Jak Boruc przygadał Lechowi Kaczyńskiemu. Niesamowita historia sprzed lat

Pożegnanie z kadrą Artura Boruca i projekt przemianowania alei Armii Ludowej w warszawie na aleję Lecha Kaczyńskiego stało się okazją do wspomnień. Anegdotę o spotkaniu Kaczyńskiego i Boruca przytoczył dziennikarz sport.pl, Paweł Wilkowicz.

Jak mówi, po jednym z meczów reprezentacji Polski śp. prezydent Lech Kaczyński spotkał się z drużyną. „Ja też kiedyś byłem bramkarzem, w piłce ręcznej” – powiedział do Artura Boruca. Mierzący 193 cm wzrostu Boruc popatrzył chwilę na niewielkiego wzrostem prezydenta i niewiele myśląc wypalił: „To chyba w tę rękę to pod poprzeczkę panu rzucali?”

Drużynę lekko zmroziło, ale znany z poczucia humoru i dystansu do siebie prezydent odpowiedział spokojnie: „Ale dołem wszystko broniłem”. Wszyscy wybuchnęli śmiechem.

Lech Kaczyński był bramkarzem w drużynie piłki ręcznej w czasie nauki w liceum. Poniżej tweet Wilkowicza:

Zobacz też: Marsz Niepodległości idzie ulicami Warszawy. „Tłumy jakich dawno nie było” [VIDEO NA ŻYWO]

Zobacz też: „Zlot faszystów, pogan i białych rasistów”. Tak korespondentka Associated Press opisuje Marsz Niepodległości