 11:46
Im wieksza inwigilacja tym wieksze zapotrzebowanie na taka “Szwajcarie ale od danych”.
Ciekawe ktory kraj jako pierwszy zdecyduje sie na zapis konstytucyjny o nienaruszalnosci komputerow przez panstwo. Servery to beda im kontenerami zwozic.
14 Października 2008 o 18:49
@Janusz Münchhausen-Mikke=ZML=Znajomy=FikiMikki+inne lewactwo……
“bo on ciągle pisze, że chce strzelać do demonstrantów”
proponuje zrobic demonstacje pod twoim domem abys przez 6 miesiacy nie mogl wyjsc i nikt wejsc wtedy pogadamy o legalnosci demonstracji + jeszcze paru kiboli pod twoje okna…
14 Października 2008 o 21:19
Gdyby nie kilkunastu zamordystycznych porypów typu Janusz Castro, Robert Mikkabe, Aleksander Mikkaszenko czy Kor Mik Sen, cały świat miałby to szczęście. Ale co się odwlecze, co nie uciecze; narody nie są durnym mikkolubstwem i uświadamiają sobie, że zamordyzmu nie można akceptować.
“Wolność jako uświadomiona konieczność” ? hehehe
15 Października 2008 o 22:37
Do: Kolega Janusza z PPPP: Janusz Münchhausen-Mikke: Proszę!!!Błagam!Panowie wy myślcie! Myślenie bywa procesem trudnym,uciążliwym a nawet bolesnym.Zaciśnijcie zęby i jednak spróbujcie może się uda!?I dopiero wtedy coś napiszcie.I tak na marginesie!Przestańcie BREDZIĆ.
15 Października 2008 o 23:24
do wiking1- Nie zauważyłeś że wymienieni przez Ciebie miłośnicy czerwonych terrorystów z Chile , to bezmyślna czerwona hołota , której nic nie napędzi rozumu do głowy? na nichtrzeba oddziaływać wykorzystując odruchy bezwarunkowe, jak na psy Pawłowa