Władze pewnej szwedzkiej szkoły zarzuciły ośmioletniemu chłopcu łamanie praw innych dzieci, ponieważ ten nie zaprosił na swoje przyjęcie urodzinowe dwóch kolegów z klasy - powiadomił internetowy serwis BBC.
Jeden z uczniów szkoły podstawowej w Lund na południu Szwecji postanowił rozdać zaproszenia na swoje urodziny w trakcie szkolnych zajęć. Gdy nauczyciel spostrzegł, że dwóch chłopców zostało pominiętych, skonfiskował wszystkie zaproszenia.
Władze placówki argumentują, że ich obowiązkiem jest dbanie o to, aby nikt nie był dyskryminowany, gdy zaproszenia są rozdawane na terenie szkoły. Natomiast ojciec ośmiolatka powiadomił o zajściu rzecznika praw obywatelskich. Jak wyjaśnił, jego syn nie zaprosił na przyjęcie dwojga dzieci, ponieważ jedno z nich wcześniej nie zaprosiło go na własne urodziny, natomiast z drugim się pokłócił.
Istnieje 116 wersji Biblii. Wersja dla homosiów wyjdzie w 2009. 30 komentarzy
Sąd skazał członków ONR-u na 6 miesięcy w zawieszeniu, 1000 zł. grzywny, dozór kuratorski oraz zakaz publicznego wykonywania gestu! 13 komentarzy
Pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. 11 komentarzy
Turecki rząd zastanawia się nad wprowadzeniem kilku nowych obniżek. 10 komentarzy
Nowej komórka policyjna w ramach Europolu. 44 komentarzy
Zalecenie znalazło się w najnowszym raporcie tej instytucji! 41 komentarzy
30 Czerwca 2008 o 11:47
Taaa, rozwinięcie postępu łatwo sobie dopowiedzieć, przewidzieć…
Roszczenia poniższe z pewnością się upowszechnią, otóż kiedyś pewien punk do swej koleżanki: “A co z ciebie za punkówka - jak d… dać nie chcesz!!!”
30 Czerwca 2008 o 11:53
LOL Niech władze tej szkoły sprecyzują jakie dokładnie prawo złamał ten ośmiolatek. Jak im się to uda, mogą się napić denaturatu przesączonego przez chlebek.
30 Czerwca 2008 o 12:11
UWAGA! Do “AAgent Razwiedki …”: Komentarze publikujemy podając prawdziwy adres email. Następnym razem numer IP użytkownika “Agent Razwiedki…” zostanie automatycznie dodany do listy “spam - do moderacji”
——–
Jeśli nie zgadzasz się z tą decyzją prosimy o kontakt: najwyzszy.czas@gmail.com
30 Czerwca 2008 o 14:23
Kiedyś była jeszcze nadzieja, że tylko komunizm “przyspieszony” jak w ZSRR jest zbrodniczy, a “ewolucyjny” jak w Szwecji może okazać sie Rajem. Coś jednak od kilkunastu lat zaczynało w tej Szwecji śmierdzieć [grabież podatkowa i inne przymusy]. Obecnie jak na dłoni widać, że komunizm to jednak piekelne ustrojstwo.
30 Czerwca 2008 o 14:47
DEF. = Mikkoluby to ci, co lubią Myszkę Mickey, a tutejsze forum odwiedzają dla przyjemności, a nie z obowiązku, dla paru srebrników żołdu.
30 Czerwca 2008 o 18:42
Już niedługo takie problemy znikną. Czas skończyć z indywidualnymi świętami typu urodziny. To jest przeżytek. Wkrótce wszyscy obchodzić będziemy urodziny tego samego dnia. Będą to urodziny wodza.
30 Czerwca 2008 o 19:04
“Już niedługo takie problemy znikną. Czas skończyć z indywidualnymi świętami typu urodziny. To jest przeżytek. Wkrótce wszyscy obchodzić będziemy urodziny tego samego dnia. Będą to urodziny wodza.”
Czyżby coś w zaburzeniu mikkotycznym zapowiadało nadejście hipomanii, pardon, monarchii?
To autokracja (np. monarchia) świętuje urodziny Stalina czy królowej. Demokraci świętują np. święto konstytucji, święto niepodległości od monarchów, święto pracy, dzień Europy. Same święta czczące demokrację i współdziałanie wszystkich ludzi.
30 Czerwca 2008 o 20:22
Przecież Stalin to jeden z największych w dziejach praktyków twojego ukochanego socjalizmu lewicki…
30 Czerwca 2008 o 21:04
Stalin był de facto monarchą, czyli ideałem Mikkego.
30 Czerwca 2008 o 22:10
Czy ktoś może mi wyjaśnić dwie sprawy
1. w jaki sposób admin może sprawdzić czy adres mailowy jest prawdziwy bez wysłania maila? Do mnie żaden podejrzany mail nie dotarł, a mój adres akurat jest prawdziwy…
2. Po co właściwie adminowi jest potrzebny prawdziwy adres mailowy? Przecież są dostępne prawdziwe adresy (można utworzyć takich jednorazówek setki jednego dnia), które nie zawierają żadnych informacji o adresacie, poza tymi, które i admin może zdobyć.
30 Czerwca 2008 o 22:25
A teraz na temat:
Zaproszenie na prywatną imprezę przez prywatnego człowieka X, przekazane nieoficjalnie jest prywatną sprawą człowieka X - i nic nikomu do tego, kogo on zaprosił lub nie zaprosił.
Lecz gdy impreza z całkowicie prywatnej zamienia się w oficjalną lub półoficjalną - (np. zaproszenia przekazywane są publicznie podczas oficjalnego zebrania w zakładzie pracy, podczas lekcji w szkole itp.) - to już nie jest całkowicie prywatna sprawa człowieka X. Gdy wykorzystuje się instytucję (w tym przypadku szkołę) - to należy tej instytucji zasad przestrzegać.
Zatem gdyby ten dzieciak wręczał zaproszenia chodząc po prywatnych domach, telefonicznie, na podwórku itp. - to nikt (poza opiekunami prawnymi, którymi najczęściej są rodzice) nie ma prawa się wtrącać.
Lecz że postanowił wykorzystać w tym celu szkołę (i to w czasie lekcji!!!) - słusznie został ochrzan za łamanie zasad obowiązująch w tej właśnie szkole.
A że mikkoluby czepiają się - bo chyba same nawet nie wiedzą, czego i dlaczego.
30 Czerwca 2008 o 22:54
wniosek pierwszy: Tych dwóch niezaproszonych dupków, na mur beton to byli białasi i na pewno nie synowie Syjonu. Dowód: Jak wynika z artykułu mieliśmy do czynienia z przypadkiem zwykłej dyskryminacji, gdyby zaś tych dwóch wybrańców było nie daj Bóg czarnych czy starozakonnych, to mielibyśmy do czynienia nie pospolitą dyskryminacją, a z drastycznym przejawem rasizmu, nazizmu i ksenofobii. Tym samym nie skończyłoby się na konfiskacie zaproszeń, a konieczna byłaby wizyta plutonu egzekucyjnego do walki z nietolerancją i publiczna egzekucja tego podłego rasisty.
wniosek drugi: Autor artykułu również jest nie zgorszą nietolerancyjną swołoczą gdyż używa zwrotu: “Natomiast ojciec ośmiolatka”, co przecież jest oczywistym przejawem dyskryminacji wszelkich związków lesbijskich i dzieci w takich związkach poczętych :-). Należy natychmiast zwolnić tą dziennikarską miernotę i zatrudnić kogoś kto wie, że należy używać światłej i tolerancyjnej formy - “jedno z opiekunów”
wniosek trzeci (radosny): Ja bym tą dobrą nauczycielską robotę przeniósł i do szkół średnich. wtedy na przykład dziewczyna (16lat i więcej) przyłapana na dawaniu dupy w szkole jednemu z uczniów, powinna zostać zobowiązana i przymuszona do dania dupy wszystkim pozostałym, tak by nie czuli się dyskryminowani.
30 Czerwca 2008 o 22:56
i jeszcze jedno.
W świetle powyższego wiecie co jest najbardziej niebezpieczne w obecnych czasach ?
Pominąć czarnego Żyda homoseksualistę w zaproszeniu na grilla
30 Czerwca 2008 o 23:07
Bo jak śpiewała Majka Jeżowska “wszystkie dzieci nasze są”, co socjaliści rozumieją jako państwowe. A więc państwo może nakazać zaproszenie jednego własnego dziecka, przez drugie własne dziecko. A urzędnik państwowy oddelegowany do karmienia i ubierania państwowego dziecka - dawniej zwany rodzicem - powinien jeszcze dostać karę, za to że dopuszcza do dyskryminowania nieswoich dzieci przez inne nieswoje dzieci.
PS. Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, co do zawodostwa trolla?
30 Czerwca 2008 o 23:27
ludzie, i żydzi.. przecież małolat postąpił jak najbardziej słusznie się da,(pewnie sam nie wiedząc o tym) zdyskryminował tych których nie lubi, do tego wyspowiadał sie dla czego (chociaż powinien nie musieć, tak zwana wolność..) tym samym klasa+ durne ciało pedagogiczne, dowiedziało się o co mu chodzi i kropka. WOLNOŚĆ , a co mamy w innym przypadku? zakłamanie, socjalizm i żydomasonizm lewicki…
30 Czerwca 2008 o 23:30
Z tego co widzę nikt się nie czepia faktu, że dzieciak “został ochrzan za łamanie zasad obowiązująch w tej właśnie szkole” tylko własnie o te zasady. Oczywiście mącicielowi niewygodnie krytykować to, co widzi, więc krytykuje to co zmyśli i przypisze nieudolnie innym. Czyli, de facto, dyskutuje sam ze sobą. Taki rodzaj mentalnego “onanizmu”. A nuż nikt nie spostrzeże?
A poza tym, co to znaczy, że forma rozdawania zaproszeń była “nie taka”?
Jakkolwiek by nie zapraszano gości, to impreza imieninowa w prywatnym domu jest prywatną sprawą i nie nauczycielowi decydować, kto będzie zaproszony, a kto nie. A do tego przecież cała sprawa się sprowadzała, bo gdyby dzieciak nie pominął dwóch nielubianych kolegów, to rozumiem, że wszystko byłoby OK, prawda?
A w ogóle o czym właściwie dyskutujemy
30 Czerwca 2008 o 23:34
tytus flawiusz:
“wniosek drugi: Autor artykułu również jest nie zgorszą nietolerancyjną swołoczą gdyż używa zwrotu: “Natomiast ojciec ośmiolatka”, co przecież jest oczywistym przejawem dyskryminacji wszelkich związków lesbijskich i dzieci w takich związkach poczętych :-). ”
No, niby racja, ale skąd wiesz, że nie był to jeden z dwojga ojców tego dziecka?
:-))))))))
Wtedy rzekomej dyskryminacji chyba jednak nie ma?
30 Czerwca 2008 o 23:45
jak mi się ktoś niepodoba, to go dyskryminuje, nie mam do niego zaufania, chcę obronić innych przed nim. To że wykorzystuje do tego czas lekcyjny, jak najlepiej o mnie świadczy, wtedy mam więkrzą siłę przekazu, docieram do więkrzej ilości słuchaczy, co do k*nędzy w tym złego. Jeżeli łamię przy tym jakieś prawo, to ponoszę konsekwencje(typu pała za zachowanie), natomiast zabiernie zaproszeń i wręczanie ich od nowa po myśli aparatu to jakiś komunistyczno-żydowsko-lewicki cyrk na kółkach…
30 Czerwca 2008 o 23:49
@kolarz:
“nikt się nie czepia faktu, że dzieciak “został ochrzan za łamanie zasad obowiązująch w tej właśnie szkole” tylko własnie o te zasady.”
Ale ty mikkolubie pierdzielisz - te zasady to sprawa szkoły - nie twoja.
Skoro dzieciak, lub ktokolwiek inny podejmuje decyzję o wykorzystaniu szkoły jako pośrednika - to niech przestrzega zasad w tej szkole obowiązujących - a gdy nie chce przestrzegać - niech z pośrednictwa szkoły nie korzysta.
Naprawdę aż tak tępy jesteś mikkolubie, że tego nie rozumiesz?
30 Czerwca 2008 o 23:53
“skonfiskował zaproszenia”
30 Czerwca 2008 o 23:54
czemu już nie lewicki? czyżby coś dotarło?
30 Czerwca 2008 o 23:57
Oj naprawde juz sie czepiacie. Mi sie wydaje calkiem prawdopodobna inna wersja: chlopak rozdawal zaproszenia, pominal dwoch kolegow. Nauczyciel zauwazyl cos niepokojacego i porozmawial z dzieciakiem, ze to niegrzeczne, ze moze powinien ich tez zaprosic. Szkola badz co badz ma tez wychowywac, a nauczyciel chcial wykorzystac zyciowa sytuacje.
Dzieciak z wrzaskiem poszedl do tatusia, ktory to za chwile byl w szkole z wlasnym prawnikiem i reporterem. Zdarzylo mi sie juz przerabiac bardzo podobne sytuacje.
Nie zrozumcie mnie zle - ja tez jestem przerazony tym co sie dzieje. Ale na wszystko trzeba patrzec trzezwo. Bo inaczej nikt nas nie odrozni od reszty oglupionej choloty.
30 Czerwca 2008 o 23:57
“Ale ty mikkolubie pierdzielisz - te zasady to sprawa szkoły - nie twoja”
za moją kasę, moje dziecko…
1 Lipca 2008 o 00:04
@22
lepiej dmuchać na zimne, a może już gorące… lepiej w ogóle nic nie robić…
1 Lipca 2008 o 00:24
@24: Moze i trzeba, ale nie zapominajcie o tym, ze chodzi tez o mlodego czlowieka ktorego trzeba trzeba jakos wychowac. Myslisz, ze dziecku wystarczy powiedziec “rob co chcesz synku, tatus za wszystko zaplaci, a w razie trzego zatrudni stado prawnikow i w mediach obroci kota ogonem. A niech tylko jakis nauczyciel ci podskoczy!”? Nie wydaje ci sie, ze to wlasnie to podejscie jest “postepowe”? Na moje oko wyglada, ze daliscie sie wkrecic lewakom i przytakujecie ich zmyslnie spreparowanej informacji.
1 Lipca 2008 o 00:32
Poza tym: Zaczyna meczyc to kserowanie kilku wyuczonych hasel. Bez zastanowienia, gdzie sie da wlepiane sa “moja wlasnosc - moja sprawa” czy “kobiety graja w brydza gorzej niz faceci”. Bardzo czesto nie maja kompletnie nic do tematu i wygladaja naprawde przekomicznie. Ludzie - myslcie! zastanowcie sie, przeanalizujcie informacje, zamiast bezmyslnie kopiowac blogi Pana Janusza czy innych. To m.in. im przynosicie wstyd.
1 Lipca 2008 o 01:18
Gdyby zaproszenia rozdał w tramwaju pośrednikiem byłoby Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej. I gdyby pominął któregoś z pasażerów motorniczy też odebrałby zaproszenia. To jest sposób myślenia Lewickiego.
Kolarz ma rację Lewicki dowolnie modyfikuje sobie tezę z którą potem polemizuje.
1 Lipca 2008 o 05:01
@shadow dancer:
“Ale ty mikkolubie pierdzielisz - te zasady to sprawa szkoły - nie twoja”
za moją kasę, moje dziecko…”
Bachurku mikkolubny - to ty płacisz na szwedzkie szkoły? Hojny z ciebie wuj :-) :-)
============
“euro-postępowiec:
“Gdyby zaproszenia rozdał w tramwaju pośrednikiem byłoby Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej. I gdyby pominął któregoś z pasażerów motorniczy też odebrałby zaproszenia. To jest sposób myślenia Lewickiego.”
Motorniczy ma wpisane do obowiązków zawodowych wychowywanie pasażerów - to jest sposób “myślenia” mikkolubstwa :-)
1 Lipca 2008 o 08:36
@ kolarz
“No, niby racja, ale skąd wiesz, że nie był to jeden z dwojga ojców tego dziecka?
:-))))))))
Wtedy rzekomej dyskryminacji chyba jednak nie ma?”
Ależ w dalszym ciągu jest ! Właśnie w stosunku do rówieśników tegoż delikwenta, gdyż któreś z nich może mieć np. dwie matki, albo matkę i szympansicę (to oczywiście w Hiszpanii). albo jeszcze jakiś inny postępowy trójkąt w stylu matka, koza i rower damka.
Dlatego jedynym dozwolonym zwrotem powinno być “JEDNO z opiekunów” :-)
1 Lipca 2008 o 08:40
“Bachurku mikkolubny - to ty płacisz na szwedzkie szkoły? Hojny z ciebie wuj :-) :-)”
ktoś jednak płaci, z pewnością marsajenie..
1 Lipca 2008 o 12:06
““Bachurku mikkolubny - to ty płacisz na szwedzkie szkoły? Hojny z ciebie wuj :-) :-)”
ktoś jednak płaci, z pewnością marsajenie..”
Z pewnością nie ty i nie Janusz Mikke. Dlatego dajcie spokój Szwedom, niech się rządzą jak chcą.
Zresztą Polacy też jakoś nie popierają mikkizmu i wolą żyć w ZSRE niż w Porypii Xięcia Regenta Janusza Władimirowicza Mikke.
1 Lipca 2008 o 14:05
ja popieram, do tego jestem Polakiem!
1 Lipca 2008 o 14:45
Jesteś planktonem mikkoidalnym.
Są też ludzie, którzy wierzą w UFO i są Polakami, ale nadal prawdziwe jest twierdzenie, że Polacy nie wierzą w UFO. Mowa tu o zdecydowanej większości narodu.
1 Lipca 2008 o 18:05
a nie migli by ci z ubecji zatrudnić kogoś mniej głupiego, mniej ordynarnego i nie całkiem pozbawionego poczucia smaku, a tak to tylko odpychają od siebie jak siarkowodór zamiast uwodzić, mieszać i zwodzić
takie miernoty ostatnie to mogli by rzucić na odcinek wybiórczej, dla ćwierć inteligentów, tutaj jednak jest forum dla bardziej wyrobionych i samodzielnie potrafiących myśleć ludzi
a może ten cały żygomason - lewicki - agent rzucony to najlepsza ich kadra?!?
jeśli tak, to tylko cud że PRL jeszcze nie zdechł…albo cała zasługa - dawniej w związku radzieckim a dzisiaj w nowej ojczyźnie proletaryatu UE ;-)
ps
Zbigniew Herbert
Potęga smaku
Pani Profesor Izydorze Dąmbskiej
To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
nasza odmowa niezgoda i upór
mieliśmy odrobinę koniecznej odwagi
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia
Kto wie gdyby nas lepiej i piękniej kuszono
słano kobiety różowe płaskie jak opłatek
lub fantastyczne twory z obrazów Hieronima Boscha
lecz piekło w tym czasie było jakie
mokry dół zaułek morderców bark
nazwany pałacem sprawiedliwości samogonny Mefisto w leninowskiej kurtce
posyłał w teren wnuczęta Aurory
chłopców o twarzach ziemniaczanych
bardzo brzydkie dziewczyny o czerwonych rękach
Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana
(Marek Tulliusz obracał się w grobie)
łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy
dialektyka oprawców żadnej dystynkcji w rozumowaniu
składnia pozbawiona urody koniunktiwu
Tak więc estetyka może być pomocna w życiu
nie należy zaniedbywać nauki o pięknie
Zanim zgłosimy akces trzeba pilnie badać
kształt architektury rytm bębnów i piszczałek
kolory oficjalne nikczemny rytuał pogrzebów
Nasze oczy i uszy odmówiły posłuchu
książęta naszych zmysłów wybrały dumne wygnanie
To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
mieliśmy odrobinę niezbędnej odwagi
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo choćby
za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
głowa
1 Lipca 2008 o 18:17
@33
co mnie obchodzą opinie żyda.. ty chcesz tylko srebrników