SLD-owska działaczka Lidia Geringer de Oedenberg pisze skargi do Komisji Europejskiej na naszą administrację, bo - jej zdaniem - homofobii z Urzędów Stanu Cywilnego, robią zaręczonym gejom trudności w legalizacji związków. Urzędnicy nie chcą ponoć wydawać zaświadczeń o stanie cywilnym Polakom, którzy ich potrzebują do zawarcia ślubu partnerskiego, na przykład w Holandii.
Geringer de Oedenberg robi wokół siebie spore zamieszanie. Według TVP Info europosłanka przygotowała w tej sprawie interpelację do Komisji Europejskiej, a swoje zastrzeżenia przekaże też podczas najbliższego posiedzenia plenarnego europarlamentu.
Polska nie uznaje związków partnerskich ani małżeństw homoseksualnych. Jednak - jak przypomina TVP Info - zdarza się, że Polacy zawierają taki związek za granicą, na przykład w Holandii czy w Niemczech. Wówczas z polskiego urzędu stanu cywilnego muszą uzyskać zaświadczenie potwierdzające, że nie pozostają w związku małżeńskim.
Zdaniem Geringer de Oedenberg urzędnicy z USC z powodu swoich uprzedzeń kładą wielu Polakom kłody pod nogi. “Problem dotyczy zresztą nie tylko par homoseksualnych, ale czasem też heteroseksualnych. Miałam liczne głosy w tej sprawie, m.in. od przedstawicieli Kampanii Przeciwko Homofobii - mówi serwisowi TVP Info Geringer de Oedenberg.
“Polskie przepisy nakazują wydanie takiego zaświadczenia, ale urzędnicy masowo go nie stosują, kierując się własnymi przekonaniami” - dodaje.
Istnieje 116 wersji Biblii. Wersja dla homosiów wyjdzie w 2009. 32 komentarzy
Sąd skazał członków ONR-u na 6 miesięcy w zawieszeniu, 1000 zł. grzywny, dozór kuratorski oraz zakaz publicznego wykonywania gestu! 16 komentarzy
Pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. 11 komentarzy
Turecki rząd zastanawia się nad wprowadzeniem kilku nowych obniżek. 10 komentarzy
Nowej komórka policyjna w ramach Europolu. 44 komentarzy
Zalecenie znalazło się w najnowszym raporcie tej instytucji! 41 komentarzy
31 Sierpnia 2008 o 19:10
Co to za jedna ta GdO ?
31 Sierpnia 2008 o 19:15
http://www.lgeringer.pl/notka.htm
31 Sierpnia 2008 o 19:35
Urzędnicy SC nie przestrzegają PRAWA - dobrze, że ktoś się tym zajął. Mikkolubstwo stoi po stronie prawa czy bezprawia?
31 Sierpnia 2008 o 20:13
jak łamią prawo więc od czego są polskie sądy?
31 Sierpnia 2008 o 20:14
Ty idioto chlewicki, sobalski czy też żygomatole parchaty z maglownicy!
Dla tych zasranych pederastów to dobrze, że nie wydają, a skąd wiadomo, czy dokument w momencie wydawania jest prawdziwy? Przecież taki jebany pederasta już dawno został zdeflorowany i mógł już “zawrzeć” tzw. związek z podobnym sobie obsranym pederastą, a zmiana taka nie zostaje odnotowana w urzędzie, bo niby jak?
Z drugiej strony, moze takie coś jest już w długoletnim związku np. z własną ręką lub jak się dobrze nagnie to i ustami. Może jest w związku z kozą… skąd urzędnik ma wiedzieć?
Odmowa zatem jest ze wszechmiar słuszna.
31 Sierpnia 2008 o 20:35
Czegos tu nie rozumiem. Idzie sie do USC i prosi sie o zaswiadczenie o swoim stanie, nie ma tam chyba w ogole mowy o partnerze. Jakim to sposobem urzednik mialby tutaj w jakikolwiek sposob cos zablokowac? Chyba nie ma zadnej wiedzy odnosnie przeznaczenia tego dokumentu ktory wydaje. Pewnie pederasci chwala im sie jak to beda brac slub za granica, to sie trudno dziwic ze urzednikowi moga puscic nerwy.
31 Sierpnia 2008 o 20:39
Przychodzi Ojsrasz z Maglownicą Chlewicką, i mówi: “heeej, bruuutaluuu….”
Bo inaczej w jaki sposób urzędnik USC może rozpoznać orientację seksualną ?
Chyba, że Ojsrasz przychodzi jako drag queen, wtedy urzędnik jest zdezorientowany.
A tak nawiasem, nie wolno ci Ojsraszu krytykować urzędników ! Po premii…
31 Sierpnia 2008 o 20:39
@Sobiesław Zasada:
“Mikkolubstwo stoi po stronie prawa czy bezprawia?”
W puszczaniu bąków paszczą, czy w praktyce?
Bo paszczą to wsiegda mikkolubnyje riebiata gawariat o prawie, praworządności, sprawiedliwości (stara śpiewka wszystkich naciągaczy).
A w praktyce - nie szanują nawet wewnętrznego prawa w swojej własnej partii, które to prawo sami uchwalali. Przykład - wyrzucenie prezesa UPR Stanisława Wojtery - bezprawność potwierdził nawet Sąd Naczelny UPR - a jednak mikkolubstwo wyrok własnego sądu miało głęboko w mikke.
Dać takim władzę w całym państwie - to będziemy mieć państwo bezprawia.
31 Sierpnia 2008 o 20:53
Klakson to wychodzi na to że mamy państwo bezprawia bo podobne hece były w PiSie czy w PO.
31 Sierpnia 2008 o 20:57
@Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg:
31 Sierpnia 2008 o 20:39
@Sobiesław Zasada:
“Mikkolubstwo stoi po stronie prawa czy bezprawia?”
W tym przypadku nie chodzi o prawo. Urzędnik-katolik nie może działać przeciwko własnemu sumieniu i wydawać jakies zaswiadczonka dla zboczenców.
Urzednikami nie są maszyny lecz ludzie, którym konstytucja gwarantuje Art. 53.
Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.
W tym przypadku urzednicy maja racje, ze nie chcą przyczyniać się do deprawacji społeczeństwa. Nie mozna nikogo zmuszać do śmiertelnego grzechu. Chodzi mi tylko o katolików urzędników.
Co innego, gdyby jakis urzednik degenerat zboczeniec nie chciał wydac zaswiadczenia dla drugiego zboczenca. W tym przypadku europosłanka miałaby rację.
31 Sierpnia 2008 o 20:58
Wojtera to był wielki leń! Widziałem go na jednym ze spotkań… nic specjalnego.
Totalnie nic nie zrobił - to i go usuneli. A może to właśnie ten leń się wziął do pracy i się odgrywa…. bo żale anny orzechowskiej nieco rozumiem. Myślała kobicina, że upr to partia jak sld i pójdzie do wyborów i będzie kłamac tylko po to aby ją wybrali… i kobicina zainwestowała a potem się obraziła i tyle :(
Wojtera dobrze czytać nie umiał - bo myślał, że pod d***kracja jest napisane: dupokracja.
no ale co taki leń może wiedzieć.
31 Sierpnia 2008 o 21:00
@Sobiesław Zasada:
31 Sierpnia 2008 o 19:35
Urzędnicy SC nie przestrzegają PRAWA - dobrze, że ktoś się tym zajął. Mikkolubstwo stoi po stronie prawa czy bezprawia?
Co jest wazniejsze KONSYTUCJA czy jakies dyrdymały wymyslane przez SLDowksą europosłankę?
31 Sierpnia 2008 o 21:03
@Obserwatyk:
” Myślała kobicina, że upr to partia jak sld i pójdzie do wyborów i będzie kłamac tylko po to aby ją wybrali”
To musze sprostowac, ja nigdy nie kłamię. Najwyżej bede milczec, ale nigdy nie skłamie.
31 Sierpnia 2008 o 21:27
@Obserwatyk:
“Wojtera to był wielki leń! Widziałem go na jednym ze spotkań… nic specjalnego.
Totalnie nic nie zrobił - to i go usuneli.”
Mikkolub by nie był mikkolubem, gdyby nie łgał.
Usunęli Wojterę właśnie dlatego, że coś robił - i te jego działania zagrażały interesom dwóch zawodowych cwaniaczków, którzy sobie zrobili z UPR klakę dla swojej prywatnej skandalizującej publicystyki - chodzi o JKM (Janusz Kreml-Mikke) i Stasia Michałkiewiczowa.
Lecz nie o tym mówimy - lecz o BEZPRAWIU panującym wewnątrz UPR.
Było orzeczenie Sądu Naczelnego UPR stwierdzające bezprawność wyrzucenia Wojtery z UPR?
BYŁO.
Zastosowało się mikkolubstwo do wyroku?
NIE ZASTOSOWAŁO.
No i o czym tu jeszcze gadać?
31 Sierpnia 2008 o 21:36
Te, a może Ty Wojtera jesteś?
31 Sierpnia 2008 o 21:48
monolog trolla z SB, dostał szklaneczkę spirytusu, zakąsił tuszonką i jest śmiesznie :) Pawilonowy Guzowski vel Tomek Gabiś, he he
31 Sierpnia 2008 o 22:08
@Mikkolubstwo:
“Wojtera jesteś?
“Guzowski vel Tomek Gabiś”
Drogie mikkoluby, tyle już “moich” nazwisk podajeta, że sam już nie wiem, jak się nazywam :-)
Najlepiej mówcie do mnie Mike. Pachciarz Mike.
31 Sierpnia 2008 o 22:19
albo Ojsrasz. Zwyczajnie Ojsrasz Żygomatoł z Kieliszkiem Wczole :)
31 Sierpnia 2008 o 22:52
A ten tomasz gabiś to on nie był przypadkiem z lubelskiego kolibra?
31 Sierpnia 2008 o 23:19
Kurde, 2 lata temu załatwiałem takie zaświadczenie i po prostu poszedłem do USC, poprosiłem o zaświadczenie i je dostałem. Nikt mi się nie pytał o orientację seksualną, o cel dla jakiego mi potrzebne to zaświadczenie ani ja się nikomu nie zwierzałem (choć nie mam nic do ukrycia). Po prostu poszedłem załatwić sprawę urzędową i załatwiłem. Nie rozumiem w czym problem.
Nie dziwiłbym się natomiast, gdyby taki homoś np. przyszedł do urzędu, zaczął opowiadać o swoich skłonnościach ze szczegółami i zanim zdążyłby poprosić o zaświadczenie to zostałby wyrzucony za obleśne zachowanie. Urzędnik jest tylko człowiekiem i nie ma obowiązku wysłuchiwać jakichś obrzydliwych historyjek od petentów.
31 Sierpnia 2008 o 23:39
znaczy związki homo są nielegalne, nieuznawane na terenie RP? jeśli tak to urzędnik na mocy czego, wg jakiego przepisu miałby wydać zaświadczenie, że dany koleś jest mężem/żoną jakiegoś innego kolesia? Nie siedze w temacie, może ktoś sie faktycznie zna rzeczy i mnie łaskawie oświeci=)
31 Sierpnia 2008 o 23:45
“SLD-owska działaczka Lidia Geringer de Oedenberg pisze skargi do Komisji Europejskiej na naszą administrację, bo - jej zdaniem - homofobii z Urzędów Stanu Cywilnego, robią ZARĘCZONYM gejom trudności w legalizacji związków”
co to znaczy ZARĘCZONYM? jest jakiś status prawny określający zaręczyny?
1 Września 2008 o 01:15
@Shadow Dancer…
zaraz Ci to wszystko wytłumaczy nasrasz z maglownicy.
moim zdaniem nie ma takiego statusu.
1 Września 2008 o 07:47
To nie są geje, tylko pederaści! “Gej” nie jest słowem o polskiej proweniencji! Pochodzi od angielskiego “gay”, co znaczy “szczęśliwy”. Przynosi pozytywne konotacje, więc pederaści narzucili innym obowiązek zwracania się do siebie w ten sposób. Nie można jednak ulec ich żądaniom. O ile “pedał” to określenia wulgarne i niestosowne, o tyle “pederasta” to określenie medyczne, używane przez lekarzy. Pederaści nienawidzą określenia “pederasta” bardziej niż “pedał”, ale nie mogą nic zrobić. Już kiedyś jeden pederasta pozwał człowieka za nazwanie go pederastą do sądu i… oczywiście przegrał. A więc - od dzisiaj żadnych gejów; sami pederaści.
1 Września 2008 o 11:51
EUROPOSŁANKA DONOSI? Znaczy się co? chce żeby obce mocarstwa ukarały jej ojczyznę? hmm. czy to aby nie zdrada? tak donosic na własne państwo? Kiedyś to za zdrade była kula w łeb. Jak ktoś był idiotą to się go zdejmowało ze stołka i tyle.
No oczywiście ta pani to idiotka. Chociarz może mówić prawde o ile urzędnicy nie wydają nikomu takich zaświadczen. Jeżeli je jednak wydają to nie mają danych o pedałach i innych zboczeńcach. Z tego co wiem to jeszcze tej zarazy nie ma w żadnych spisach.
A POZATYM nie dyskutować Z ŻydoBłaznem=pachciarz=parciarz=matoł
1 Września 2008 o 12:45
swoją drogą wielce jest dziwne, że zaręczyny nie mają statusu prawnego, można by je opodatkować, zatrudnić odpowiednich urzędników, tyle możliwości
1 Września 2008 o 12:48
@25
to nie polka “Lidia Geringer de Oedenberg “, żydówa, gejowskiego pochodzenia zapewne
1 Września 2008 o 13:59
swoją drogą wielce jest dziwne, że zaręczyny nie mają statusu prawnego, można by je opodatkować, zatrudnić odpowiednich urzędników, tyle możliwości
Ależ przecież był pomysł jakiejś minister czy innej cholery, rejestrowac wszystkie związki, jak zwykle w TROSCE O DZIECI.
Co do tematu, to nie mam nic przeciwko temu żeby gejuchy rejestrowały swoje związki. Urzędnik ma pracować - bzdurą jest pomysł, by o decyzji urzędnika decydowały jego przekonania.
1 Września 2008 o 18:13
@shadow dancer
Wprawdzie państwo polskie nie zamierza jeszcze, o ile wiem nadać narzeczeństwu statusu prawnego, ale z pomysłem takiej regulacji wystąpił jakiś czas temu Kościół Katolicki. O ile pamiętam, to chciano robić oficjalne zaręczyny w kościołach, co wiązałoby się, rzecz jasna z datkiem na tacę. Zatem pomysł nie jest nowy i istnieją pozapaństwowe biurokracje widzące w tym możliwość zarobku.
1 Września 2008 o 18:20
@Przemek R.
Nie masz się czym martwić - zmiana wiary tudzież akt apostazji jest znacznie prostszy i łatwiejszy niż zrzeczenie się obywatelstwa.
1 Września 2008 o 19:36
@Mikkolub:
“To nie są geje, tylko pederaści! “Gej” nie jest słowem o polskiej proweniencji!”
“Pederasta” również, mikkolubny niedorozwoju, zatem ten twój argument jest równie trafny, jak cała doktrynka mikkizmu-porypizmu.
1 Września 2008 o 19:45
Tyle że “pederastia” pochodzi jeszcze z greki, i nie wymyślił tego określenia celem “poprawienia wizerunku” ani manipulowania językiem. Tu cytat:
“Dopiero w latach 60. XX wieku społeczność LGBT zaczęła stosować słowo “gay” w odniesieniu do samej siebie i z pozytywną konotacją, według filozofa Michela Foucaulta jako wyraz walki o nową świadomość, niezależną tożsamość i społeczne uznanie.
Jak zwykle wykazałeś się logiką-inaczej, he he he
1 Września 2008 o 19:46
wymyślili*
1 Września 2008 o 19:50
Dowcip !!!!!!
Trzech pedałów postanowiło sprawdzić, który z nich ma najbardziej wrażliwy tyłek. Poszli więc do specjalisty, który naturalnie był zdziwiony, ale skoro płacą to czemu nie!
Wszedł pierwszy: lekarz kazał mu się odwrócić, następnie polecił odsłonięcie tyłka; po tym wszystkim wsadził mu palca do dupy i zapytał:
- Co to jest?
Pedał od razu odpowiedział:
- Palec wskazujący lewej ręki, paznokcie trzy dni temu obcinane!
Lekarz był zdumiony!
Następnie zaprosił drugiego, wsadzając mu do tyłka ołówek. Zadał pytanie:
- Co to jest?
Pedał odpowiedział:
- To ołówek HB, wczoraj ostrzony, lekko używany…
Lekarz nie mógł wyjść z podziwu:
- Co za wrażliwy tyłek! - mruczał pod nosem.
Zaprosił do gabinetu trzeciego, niewiedząc co mu wsadzić do tyłka. Mruczał pod nosem:
- Palec już był, ołówek także…
Wnet zauważył herbatę stojącą na biurku i chlusnął ją po tyłku pedała. Pedał zawył:
- Ooooo!!!
Lekarz do niego:
- Co? Gorąca?
A pedał:
- Nie! Gorzka!
1 Września 2008 o 20:13
@shadow dancer:
“to nie polka “Lidia Geringer de Oedenberg “, żydówa”
Chłe, chłe - powiedział członek sekty człowieka o typowo “polskim” nazwisku Mikke :-) :-)
Pani Lidia Joanna Geringer de Oedenberg ma to nazwisko po mężu.
Z domu jest Ulatowska (matka Irena, ojciec Jerzy) - dla mikkolubów “Ulatowska” to pewnie typowo żydowskie nazwisko, chłe, chłe :-)
Weźta lepiej mikkoluby przyjrzyjcie się najpierw tej słowiańskiej blondynie, a potem zerknijcie na semicki nochal Janusza Mikke i jego typowo semicką jajowatą czachę. Oraz na zdjęcia Januszka z młodości, na których ma kruczoczrne włosy, nie występujace u czystych Słowian.
Kto tu jest Żydem?
1 Września 2008 o 20:26
@liba:
“Tyle że “pederastia” pochodzi jeszcze z greki, i nie wymyślił tego określenia celem “poprawienia wizerunku” ani manipulowania językiem.”
Co nie zmienia faktu, że tak samo jak “gej” - tak i “pederasta” nie jest słowem polskim - a tylko o tym pisałem, bezmyślniaczku i tępaczku.
Nie próbuj ze mną polemizować, mikkolubny głupcze - możesz przewyższyć mnie jedynie w chamskich wulgaryzmach - tym łatwiej, iz ja takowych nie używam - gdyż nie jestem mikkolubnym prostaczkiem, jak ty.
1 Września 2008 o 20:45
@Ojsrasz Smalec z Maglownicy
To spytaj jakiegos językoznawcy, jesli macie takiego w SB (najlepszy byłby twój mistrz, Józef Stalin), ile procent słów w jezyku polskim jest obcego pochodzenia, he he… Nawet twój ulubiony smalec to “Schmaltz”, Humerku-2 :)
1 Września 2008 o 20:46
Nie pisałem, że słowo “pederasta” jest polskiej proweniencji. Jeśli tak napisałem, wskaż gdzie. Słów o polskiej proweniencji jest bardzo mało, nawet tak powszechne jak “ksiądz”, “cmentarz”, “pacierz”, “burmistrz”, “operacja” itp są zaczerpnięte z języków obcych. Te zaczerpnięcie są jednak neutralne i - jak w przypadku medycznego terminu “pederasta” - nie służą do zawładnięcia językiem, tylko do opisu rzeczywistości. Słowo “gej” nie ma legitymacji medycznej i jest li tylko umową pederastów, że będą się zwracać do siebie w ten sposób i skłonią innych do takiego samego postępowania. Nie można temu ulec i należy używać tradycyjnego określenia “pederasta”, mimo tego, że pederaści go naprawdę nie cierpią.
1 Września 2008 o 20:48
“i - jak w przypadku medycznego terminu “pederasta” - nie służą do zawładnięcia językiem, tylko do opisu rzeczywistości. Słowo “gej” nie ma legitymacji medycznej i jest li tylko umową pederastów, że będą się zwracać do siebie w ten sposób i skłonią innych do takiego samego postępowania.”
To usiłowałem powiedzieć, ale Humerek-2 wie “swoje” :D W starożytnej Grecji nie było chyba politycznej poprawnosci, jak sądzę…
1 Września 2008 o 21:14
@Mikkolub:
“Nie pisałem, że słowo “pederasta” jest polskiej proweniencji.”
Mikkolub nie wie nawet, co sam bredzi, już cytuję mikkoluba:
“To nie są geje, tylko pederaści! “Gej” nie jest słowem o polskiej proweniencji!”
Nie zaakceptowałes słowa “gej” dlatego, że nie jest “polskiej proweniencji”.
Zaakcetowałeś za to słowo “pederasta” - no to ci tępaczku wykazałem, że również słowo “pederasta” nie jest polskiej proweniencji - a teraz bredzisz o rzeczach nie będących tematem sporu, tępaku mikkolubny.
1 Września 2008 o 21:20
Jesteś głupszy niż ustawa przewiduje.
Czy, do jasnej cholery, ze zdania “Gej” nie jest słowem o polskiej proweniencji!” wynika logicznie zdanie “Pederasta jest słowem o polskiej proweniencji”?
Jeśli znasz reguły wynikania logicznego i udowodnisz, że w powyższym przypadku takie wynikanie zachodzi, przepiszę na Ciebie mój dom. Ale heca, hehe :)
1 Września 2008 o 21:50
Pisząc:
“To nie są geje, tylko pederaści! “Gej” nie jest słowem o polskiej proweniencji!”
……….zdyskwalifikowałeś słowo “gej” dlatego, że nie jest polskiej proweniencji. W miejsce tego niepolskiej proweniencji słowa polecasz uzywać słowa “pederasta”.
No ja ci mikkolubie jak chłop krowie na miedzy wytykam, że oba słowa nie są polskiej proweniencji - i jak dla mikkoluba nieszczęsnego niepolska proweniencja dyskwalifikuje - to powinna dyskwalifikować oba wyrazy - by było konsekwentnie.
Kolejny raz powtarzam - nie oczekuję po mikkolubstwu madrości - bo to jest niemozliwe.
Oczekuję tylko i wyłącznie konsekwencji, również w bredzeniu.
1 Września 2008 o 22:27
A mi najbardziej podoba się nazwa “sodomici”, dzisiaj przeniesiona na innego rodzaju “wesołków” (na zlocie w Sztokholmie, jakiś ich guru nawoływał do zaaprobowania i tych ostatnich).
Czy kiedyś doczekamy się tutaj, że jedno nie do końca jednoznaczne sformułowanie nie było przedmiotem wielkiego halo?
Jeżeli przyjmiemy, że Mikkolub miał na myśli, że “Pederasta” w języku polskim okrzepło, a “gej” jest słowem odgórnie narzucanym (coś jak “Cygan” i “Rom”), to jak będzie z jego cała wypowiedzią?
Bardzo proszę, żeby ewentualne wypowiedzi trzymały się złotej zasady Kolegi z 42. - bredzić konsekwentnie!
1 Września 2008 o 22:53
Matołek czepił aię zwyczajowo drobnego szczegółu, bo nie ma nic do powiedzenia, ale płaca mu za wierszówki :)
1 Września 2008 o 23:07
Dziękuję za konsekwencję!
2 Września 2008 o 08:02
@kOZIOR:
“Jeżeli przyjmiemy, że Mikkolub miał na myśli, że “Pederasta” w języku polskim okrzepło, a “gej” jest słowem odgórnie narzucanym (coś jak “Cygan” i “Rom”)”
No to po co pisze o “polskiej proweniencji”?
I chyba go nadmiernie chwalisz, że “miał na myśli”.
Przecież mikkoluby nie myślą!!!
2 Września 2008 o 08:33
Już samo stwierdzenie faktu, że ktoś jest działaczem SLD lub innej lewicowej partii powinien normalnemu człowiekowi sugerować, że wypowiedzi takiego kogoś to zapewne stek kłamstw, naciągania faktów, przeinaczeń, propagandy, mydlenia oczu itd. Lewusy inaczej nie potrafią! A jeśli zdarzają się przypadki, że urzędnik odmawia obsłużenia pedała, to tym lepiej. Pedalstwu trzeba pokazać, gdzie jego miejsce. Zresztą urzędnik działa niejako w obronie własnej, gdyby bowiem przez nieuwagę stanął do klienta-pedała otworem… Brrrrr, strach pomyśleć.
2 Września 2008 o 08:42
NIE DYSKUTOWAĆ Z TROLLEM!
2 Września 2008 o 09:39
@Mk
O ile wiem, to zrzeczenie się obywatelstwa nie stanowi większego problemu. Gorzej jest zapewne z pozyskaniem innego, by nie zostać bezpaństwowcem. Poza tym do swojej wiary jestem dużo bardziej przywiązany niż do obywatelstwa, w końcu wiara to kwestia życia wiecznego a obywatelstwo to sprawa wyłącznie administracyjna, i nie zamierzam jej zmieniać czy tez z niej zrezygnować z powodu głupich pomysłów biurokracji Kościoła Katolickiego. Mylisz kwestię wiary chrześcijańskiej, której źródłem jest Pismo Święte i kwestię religii katolickiej, w której swój bezwzględny dyktat próbuje narzucić Kościół Katolicki.
2 Września 2008 o 11:46
żydomatoł ma racje w kwestji tego zdania:
“To nie są geje, tylko pederaści! “Gej” nie jest słowem o polskiej proweniencji! ”
kostrukcja zdania wskazuje, że słowo pederasta ma polską proweniencje.
2 Września 2008 o 19:16
@George:
“Już samo stwierdzenie faktu, że ktoś jest działaczem SLD lub innej lewicowej partii powinien normalnemu człowiekowi sugerować, że wypowiedzi takiego kogoś to zapewne stek kłamstw, naciągania faktów, przeinaczeń, propagandy, mydlenia oczu itd. Lewusy inaczej nie potrafią!”
I jak ci tu nie przyznac racji - jak ktoś jest lub był członkiem SLD (dawniej PZPR) lub UPR (dawniej bratnie SD) - to tak własnie czyni.
Nie inaczej Janusz Mikke z SD (dziś UPR).
—————
” A jeśli zdarzają się przypadki, że urzędnik odmawia obsłużenia pedała, to tym lepiej. Pedalstwu trzeba pokazać, gdzie jego miejsce.”
A jeśli zdarzają się przypadki, że urzędnik odmawia obsłużenia mikkoluba, to tym lepiej. Mikkolubstwu trzeba pokazać, gdzie jego miejsce :-) :-)
2 Września 2008 o 20:37
Szmaciarz Ojsrasz Guzik w Czole z Maglownicą, uczeń Humera wie, co mówi.
Kiedyś bił kontrrewolucjonistów, będących kijem w szprychach światowego proletariatu. Dziś walczy po stronie smakoszy smalcu, wódki, pisania jednym palcem na klawiaturze, po stronie mniejszości wszelakich, większości (deomokradztwo !), popiera wysokie podatki (koszty własne państwa to nie 80%, góra 0.000001%), popiera wszystko, co mu UBecka intuicja poparta smalcem i tanią wódka podpowie :) Oraz kocha sympatyków, czyli siebie pod wieloma nickami, męskimi i żeńskim(i) :)
2 Września 2008 o 20:39
Ponadto z cała pewnością jest wielkim lekarzem (inkarnacja Mengele), ekonomistą (inkarnacja Oskara Lange), oraz wielkim prawnikiem (inkarnacja prokuratora Wyszyńskiego)…
2 Września 2008 o 20:47
Gnębi, gnębi sam widziałem jak grupka młodzieńców katowała geja w parku w Mogielnicy.
Ten proceder trzeba uciąć gdyż inaczej będziemy postrzegani jako dziwaki.
Dobrze mówie?
2 Września 2008 o 22:15
grupka katowała, ale uciekłeś szczęśliwie ? :)