Dramatyczna sytuacja na południu Polski. Wiatr zrywa dachy domów. Tysiące ludzi bez prądu

Silny halny daje się mocno we znaki mieszkańcom południowych rejonów województwa śląskiego. Strażacy poinformowali, że w okolicach Bielska-Białej wiatr zerwał w niedzielę wieczorem kilka dachów domów.

Rzecznik bielskiej straży pożarnej Patrycja Pokrzywa powiedziała, że halny powalił już wiele drzew i zniszczył znaki drogowe. W ciągu dwóch godzin odnotowaliśmy ok. 50 interwencji – powiedział.

Strażacy z Żywiecczyzny poinformowali, że powalone drzewa zablokowały drogę powiatową do centrum Zwardonia. W Korbielowie oparły się one o dom położony w trudno dostępnym rejonie gór.

Warto przeczytać: Waloryzacja rent i emerytur 2018. Sprawdź, o ile wzrosną świadczenia

Strażacy będą je usuwali w poniedziałek rano. Nikt nie został tam poszkodowany. Wiatr łamie drzewa także na Śląsku Cieszyńskim. W niektórych miejscowościach występują przerwy w dostawie prądu.

Pasażerowie Kolei Śląskich w niedzielny wieczór i w poniedziałek muszą liczyć się z utrudnieniami na odcinkach Żywiec–Zwardoń oraz Chybie–Ustroń–Wisła Głębce, gdzie z powodu silnego wiatru, który poprzewracał drzewa na sieć trakcyjną, kursować będą zastępcze autobusy.

Silny wiatr prognozowany jest w woj. śląskim również w poniedziałek i w nocy z poniedziałku na wtorek. Łowcy Burz Podbeskidzie poinformowali, że w niedzielę wieczorem w bielskiej stacji meteo w Aleksandrowicach odnotowano podmuch wiatru o prędkości 137 km na godz.

Czytaj więcej: W nocy będzie bardzo niebezpiecznie. Wydano specjalne alerty przed dwoma zagrożeniami dla kilku województw [MAPA]

(PAP)