Pierwsze problemy rządu Niemiec zanim powstał. Podzielił ich temat uchodźców. Przyjęto stanowisko wbrew Merkel

Przywódcy CDU i CSU zgodzili się w niedzielę na ograniczenie do 200 tys. rocznie liczby osób starających się o azyl i uchodźców przyjmowanych przez Niemcy. Ma to związek z koniecznością stworzenia rządu koalicyjnego z FDP i Zielonymi i wypracowaniem wspólnego stanowiska w kwestii najważniejszych spraw.

Rząd, będący koalicją ww partii jeszcze nie powstał, rozmowy się toczą, a już widać pierwsze problemy. Kanclerz Angela Merkel była przeciwna, argumentując, że taki limit jest sprzeczny z niemiecką konstytucją i prawem międzynarodowym.

Ograniczenie nie dotyczy zasady swobody poruszania się w UE ani migracji zarobkowej.

Czytaj więcej: Niemcy mają wielki problem. Namibia żąda 30 mld euro odszkodowania za ludobójstwo dokonane na plemionach Herero i Nama

Merkel omawiała szczegóły kompromisu w szefem MSW Thomasem de Maiziere. Chodzi o to, by zapewnić wprowadzenie uzgodnień w życie.

Elementem kompromisu jest gwarancja, że żadna osoba, która dotrze do Niemiec i poprosi o azyl, nie zostanie zawrócona z granicy; każdy, kto o to wystąpi może liczyć na wdrożenie postepowania azylowego.

Szefowa berlińskiej redakcji ARD Tina Hassel wyjaśniła, że ograniczenia dotyczą przede wszystkim uchodźców, którzy nie kwalifikują się do azylu politycznego i nie podlegają przepisom konwencji genewskiej o uchodźcach. Roczny kontyngent tej grupy migrantów będzie uzależniany od aktualnej sytuacji w Niemczech.

Zobacz także: Michalkiewicz i Sommer. Do czego pani Merkel byli potrzebni uchodźcy? Do wygrania wyborów [VIDEO]

Osobna ustawa ustali kryteria i liczbę migrantów pragnących podjąć w Niemczech pracę zarobkową.

CDU i działająca wyłącznie na terenie Bawarii CSU tworzą w Bundestagu jeden klub parlamentarny, a Angela Merkel była ich wspólnym kandydatem na kanclerza. CSU zarzuca Merkel, że przesunęła partię za bardzo na lewo, co spowodowało odejście konserwatywnych wyborców i umożliwiło sukcesy AfD.

Źródło: PAP