Parlamentarzyści rumuńscy jednogłośnie uznali, że dobre i złe informacje powinny pojawiać się w mediach w tych samych proporcjach. Podobno nadmiar pesymizmu szkodzi.
Nowe prawo ma obowiązywać wszystkich nadawców w Rumunii. Wszyscy senatorowie zagłosowali w środę za ustawą o „równouprawnieniu dobrych i złych wiadomości”.
[nice_info]Radiowe i telewizyjne programy informacyjne będą zawierać w równych proporcjach wiadomości dotyczące pozytywnych i negatywnych tematów – napisano w ustawie, którą teraz musi podpisać prezydent Trajan Basesu.[/nice_info]
Na ten niezwykle radosny pomysł wpadło dwóch senatorów: jeden z rządzącej Partii Narodowo-Liberalnej, drugi z uchodzącej za prawicową partię „Wielka Rumunia”. Panowie wspólnie zwrócili uwagę na nieodwracalne szkody, jakie w zdrowiu i życiu ludzi czynią złe wiadomości.
Cel ustawy jest jasno określony: – Ogólna poprawa atmosfery w kraju oraz danie obywatelom szansy na zrównoważone spojrzenie na życie codzienne, mentalnie i emocjonalnie.
Decyzja, które wiadomości są ”pozytywne”, a które ”negatywne” pozostawałaby w gestii Rady ds. Radia i Telewizji. Sama Rada jest trochę mniej zachwycona nowymi uprawnieniami. Również środowisko dziennikarzy wyraża nadzieję, że ustawa jednak nie wejdzie w życie.


![Ukraińska modelka pędziła 220 km/h. Policja na tropie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/policja-mustang-nczas-ok-100x70.jpg)

![Ciężko raniony przez imigranta Grzegorz Jurak na konferencji Ruchu Narodowego. Oskarża lokalne władze. „Nie będę milczał” [FOTO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/grzegorz-lublin-nczas-100x70.jpg)



