polska, 31 Lipca 2008

Drogowy biznes. Fotoradary ratunkiem dla gminnych budżetów?

admin

Fotoradary okazały się dobrym sposobem na podreperowanie dochodów i walkę z bezrobociem. Do ich obsługi zatrudniani są ludzie bez pracy, a mandaty zasilają budżety gmin setkami tysięcy złotych - pisze DZIENNIK.

Zapotrzebowanie na fotoradary jest tak duże, że producenci ledwo nadążają z zamówieniami. Jednym z pierwszych miast, które kupiło fotoradary był położony w Zachodniopomorskiem 2,2-tys. Biały Bór.
Dzięki fotoradarom w ciągu roku samorząd zarobił na mandatach prawie 2 mln zł, czyli ponad 10 proc. budżetu, a pracę w dotkniętej 26-proc. bezrobociem gminie znalazło dziesięć osób, które zajmują się wyłącznie obsługą urządzenia oraz obróbką i wysyłaniem zdjęć.

Z tych powodów na podobną inwestycję zdecydowały się m.in. władze Nysy, która w marcu tego roku kupiła fotoradar za 180 tys. zł. Inwestycja już się zwróciła - do tej pory urządzenie zarobiło ponad 200 tys. zł.

Zainteresowanie fotoradarami jest tak duże, że firmy zajmujące się ich sprzedażą i wynajmem ledwo nadążają z realizacją zamówień. Jan Radziwiłł z zielonogórskiego “Metra” codziennie odbiera przynajmniej kilka telefonów z pytaniami od zainteresowanych gmin.

Według Radziwiłła, samorządy doskonale wiedzą, że to dobry interes, bo nawet niewielka gmina dzięki jednemu tylko fotoradarowi jest w stanie wystawić większą liczbę mandatów niż cała mazowiecka policja.

27 komentarzy do artykułu “Drogowy biznes. Fotoradary ratunkiem dla gminnych budżetów?”

  1. Znajomy Janusza z SD:

    No i dobrze. Będzie bezpieczniej na drogach.

    To chyba nic dziwnego, że grzywny płyną do państwa i samorządów, prawda?

    Nikt nikomu płacić nie każe, bo nikt nikomu nie każe przekraczać prędkości dozwolonej, wręcz przeciwnie.

  2. Alexander:

    Fotoradary obsługiwane przez straż gminną to absurd. Kilka lat temu bandycki fotoradar działał w gminie Stara Kiszewa woj. pomorskie. Chowali się w krzakach tuż przed znakiem ograniczenia prędkości i wyłapywali każdego, kto nie zdążył wcześniej zwolnić . Np mandat za jazdę 45km/godz na prostej 1 m za znakim ograniczającym prędkość do 40km/godz. W okolicach Starej Kiszewy jazda stała się bardzo niebezpieczna, bo kierowcy wypatrywali radarów po krzakach zamiast uważać na drogę. Na szczęście skończyło się to. Aktualnie w gminie Stara Kiszewa nie ma już fotoradaru. Nie ma też WÓJTA odpowiedzialnego za tę inicjatywę. Na koniec uwaga do samorządowców: chcecie przegrać najbliższe wybory- instalujcie fotoradary w swoich gminach. Kierowcy, po zapłaceniu słonego mandatu podejmą odpowiednie decyzje wyborcze.

  3. Hooh:

    Kolejne stworzenie “Znajomy Janusza z SD” nabazgroliło:

    “Nikt nikomu płacić nie każe, bo nikt nikomu nie każe przekraczać prędkości dozwolonej, wręcz przeciwnie.”

    ———————————

    Wycinek z gazety z roku 2042:

    … Policja Eutanazyjna wyszła z nową inicjatywą dla emerytów nielegalnie ukrywających się przed obowiązkową eutanazją dla każdego kto skończył 60 dozwolonych lat życia.

    Od dziś każdy do przekracza wiek kwalifikujący do eutanazji, może zamienić to na dobrowolne opłaty na rzecz Skarbu Państwa według urzędowej stawki 8500 Euro/dzień…

    —————————

    Nikt nikomu płacić nie każe, bo nikt nikomu nie każe przekraczać czasu dozwolonego do życia, wręcz przeciwnie.

  4. Znajomy Janusza z SD:

    Zabijać to chcą przeciwnicy ograniczeń prędkości, jak mikkiści. Właśnie z uwagi na życie i zdrowie są te ograniczenia, więc z nakazami eutanazji zgłoś się lepiej do Janusza, bo to on miał podobnie wybitne pomysły (np. ośrodki w Bieszczadach dla chorych na AIDS). Zresztą jeden z jego pomysłów - podatek pogłówny, nawet dla starych chorych ludzi bez rodziny - oznacza podobne opłaty, jak te o których piszesz.

    Pogląd, że mają być ograniczenia prędkości, ale ma nie być radarów, jest na tyle porypany, że nawet u mikkolubstwa go nie podejrzewam. Słusznie?

  5. Ktoś:

    Będę przekraczać prędkość żeby dofinansować gminy i dać ludziom pracę.

  6. Przemek R.:

    Jest tylko jeden sposób by zapewnić prawie 100% bezpieczeństwa na drogach. Obniżyć dopuszczalną prędkość do 0 km/h. Może niech “znajomy” od razu to zaproponuje. Po co bawić się w półśrodki. Przy okazji, skoro władza wtrąca się we wszystkie aspekty życia, może też zabronić dzieciom chodzenia do ukończenia 3 roku życia, bo przecież taki mały brzdąc stawia niepewne kroki, niepilnowany może się przewrócić i zrobić sobie krzywdę. Kto ma jeszcze jakiś ciekawy pomysł?

  7. Znajomy Janusza z SD:

    “Jest tylko jeden sposób by zapewnić prawie 100% bezpieczeństwa na drogach. Obniżyć dopuszczalną prędkość do 0 km/h. Może niech “znajomy” od razu to zaproponuje.”

    Takie porypane idee mają tylko skrajni ideologicznie mikkiści czy komuniści, nie centrowi Liberalni Demokraci.

    Ja jestem za przestrzeganiem obecnych ograniczeń. Przede wszystkim jeśli chodzi o 50 km/h, bo tu przekraczanie naraża nie tylko kierowców, ale też pieszych na przejściach.
    Chociaż są głosy, żeby możliwie obniżać ograniczenie do 30 km/h, bo przy takiej prędkości zmniejsza się do minimum możliwość śmierci przy uderzeniu. Tak się robi w strefach uspokojonych, gdzie często nie ma świateł i pasów - i dobrze, rozsądnie wyważone między ruchem drogowym a bezpieczeństwem.

  8. wwr:

    Dlaczego Ci idioci chcą nauczyć nas wolnej jazdy karą, przecież morderców i pedałów to edukują, a od nas za przeoczenie jakiegoś znaczka pobierają haracz?? No i co odpiszesz na to mądralo z SD? Przecież przysłowie komuchów brzmi: Lepiej edukować niż karać!

    W dupe se wsadź te przepisy drogowe bo nawet nie wiadomo kogo one dotyczą, czy najnowszego samochodu sportowego, czy może tira z ładunkiem 80ton, a może chłopa z furmanką.

  9. Znajomy Janusza z SD:

    Dlaczego Ci idioci chcą nauczyć nas wolnej jazdy karą, przecież morderców i pedałów to edukują, a od nas za przeoczenie jakiegoś znaczka pobierają haracz?? No i co odpiszesz na to mądralo z SD?

    To odpiszę, niemądralo z UPR, że was się nie da już niczego nauczyć - was można co najwyżej karać albo leczyć, skoro chcecie nas wszystkich pozabijać na drodze.

    Nie idioci (mikkoluby przecież nie chcą), ale większość społeczeństwa jest za ograniczeniami prędkości.
    I nie haracz, ale grzywna. Coś, co jest pobierane zgodnie z prawem, nie jest haraczem.

    Mordercy są karani a homoseksualizmu liberałowie nie chcą karać ani zmieniać - co najwyżej zamordystyczni mikkiści-leniniści.

    “Przecież przysłowie komuchów brzmi: Lepiej edukować niż karać!”

    Komuchów może tak (np. członków SD przez 20 lat), ale nie Liberalnych Demokratów. Czasem trzeba edukować, czasem karać, czasem i to i to.

    “W dupe se wsadź te przepisy drogowe bo nawet nie wiadomo kogo one dotyczą, czy najnowszego samochodu sportowego, czy może tira z ładunkiem 80ton, a może chłopa z furmanką.”

    To mikkoid nie wie, bo jest ogólnie niedouczony. Więc wsadź sobie w dupę samego siebie.

  10. Cynik:

    Tak ciężko nie zapierniczać jak wariat? Przy 40 km/h czuję się bardzo swobodnie.

  11. Hooh:

    Oto co nabzurzyło stworzenie w 1:

    “To chyba nic dziwnego, że grzywny płyną do państwa i samorządów, prawda?”

    ———————-

    - To chyba nic dziwnego, że ludzie tam w Polsce oddają prawie wszystkie zarobione pieniądze, które płyną do państwa i samorządów, prawda?

    Co prawda ludź, który by tego haraczu nie oddawał mógłby zamiast 1 mieszkania kupić sobie 3, z czego 2 by wynajął a w trzecim zamieszkał aby leżeć do góry brzuchem, względnie zająć się sobą i swoją rodziną - zamiast jak teraz - ciułać na jedną kawalerkę i potem modlić się żeby nie stracić pracy, mając czas dla dzieci jedynie od święta.

    - To chyba nic dziwnego, że idioci mają zazwyczaj więcej do powiedzenia od ludzi mądrych, co wynika nawet z prawa zachowania energii.

    - No i to chyba nic dziwnego, że piekarz nie może oddać chleba biednym, ponieważ nie płacąc za tę darowiznę swoim państwu, popełnia grzech śniertelny, narusza tabu polityczne, religijne, śródziemnomorskie i śródmorskoziemne w zakresie etyki watowskiej 7-mego stopnia.

    ——————-

    Panie Cynik, podoba mi się Pański cynizm. A te “czuję się bardzo swobodnie” to jest humorek pierwsza klasa! Dzięki :-)

  12. Znajomy Janusza z SD:

    Grzywna nie ma celu fiskalnego, ale penalny.

    Równie dobrze moglibyśmy drzeć te pieniądze i cel byłby spełniony - no ale to oczywiście bez sensu od drugiej strony, bo zmniejszyłoby skłonność gmin do egzekucji prawa.

    “- To chyba nic dziwnego, że ludzie tam w Polsce oddają prawie wszystkie zarobione pieniądze, które płyną do państwa i samorządów, prawda?”

    Zakładasz, że gdyby pieniądze (wytwarzane przez państwo, tak swoją drogą - bez państwa nie miałbyś pieniądza, tylko setki prywatnych niewiarygodnych papierków) nie płynęły do budżetu, to ludzie by zyskali.
    A co, budżet to jest jakaś pożeralnia pieniędzy??? Oczywiście, że nie jest - z budżetu finansowane są przeróżne rzeczy. Więc ludzie mają te pieniądze z powrotem. Inni oczywiście - ale na tym polega redystrybucja, która okazała się skuteczna - co widzimy po wynikach gospodarczych państw.

  13. Hooh:

    A oto kolejna mądrość:

    “Więc ludzie mają te pieniądze z powrotem. Inni oczywiście - ale na tym polega redystrybucja”

    ————————–

    Ah jak mi dobrze, że inni mają te pieniądze tylko nie ja, ja bym i tak ich nie wykorzystał- a tak posłużą dobru społeczeństwa - pomyślał inż. Kowalski, zatrudniony na etacie i mieszkający w ciasnym mieszkaniu po babce, obserwując willę społeczeństwa, czyli w tym przypadku mecenasa Poliwody, pracującego jako delegat w Sejmie, który za dotacje i łapówki wyciął sobie kawałek puszczy Białowieskiej i postawił skromną chatkę o powierzchni tylko 400 metrów kw. z ekologicznym basenem popieranym przez Unię.

    Tak, to jest to - pomyślał inżynier - moje pieniądze się nie zmarnowały - dodał, patrząc na pięknego służbowego mercedesa, w cenie połowy stojącej obok willi i kupionego przez sejm zamiast 10 tańszych samochodów…

  14. lala:

    admini forów muszą wymuszać logowanie osób, które chcą napisać komentarz. Trole się banuje a osoby, które odpowiadają na smarki trolów dostają 2 ostrzeżenia i po 2 wylatują.

  15. lala:

    a co do artykulu - bezpieczna droga - bez dziur, bezkolizyjne skrzyzowania, dobrze wyprofilowana i oznakowana, bez pieszych i rowerzystow - oni maja z boku chodnik i sciezke rowerowa. wizja naszej wladzy - bezpieczna droga - taka po ktorej jedziemy jak najwolniej.

  16. lala:

    lub nie jedziemy wcale?

  17. Hooh:

    Kolejna porcja, no nie wiem czemu główka nawala, przecież lata podobno teraz jakby mniej gorące:

    “Zakładasz, że gdyby pieniądze (wytwarzane przez państwo, tak swoją drogą - bez państwa nie miałbyś pieniądza, tylko setki prywatnych niewiarygodnych papierków)…”

    ———————-

    A to co znowu za wymysł. Bez “państwa” papierki nie tylko są nic nie warte ale i nic nikogo nie obchodzą bo pojawia się barter, albo i waluta towarowa taka jak złoto.

    Już mnie brzuch boli od śmiechu. Wybaczcie ludzie ale na razie robię sobie przerwę w pisaniu, bo każdorazowe prostowanie tego co wymyślają te biedne stworzenia to jak robota syzyfa.

    Takiemu stworzeniu mógłbyś pokazać pompę kawitacyjną i wytłumaczyć na jakiej zasadzie działa a ono stwierdziłoby, że para wodna w takie pompie powstaje na skutek tego, że Księżyc przyciąga Ziemię.

    Tak więc idę na obiadek.

    ps.

    Ja naprawdę miałem do czynienie z idiotami, bo pracowałem jako wolontariusz. I cieszę się, że nie potrafię sobie teraz przypomnieć rozmów, które oni ze sobą, albo z personelem domu opieki prowadzili, bo to było nie zabawne a raczej przykre.

    Zdrowy na umyśle człowiek po pół godzinie przebywania z tymi ludźmi czuł się jakby przekopał tonę węgla. Dlatego może rzeczywiście drodzy admini załóżcie tu jakieś logowanie, a potem oczyśćie to forum, bo takie dyskusje tylko je zaśmiecają przez co ludzie się nie rozwijają, tylko wyładowują jakieś swoje frustracje.

  18. Przemek R.:

    Panie “znajomy”. Ograniczenie do 50 km/h zostało wprowadzone tylko w jednym celu. Dlatego, że większość samochodów przy tej prędkości musi jechać na 3. biegu zamiast na 4., spalając więcej benzyny. A wiadomo. Przemysł naftowy w Polsce jest w rękach państwowych no i w ogóle opodatkowanie paliw jest kosmiczne, więc ci złodzieje mają z tego zysk. I jakoś tutaj nie słychać tych tzw. “ekologów”, którzy walczyliby o to by samochody jeździły 60 km/h i mniej emitowały gazów cieplarnianych i zanieczyszczeń. Uważam, że ograniczenie 60 km/h w obszarze zabudowanym na jednopasmowych, wąskich drogach było rozsądnym i dobrym kompromisem. A że czasem ktoś zginął? Takie życie. Jak ktoś jeździ rozsądnie to 60 km/h jest ograniczeniem wystarczającym a jak ktoś jeździ jak wariat to i tak 50 km/h nie będzie przestrzegał. A zmniejszenie liczby wypadków przy ograniczeniu 50 km/h raczej przypisałbym faktowi, że po wprowadzeniu tego ograniczenia miasta się bardziej zakorkowały a chyba nie o to nam chodziło, co? Zupełnym kretyństwem natomiast są ograniczenia 40 km/h, 50 km/h, 60 km/h na drogach dwu- i trzypasmowych. Tam się powinno jeździć 100-120 km/h. Sam tak jeżdżę od wielu lat i jakoś nic złego mi się nie przytrafiło a największe zagrożenie stwarzają np. maruderzy jadący lewym pasem oraz zmieniający pas bez kierunkowskazu (o fotoradach nie wspominając).

  19. Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg:

    @Przemek R.:

    “Ograniczenie do 50 km/h zostało wprowadzone tylko w jednym celu. Dlatego, że większość samochodów przy tej prędkości musi jechać na 3. biegu zamiast na 4., spalając więcej benzyny.”

    Gdybym nie miał w samochodzie komputera monitorujacego spalanie, to może bym uwierzył. Lecz mam i i widzę - gdy w mieście między kolejnymi światłami przyspieszam do wyższych prędkości, by zaraz hamować przed światłami następnymi - to spalam nie mniej, lecz więcej paliwa.

    ——-

    “Uważam, że ograniczenie 60 km/h w obszarze zabudowanym na jednopasmowych, wąskich drogach było rozsądnym i dobrym kompromisem. A że czasem ktoś zginął? Takie życie.”

    Sam się zabijaj, na swojej własnej drodze mikkolubny kretynie. Lecz na drodze publicznej nie waż się próbować zabijać nikogo z mojej rodziny, morderco.

    ———

    “jak ktoś jeździ jak wariat to i tak 50 km/h nie będzie przestrzegał.”

    To może zlikwidować karanie morderców, na zasadzie “jak ktoś morduje przy grożących za morderstwo 10 latach, to przy karze śmierci też będzie mordował”.
    Gdy jakiś gnój nie przestrzega prawa - należy zwiekszyć sankcje. W Finlandii za przekroczenie prędkości można zapłacic mandat w wysokości równowartości domu (najwyższy to 144 tys. euro) - to i chetnych do piracenia jest bardzo mało.

    ————–

    “zmniejszenie liczby wypadków przy ograniczeniu 50 km/h raczej przypisałbym faktowi, że po wprowadzeniu tego ograniczenia miasta się bardziej zakorkowały a chyba nie o to nam chodziło, co?”

    Miasta sie nie zakorkowały, tylko droga hamowania sie skróciła, kierowca ma więcej czasu na reakcję i skutki ewentualnych kolizji są o wiele mniejsze.

  20. bastek:

    nienawidzę tego pieprzonego fotoradaru przy samym wjeździe do nysy - auta sie tak wleką że aż cholera bierze

  21. Cynik:

    bastek, a ile chciałbyś jechać? Żeby nikogo nie rozjechać i nie wpierniczyć się na nic? Nawet jeśli jesteś bardziej spostrzegawczy niż cała ludzkość, nie zapanujesz nad prawami fizyki. Powyżej pewnej prędkości, najmniejszy błąd staje się wyrokiem.

  22. Przemas_IRL:

    Bo to nie chodzi o dozwolona predkosc, tylko o myslenie.

    Po raz kolejny klania se Kisiel: kolektywisci najpierw przez lata oduczaja ludzi myslenia i odpowiedzialnosci za wlasne czyny , a potem probuja walczyc z konsekwencjami stawiajac ograniczenia predkosci; najpierw ucza ludzi zeby nie szanowac prawa, a potem dziwiac sie, ze kierowcy nie przestrzegaja ograniczen, stawiaja fotoradary tuz za znakami.

    W Irlandii, gdzie zdarzylo mi sie zamieszkac, jest bardzo niewiele znakow z ograniczeniem predkosci choc drogi sa waskie i niebezpieczne. O ile w miasteczkach z reguly na poczatku jest jeden znak z ograniczeniem do 50 lub 60km/h o tyle we wsiach znakow nie zobaczysz. Przez wsie mozna legalnie przejezdzac z maksymalna dozwolona predkoscia = 100km/h.

    Przed niebezpiecznymi odcinkami drog stosuje sie zwykle znaki informacyjne i napisy typu “SLOW” (zwolnij) lub “DEAD SLOW” (maksymalnie zwolnij) i juz od umiejetnosci i swiadomosci kierowcy zalezy z jaka szybkoscia przejechac dany odcinek. Chcesz? Jedz 100km/h, zobaczymy sie w niebie.

    Jesli juz na drodze zobaczysz ograniczenie to lepiej jedz tak o 10 - 20km/h wolniej niz pokazano na znaku - skoro znak zostal tu postawiony to znaczy, ze droga jest RZECZYWISCIE bardzo niebezpieczna.

    Praktycznie nie ma radarow.

    I co? I ludzie jezdza bardzo rozsadnie.

    Po prostu kolektywizm jeszcze sie tu tak nie rozpanoszyl i kazdy odpowiada za siebie, ale juz socjalisci robia wszystko co w ich mocy, zeby ten fakt zmienic …

  23. Przemas_IRL:

    @ CYNIK

    Dobrze prawisz: powyzej PEWNEJ predkosci … tylko ze PEWNA predkosc dla kazdego jest inna, co wiecej jest ona inna kazdego dnia - o ile w srode o godzinie 13 moge zasuwac 100km/h przez wies wzglednie bezpiecznie, o tyle w poniedzialek rano 0 8 raczej bym tego nie zrobil …

    Jaki sens maja wiec znaki? Nie lepiej napisac “ZWOLNIJ - NIEBEZPIECZNY ZAKRET” - patrz moj poprzedni e-mail.

    Oczywiscie od razu podniesiesz swoj socjalistyczny zamet, ze niektorzy nie posluchaja. Nie? To dobrze, bedzie wiecej pracy dla blacharzy samochodowych.

  24. Przemek R.:

    Czy wie ktoś, czy “Żydomason” i “Znajomy” to ta sama osoba? Z poziomu komentarzy wynikałoby, że nie, jednak kto wie, może to po prostu taka zabawa paranoika.

  25. Przemek R.:

    Niektórzy twierdzą, że Żydomason pisze sensownie. Ja jednak patrzę i patrzę i znowu widzę wypociny godne półgłówka.

    “Gdybym nie miał w samochodzie komputera monitorujacego spalanie, to może bym uwierzył. Lecz mam i i widzę - gdy w mieście między kolejnymi światłami przyspieszam do wyższych prędkości, by zaraz hamować przed światłami następnymi - to spalam nie mniej, lecz więcej paliwa.”

    Jakbyś umiał czytać ze zrozumieniem, to wywnioskowałbyś, że domagam się ograniczenia DO 60 km/h a nie OD 60 km/h wzwyż. Nikt nikomu nie karze przyspieszać do 60 km/h jeśli nie ma takiej potrzeby. Jeśli jednak masz kilometr drogi bez świateł, to sprawdź łaskawie na swoim komputerku czy więcej spalisz jadąc na trójce 50 km/h czy na czwórce 60 km/h. A jeśli ktoś jeździ nieekonomicznie to sam się za to karze płacąc więcej za paliwo. Proste jak drut? Nie dla wszystkich… :-(

    “Sam się zabijaj, na swojej własnej drodze mikkolubny kretynie. Lecz na drodze publicznej nie waż się próbować zabijać nikogo z mojej rodziny, morderco.”

    Za bezpodstawne nazwanie kogoś mordercą należy się solidne obicie mordy. I nie wyskakuj mi z groźbami karalnymi, bo pomówienia też są karalne, półgłówku. Aż dziw bierze, że trzeba tłumaczyć takie oczywistości, jak rozróżnienie, między wypadkiem a morderstwem. A jeśli ktoś kogoś przejechał na przejściu wskutek własnej nieostrożności (mnie się nie zdarzyło) to jest to przewinienie nieumyślne, a nie morderstwo, pomimo, że też jest karalne. I chociaż nigdy bym nie ważył się zabijać nikogo z twojej ani z niczyjej innej rodziny, to uważam, że świat byłby lepszy bez genów takich ludzi jak ty.

    “To może zlikwidować karanie morderców, na zasadzie “jak ktoś morduje przy grożących za morderstwo 10 latach, to przy karze śmierci też będzie mordował”.
    Gdy jakiś gnój nie przestrzega prawa - należy zwiekszyć sankcje. W Finlandii za przekroczenie prędkości można zapłacic mandat w wysokości równowartości domu (najwyższy to 144 tys. euro) - to i chetnych do piracenia jest bardzo mało.”

    Zastanawiam się, czy ty naprawdę nie odróżniasz kary od prewencji czy tylko rżniesz takiego głupa, bo to aż mało prawdopodobne. Ograniczenie prędkości to prewencja. 10 lat więzienia albo stryczek, to kara. To są dwie różne rzeczy. Oczywiście kary trzeba zaostrzać, tak by odstraszały, ale jeśli zmniejszymy kierowcom prędkość z 50 do 60 km/h, to nie ukarzemy wariatów drogowych, którzy i tak będą mieli to w nosie, tylko normalnych kierowców, którzy przy 60 km/h potrafią jeździć bezpiecznie. No chyba, że jesteś za odpowiedzialnością zbiorową. Jeśli tak to gratuluję postawy godnej faszysty.

    “Miasta sie nie zakorkowały, tylko droga hamowania sie skróciła, kierowca ma więcej czasu na reakcję i skutki ewentualnych kolizji są o wiele mniejsze.”

    A to ciekawe, bo ja zauważyłem, że wielu ludzi jeździ szybciej tam gdzie to możliwe by nadrobić czas stracony w korkach i w wielu normalnych kierowcach budzi się diabeł drogowy, jeśli wystoją się w miejscach, gdzie wskutek idiotycznych ograniczeń prędkości stracili masę czasu. I widzę, że korki są większe im większe ograniczenia, przynajmniej tam, którędy jeżdżę do pracy.

  26. Stara Baba:

    DO ADMINA - wprowadź logowanie i wywalaj troli.

  27. Karolek:

    Prawda jest taka, że fotoradary stawia się tylko i wyłącznie dla zysku, a nie dla podniesienia bezpieczeństwa. Gdyby tak było to nie stawiałoby się ich 50m za tablicą terenu zabudowanego. Zresztą ja tam się fotoradarami nie przejmuję. W tamtym miesiącu przeczytałem na onecie o SpeedAlarm. Zainstalowałem, prztestowałem i polecam.

Skomentuj (nie musisz być zalogowany aby komentować artykuły)

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

TWÓJ KOSZYK

Twój koszyk jest pusty.
Zajrzyj do sklepu

REKLAMA

Podhalanka.pl  - Bez Was nie by?oby nas!
oblicza postępu, 4 Grudnia 2008

I bóg stworzył kobietę i… kobietę

Istnieje 116 wersji Biblii. Wersja dla homosiów wyjdzie w 2009. 29 komentarzy

oblicza postępu, polska, 4 Grudnia 2008

Skazani za hajlowanie!

Sąd skazał członków ONR-u na 6 miesięcy w zawieszeniu, 1000 zł. grzywny, dozór kuratorski oraz zakaz publicznego wykonywania gestu! 13 komentarzy

europa, oblicza postępu, 4 Grudnia 2008

Wałęsa już w “radzie mędrców”

Pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. 11 komentarzy

europa, 4 Grudnia 2008

Turcja obniża podatki

Turecki rząd zastanawia się nad wprowadzeniem kilku nowych obniżek. 10 komentarzy

europa, 3 Grudnia 2008

Policja zdalnie przeszuka dysk

Nowej komórka policyjna w ramach Europolu. 44 komentarzy

oblicza postępu, 3 Grudnia 2008

Bruksela każe nam uznać związki gejowskie!?

Zalecenie znalazło się w najnowszym raporcie tej instytucji! 41 komentarzy



KOMENTARZ SATYRYKA

Wasiukiewicz Komentarz Satyryka nr 49


  • WolnośćVolenti non fit iniuria
  • WłasnośćMy home is my castle
  • SprawiedliwośćLex retro non agit