Czołowi żydowscy dziennikarze nie mają pojęcia o II wojnie światowej! Okazało się, że nie znają podstawowych faktów

Auschwitz holocaust odpowiedzialność Niemcy
Brama w niemieckim obozie Auschwitz. fot. Wikimedia

– Nie powinniśmy czekać aż inni opowiedzą o nas; powinniśmy się „wpychać” wszędzie z opowieścią jaki był los Polski w czasie II wojny światowej – mówił w piątek w Poranku Rozgłośni Katolickich „Siódma 9” dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego (MPW) Jan Ołdakowski.

Zdaniem Ołdakowskiego należy przypominać, że na terenach Polski „zginęło ponad dziewięćdziesiąt procent Żydów na skutek decyzji Hitlera”, który „planował też te wszystkie rzeczy” przeprowadzić na Polakach.

Czytaj też: Brutalnie pobity w klubie mężczyzna prosi o pomoc [DRASTYCZNE ZDJĘCIA]

Jan Ołdakowski po spotkaniu z dziennikarzami z Izraela uważa jest dość poważny problem.

„Okazuje się, że nasi goście, którzy są czołowymi dziennikarzami telewizyjnymi różnych stacji w Izraelu, mieli dość niewielką wiedzę o przebiegu II wojny światowej na terenie Polski, w tym również, jeśli chodzi o Holokaust” – mówił w „Tak jest” w TVN24 Ołdakowski.

W Muzeum Powstania Warszawskiego odbyło się w ubiegły poniedziałek spotkanie, podczas którego dziennikarze z Izraela usłyszeli relacje byłej więźniarki Auschwitz-Birkenau Janiny Iwańskiej z okupowanej Warszawy. Dziennikarze przyjechali do Polski na zaproszenie Prezesa Fundacji From the Depths Jonnego Danielsa.

Żydowscy żurnaliści nie znają historii II wojny światowej do tego stopnia, że dziwili się, że Polacy też trafiali do obozów zagłady!

– „Nie wiedzieli zupełnie, że Warszawa po powstaniu w getcie została zniszczona w tym obszarze, na terenie którego było powstanie w getcie, a później po Powstaniu Warszawskim Warszawa była również niszczona” – dodał Ołdakowski.

Ołdakowski tłumaczył gościom, że w Polsce „z szacunku do tego, co na naszym terenie spotkało naród żydowski” zostały zachowane pozostałości świadczące o „totalitarnej machinie ludobójstwa”. „Niemcy i Austriacy na swoim terenie tę machinę poukrywali” – dodał.

Ołdakowski w wywiadzie dla Poranka Rozgłośni Katolickich mówił jakie problemy ma Polska jeżeli chodzi o prawdę historyczną.

„Nas II wojna światowa doświadczyła najbardziej ze wszystkich państw Unii Europejskiej” – podkreślił. W jego ocenie „nie powinniśmy czekać, aż inni opowiedzą o nas (…), powinniśmy się wpychać wszędzie z tą opowieścią, że u nas było inaczej”.

W ocenie dyrektora MPW nowelizacja ustawy o IPN „nie jest finezyjna”. „Powinniśmy znaleźć sposoby, żeby jako państwo móc powiedzieć, że II wojna światowa na naszych terenach była wynikiem demokratycznej zgody Niemców na stworzenie totalitarnej machiny ludobójstwa” – mówił.

Nowelizacja ustawy o IPN wprowadza m.in. przepisy, zgodnie z którymi każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Prezydent podpisał nowelę we wtorek; postanowił jednocześnie – w trybie kontroli następczej – skierować ustawę do TK.

Przeczytaj też: HIT Internetu! Prezydent Duda śledzony przez północnokoreańskiego wywiadowcę. Przez lornetkę [FOTO]

Nczas/ Tvn24/ PAP