Szwedzi nie pozawalają bić dzieci - nikomu. Przekonali się o tym polscy imigranci, którym za klapsy odebrano dzieci. Rodzina Wolskich, jak wielu lekarzy, wyjechała do Szwecji, licząc na lepsze życie i karierę. Nie zadawali sobie niestety sprawy z tego, że bicie dzieci jest w Szwecji absolutnie zakazane. Szwedzkie służby socjalne odebrały im dzieci, gdy okazało się, że wymierzają im “klapsy”.
“Gazeta Wyborcza” informuje, że szkoła w Karlstad w środkowej Szwecji zainteresowała się Wolskimi już w marcu. Nauczycielka przeczytała w klasie opowiadanie o ojcu, który uderzył syna, a potem zapytała dzieci, kto przeżył podobną historię. Ośmioletni Kamil Wolski podniósł rękę do góry i powiedział, że “czasem dostaje klapsy od taty i mamy”. Później nauczyciel WF-u zauważył siniaki na ciele chłopca.
Pod koniec maja Ewa Wolska odebrała telefon, od szwedzkiej urzędniczki, która poinformowała ich że Wolscy powinni szukać sobie adwokata. W urzędzie dowiedziała się, że dzieci zabrano ze szkoły i obaj chłopcy maja teraz własnych prawników “z urzędu”.
Mecenas Jerzy Misiowiec pracujący od 30 lat w Sztokholmie skomentował dla “Wyborczej”:
“Sprawa Wolskich jest typowa. Polacy przeżywają tu szok kulturowy. W całej Skandynawii bicie dzieci jest zakazane i traktowane jak przestępstwo. Nie toleruje się nawet klapsów. Nam się wydaje , że klepnięcie w pupę jest niewinne, a w Szwecji za to staje się przed sądem.”
Wolscy odzyskali chłopców pod warunkiem, że zgodzą się na terapię rodzinną. Twierdzą, że dla synów zrobiliby wszystko, ale nie czują się winni.
(źródło: GW, pardon.pl)
Istnieje 116 wersji Biblii. Wersja dla homosiów wyjdzie w 2009. 28 komentarzy
Sąd skazał członków ONR-u na 6 miesięcy w zawieszeniu, 1000 zł. grzywny, dozór kuratorski oraz zakaz publicznego wykonywania gestu! 13 komentarzy
Pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. 11 komentarzy
Turecki rząd zastanawia się nad wprowadzeniem kilku nowych obniżek. 10 komentarzy
Nowej komórka policyjna w ramach Europolu. 44 komentarzy
Zalecenie znalazło się w najnowszym raporcie tej instytucji! 41 komentarzy
22 Lipca 2008 o 00:19
“Później nauczyciel WF-u zauważył siniaki na ciele chłopca.”
Niewinne klapsy, nie ma to tamto….
A co, mieli czekać, aż pęknie śledziona, zostaną połamane żebra i podstawa czaszki ???
Precz łapy bandziorów od dzieci, pokrewieństwo bandziora z dzieckiem jest okolicznością obciążającą, a nie łagodzącą, bo tylko łachudra bije obce dzieci, a wyjątkowo zwyrodniała łachudra bije nawet swoje.
22 Lipca 2008 o 00:56
Wszystko dobrze się skończyło. Terapia rodzinna jest dobra z definicji.
22 Lipca 2008 o 05:30
Pracowalem wiele lat w Emergency Department i widzialem wielu nastolatkow w powaznych klopotach psychicznych ( depresje, narkotyki, ucieczki z domu, itd). Wiele jest przyczyn tego stanu ale z moich obserwacji wyglada, ze wspolnym mianownikiem jest to, ze rodzice nie potrafili w zaden sposob zapanowac nad dziecmi. “Wladza” rodzicielska byla wlasciwie zredukowana do zera. Placz i perswazje rodzicow nie robily wrazenia na tych dzieciach. Dzieci natomiast byly wlasciwie mentalnie zagubione. W wielu przypadkach trudno wlasciwie bylo postawic jakakolwiek diagnoze medyczna dla takeigo dziecka. Raczej wlasciwiej byloby latwiej postawic diagnoze medyczna dla spolecznosci tych rodzicow: paranoja spoleczna, polegajaca na wyeliminowaniu najbardziej czytelnego dyscyplinujacego znaku dla dziecka: zwyklego, szybkiego (mniejszego lub wiekszego) klapsa.
22 Lipca 2008 o 09:02
“Później nauczyciel WF-u zauważył siniaki na ciele chłopca.”
Nie jest napisane, ze te siniaki powstaly na wskutek klapsow. Rownie dobrze mogly powstac, gdy dzieci (rodzenstwo) mocowało sie ze soba lub na wskutek upadku np z roweru.
“Twierdzą, że dla synów zrobiliby wszystko, ale nie czują się winni.”
Moze mozna jedno dziecko wychowac bez klapsów, ale gdy ma sie wiecej niz trojke, to po prostu niemozliwe nie dawac dzieciom klapsów.
@Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg:
Co ma zrobic matka, gdy jedno trzyletnie dziecko chce koniecznie wejsc na ulice, bo widzi samochody, a drugie 5 letnie krzyczy, że chce zabawke, a trzecie dwutetnie stoi na chodniku i nie ma zamiaru usunąc sie przed przejezdzajacym rowerzysta. Matka nie ma trzech rąk, aby trzymać wszystkie dzieci za rece i jeszcze pchac wózek.
22 Lipca 2008 o 09:02
O mister żulicki jape otworzyl i raczy nas swoimi madrosciami… ale stwierdzam ze zdumieniem ze żulicki to kobieta :) bo kazdy facet za mlodu polowe czasu spedza szalejac poza domem traktujac drzewa i ploty jak swoich osobistych wrogow z ktorymi trzeba sie zmierzyc. Gdyby nasz żulik byl facetem to by wiedzial ze zdrowe dzieciaki plci meskiej maja na sobie imponujaca kolekcje sincow we wszystkich mozliwych kolorach.
O ile dobrze pamietam z wielka estyma wypowiadasz sie o panujacym tam ustroju nasz drogi żuliku zatem zupelnie nie rozumiem co ty tu jeszcze robisz… jedz do swego raju na ziemi gdzie zarobki inzyniera maja mniejsza sile nabywcza niz zarobki smieciarza z NYC
22 Lipca 2008 o 09:35
Skoro to artykuł w wyborczej, a nie jest napisane, że dzieci opowiedziały nauczycielowi WF o powstaniu tych siniaków na skutek klapsów, to na 120% nie powstały z winy rodziców.
Cóż, takie uroki Wyborczej (chociaż wolę Wyborową)
22 Lipca 2008 o 10:07
1. Polacy są gośćmi w Szwecji
2. Są zobowiązani do przestrzegania szwedzkiego prawa
Pomijając fakt, czy to prawo jest mądre czy głupie, muszą stosować się do tamtejszych reguł.
22 Lipca 2008 o 10:36
“Z takimi dziećmi, pomyślał Winston, ta nieszczęsna kobieta musi żyć w ustawicznym strachu. Jeszcze rok lub dwa, a zaczną ją szpiegować dwadzieścia cztery godziny na dobę, wypatrując przejawów nieprawomyślności. Niemal wszystkie dzieci to potwory. Najgorsze, że choć za pośrednictwem takich organizacji jak Kapusie chowano je na małych barbarzyńców nie do okiełzania, im nawet się nie śniło, aby buntować się przeciwko władzy Partii. Wręcz przeciwnie, uwielbiały Partię i wszystko, co z nią związane.
Piosenki, pochody, transparenty, wycieczki, musztra z drewnianymi karabinami, skandowanie haseł, gloryfikowanie Wielkiego Brata - dla nich równało się to wspaniałej zabawie. Całą swoją furię kierowały na zewnątrz, przeciwko wrogom Państwa, przeciwko cudzoziemcom, zdrajcom, sabotażystom, myślozbrodniarzom.
Było niemal normalne, że ludzie powyżej trzydziestki bali się własnych dzieci.
I nie bez powodu, bo prawie co tydzień “The Times” poświęcał akapit jakiejś wścibskiej małej gnidzie - zwykle używano określenia “małoletni bohater” - która podsłuchała coś kompromitującego i złożyła Policji Myśli donos na rodziców.”
——————————
George Orwell - 1984
czy trzeba coś dodawać :-)
22 Lipca 2008 o 12:07
Przed chwila nasmarowałem posta ze sobie tu na forum strasznie wrzucacie ale jak czytam to co pisze ten Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg h.. wie co jeszcze…to mnie tylko jedna mysl nachodzi…kretyn jak nic..podrecznikowy przypadek bezmuzgiej cio.. i ofiary…jakiech w społeczebstwie duzo
Taki typ klasycznego hipokryty który sam siebie oszukuje jak wszystkie lewicopodobne matołki
Oczywiste jest ze Kali ma racje piszac ze Polacy sa goscmi i jako tacy powinni przestrzegac miejscowych regół!!
Ale z drugiej strony z kretynizmy nalezy zwalczac wszedzie..nie tylko na swoim podwórku….bo te moga sie rozlewac wokół
pozdrwaiam
22 Lipca 2008 o 12:25
@golem
“Oczywiste jest ze Kali ma racje piszac ze Polacy sa goscmi i jako tacy powinni przestrzegac miejscowych regół!!”
I tu się należy zgodzić. “W Rzymie żyj na sposób rzymski”. Problem w tym, że ta szwedzka zaraza zaczyna się rozlewać jak fekalia na inne, sąsiednie kraje. A nie ma nic bardziej zakaźnego jak socjalizm. I TU dochodzimy do sedna sprawy. Czyli tego co ty napisałeś słowami:
“Ale z drugiej strony z kretynizmy nalezy zwalczac wszedzie..nie tylko na swoim podwórku….bo te moga sie rozlewac wokół”.
A ja kwituję hasłem, że “robactwo nie tępione, mnoży się na potęgę”.
22 Lipca 2008 o 12:26
tytus, a czy ktoś tu próbuje obalić szwedzkiego monarchę?
22 Lipca 2008 o 13:00
tzn. tego “władcę absolutnego” ? He he he, grunt, to fajne nazwy :)
22 Lipca 2008 o 13:06
@Cynik
“tytus, a czy ktoś tu próbuje obalić szwedzkiego monarchę?”
A w jakim celu miałby to ktokolwiek robić ? Co komu może dać zajmowanie się zupełnie bezużyteczna i ubezwłasnowolniona marionetką. Równie dobrze można “obalać” polskiego króla kurkowego :-)
22 Lipca 2008 o 13:09
Zresztą co to za “królewski” ród ? Zbrukany krwią królobujców i ludobujców w Wandei
22 Lipca 2008 o 13:27
Taaa tylko jak to wytępić…??????
widzicie problem polega na tym ze ludziom najzwyczajniej brak czegos co sie chyba nazywa “odwaga obywatelska” Niezreczny termin ale mozna zamienic na HONOR co brzmi juz dobrze :)
Pytani na forum publicznym zwylke odpowiadaja tak jakby reszta tego chciala!
Ludzie nie chca sie publicznie przyznawac do tego kim sa i co soba reprezentuja! Wogóle niech inni za nich mysla!! lol rozpedzam sie……wiecie o czym mówie…….mozna by tu ksiazke napiac
A wiadomo bicie dzieci sie zle kojarzy..bo to dzieci..bo to przemoc..i balabla….ale zwykle nie dotyka sie senda problemu czyli tego o czym tłucze cały czas JKM na blogu i v-blogu…a skupia sie na jakims jednym partykularnym problemie jak to bicie….
TE cwaniaki wykorzystuja tak wrazliwe tematy zeby zmulic jeszcze bardziej (o ile to mozliwe??) demokraplazme społeczna co jak wiadomo ułatwia modelowanie…
i kontrole….
Wydaje sie ze prawicowe elity tez chcialyby trzymac kontrole nad masa ale chywa w sposób otwarty znaczy uczciwy
Nielubiany przez SZP Kotrwin-Mikke Slavoj Zizek [taki "lewicowy" intelektualisto-filozofopisarzo-psychoanalityko-socjolog ze Słowenii (dla niezorientowanych)]
w jednym z wykładów (na YOUTUBIE mozna obejrzec) mówił o kategoriach wirtualności. Bradzo ciekawy wykład (po angielsku) traktuje m.in o tym ze ludzie chcieliby pewnego stanu rzeczy jednak sami nic w tym kierunku nie robia za to wierza w to ze inni to robia i jest to słuszna postawa i tym, sposobem wirtualnosc tego stanu utrzymuje sie w społeczenstwie (trawestacja to jest ypu mniej wiecej o to chodzi ;) bo ogladałem to jakis czas temu i szcegółow nie pamietam)
w kontekscie tego jak to wytepic skoro ludzie sami wierza w takie rzeczy..i wydaje sie to wygodne…taka postawa szarego człowieka
pozdrawiam
22 Lipca 2008 o 13:38
@golem
“Ludzie nie chca sie publicznie przyznawac do tego kim sa i co soba reprezentuja!”
Bo po prostu się boją. W tej ostoi “wolności” - eurosyflandzie, ludzie już kiblują za poglądy, a to dopiero początek działalności Ministerstwa Prawdy i policji myśli. Za “myślozbrodnie” szybciej na przyjdzie nam cierpieć niż się tego spodziewamy.
“w kontekscie tego jak to wytepic skoro ludzie sami wierza w takie rzeczy..”
Ja tam wierzę, że ta czerwona hołota, pewnego dnia popełni taki błąd, który zaowocuje jeszcze raz komunikatem “nad całą Europą niebo jest bezchmurne” i odeślemy czerwonoskórych tam gdzie dla nich jest miejsce najlepsze - do rezerwatu. I tam niech sobie wdrażają swój “postęp”.
22 Lipca 2008 o 15:55
taaa w tym eurosyflandzie, ludzie już kiblują za poglądy !!!!
no własnie strach pomyslec co bedzie dalej….!!!
po zachodniej jewropie juz widac pierwsze objawy czkawki przy głaskaniu muzułmanów po głowkach a te plonace kosciowy w Afryce ..i przesladowani chcrzescijanie…w emiratach chocby, to juz nie bardzo kogo obchodza….
Ciekawe jest to ze Ci Szlachetni Pedałowie i Inni sprzeciwiaja sie karze smieri a tak gorliwie promuja zabijanie własnych dzieci..a pieknie sie to nazywa aborcja usuwaniem plodu…
moze tyfus ma racje ze kiedys top pierdyknie..bo cywilizacja która zabija swoje dzieci i co gorsze daje na to przyzwolenei moralne ma sie ku koncowi!!
pozdrawiam
22 Lipca 2008 o 16:35
Klaps? - nigdy. Ale ciąganie za siusiaka , czy też obnoszenie się z narządami płciowymi w przedszkolu i eksperymentowanie w celu rozbudzenia seksualnej ciekawości dzieci - jak najbardziej. Ostatecznie lewackie pedały nie lubią, gdy taki chłopiec, na którego akurat maja chrapkę, ma siniaki i nie jest idealnie gładki. A jak jeszcze te siniaki są na dupci, wtedy pedalskie poczucie estetyki nie pozwala im w pełni cieszyć się życiem.
22 Lipca 2008 o 17:16
@A.O:
“Co ma zrobic matka, gdy jedno trzyletnie dziecko chce koniecznie wejsc na ulice, bo widzi samochody, a drugie 5 letnie krzyczy, że chce zabawke, a trzecie dwutetnie stoi na chodniku i nie ma zamiaru usunąc sie przed przejezdzajacym rowerzysta. ”
Co ma robić?
Wychować dzieci, zanim z nimi wylezie na ulicę.
Dziecko, które wie, że zabawke dostanie tylko i wyłącznie wtedy, gdy będzie grzeczne - nie będzie robiło scen na ulicach, bo aż tak głupie nie jest, by nie zauważyć związku przyczynowo-skutkowego między otrzymaniem zabawki a dobrym zachowaniem (i nieotrzymaniem zabawki a złym zachowaniem).
Za to agresja uczy bachora technik wymuszania przy pomocy bicia.
Mikkolubny szczyl widzi, że dziś co prawda jest bity (traktgując bicie jako cos oczywistego), to odegra się gdy podrośnie, bijąc innych.
Mukkolubne prymitywy, “wychowane” w melinach, blokowiskach i na podwórkach Brzeskiej nie wyobrażają sobie życia bez brutalnej przemocy wobec najsłabszych.
Życia bez bicia dzieci, bicia słabszych równieśnikow, bicia babci dla wymuszenia od niej renty, szykan w wojsku w postaci “fali”, bicia w spelunkach, mobbingu w pracy…
“Edukacja” przemocy zaczyna sie na skórze dziecka.
Warto spojrzeć na efekty - w bijącej dzieci Polsce nadal bicie występuje później - bite w młodości mikkolubne menele same później biją - swoje baby, swoje dzieci, ludzi na ulicach, kibiców innej druzyny itp.
W Szwecji, gdzie dzieci nie wiedzą, co to bicie - same później nie biją innych.
22 Lipca 2008 o 17:25
golem:
“przypadek bezmuzgiej”
“regół”
——-
tytus flawiusz:
“królobujców i ludobujców”
===========
Oto skutki bicia dzieci - w ciemię za młodu bite mikkoluby dziś nawet nie potrafią posłużyć się polszczyzną. Nie mam zamiaru polemizować z aż takimi matołami, ofiarami domowej i podwórkowej przemocy :-)
22 Lipca 2008 o 17:45
Pana ZOG i jego kolegów nie bijali za młodu, co widać po zachowaniu na forum. Może do tego karmili go przymusowo różnymi obcymi potrawami, żeby na rasistę nie wyrósł.
22 Lipca 2008 o 17:52
KOLEGO ZYDO H..JO COŚTAM
Po pierwsze Wiesz mnie Mama za czesto nie biła…natomiast bardzo liberalnie wychowala choc sama jest lekko socjalizujaca
Po drugie Ortografia to tylko konwencja i forma i dla przekazanai tresci nie ma najmniejszego znaczenia!!!!!! szczególnie jak sie pisze bardzo szybko
kazdy pseudo cwiercinteligent jak juz cos zrozumie i nie wie co powiedziec to sie czepia szczegółow!!!!
i jakbys sie troche pouczył i pomyslal co najwazniesze….to bys moze wpadł na to ze jezyk sie zmienia i gdyby sie nie zmieniał to nadał bysmy nawijali w praindoeuropejskim!
Ja od zawsze walcze z pulmuzgami które wmawiaja ze trzeba pisac zgodnie z ortografia…ale przeciez niekturym o to chodzi zeby zaplatac komus glowe niestotnymi pierdołami( czytaj Oratografia)
22 Lipca 2008 o 17:57
Faszyzm.
22 Lipca 2008 o 18:16
Prymitywy negują ortografię, zakaz puszczania wiatrów w towarzystwie, zakaz używania wulgaryzmow itp.
Ja jednak nie znajduję przyjemności w przebywaniu w gronie pierdzących, klnących półanalfabetów. Idź sobie na mikkolubną melinę i tam oddawaj się swojej prymitywnej przyjemności - biciu słabszych wśród steku niegramatycznych przekleństw..
22 Lipca 2008 o 18:20
@kat:
“Pana ZOG i jego kolegów nie bijali za młodu, co widać po zachowaniu na forum”
A widać.
U mnie erudycję, inteligencję, konsekwencję i mądrość - a u bitych w młodości w ciemię mikkolubów widać tępotę, braki w wyedukowaniu, niekonsekwencję i głupotę.
22 Lipca 2008 o 18:26
@mikkolub:
“stwierdzam ze zdumieniem ze żulicki to kobieta :) bo kazdy facet za mlodu polowe czasu spedza szalejac poza domem traktujac drzewa i ploty jak swoich osobistych wrogow z ktorymi trzeba sie zmierzyc.”
Jeden w młodości czyta (nie tylko Pismo), rozwiązuje szarady, łamigłówki - drugi jak małpa bezmyślnie tłucze w drzewa i płoty, robiąc sobie kuku nie tylko na muniu.
I dlatego my, Żydzi trzęsiemy światem, a wy, polskie goje jesteście rąbani na kasie przez każdego, który ma na to ochotę.
Wracaj tyrać do Biedronki, bity w mlodości w ciemię tępaku.
22 Lipca 2008 o 18:32
Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg - gościu ownujesz, jak Cię czytam to od razu mi się humor polepsza, strasznie zabawni są ludzie z głową we własnym tyłku ;]
22 Lipca 2008 o 18:37
Durny żydomason z normalnych rodziców zrobił bandziorów. Według niego normalni ludzi to ci co posłusznie stosują sie do biurokratycznych wymogów, nawet tych najbardziej poronionych.
22 Lipca 2008 o 19:09
Ten zydo H.jo costam to marny prowokator!!!
To ze na swiecie jest wielu kretynów to moge uwierzyc ale to przekracza juz wszelkie granice!! Kolega czerpie niemala przyjemnosc z nasmiewania sie z obecnych na forum bioracych go powaznie i dyskutujcych..szkoda sobie nim glowy zawracać jeno ignorowac
:D
ALe zakładajac ze ten ozjasz costam pisze po prawdzie..to hoho
Wiesz kolego jesli za mlodu sie czlowiek nie wyzyje to potem ta energia ucieka na rózne sposoby..nie wiadomo do konca jakie..hmmm :D
Ja jakos nie widze silnych zwiazków pomiedzy nawet zydowskim pochodzeniem a lewactwem
Zydzi wierza w Boga. Kościól to dosc klasyczna monarchia. Lewaki- siu…ki to jest nieco inny biegun. W podstawach swych sie zasadniczo róznia te 2 postawy tzn bycie zydem i lewakiem….wiec o co cho z tym zydo-pedo-costam?
pozdrawiam
22 Lipca 2008 o 19:18
Dyżurny Marsjanokomsomolec Ojsrasz był bity niemiłosiernie, jego głową wbijano gwoździe, papu dostawał prosto z nocnika. Spał w barłogu razem z psami, w piwnicy. Musiał przeżyć istne piekło, bo jako zombie ożył dopiero dzięki Wikipedii, stanowiącej implant jego doświadczeń. Tyle wie, co tam znajdzie, potem Ctrl-C i Ctrl-V. To własnie erudycja Ojsrasza. Oglądam właśnie “Idiocracy” i widzę kolejne pokolenia tego zacnego rodu :)
22 Lipca 2008 o 19:50
@oSrasz
Mylisz się klaps na pewno jest lepszy, niż to co stosowano wobec ciebie - smarowanie zwieracza wazelinką, żeby nie szczypało.
Co prawda nie bolało cię fizycznie ale ślady na psychice pozostaną ci już na zawsze :-)
22 Lipca 2008 o 19:57
“Pana ZOG i jego kolegów nie bijali za młodu, co widać po zachowaniu na forum. Może do tego karmili go przymusowo różnymi obcymi potrawami, żeby na rasistę nie wyrósł.”
“Po pierwsze Wiesz mnie Mama za czesto nie biła…natomiast bardzo liberalnie wychowala choc sama jest lekko socjalizujaca ”
“Durny żydomason z normalnych rodziców zrobił bandziorów. Według niego normalni ludzi to ci co posłusznie stosują sie do biurokratycznych wymogów, nawet tych najbardziej poronionych.”
Hehe, dobrze znaną sprawą w psychologii jest to, że bici usprawiedliwiają bicie - a potem, nie mogąc przyznać się do tego, wyładowują złość na przeniesionych obiektach - “lewakach”, “Żydach”, “pedałach” - czy też tych, którzy zaburzają ich obraz świata, którzy (potrzebny wskutek poczucia niezrozumienia przez wrogie otoczenie i tego otoczenia) przejęli od różnych producentów światopoglądu - np. od Janusza Mikke.
No cóż, żydomasoni i znajomi może to wiedzą, ale oni czytali książki naukowe zamiast dzieł Janusza Mikke.
22 Lipca 2008 o 20:01
tytus, no więc widzisz, że cele w przypadku króla czy tam królowej Szwecji nie pamiętam są inne. I inne niż za Stalina.
22 Lipca 2008 o 20:46
O widze ze Znajomy Janusza z SD tez błyszczy erudycja hahaha..dobrze znana sprawa w psychologii..ahahahaha
ale bzdury…..
nigdy niczego nie mozna byc pewnym a juz szczegóolnie czegos w psychologii…!
Bladawiec to bardzo skomplikowana istota i Ci pseudo naukowcy..tacy prawdziwi Humanisci badaja i badaja i dochodza do madrych wniosków…na temat jego psychologii…phiii
Kwestie psychcologii sa na tyle złozone a memetyka jeszcze niespecjalnie rozwinieta wiec ja bym takich sadów nie podawał za jakikolwiek argument….a swoja droga wiara w nieomylnosc nauki to tez wiara!!
A tak swoja droga haha ja nie wyładowuje na nikim swojej złosci bo zły nie jestem…
Z zycia zadowolony….wiec gdzie ta twoja psychoteoria???
choc czuje sie powoli zagrozony narastajacym w postepie geometrycznym demokratokretynizmem powszechnym i jego produktami w postaci faszyzmu wspólczesnych panstw europejskich…wszak nie bede tolerował ludzi którzy brudnymi łapami mi moja wolnosc odbieraja..bo jesli odbieraja wolnosc sasiadowi..to i zaraz sie dobiora do mojej ot co!!!
I mówie to do znajomego SD alias Dur…kolejnego??
Mam zdjecie zyda w pokoju!! Uwiezysz…? Einsteina!
A to czy ktos jest pedałem czy nie obchodzi mnie tyle co fakt ze sasiad lubi jajecznice albo nie..rozumiesz??
WY zupelnie nie rozumiecie o co idzie!! NIe chodzi o zwalczaanie białasów czarnuchów pedałów żydów itp. chodzi tylko o to ze nalezy szanowac wolnosc drugiej osoby…i niewazne czy to pedal posuwa drugiego w kakao czy sasiadka
robi 90-ty sweter na drutach nic mi do tego….ale jak te swetry babcia zacznie magazynowac przed moimi drzwiami to narusza moja wolnosc!!! tyle
natiomiast wspomnieni lewacy nie szanuja moojej wolnosci bo chca krasc (podatki)to co ja zarobie.. zabierac sila moje dzieci…wymyslaja miliard praw i przepisów byle usidlis stłamsic zdrawic okrasc i wykorzystac a co najgorsze muwia mi co jest dla mnie najlepsze…ja na to nie pozwole i normalni ludzie z tego forum pewnie tez nie….
ot co manifest haha:D
pozdrawiam
22 Lipca 2008 o 20:57
@Znajomy Ojsrasza Alter Ego
Dobrze wiedzieć, że ty usiłujesz sam przed sobą i innymi coś uzasadnić.
Robisz to cały czas, a twoje cykle objawiają się zmianą nicku.
Cykl jest taki:
amitryptylina/wazelina/bolec/8 godzin na szperaniu w wikipedii i pisaniu bzdur na forum (oprawca wychodzi do pracy)/kolacja/wazelina/bolec/amitryptylina i tak w koło :)
22 Lipca 2008 o 21:16
@Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg:
“W Szwecji, gdzie dzieci nie wiedzą, co to bicie - same później nie biją innych.”
Tak? To dlaczego w Szwecji przestępczość nie maleje.
http://74.125.39.104/search?q=cache:L1jiwEAJ1MYJ:www.sw.gov.pl/index.php/forum/more/298+przest%C4%99pczo%C5%9B%C4%87+w+Szwecji&hl=pl&ct=clnk&cd=1&gl=pl
http://social.salon24.pl/68901,index.html
_____
“Za to agresja uczy bachora technik wymuszania przy pomocy bicia.
Mikkolubny szczyl widzi, że dziś co prawda jest bity (traktgując bicie jako cos oczywistego), to odegra się gdy podrośnie, bijąc innych.”
Ale tez czasem jest przeciwnikiem bicia. Nie ma na to reguły.
_____
“Za to agresja uczy bachora technik wymuszania przy pomocy bicia.”
Klaps to nie to samo co bicie.
“Klaps jest dla dziecka bardzo wyraźnym sygnałem dezaprobaty rodziców dotyczącej jego zachowania. Jest to przykład najbardziej dosłownego skarcenia niegrzecznego malucha. I choć nie może być podstawową formą procesu wychowania i nie zastąpi spojrzenia, gestu i miłości, to wychowując dziecko, klapsów uniknąć się nie da.
Tak jak w dorosłym życiu niemożliwe jest uniknięcie stresu, podobnie i tutaj - nie da się uniknąć przykrych sytuacji. Czasem zresztą dziecko jest w takim nastroju, np. rozhisteryzowane, że nie docierają do niego żadne słowne perswazje. Obserwujemy takie sytuacje np. podczas zakupów w supermarkecie. I choć najpiękniejsze jest przemyślane wychowanie przez miłość, słowo i spojrzenia, taka mocna forma jak klaps, która wprawdzie powinna być na samym dole w hierarchii metod wychowawczych, czasem jest konieczna. Dzięki niemu dziecko wie, że ojciec czy matka nie żartują, i inaczej reaguje.
Proszę jednak pamiętać, że mówimy o klapsie, czyli klepnięciu w pupę, a nie o katowaniu czy innym fizycznym znęcaniu się nad dzieckiem. Nie chcę, żeby z klapsem kojarzono brutali i okrutników. Ale warto pamiętać, że świat bez klapsa, z wyrugowanym z systemu prawnego słowem “posłuszeństwo” i bez władzy rodzicielskiej pozwalającej karać potomstwo byłby światem sztucznym, nieprawdziwym. Na pewno nie dałby dobrych owoców.”
Źródło: Cymański :-) :-)
” jeśli nam się zdarzy jakiś klaps, to jeszcze nie tragedia, nie koniec świata. Ale jeśli rodzic nie panuje nad sobą i bije swoje dziecko, to dla niego sygnał, że to on ma problem, że nie radzi sobie z wychowaniem, traci kontrolę nad sytuacją. I nie ma co zrzucać winy na dziecko, że nas do tego doprowadziło. To my jako dorośli mamy obowiązek nad sobą panować. ”
Maria Keller-Hamela psycholog pracujący w fundacji Dzieci Niczyje “Nie. Klaps nie jest w ogóle metodą wychowawczą. ”
http://kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,65372,3540844.html
22 Lipca 2008 o 21:38
banda idiotow
22 Lipca 2008 o 21:45
@znajomy OSrasza
“No cóż, żydomasoni i znajomi może to wiedzą, ale oni czytali książki naukowe zamiast dzieł Janusza Mikke.”
O tak, szczególnie dzieła naukowe Andrzeja Samsona… pardon.. Andrzeja S. no i oczywiście innych światłych “naukowców” jak na przykład ta “oświecona” Szwedka koprofilka.
Z klasyków zaczytują się (OSrasze et consortes) w takich “naukowcach” jak Marks Karol, Engels Fryderyk, Lenin Włodzimierz, Michnik Adam, Luksemburg Róża itd… czyli w tych wszystkich autorytetach moralnych jakich poleca im ich alma mater - WUML :-)
22 Lipca 2008 o 21:49
@cynik
“tytus, no więc widzisz, że cele w przypadku króla czy tam królowej Szwecji nie pamiętam są inne. I inne niż za Stalina.”
a możesz tą “górnolotną” myśl powiązać jakoś tematem tego artykułu.
Co niby miałoby być celem króla “figuranta” Szwecji, skoro on w świetle szwedzkiego prawa nawet “nie odpowiada za swe czyny”
22 Lipca 2008 o 21:52
Żydomason: “Idź sobie na mikkolubną melinę i tam oddawaj się swojej prymitywnej przyjemności - biciu słabszych wśród steku niegramatycznych przekleństw.”
Toż przeca kurna jestem wśród mikkolubów w miejscu, które zapewne Tobie wydaje się gorsze jeszcze niż melina. Często zgadzam się z JKM, a jak się z nim zgadzam, to jestem tu u siebie. To Ty jesteś tutaj nie u siebie i nie chcesz przyjąć tutejszych reguł. Zupełnie jak ci Polacy w Szwecji.
22 Lipca 2008 o 21:58
@Znajomy Ojsrasza Alter Ego Samosyn
Dlatego dostaje nocnik na głowę i “berło” do potrzymania :)
22 Lipca 2008 o 22:00
@ pietshaq
“To Ty jesteś tutaj nie u siebie i nie chcesz przyjąć tutejszych reguł. Zupełnie jak ci Polacy w Szwecji”
Za dużo od tej gnidy oczekujesz, czerwone ścierwo jest jak robactwo zasad to nie ma, tym bardziej nie szanuje zasad innych. Tylko rozłazi się, mnoży, przenosi syf i choroby.
Takich rzeczy możesz oczekiwać/wymagać od ludzi, na pewno nie od jakiejś genetycznie modyfikowanej swołoczy pochodzącej wprost z instytutu Frunzego
22 Lipca 2008 o 22:30
Ci straszliwi rodzice i ich okropne narzędzia tortur
Rodzic może sprowadzić dziecko na złe tory, sprawić że pójdzie w ślady ojca stolarza a nie zostanie magistrem czy inżynierem. Może też wychować dziecko na rasistę (bo np. nie będzie mu smakować curry czy nazwie Afro-polaka ‘Murzynem’). Rodzic niewątpliwie ogranicza wolność własnego dziecka, a co najgorsze, dyskryminuje inne dzieci kosztem swego (np. posyła na korepetycje czy dodatkowe kursy, zeby było lepsze od innych, albo uczy grać na pianinie nie mając litości dla malutkich paluszków męczonego dziecka). Tak, rodzice potrafią być okrutni dla swoich dzieci. Co tam rodzice! Cała rodzinna poddaje biedne dziecko presji otoczenia, nie dając mu się rozwijać tak jakby chciało. Dlatego państwo musi zmuszać tych wsteczniaków do oddawania dziecka do obowiązkowej nauki, gdzie nauczyciele oprócz wpajania użyteczniej wiedzy (z programu układanego przez państwo, ma się rozumieć) odkęcają zabobony wyniesione z domu. Np. taki zabobon, że należy słuchać rodziców.
Oczywiście nauka nauką, okręcanie zabobonów, odkręcaniem, ale rodzice dysponują wobec bezbronnego dziecka najokrutniejszym z okrutnych narzędzi tortur - ręką!
Ręka to bardzo mądre narzędzie. Np. potrafi umyć drugą rękę (stąd powiedzonko ‘ręka rękę myje’), potrafi wyciągnąć wosk z ucha czy wydłubać cokolwiek co nam przeszkadza w nosie. W rękach dorastającego chłopaka ręka może być substytutem kochanki (albo kochanka).
W rękach rodzica ręka jest narzędziem poniżenia, psychicznych i fizycznych cierpień i wogóle wszyskiej nędzy, niedoli i udręki. Ha! Właśnie dokonałem wiekopomnego odkrycia - udęka pochodzi od ręki - ud-ręka! Cierpienia zadawane dzieciom przez rodziców za pomocą ręki są udręką. Tak - ręka rodzica = klaps! Klaps = cierpienie, poniżenie, płacz i zgrzytanie zębów. Przynajmniej w oczach państwa.
Dlaczego tylko państwo może stosować metody poniżające i bolesne? Jesli np. kibice demolują stadion czy miasto, państwo nie wysyła na nich psychologów, którzy będą starali się dotrzeć do rozwydrzonej młodzieży, tylko oddziały prewencji, które leją na potęgę (a przecież wśród kiboli są często 12-14 letnie dzieci!) Dlaczego państwo może się zachowywać jak ‘zwyrodnialec’ a ja w trosce o moje dziecko nie mógłbym klpasnąć (nawet jeśli będzie to moment mojej bezsilności). Przecież klaps na pupę jest jednak mniej bolesny i poniżający niż policyjna pała na łbie. I ja się nie pomylę i nie będę strzelał do mojego dziecka z ostrej amunicji (jak się zdarzyło policji w trakcie pacyfikacji łódzkich juwenaliów, kiedy to rozstrzelała kilku studenciaków). Zawsze też mogę przeprosić za niesłusznego klapsa - państwo do błędów się nie przyznaje (trzeba kierować sprawy do Strasburga).
Więcej na: freedom-fighter.blog.onet.pl
22 Lipca 2008 o 23:21
Anarch:
22 Lipca 2008 o 22:30
Ci straszliwi rodzice i ich okropne narzędzia tortur…
Nareszcie ktoś kto nie pluje,tylko myśli!!!!!!!!!
I do tego logicznie!
Serdecznie pozdrawiam
22 Lipca 2008 o 23:27
A.O:
Dziękuję za link.
Tendencyjne komentarze pominąłe, wyłowiłem fakty, oto one:
“W Szwecji, dziewięciomilionowym kraju, jest 56 więzień dla około 6 tys. osadzonych, na 100 tyś. mieszkańców przypada więc 60-70 więźniów. W Polsce ten wskaźniki jest kilkakrotnie wyższy, a w Rosji i Stanach Zjednoczonych dziesięciokrotnie”.
I to by było na tyle.
A wy rusofilne mikkoluby dalej pierzta swoje bachory, to dalej będzieta mieć dziesięć razy większy odsetek bandziorów niż Szwedzi.
—————-
“Ale tez czasem jest przeciwnikiem bicia. Nie ma na to reguły.”
Jest reguła - człowiek powinien być nietykalny. Dla cywilizowanych. Bez względu na wiek.
————–
“wychowując dziecko, klapsów uniknąć się nie da. ”
Bzdura. Uderzając wychowywaną osobę bijący przyznaje się do porażki - nie potrafił przekonać, nie ma autorytetu, jest nikim, szmatą, zerem, mikkolubem…
—————
“Czasem zresztą dziecko jest w takim nastroju, np. rozhisteryzowane, że nie docierają do niego żadne słowne perswazje.”
Docierają, docierają, lecz rozbrykany bachor zauczył się, że to daje rezultaty - dzięki histerycznemu wrzaskowi głupi mikkolubni rodziciele kupią mu zabawkę “dla świętego spokoju”.
Mądrzy Normalni nie kupią - i dziecko wie, że wrzask = brak zabawki.
——-
“Proszę jednak pamiętać, że mówimy o klapsie, czyli klepnięciu w pupę, a nie o katowaniu czy innym fizycznym znęcaniu się nad dzieckiem. ”
Co to jest ten “klaps”?
Bo z tego opisu wynika, że forma to przemocy, lecz podwójnie zła - ucząca przemocy i ….nieskuteczna. Przemoc tylko wtedy jest skuteczna, gdy kończy sprawę. Gdy mnie napada bandzior, to walę z całej siły go w ryj, by padł - bo gdybym dał mu “klapsa” - to moja nieskuteczna przemoc tylko rozsierdzi gnoja. Nie inaczej z dzieckiem.
————
” Maria Keller-Hamela psycholog pracujący w fundacji Dzieci Niczyje “Nie. Klaps nie jest w ogóle metodą wychowawczą. ”.
Jest metodą antywychowawczą.
=========
A co szczekania innych mikkolubnych wpisantów - zastanawiające jest, czemu tak często te nieszczęsne osobniki poruszają temat homoseksualnej przemocy wobec dzieci. Przykre wspomnienia z dzieciństwa, gdy “wychowujący” przyszłego mikkoluba menel nie ograniczał swej przemocy tylko do klapsów?
22 Lipca 2008 o 23:31
@wiking1
spróbuj napisać logicznie do Znajomego Ojsrasza Alter Ego Samosyna :)
powodzenia…
22 Lipca 2008 o 23:46
Ojsrasz nawychowywał się dzieci że hooo hooo. Spec od Wikipedii znalazł receptę.
Jedynie słuszną. Grunt, to dobra samoocena, oparta na konfrontacji z “faktami” z Wikipedii… Tyle samo świata zwiedził :) Palcem po ekranie.
22 Lipca 2008 o 23:48
Wiking 1.
Dzieki. No na blogu niestety troche poplulem, ale tutaj zamiescilem wersje skrocona odnoszaca sie do tematu, zeby nie zasmiecac.
Pozdrawiam wzajemnie i zapraszam do siebie.
22 Lipca 2008 o 23:49
@oSrasz
“A co szczekania innych mikkolubnych wpisantów - zastanawiające jest, czemu tak często te nieszczęsne osobniki poruszają temat homoseksualnej przemocy wobec dzieci.”
no, no nie poznaję .. jeszcze wczoraj się upajałeś radosną zabawą na golasa dzieci z rodzicami (w twoim przypadku menelami) , puszcaaniem bąków, pociąganiem za siusiaki i wspólne zabawy kupą, a dziś udajesz świętego i pozoujesz na kręcącego na to nosem. Czyżby nuta dzisiejszego porannego stolca zepsuła ci samopoczucie. No i po co te nadużywanie tego “homoseksualizmu” przecież gdy wykorzystywała cię mame-menelka z ciotką-menelką w obecności siostry-menelki, to pomimo tego, że i tak miałeś spenetrowany odbyt o homoseksualizmie nie może być mowy.
Co zaś się tyczy przemocy, to twoich idole: Morel, Jagoda,Lenin, Trocki musieli w dzieciństwie niezły wpieprz od swych rodziców (w twoim bełkocie meneli) niezły wpieprz dostać. I znów dysonans. Na szczęście dla ciebie takich trudnych słów nie rozumiesz.
ps. nie wiedziałem, że w jidisz rodzic=menel :-)
23 Lipca 2008 o 00:05
Ojsrasz Alter Ego Samosyn w Wikipedii poszuka, i znajdzie.
Nie zrozumie, ale przeczyta, poruszając ustami.
Ojsrasz nie ma poglądów, tj. własnych poglądów.
Dawniej miał dziennik TV, teraz ma TVN :) Ciekaw jestem, jak na jego omamy wplywa poziom zapasu wazeliny…
23 Lipca 2008 o 00:19
tytus, zastanów się. Nie jest dobry ani zły pistolet. Dobry lub zły jest ten, kto go trzyma. Czym innym jest broń w ręku bandyty, a czym innym u policjanta. Stalin chciał donoszenia na rodziców, by mieć władzę i dręczyć normalnych ludzi. A w Szwecji chcą wykryć dręczone dzieci. A jak temu zaprzeczysz, to znajdź inną przyczynę. Bo po jaką cholerę dręczyć dobrych ludzi, w kraju demokratycznym?
23 Lipca 2008 o 00:38
@ Cynik
Stalin miał głęboko gdzieś dzieci, rodziców i całą resztę, żeby komuś posłać kulkę, nie potrzebował, żadnych donosów, ani tym bardziej przewin.
Zaś szwedzka i nie tylko szwedzka, fasadowa demokracja (nie rozumiem, jak można demokracje uważać za dobry ustrój - owocami demokracji są między innymi Hitler, Aliende, Chavez i ta bolszewicka (republikańska) krwawa hiszpańska swołocz z lat trzydziestych), znacznie bardziej niż Stalin potrzebuje dla utrzymania pozorów wytresowanego, zastraszonego i pozbawionego wartości orwellowskiego społeczeństwa
23 Lipca 2008 o 00:39
A rodzicom tych dzieci w Szwecji radzę co następuje - odbić swoje dzieci i schronić się na terenie ambasady jakiegoś normalnego państwa. A na drugi raz powinni pomyśleć zaninim zabrali dzieci do takiego państwa.
23 Lipca 2008 o 00:46
@tytus flawiusz:
“nie rozumiem, jak można demokracje uważać za dobry ustrój - owocami demokracji są między innymi Hitler”
Co za debile te mikkoluby - Hitler, ewidentny m***rcha (sparawujący rządy sam, bez żadnej kontroli i dożywotnio - wypełniając przez to w całości definicję m***rchy) - ma być owocem Demokracji…..
Nie zapomnijcie tez durnoty mikkolubne spostponowac pieluchy i smoczki - wszak Hitler jako dziecko używał pieluch i ssał smoczek, przez co jast takim samem owocem pieluch, jak i Demokracji :-) :-)
23 Lipca 2008 o 00:51
“Co za debile te mikkoluby - Hitler, ewidentny monarcha (sparawujący rządy sam, bez żadnej kontroli i dożywotnio - wypełniając przez to w całości definicję manarchy) - ma być owocem de***racji…..”
Ano jest tłuku, czy ci się to podoba czy nie, nie wspomnieli ci o tym na WUMLu ?
Ano pewnie nie byłeś wtedy zajęty podkładaniem bomb pod Brytyjskie hotele i strzelaniem do dzieci w strefie Gazy
23 Lipca 2008 o 00:55
Bo tacy jak ty boją się wymierzyć dziecku klapsa. A potem ten strach rozładowują strzelając do cudzych dzieci (oczywiście z daleka), bo z bliska mogłyby ci przyłożyć “bohaterze”
23 Lipca 2008 o 00:57
Ale to i tak typ twardziela, jak z reklamy napoju. “Woli bez”… :D
23 Lipca 2008 o 02:52
Bardzo dobrze, że nas muzułmamów nie obowiązuje szwedzkie prawo, po prostu żaden opiekun społeczny nie przyjdzie do naszego domu, bo wie że źle by się to skończyło. Nie trzeba lamentować ale się trzymać swoich zasad!
23 Lipca 2008 o 04:59
tytus, nie udawaj że nie znasz historii: Demokratycznie wybrano Reagana i Tchatcher. A Hitler natychmiast zlikwidował demokrację. Wszyscy, którzy lubią przypominać o tym jak doszedł do władzy, ulatuje jakoś z pamięci ten bardzo ważny szczegół…
Każdemu tyranowi przydaje się donosiciel.
Pamiętaj: Reagana i Tchatcher wybrano demokratycznie. Owocem monarchii był Iwan Groźny. Niemal dokładna kopia Stalina. Nie wspominając już o Neronie, Kaliguli…
23 Lipca 2008 o 08:50
@Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg:
“Gdy mnie napada bandzior, to walę z całej siły go w ryj, by padł -”
Gdzies sie Pan musiał nauczyc bicia.
Na zajęciach samoobrony? Nie bardzo chce mi sie wierzyc, że Pan nigdy nie walczył (bił się) z kolegami.
______
“Jest reguła - człowiek powinien być nietykalny. Dla cywilizowanych. Bez względu na wiek.”
To ładne, ale mało realne. Bedzie tak jak 10 przykazania. Czesc osob bedzie przestrzegac czesc nie. Ale zawsze to cos.
Czyli powinno sie zwiekszyc kary za pobicia, napady.
______
“Uderzając wychowywaną osobę bijący przyznaje się do porażki - nie potrafił przekonać, nie ma autorytetu, jest nikim, szmatą, zerem, mikkolubem…”
I w ten sposób Pan zostanie lepszym “katolikiem” niż Ci co sie przyznają do katolicyzmu. :-) :-) (chodzi mi o te przykazania od 4 do 10)
W ateistycznej Szwecji (dzieki przepisom prawnym) prawie zlikwidowano prostytucję, a katolickiej Polsce nawet nikt nie próbuje sie tym zając. :-) :-)
23 Lipca 2008 o 10:22
“Gdy mnie napada bandzior, to walę z całej siły go w ryj, by padł - bo gdybym dał mu “klapsa” - to moja nieskuteczna przemoc tylko rozsierdzi gnoja. Nie inaczej z dzieckiem.”
No to chyba workiem na kapcie dasz mu “w ryj”. Wracając z lekcji.
Istotę klapsa wyłożył Lem w książce “Dialogi”.
23 Lipca 2008 o 11:33
@Cynik
“tytus, nie udawaj że nie znasz historii”
znam, może nie z Sienkiewicza czy Konopnickiej jak Ty, ale parę mniej “merytorycznych książek” się tam kiedyś liznęło
I generalnie wynika mi z nich, że powoływanie się na Iwana IV Groźnego i przyrównywanie go do XIX i XX wiecznych standardów jest nawet nie śmieszne, jest żałosne. Równie dobrze można się powołać na Stefana Czarnieckiego - “jadającego na śniadanie” ukraińskie dzieci, delektującego się jednocześnie widokiem parujących trzewi ich matek. Ani jeden ani drugi nie odstawali tak bardzo od rzeczywistości, obyczajowości i kultury w jakiej przyszło im żyć i funkcjonować.
To samo dotyczy sienkiewiczowskiego Nerona czy erotycznego Kaliguli. Owszem mieli swoje za uszami, jako monarchowie też zbytnio się nie sprawdzili ale w porównaniu do takiego demokraty Maksa Robespierre’a to byli wręcz niewinni jak oseski.
I tak samo nic nie ma do rzeczy, że Hitler zlikwidował demokrację. Azana nie zlikwidował i była taka sam rzeźnia. A demokracja nie tylko Hitlera czy Azanę do władzy wyniosła, jeszcze parę kanalii pokroju Lumumby, Pol Pota, Chaveza, Sese-seko, Allende by się znalazło, a jeśli to już nie była kanalia, to przyjemniej skorumpowany nieudacznik (że pobazujemy tylko na naszych doświadczeniach - 95% polskich królów elekcyjnych to nieudacznicy albo zdrajcy /jeden Batory nie pasuje do tego towarzystwa/) . Skoro demokracja pomimo rozbudowanych procedur ma gorsze wyniki w obsadzaniu stanowisk władców, niż nie dający żadnych możliwości weryfikacyjnych proces dziedziczenia tronu, w dodatku będąc systemem strasznie marnotrawiącym środki, to chyba wyraźnie widać, że jest systemem całkowicie do dupy.
A wybór Reagana czy Tchatcher jest jedynie wyjątkiem potwierdzającym regułę. Nie powiesz mi chyba, że samochód, który raz czy dwa dowiezie Cię na miejsce, a 15 razy się spieprzy to jest dobry samochód.
Zresztą jak historia wyraźnie pokazuje demokracja była systemem do dupy, jest i będzie.
Od wojen Peloponeskich zaczynając, przez klęski RONu, komunę paryską, Hiszpanię (na szczęście), Wietnam, na skandalicznie nieudolnej misji pokojowej na Bałkanach ( a w kolejce już mamy Afganistan i Irak - kolejne klęski niewydolnej demokracji)
23 Lipca 2008 o 14:43
tytus, zarówno Iwan Groźny jak i Stalin byli władcami absolutnymi, dokonywali masowych egzekucji swoich poddanych, dręczyli szlachtę (partię), wciąż śmiertelnie lękali się utraty władzy, stosowali terror. Istotna różnica polegała tylko na tym, że Stalin był ateistą, a car… spodziewał się przebaczenia. Gdyby nie słabsze możliwości technologiczne, logistyczne oraz o niebo mniejsza liczba obywateli, ilość ofiar Iwana byłaby zbliżona.
Robespierre nie był żadnym demokratą!! Przyrównaj choć jednego z ojców założycieli USA.
Uważasz, że Hitler wygrałby wybory ludzie znali jego wszystkie rzeczywiste plany? Holokaust był tajny, obozy jeszcze tajniejsze, a cyklon B, formalnie nazywano “materiały do specjalnego przeznaczenia”. Całą reszta kanalii, które wymieniłeś także zlikwidowali demokrację, tylko zachowali pozory jakby była nadal. Pozory.
Co zrobisz jeśli królowi odbije? Wyobraź sobie Kwaśniewskiego na dożywotniej kadencji, będziesz miał przykład monarchii. W demokracji przynajmniej legalnie, bez zamachu stanu zwolnisz ze stanowiska. A tak król będzie dręczył, dręczył nie wiadomo jak długo. W demokracji przynajmniej nie musisz trząść portkami o swoje życie. Każdemu dyktatorowi może odbić.
23 Lipca 2008 o 15:04
@Żydomason.
2 cytaty:
“Jest reguła - człowiek powinien być nietykalny. ”
“Gdy mnie napada bandzior, to walę z całej siły go w ryj”
No i gdzie Twoje piękne reguły? Walą się jeśli tylko chodzi o Ciebie.
23 Lipca 2008 o 15:12
Państwo upomniało się o swoje…
23 Lipca 2008 o 15:13
@Cynik
Zacznij czytać książki historyczne, a nie propagandowe :-) I najlepiej jakieś nie skażone polskim subiektywnym spojrzeniem na Rosję.
Iwan IV Groźny prześladował opozycję :-))))))))))))))))))))))))))))
“Całą reszta kanalii, które wymieniłeś także zlikwidowali demokrację, tylko zachowali pozory jakby była nadal. Pozory”
A obecnie nam panujące kanalie, pytały się ciebie w sprawie traktatu lesbijskiego ?
“Robespierre nie był żadnym demokratą!!”
A kim wg. Ciebie ? Szachem Perskim ? Bo wg. mnie był nawet SOCJAL(tfu)demokratą (obrzydliwym czerwonym lewicującym robactwem - potocznie lewakiem)
“Przyrównaj choć jednego z ojców założycieli USA”
Znajdź mi jeden głodny kawałek o demokracji (o SOCJAdemokracji nie wspomnę) w Deklaracji Niepodległości czy Konstytucji USA?” (chodzi o teksty w wersji pierwotnej)
“Co zrobisz jeśli królowi odbije?”
A co robisz, gdy odbiło Sarkozy’iemu (a wcześniej Czyrakowi) ? Kulisz ogon pod siebie. :-)
ps. O ile sobie przypominam, to znacznie łatwiej przychodziło pozbyć się niewygodnego króla/szacha/cesarza, niż pozbycie się jakiegoś czerwonego socjaldemokratycznego ścierwa w postaci Azany, Sese-seko, Pol Pota, Stalina, Hitlera czy Allende. No i ofiar przy okazji tej zmiany było znacznie, znacznie mniej.
23 Lipca 2008 o 18:45
tytus, nawijaj jak odróżnić książki historyczne od propagandowych. Mam na myśli coś więcej niż nazwisko autora.
Obecnie panujące kanalie można odwołać w wyborach.
Robespierre, Marat, pacyfikatorzy Wandei, byli socjalistami jak cholera. Ale w żadnym razie demokratami.
Głodny kawałek? Proszę: “Uważamy następujące prawdy za oczywiste: że wszyscy ludzie stworzeni są równymi, że Stwórca obdarzył ich pewnymi nienaruszalnymi prawami, że w skład tych praw wchodzi życie, wolność i swoboda ubiegania się o szczęście, że celem zabezpieczenia tych praw wyłonione zostały wśród ludzi rządy, których sprawiedliwa władza wywodzi się ze zgody rządzonych, że jeżeli kiedykolwiek jakakolwiek forma rządu uniemożliwiałaby osiągnięcie tych celów, to naród ma prawo taki rząd zmienić lub obalić i powołać nowy, którego podwalinami będą takie zasady i taka organizacja władzy, jakie wydadzą się narodowi najbardziej sprzyjające dla szczęścia i bezpieczeństwa.”
Sarkozemu kiedyś skończy się kadencja. I jeśli mu szczęście miłe, będzie robił wszystko, aby wyborcy go nie wynieśli. A królowi możemy skoczyć, bo kadencję ma dożywotnią. Choćby Kim Dzong Il. Monarcha jak malowanie.
23 Lipca 2008 o 19:35
“Mam na myśli coś więcej niż nazwisko autora.”
No niestety głównie tu o nazwisko autora chodzi, generalnie wystrzegać się nazwisk Michnik, Maleszka, Geremek, Przymanowski, Moczulski oraz takich historyków jak: Sienkiewicz, Konopnicka, Dąbrowska, Prus :-). Spróbuj zacząć ostrożnie od Jasienicy i Davisa, reszta z czasem sama ci się rozwinie.
“Obecnie panujące kanalie można odwołać w wyborach.”
To czemu od 18 lat się to nikomu nie udało ? Bo … właśnie, bo demokracja jest fasadowa, czyli po twojemu “pozorna” :-)
“Robespierre, Marat, pacyfikatorzy Wandei, byli socjalistami jak cholera. Ale w żadnym razie demokratami.”
A na wolę ludu się tak czasem nie powoływali ? Czy to aby nie lud legitymizował ich zbrodnie ? Socjal-Demokraci, choćbyś nie wiem jak nie chciał.
“Sarkozemu kiedyś skończy się kadencja. I jeśli mu szczęście miłe, będzie robił wszystko, aby wyborcy go nie wynieśli. A królowi możemy skoczyć, bo kadencję ma dożywotnią. ”
Pozostańmy może w sferze praktyki. Złemu królowi zwykle trafiał się sztylet, bądź szafot. Czerwonego Sarkozy’ie w najlepszym razie zastąpi kolejna czerwona kanalia, zwykle gorsza od poprzedniej
“Choćby Kim Dzong Il. Monarcha jak malowanie”
tak, kolejne czerwony socjalDEMOKRATYCZNY “monarcha” :-)
““Uważamy następujące prawdy za oczywiste: że wszyscy ludzie stworzeni są równymi, że Stwórca obdarzył ich pewnymi nienaruszalnymi prawami…..”
Ani pierdnięcia o demokracji. Oczywiście prawdziwy jewropejczyk doszuka się demokracji i w instrukcji montażu dolnopłuka, ale jakoś mnie nie przekonałeś.
23 Lipca 2008 o 20:42
Hehehehehehehe, kosmos !
Monarchowie wychowywali swoje dzieci na swoich następców. Istniały rady regencyjne, uczące przyszłych władców rządzenia, szacunku dla poddanych (albo choć świadomości korzyści z okazywania takiego szacunku).
Szukając porównań, odniósłbym się do takich monarchów jak car Mikałaj, car Symeon, cesarz Wilhelm II. I przypominam, że istnieją duże różnice międzzy królem a cesarzem.
23 Lipca 2008 o 20:52
tytus, dlatego od 18 lat się to nie udało, bo ludzie jak na złość na nich głosują. Za mało się uprzyklili. Nie udawaj, że się nie domyśliłeś.
Robespierre, Marat, pacyfikatorzy Wandei tylko gadali o “woli ludu”. To stary slogan będący narzędziem.
Sztylet, szafot? Czyli zamach stanu. A wtedy każdy potwór może dostać się do władzy. W demokracji można zwolnić władcę z pracy bez tych okropności.
“jakakolwiek forma rządu uniemożliwiałaby osiągnięcie tych celów, to naród ma prawo taki rząd zmienić”
23 Lipca 2008 o 22:05
To zwolnij Partię Okrągłego Stołu.
23 Lipca 2008 o 23:38
“A co robisz, gdy odbiło Sarkozy’iemu (a wcześniej Czyrakowi) ? Kulisz ogon pod siebie. :-)”
Nie wybieram go w kolejnych wyborach, pozywam go do sądu - konstytucyjnego, administracyjnego.
W monarchii nie dość, że nie możesz go nie wybrać, to on jeszcze samemu może zlikwidować sądownictwo (w Polsce - 2/3 głosów w Sejmie plus referendum, we Francji większość w parlamencie plus referendum).
“To zwolnij Partię Okrągłego Stołu.”
Nie ma takiej partii.
A jeśli masz na myśli tą paranoiczną wizję Janusza Bajkopisarza-Mikke, że wszyscy poza UPR są w jednej partii - to nawet tutaj możliwość jest, wystarczy wybrać UPR czy Janusza Mikke - nie raz startowali.
23 Lipca 2008 o 23:54
Fajnie, teoryjki sa ok :) Szkoda, że ludziska sa tak podatne na oddziaływanie PR-owców. Reklamy, przedstawiajace kupę jako czekoladę, idiotę jako męża stanu.
Tyle właśnie warta jest demokracja, kto ma media i bombarduje reklamami, ten ma władzę. Dziś wystarczy odpowiednia kampania wyborcza, i Kononowicz zostaje prezydentem. To w końcu Idiocracy :)
24 Lipca 2008 o 02:27
“Fajnie, teoryjki sa ok :) Szkoda, że ludziska sa tak podatne na oddziaływanie PR-owców. Reklamy, przedstawiajace kupę jako czekoladę, idiotę jako męża stanu.”
Dobry opis działalności Janusza Mikke.
“Dziś wystarczy odpowiednia kampania wyborcza, i Kononowicz zostaje prezydentem. To w końcu Idiocracy :)”
Ludzie pokroju Mikkego i Kononowicza co prawda byli kiedyś w parlamencie - sam Mikke, ale i np. Andrzej Lepper. Ale tych panów wyborcy wysłali ostatecznie w kosmos. Dobrze pokazuje to, że w naszym państwie demokracja działa świetnie.
24 Lipca 2008 o 08:34
“Idź sobie na mikkolubną melinę i tam oddawaj się swojej prymitywnej przyjemności - biciu słabszych wśród steku niegramatycznych przekleństw.”
ROTFL
24 Lipca 2008 o 10:22
“Nie wybieram go w kolejnych wyborach, pozywam go do sądu - konstytucyjnego, administracyjnego.”
W sprawie Sarkozy’iego, towarzyszu Znajomy wszystko co możecie to “milczeć” (jak was poinstruował “zmieniony” Czyrak) i klęcząc patrzeć skundlonym wzrokiem.
Swoje teoretyczne bajdurzenie zachowaj sobie na masówki w przedszkolu, bo już w podstawówce tych teoretycznych, pustych haseł nikt ci nie kupi.
Spróbuj może “nie wybrać w kolejnych wyborach”, rzeczywistych władców eurokołchozu (prawdziwą Grupę Trzymająca Władzę) - Komitet Centralny… tfu Komisję Europejską, frajerze :-)
““To zwolnij Partię Okrągłego Stołu.”
Nie ma takiej partii.
Jasne, jasne. Na to kładziecie największy wysiłek operacyjny, by mięso wyborcze nigdy nie uświadomiło sobie jej istnienia, tylko wystarczy lekkie zagrożenie, a wszystkie michniki, TW Bolki, zdjęte filipińską chorobą Kwachy, Millery, Geremki, “profesory” dyplomatołki i inni spadkobiercy PPRu stają razem murem, jednocześnie się dekonspirując :-).
“Dobrze pokazuje to, że w naszym państwie demokracja działa świetnie.”
O tak świetnie chroni interesy przeróżnych kanalii, kapusiów, złodziei i postPPRowskich pomiotów. Protegowanych różnych Moreli, Diomków, Kiszcaków, TW Bolków i tow “Waltera” (cóż za zbieżność pseudonimów :-) )
@Cynik
“Robespierre, Marat, pacyfikatorzy Wandei tylko gadali o “woli ludu”. To stary slogan będący narzędziem”
Stary, nie stary używany z powodzeniem, przez KL-D, UW i całą resztę tej czerwonej holoty będącej u żłoba, i dziś.
Czym się niby różnią dzisiejsi zakłamani socjaldemokraci z KL-D, od socjaldemokratów ze “Stowarzyszenia Przyjaciół Wolności i Równości” :-).
Ostatnio nawet jakiś mniej rozgarnięty poseł sam chlapnął jak to się robi w wała motłoch (czytaj elektorat).
Kłamcie, kłamcie… kłamstwo sto razy powtórzone staję się prawdą jak mawiał znany socjalistyczny ideolog :-).
““jakakolwiek forma rządu uniemożliwiałaby osiągnięcie tych celów, to naród ma prawo taki rząd zmienić”
Śliczne hasło. A jak się niby ta zmiana rządu przez “naród” (a raczej przez “we people” bo trudno w tamtych czasach mówić o amerykanach w znaczeniu “naród”) w pojęciu “ojców założycieli” miała/ma odbywać ?
24 Lipca 2008 o 13:16
Tak, Szwecja. Ulubiony kraj wszelkiego lewactwa, masonerii, żydostwa. Kraj żywych trupów, bezpłciowych facetów. Jeszcze 15, 20 lat temu lewactwo wciskało nam ciemnotę jaki to najlepszy w gospodarce jest tzw. model szwedzki, wysokie podatki, “opieka socjalna”, “wysoki poziom usług komunalnych”. Dopiero jak to się załamało na początku lat dziewięćdziesiotych nastąpiła cisza. Nie mówi się np. o emeryturach dopiero w wieku 67 lat, o tym że to genialne społeczeństwo szwedzkie nie umie wykształcić lekarzy, tylko sprowadza ich z biednej Polski czy innych Indii. Teraz dla lewactwa jest to tylko kraj społecznego i kulturalnego “postępu”, który też kiedyś zgnije i załamie się. Co dotych rodziców z Polski. Sami sobie wynni, że wyjechali do pedalskiego kraju.
24 Lipca 2008 o 15:33
Kamil Wolski podniósł rękę do góry i powiedział, że “czasem dostaje klapsy od taty i mamy”. Później nauczyciel WF-u zauważył siniaki na ciele chłopca.
Kalpsy zwykle daje się w pupę, gdzie więc ten nauczyciel zaglądał ? O, żeby i on nie miał potem kłopotów z urzędami !! (molestowanie?)
Przemoc należy usunąć nie tylko z jej pierwotnego siedliska, czyli rodziny. Musi zniknąć z całego życia społecznego. Pamiętam, że jak w wojsku powiedziałem, że nie położę się na mokrej ziemi, bo mogę się przeziębić, to kapral mnie zwymyślał. Powiedziałem mu, że tak nie wolno - rodzice uczyli mnie, że nawet agresja słowna jest zła - wtedy wpadł we wściekłość i gdy w obronie zasad odmówiłem wykonania 50 pompek i biegania dokoła koszar (kolejny objaw przemocy wobec słabszego), to wylądowałem ostatecznie na skutek podłego oskarżenia na kilka dni w areszcie. To wszystko było straszną traumą.
24 Lipca 2008 o 15:46
@tytus flawiusz
nic dodać, nic ująć….
@derrmot
w szwedzkiej “armii” dostałbyś odszkodowanie, darmowe “gumki” i takie tam :)
związki zawodowe zadbałyby o Ciebie :) wiesz, jak brzmi definicja Bundeswehr’y ?
Niemcy mówią, że to taka formacja, która po wybuchu wojny ma pilnować granic do chwili… kiedy przybędzie prawdziwe wojsko :)
24 Lipca 2008 o 15:58
@Liba
Jakoś socjaldemokratycznych armii najlepiej można było zweryfikować w Bośni czy Kosowie.
Zresztą po co wojna, oni z paroma “białymi inaczej” nie potrafią sobie poradzić, gdy ci im z powodu zbyt niskich zapomóg demolują stolicę !!!
24 Lipca 2008 o 17:35
@tytus flawiusz
no proste, może się zdarzyć, że papuasi z dzidami pokonają taką soc-armię :)
24 Lipca 2008 o 19:02
Witam, ad 81 bardzo mozliwe papuasi z dzidami beda mieli motywacje czyli dusza w niebie lub zjedzenie duszy wojownika itp, natomiast soc-armia bedzie wstrzasnieta takim barbarzynstwem, gdyz po pierwsze to tam zabijaja, po drugie zjadaja a po trzecie za maly dodatek za prace w warunkach szkodliwych. :) pozdrawiam
24 Lipca 2008 o 20:34
Booooże!!!!!!!! Ten Żydomason Ozjasz Cośtam jest kompletnie porąbany!!! To czub jakiś!
24 Lipca 2008 o 21:10
@zwyrodniały i zlaicyzowany Żyd z Kongresówki, nie-mason, Ozjasz W.Goldberg:
“wyjątkowo zwyrodniała łachudra bije nawet swoje [dzieci].”
Księga Przysłów, 13.24 - “Nie kocha syna, kto rózgi żałuje,
kto kocha go - w porę go karci.”
Skoro rozumnego ojca, który dla dobra swojego i swoich dzieci stara się postępować według tych świętych i mądrych słów Pisma Świętego (lub Tory/Proroków - jak wolisz), nazywasz “łachudrą”, to jak wielkim zwyrodnialcem i głupcem ty jesteś?
24 Lipca 2008 o 21:28
Ojsrasz to tylko onanista :)
25 Lipca 2008 o 00:02
@PM:
“Jest reguła - człowiek powinien być nietykalny. ”
“Gdy mnie napada bandzior, to walę z całej siły go w ryj”
No i gdzie Twoje piękne reguły?”
Mikkolubny tępak nie rozumie pojęcia “obrona”.
Ludzie cywilizowani uznają, że w obronie koniecznej można napastnika nawet zabić - nie wolno jedynie naruszać nietykalności cielesnej osob niewinnych. Niewinny dorsły nie zasługuje na bicie, a co dopiero niewinne dziecko.
Mikkolubne zwyrodniałe prymitywy nie widzą nic zdrożnego w biciu niewinnych dzieci - bo dzicz to i prymityw.
—–
Mikkolubstwo to nie tylko dzicz i prymityw zwyrodniały - lecz i tępactwo.
Ręce opadają, gdy się czyta ich brednie.
Już nie tylko zamordystę, faktycznego m***rchę Hitlera uważają za demokratę, ale i dyktatorów rewolucji francuskiej, którzy nigdy nie uczestniczyli w procedurach demokrqatycznych.
Co za bezmyśle bydło te Krowiny…
25 Lipca 2008 o 00:06
@derrmot:
“Później nauczyciel WF-u zauważył siniaki na ciele chłopca.
Kalpsy zwykle daje się w pupę, gdzie więc ten nauczyciel zaglądał ?”
Nie wie mikkolub, że jeden zwyrodnialec mikkolubny znęca się nad dzieckiem lejąc w pośladki, inny w grzbiet, inny po głowie, a jeszcze inny leje gdzie popadnie? I każdy z tych zwyrodnialców, o ile dziecko nie straci życia, mówi o “klapsach” ???
25 Lipca 2008 o 00:07
A ciebie za cwela-onanistę, choć jesteś połamańcem, i pewnie paralitykiem :)
Siedzi złamas i klika palcem u nogi te swoje kretynizmy…
25 Lipca 2008 o 21:56
Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg: Nie wie mikkolub, że jeden zwyrodnialec mikkolubny znęca się nad dzieckiem lejąc w pośladki, inny w grzbiet, inny po głowie, a jeszcze inny leje gdzie popadnie? I każdy z tych zwyrodnialców, o ile dziecko nie straci życia, mówi o “klapsach” ???
Jeśli dziecko było bite po całym ciele - jak uwazasz - to czemu nauczyciel wf wcześniej nie dostrzegł siniaków, dopiero po sprytnie uzyskanym przez innego pedagoga donosie na rodziców ?
Nadal uważam, że dopóki nie zostanie zalegalizowane współżycie z dziećmi, ten nauczyciel może mieć kłopoty, jeśli jakiś urzędnik zechce być bardziej dociekliwy.
Ja żadnego z moich dzieci nie biłem, a gdyby tak nieraz obejrzeć chłopaków, zwłaszcza młodszego po powrocie z podwórka, to w Szwecji dostałbym dożywocie (za recydywę) - taki bywał poobijany.