Dwie komisje doradcze rządu brytyjskiego wydały raport stwierdzający, iż należy opracować nowy system monitorowania samochodów, obiecując 29-procentową redukcję emisji dwutlenku węgla oraz zmniejszenie liczy ofiar drogowych.
Raport komisji Commission for Integrated Transport oraz Motorists’ Forum proponuje opracowanie powszechnej instalacji w samochodach odbiornika GPS, który na podstawie dokładnej cyfrowej mapy wszystkich dróg w Wielkiej Brytanii, ze szczegółowym naniesiem ograniczeń szybkości na poszczególnych drogach, będzie w stanie “redukować prędkość samochodu, gdy zajdzie taka potrzeba.”
Grupy doradcze zalecają “dobrowolne instalowanie urządzenia, które będzie mogło być przez kierowcę wyłączone, gdy będzie on zmuszony przekroczyć maksymalną dozwoloną prędkość, na przykład gdy będzie zmuszony wyprzedzić inny pojazd.” Raport nie dopowiada jednak, iż niemal wszystkie tego typu “dobrowolne” programy, z czasem stają się urzędowo zadekretowanymi obowiązkowymi wymaganiami.
bibula.com, telegraph.uk
Od początku lipca obowiązuje “opłata za wprowadzanie ścieków opadowych i roztopowych do miejskiej kanalizacji deszczowej”. 8 komentarzy
Słowacki rząd chce sprawdzić, jak wprowadzenie euro wpłynęło na preferencje zakupowe. 10 komentarzy
Dziura w FUS może wynieść 8 mld zł. Aby łatać budżet, ZUS zaciągnął wczoraj kredyt na 200 mln złotych. 5 komentarzy
Według “badań” przeprowadzonych na zlecenie Jewish Political Studies Review żydom należy się grubo ponad 100 mld. dol. 24 komentarzy
Sąd Najwyższy uznał (stosunkiem głosów 5 do 4), że: “Biali strażacy cierpieli dyskryminację z powodu swej rasy!”. 12 komentarzy
Według autora skargi Felicjana G., państwo łamie konstytucję, bo zmusza obywateli do działania pod przymusem. 9 lipca zbada to Trybunał Konstytucyjny! 23 komentarzy
Szefowa szwedzkiego Stowarzyszenia do Spraw Edukacji Seksualnej: “Trzeba raz na zawsze powiedzieć: Błona dziewicza nie istnieje!” 45 komentarzy
31 Grudnia 2008 o 18:44
W Niemczech ma wejść w życie podobny program skierowany do młodych kierowców. W zamian za dobrowolną instalację takiego urządzenia w samochodzie, młody kierowca uzyskiwałby zniżkę w obowiązkowym ubezpieczeniu samochodu w wysokości 50%.
Znaczy należy się spodziewać podobnych programów w całej WE.
Już niedługo w cenie będą stare samochody bez “zbędnej” elektroniki.
Tylko wtedy pewnie będą straszne podatki za takie samochody.
31 Grudnia 2008 o 21:10
Nasi “dobrodzieje”,konsekwentnie budują nam Folwark Zwierzęcy a my na to pozwalamy.
31 Grudnia 2008 o 22:13
t
1 Stycznia 2009 o 12:48
O co tym durnowatym mikkolubom chodzi???
O prowokowanie przestępstw???
Jeżeli prawo zezwala na prędkość maksymalną np. 100 km/h - to dlaczego dopuszczać do ruchu pojazdy mogące jechać 300 km/h? Niech ludzie sobie takie auta kupują (wolny wybór) - ale bez możliwości dopuszczenia takiego pojazdu do ruchu na drogach publicznych.
Obłudny bredniopis Janusz Mikke nie raz obłudnie pieprzył, że bardziej mu zależy na systemie w którym nie można popełniać przestępstw, nią na ciagłym bezowocnym ściganiu przestępców w systemie prowokujacym do popełniania przestępstw.
No to tu ma okazję do wykazania się - może nawoływać do dopuszczania do ruchu tylko pojazdów mogących jechać zgodnie z prawem.
Lecz tego nie zrobi - gdyż zadaniem kremlowsko-komuszego lobbysty Janusza Mikke jest plucie na Zachód i Kapitalizm, tylko w tym jest konsekwentny.
1 Stycznia 2009 o 14:13
Ale dlaczego ty sie jeszcze wogóle odzywasz na tym forum po ostatniej kompromitacji???
1 Stycznia 2009 o 17:39
Zawsze mi się wydawało, że jak samochód “ma kopa”, to duża prędkość maksymalna jakoś sama przychodzi. Można wprowadzić ograniczenie elektroniczne i tak się często robi, ale na poziomie 250 km/h, zazwyczaj. Moc silnika trzeba jakoś powiązać z szosą, a zawieszenia i napędy nie zawsze mogą temu sprostać. Akurat nasza policja kupiła sobie kilka Vectr na “kina objazdowe”, o mocy 250 KM rozwijających prędkość około 260 km/h, z dość miękkim zawieszeniem i napędzie na przednie koła. Lepiej by było, gdyby to latało, a nie próbowało jeździć. Niemniej samochód wyprzedzający na krótszym odcinku jest potencjalnie (bo jak ktoś się przyzwyczai, to może próbować coraz bardziej ryzykownych manewrów) bezpieczniejszy od mniej dynamicznego. Wchodzi to w zakres tzw. “bezpieczeństwa aktywnego”.
Ograniczanie prędkości na podstawie jakichś znaków, to głupota zagrażająca życiu. Przy wyprzedzaniu jedynym obserwowanym kątem oka wskaźnikiem powinien być obrotomierz. Możliwość tymczasowego wyłączenia ogranicznika, to jakiś dowcip - nosem będzie się go wyłączało, czy odrywało rękę od kierownicy?
Co innego jakieś sygnały o przekroczeniu prędkości - byle nie zbyt nachalne. Nadal polecam tempomat - rozsądnie wykorzystywany.
1 Stycznia 2009 o 22:56
@4 O kurka, już widzę, jak po drogach publicznych mogą jeździć tylko samochody, które nie mogą jeździć więcej niż 130kph. Powiedzcie, bo nie pamiętam: duży fiat by się łapał? ;) Chociaż on chyba też miał wg danych fabrycznych vmax około 140 kph. ;) Bo już o normalnej jeździe moim kilkunastoletnim minivanem mógłbym sobie zapomnieć. ;)
2 Stycznia 2009 o 02:22
Głupki mikksty- można ograniczyć prędkośc maksymalną bez ograniczania mocy.
Zatem bajdy o mocy potrzebnej do wyprzedzania jako wykręt mający chronic drogowych bandytów to opowiadajta mikkolubni mordercy drogowi frajerom, nie nam, Normalnym.
2 Stycznia 2009 o 04:59
do “idiotyzmy mikkizma”:
podaj definicję “normalności?”…
2 Stycznia 2009 o 08:50
Głupki idoityzmy wpis 8.
Wyobraź sobie Błaźnie droge dwukierunkową np trasa Gdańska. Masz ograniczenie w aucie prędkości do np 100km/h. Gość przed tobą jedzie 90km/h. Nie masz ograniczenia mocy jako rzekłeś. Spróbuj go ograniczniku jeden umysłowy bezpiecznie wyprzedzić.
2 Stycznia 2009 o 10:08
cóż, czekam tylko aż któryś z naszych opiekunów stwierdzi dość oczywistą rzecz, że najbezpieczniejszą predkością jest prędkość zerowa.
2 Stycznia 2009 o 11:57
@jjavor:
“Masz ograniczenie w aucie prędkości do np 100km/h. Gość przed tobą jedzie 90km/h. Nie masz ograniczenia mocy jako rzekłeś. Spróbuj go bezpiecznie wyprzedzić.”
Głupek mikkista nie rozumie, że nie może być w Polsce ograniczenia prędkości do 100 km/h, bo możesz sie poruszać po autostradach, gdzie prędkość max. wynosi 130 km/h. Czyli w tym przypadku wyprzedzając poruszasz się względem wyprzedzanego pojazdu z prędkością 40 km/h, pokonując względem niego ponad 11 metrów w czasie sekundy. Wyprzedzanie potrwa jakieś 3 sekundy, w pełni bezpiecznie.
By zostac mikkolubem - trzeba byc idiotą.
2 Stycznia 2009 o 12:26
Drogi Bucu, nie wszyscy lubią lizać prawodawcy buty. A jeśli prawica polega na respektowaniu każdego, także durnego jak mikkonielub prawa to wsadźta sobie tą całą prawicowość w to, gdzie chceta. Ja idę się przekwalifikować na lewaka. Cholera.
2 Stycznia 2009 o 13:44
@12
Odpowiedz jest wyraznie zgryzliwa - przyklad byl podany z przyszlosci - kto wie - moze predkosc dopuszczalna zostanie wtedy zmieniona.
Wyobraz sobie jeszcze inny przyklad. Twoj syn dostal ataku (nie wiem - serca, padaczki - ogolnie czegokolwiek co wymaga natychmiastowego znalezienia sie w szpitalu). Jak wtedy spojrzysz na taki ogranicznik, zakladajac ze nie mozna go wylaczac?
2 Stycznia 2009 o 14:36
@V:
” wsadźta sobie tą całą prawicowość w to, gdzie chceta. Ja idę się przekwalifikować na lewaka.”
Nie musisz - jako sekciarz prokremlowskiego postkomunisty Janusza Mikke, który popluwa na wszystko, co wymyślił Kapitalistyczny Zachód (ostatnio bredził na swoim blogu, że “największą zbrodnią” było wprowadzenie powszechnych ubezpieczeń po 1914 roku, które w rzeczywistości wprowadził Kapitalistyczny rząd von Bismacka w latach 80-yych XIX wieku) już jesteś lewakiem, choć tego nie wiesz.
2 Stycznia 2009 o 14:41
@zalun:
“Wyobraz sobie jeszcze inny przyklad. Twoj syn dostal ataku (nie wiem - serca, padaczki - ogolnie czegokolwiek co wymaga natychmiastowego znalezienia sie w szpitalu). Jak wtedy spojrzysz na taki ogranicznik”
Pytanie jak z Misia Barei - “a gdyby przez tę jezdnię przechodziła wasza matka?” :-)
Gdy coś się stanie synowi - masz udzielić pierwszej pomocy (zatamowanie krwotoku, sztuczne oddychanie itp.) a nie zostawiać syna samemu sobie i bawić się w kierowcę prywatnej karetki. I wezwać karetkę reanimacyjną, która nie tylko od razu udzieli fachowej pomocy, ale jako pojazd uprzywilejowany dowiezie do szpitala szybciej od ciebie.
2 Stycznia 2009 o 22:56
“…wprowadzenie powszechnych ubezpieczeń po 1914 roku, które w rzeczywistości wprowadził Kapitalistyczny rząd von Bismacka w latach 80-yych XIX wieku” - BINGO! Moim zdaniem, p JKM ma racje w 80%, 10% jest dyskusyjne, a pozostale 10% to pieprzenie w bambus, jak chocby Jego sprzeciw wobec pasow bezpieczenstwa w samochodach lub wobec powszechnych obowiazkowych szczepien, no i to na gorze… Co niewatpliwie czyni Go najinteligentniejszym i najsensowniejszym facetem wypowiadajacym sie publicznie, obok St Michalkiewicza, ktory tez zachowuje w/w proporcje.
Reszta zachowuje proporcje dokladnie odwrocone.
Co do ogranicznika predkosci: przepisy sa po to, zeby je przestrzegac, inaczej na drogach bedzie burdel i bezholowie. Sek w tym, zeby byly rozsadne.
Pomysl, ze w momencie wyprzedzania - czyli podczas wykonywania najbardziej niebezpiecznego manewru na drodze - ktos ma sobie glowe zawracac pstrykaniem po wylacznikach jest kolejnym przejawem glupoty urzedasow.
Niech se samochod ma vmax nawet i 500 kph, byleby zachowal predkosc jak nakazuja przepisy/znaki drogowe. Poza miastem nie powinno byc zadnych ograniczen, jak w Niemczech na autostradach, ale pod warunkiem, ze sa autostrady jak w Niemczech i kultura jazdy jak w Niemczech.
A zrywny samochod jest na pewno bezpieczniejszy od wolka, ktorym nie mozna szybko wyprzedzic, uciec z niebezpiecznej sytuacji czy ruszyc na zielonym swietle.
I przestancie w dyskusji wymyslac karkolomne przyklady, ze ktos wiezie do szpitala kobiete z atakiem serca, rozjechana przez walec drogowy i wlasnie karmiaca piersia niemowle majace zeza i czkawke.
3 Stycznia 2009 o 14:13
Ktoś napisał:
“Głupek mikkista nie rozumie, że nie może być w Polsce ograniczenia prędkości do 100 km/h, bo możesz sie poruszać po autostradach, gdzie prędkość max. wynosi 130 km/h. Czyli w tym przypadku wyprzedzając poruszasz się względem wyprzedzanego pojazdu z prędkością 40 km/h, pokonując względem niego ponad 11 metrów w czasie sekundy. Wyprzedzanie potrwa jakieś 3 sekundy, w pełni bezpiecznie.
By zostac mikkolubem - trzeba byc idiotą.”
1. A zaraz za zachodnią granicą - “ile fabryka dała” i niech samoluby spróbują ze 130 tam fikać, to im się zaraz “vozidlo” o kufer skróci.
2. Żeby na trasie do Gdańska wyprzedzić zestawy składające się z tira plus kilku czajników, którzy “chcieliby a boją się” 130 nie wystarczy.
Żeby być samolubem - trzeba wypowiadać się bez znajomości sprawy.