Liczba osób uczęszczających na niedzielną mszę świętą w Collinghorst w Niemczech wzrosła trzykrotnie odkąd ksiądz zaczął płacić parafianom za przyjście - informuje portal Ananova.com. Ksiądz Burkhard Westphal rozdaje parafianom, którzy przychodzą na niedzielną mszę, koperty zawierające po pięć euro. Przyznaje, że odkąd zaczął stosować nową metodę sprowadzenia “zagubionych owieczek” na “słuszną drogę”, liczba wiernych uczęszczających do kościoła wzrosła trzykrotnie - z 60 do około 190. - Celem jest zwiększenie zainteresowania Kościołem wśród ludzi. Chciałem żeby przyszło ich jak najwięcej, byśmy mogli wspólnie porozmawiać o Biblii - mówi pomysłowy ksiądz. Dodaje, że i tak większość osób oddaje mu pięć euro z koperty, gdy podczas mszy zbierana jest ofiara na tacę. - Boże przykazanie, by dawać, chyba trafia do ludzi - podsumowuje z uśmiechem.
Istnieje 116 wersji Biblii. Wersja dla homosiów wyjdzie w 2009. 32 komentarzy
Sąd skazał członków ONR-u na 6 miesięcy w zawieszeniu, 1000 zł. grzywny, dozór kuratorski oraz zakaz publicznego wykonywania gestu! 18 komentarzy
Pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. 11 komentarzy
Turecki rząd zastanawia się nad wprowadzeniem kilku nowych obniżek. 11 komentarzy
Nowej komórka policyjna w ramach Europolu. 44 komentarzy
Zalecenie znalazło się w najnowszym raporcie tej instytucji! 41 komentarzy
31 Stycznia 2008 o 23:55
Witam :)
Zaden tam ksiadz, tylko pastor… A co luterki sobie wyprawiaja, to ich sprawa, mnie to wisi. Pomysl rozdawania kasy za przyjscie na msze niech kazdy sobie sam oceni, mam tylko nadzieje, ze zaden katolicki ksiadz na to nie wpadnie… A jakby juz wpadl, to ktos mu to z glowy wybije. A jak mu nikt z glowy nie wybije, to parafianie i tak nie przyjda na msze.
Pozdrovy
http://www.ndrinfo.de/programm/sendungen/aufeinwort562.html