W Rosji odradza się kult Dzierżyńskiego. Przywrócono muzeum zbrodniarza

Feliks Dzierżyński i Józef Stalin. / fot Wikipedia

Do wsi Kaj w obwodzie kirowskim w Rosji powróciło muzeum Feliksa Dzierżyńskiego, jednego z przywódców przewrotu bolszewickiego w 1917 r. i twórcy aparatu terroru rewolucyjnego. Muzeum Dzierżyńskiego istniało tam w czasach ZSRR, a w latach 90. je zamknięto.

Teraz placówkę znów uruchomiono. Oficjalnie muzeum otwarto w poniedziałek, w 140. rocznicę urodzin Dzierżyńskiego. W inauguracji uczestniczyli deputowani Dumy Państwowej, niższej izby parlamentu Rosji, i wysocy rangą przedstawiciele Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), spadkobierczyni radzieckich organów bezpieczeństwa.

„Wielu występujących (na otwarciu) podkreślało szczególnie, że otwarcie muzeum Dzierżyńskiego na ziemi kirowskiej odbywa się w roku, gdy minie 100-lecie utworzenia organów bezpieczeństwa państwowego” – napisała rządowa „Rossijskaja Gazieta” w opublikowanym w czwartek reportażu. Dziennik podkreślił, że w nowej placówce znajduje się „bogata ekspozycja” dotycząca historii radzieckich organów bezpieczeństwa.

Powodem uruchomienia muzeum Dzierżyńskiego w Kaju w 1938 r. był fakt, że spędził on w tej wsi osiem miesięcy w latach 1898-99, zesłany za propagandę rewolucyjną wśród robotników. Po upadku ZSRR, w 1994 r., dom-muzeum Dzierżyńskiego przekształcono w muzeum krajoznawcze. Według firmy Urałchim, która sfinansowała nowe muzeum, przywrócenie placówki upamiętniającej szefa Czeka to inicjatywa lokalnych mieszkańców, którzy zwrócili się do deputowanego Dumy Państwowej Rachima Azimowa.

Urałchim, z którą Azimow był w przeszłości związany, podała w komunikacie, że przeznaczyła na odnowienie muzeum 50 mln rubli (ok. 866 tys. USD).

Warto przeczytać: Rosyjski historyk o ludobójstwie Polaków w Związku Sowieckim: „To apogeum polskiego cierpienia”

Azimow uczestniczył w poniedziałek w otwarciu muzeum wraz z dwoma innymi deputowanymi Dumy. Towarzyszyli im wysocy rangą przedstawiciele FSB.

Jak przekazały media, szkoła w Kaju, która nosi imię Dzierżyńskiego, otrzymała z okazji otwarcia muzeum nowy autobus.

Dzierżyński w latach 1917-26 stał na czele najpierw Wszechrosyjskiej Komisji Nadzwyczajnej przy Radzie Komisarzy Ludowych do Walki z Kontrrewolucją i Sabotażem (Czeka), a po jej reorganizacji – Państwowego Zarządu Politycznego (GPU) i Zjednoczonego Państwowego Zarządu Politycznego (OGPU), policji politycznej sowieckiej Rosji. Jest odpowiedzialny za wymordowanie setek tysięcy „wrogów ludu”, czyli politycznych przeciwników bolszewików.

140-lecie jego urodzin upamiętniono w ostatnich dniach nie tylko w Kaju. W Smoleńsku odsłonięto odrestaurowane popiersie Dzierżyńskiego na terenie jednej ze szkół. Wśród inicjatorów była obwodowa organizacja weteranów FSB.

(PAP)

  • Lutogniew

    Polska powinna się przyłączyć do tej nowej odnowy na terenie CCCP i podarować kopię – zaznaczam, kopię, bo oryginał jest zbyt cenny – monumentu (raczej nieprzesadnej wielkości) rzeźbiarskiego Ksawerego Dunikowskiego przedstawiającego wodza światowego komunizmu J.Stalina – bardzo wiernie.
    Kopia mogła by stanąć w samej Moskwie ale nie stanie, z tych samych powodów, z jakich nie stanęła nigdzie w Polsce za czasów PRL. Dowodem na to, że PRL się nie skończyło jest fakt, iż „Stalin” Dunikowskiego stoi gdzieś w magazynie i nie został prawdopodobnie nawet skopiowany i może grozić mu zniszczenie ze strony aranżerów wypadków samochodowych z udziałem kierowców ciężarówek ze żwirem.