polska, 15 Lipca 2008

Fotoradary zabijają

admin

Czteroosobowa rodzina zginęła trzy dni temu w wypadku na drodze krajowej nr 1 w Brudzowicach na Śląsku. BMW, którym jechała, uderzyło w betonowy mostek przy drodze. Wszyscy zginęli na miejscu.
Do wypadku doszło w pobliżu skrzyżowania, gdzie zainstalowany jest policyjny fotoradar.

Policjanci początkowo nie wykluczali, że kierowca mógł stracić panowanie nad kierownicą gwałtownie hamując na jego widok. Ostatecznie przyjęła oficjalną wersję, że do wypadku doszło, kiedy kierowca zmieniał pas ruchu. Coraz częściej do wypadków dochodzi w miejscach, gdzie ustawione są fotoradary, a kierowcy gwałtownie hamują, żeby uniknąć mandatu. Tajemnicą poliszynela jest, że do wielu wypadków dochodzi w miejscach ręcznych kontroli.

Przed kilku laty policjant spowodował istną hekatombę na warszawskiej Wisłostradzie, którą zresztą też przepłacił życiem. Samochód, który próbował zatrzymać gwałtownie hamował, wpadł w poślizg - w efekcie zderzył się z innym autem i wpadł na funkcjonariusza. W sumie zginęły trzy osoby.

(Za: PAP)

51 komentarzy do artykułu “Fotoradary zabijają”

  1. luke:

    Link do ciągle aktualizowanej mapy fotoradarów był bodajże w ostatnim Najwyższym Czasie. Warto więc zerknąć na tą mapę przed wyjazdem w nieznane nam tereny.

  2. Kali:

    Niedaleko mojego miejsca zamieszkania znajduje się felerny zakręt, na którym wielu już wypadało z trasy, ponosząc śmierć na miejscu. Znaki ostrzegawcze niewiele pomagały, aż do momentu postawienia fotoradaru. Muszę rzec, że od roku miały tam miejsce dwa lub trzy niegroźne wypadki, a nie 8-10 (z czego 2-3 tragiczne).

  3. Beryl:

    Niedawno w wypadku samochodowych zginoł góru lewactwa i pseudoliberałów: profesor Bronisław Geremek ( celowo pisze z małej litery). Może po śmierci swego nestora Tusk Donald (wiadomo kto) na poważnie zajmie się problemem polskich dróg i ofiar na drogach, czy musimy czekać aż ktoś zginie z jego bliskiej rodziny ?

  4. Sz.:

    Coś związek przyczynowo-skutkowy z tytułu mi się wielce naciągany wydaje.

  5. Cynik:

    Albo fotoradarów jest za mało. Jeśli kierowca cały czas lęka się, że w skrzynce na listy znajdzie mandat, powinien jechać wolno. Ale jeśli fotoradarów jest jak na lekarstwo to istotnie może być realny opisany w tym artykule scenariusz. Nie od dzis wiadomo, że gwałtownie się hamuje na widok suszarki. Wniosek prosty: Na każdym kroku fotoradar!

  6. Znajomy Janusza z SD:

    Mikkoluby po raz kolejny dają dowód totalnego porypstwa.

    Ten człowiek samemu się zabił - nie dość, że za szybko jechał, to jeszcze zamiast odżałować już tych kilku stów i punktów karnych, zaryzykował życiem swoim i rodziny.

    Gdyby jechał przepisową prędkością, nic by się nie stało.

    Równie dobrze można by napisać tytuł “Janusz Mikke zabija”, bo to on przecież zachęca do szybkiego jeżdżenia. Jak wymyślać głupoty, to na całego!

  7. tytus falwiusz:

    To normalne w państwach, w których rządzi czerwona swołocz. W takich państwach w pogoni za kasą rabowana obywatelowi czerwona hołota zdolna jest posunąć się do największego draństwa byle jeszcze tylko znaleźć jeden sposób na położenie reki na prywatnej kasie. Bełkot o tym, że fotoradary zwiększają bezpieczeństwo jest śmieszny i idiotyczny ale co gorsza zawsze się znajdzie grupa zawistnych gołodupców na garnuszku czerwonej hołoty, która z czystej zawiści dostanie orgazmu na samą myśl, że właścicielom samochodów znów dowalono i dobrze im tak (kułakom), skoro ich stać na samochód i to niech i będzie stać i na mandat.

    Cynikom, Kalim i innym naiwnym i wierzącym z cudowną moc fotoradarów na każdym kroku proponuje jeszcze lepsze pomysły, w stylu: próg spowalniający co 50 metrów (i to nie na drogach osiedlowych tylko na S-kach, autostradach i DK), tylko drogi gruntowe (zamiast asfaltowych i betonowych), specjalne blokady montowane w samochodach uniemożliwiające jazdę z prędkością wyższą niż 50 na godzinę, a na koniec całkowity zakaz poruszania się samochodem. Dozwolone będą tylko riksze, rowery i hulajnogi.

  8. Rysiek:

    Twierdzę, że fotoradary zwiększają bezpieczeństwo. Jeżeli przy wjeździe do miejscowości jest informacja o fotodarze, to jak zwalniam do 50, to nikt mnie nie wyprzedza. Jak tej informacji nie ma, to zaczyna się horror czyli gwałtowne hamowanie na widok fotoradaru.

  9. tytus falwiusz:

    @rysiek

    Proponuje zaobserwować co się dzieje na “gierkówce” w momencie wyprzedzania kolumny samochodów ciężarowych i nagłego pojawienia się tablicy z ostrzeżeniem o fotoradarze.
    Fotoradary, po za nabijaniem kasy czerwonym bandytom, jedyne co robią to wystawiają na niebezpieczeństwo ludzi. W 95 przypadkach na 100 stoją w miejscach, gdzie kompletnie bezsensownie stawia się zakaz 50, 70 tylko po to by zastawić pułapkę na obywatela.
    Zlikwidujmy samochody - będziesz miał jeszcze bezpieczniej !

  10. Piotr:

    Jak zazwyczaj krytycznie podchodzę do wypowiedzi osobników, którzy nadużywają słowa “mikkoluby” tak teraz muszę się z nimi zgodzić. Ot, jechał jak wariat (z nadmierną prędkością) i się zabił, koniec i kropka. Zapomnieli jeszcze dodać, że się zabił, bo uciskał go przymusowo nałożony pas bezpieczeństwa… (chociaż nota bene jestem za zniesieniem tego zakazu)

  11. Cynik:

    Ty, Tytus pewnie chciałbyś zapiernniczac 250 na godzinę, co??

  12. Kali:

    Promieniowanie rentgenowskie także ma zły wpływ na zdrowie ludzi tam pracujących. Idąc tokiem rozumowania autora artykułu i niektórych forumowiczów, należałoby zlikwidować prześwietlenia. Setki tysięcy ludzi chodziłoby ze źle nastawionymi kośćmi. Niestety, ale skutków ubocznych nie da się zlikwidować. Podobnie jest z fotoradarami, one mogą przyczynić się do zagrożeń, ale w 99% spełniają swoją rolę i poprawiają bezpieczeństwo.

  13. Kali:

    A gdy widzę całą masę nieodpowiedzialnych kierowców, to niech płacą !

  14. Jajcenty:

    Tak, jakem mikkolub nie rozumiem, Radary sa po to by egzekwować prawo. Nie ma nic bardziej demoralizującego niż nieegzekwowalne prawo. Zamiast gardłować że prawo jest złe i że trzeba ustanowic nowe, lepsze limity lub zupełnie je znieść, Szanowni Państwo argumentujecie (dziecinnie dość) że radary zabijają.
    Otóż nie zabijają, stan dróg też nie zabija - proszę policzyć uszkodzenia na barierach energochłonnych na A4 między Katowicami a Wrocławiem - droga równa jak stół a co kilometr ktoś miał wypadek.
    Bieglejszym w jezyku obcym polecam odszukanie badań Dr. Solomona i póxniejszych, mimo masakry metodologicznej uprawianej po badaniach Solomona (niezbyt potwierdzających biadolenia zielonych - tzreba było zmienić metodologię).
    Fraza “is speed kiling us” daje ciekawe linki.
    Po paru godzinach czytania przeciętnie sprawna umysłowo osoba dojdzie do wniosków:
    a) ryzyko wypadku nie jest liniową funkcją prędkości (solomon) - istnieje pewna optymalna prędkkość przy której ryzyko wypadku jest najmniejsze i nie jest to prędkość mała
    b) ryzyko obrażeń i ich w wyniku wypadku samochodowego rośnie z prędkością (wszyscy inni)
    Co zabawne, te wnioski nie są sprzeczne.
    Ja z tego wysnułem dla siebie:
    a) jedź jak inni, nie wyprzedzaj i nie dawaj powodu do wyprzedzania
    b) podczas manewrów przy małej prędkości miej oczy szeroko otwarte, parkingi, skrzyzowania, włączenia do ruchu to miejsca bardzo ryzykowne
    c) przyjmij do wiadomości że jesteś o wiele gorszym kierowcą niż Ci się wydaje.
    d) i dlatego jedź na połowie swoich możliwości
    A na koniec polecam przeanalizowanie wzoru: mv2/2

  15. tjaw:

    Z fotoradarami jest jak ze znakami ograniczenia prędkości. Znam tylko jedno lub dwa miejsca, gdzie wartość na znaku wskazuje rzeczywistą prędkość, przy jakiej przejedziemy to miejsce normalnie (oczywiście jakby ktoś chciał sportowo to może sporo szybciej). Pozostałe znaki to tylko potencjalne miejsca ściągania mandatów z normalnych ludzi.
    A tym, którzy stwierdzić by chcieli, że pewnie jeżdżę jak wariat ile tylko się da wycisnąć z silnika, dla przykładu powiem, że na wąskich uliczkach koło mego domu pomykam sobie 30km/h, a nie 50 (czy w nocy 60) jak pozwala ich święte Prawo O Ruchu Drogowym.

  16. monty:

    Sobiesław Zasada napisał kiedyś że szybkość bezpieczna jest dla każdego inna, a facet w tych sprawach na pewno był autorytetem większym niż inni. Z własnego doświadczenia wiem , że wlokąc się 50 czuję znużenie i częściej ocieram się o niebezpieczne sytuacje niż wtedy ,kiedy kieruję się własną oceną ,jak szybko jechać .Znam miasta (nie w Europie) gdzie nie ma glin, przepisów , radarów, ruch jest o wiele większy, a niebezpiecznych wypadków nie ma. U nas panuje mentalność niewolnika : niech ,,pan ”zapewni ciepełko, bezpieczeństwo , nawet na fotelu przed telewizorem , a że obróżka na szyi coraz bardziej uwiera - przyzwyczajenie jest drugą naturą.

  17. tytus falwiusz:

    Monty, Tjaw, Jajcenty Piewcom niewolnictwa nie wytłumaczycie. Oni nie potrafią zrozumieć prostego związku przyczynowego. W ich mniemaniu fakt, iż na widok fotoradaru czy tablicy informującej o fotoradarze, większość ludzi mniej lub bardziej gwałtownie hamuje, nie wynika z absurdalności usytuowania ograniczenia, zakazu i fotoradaru, tylko pędu do autodestrukcji i chęci unicestwienia samego siebie.
    (ciekawe czy którykolwiek z wieszających psy na tym śp. kierowcy w ogóle kojarzy miejsce /poboru opłat/ w którym się ten wypadek wydarzył ? Wątpię. Kolejny debilnie ustawiony zakaz i fotoradar).

    @Cynik
    Na niemieckich autostradach nie ma żadnego ograniczenie prędkości. Pomimo tego nie dochodzi tam większej ilości wypadków niż w innych państwach kochających się w zakazach i darciu kasy z obywateli. A co do mnie i tego co chciałbym to po to produkuje się coraz lepsze samochody, by poruszać się szybciej, nie wolniej. Jak się boisz to nie pchaj się za kierownice tylko siedź na stołku w domu będziesz miał bezpiecznie.

  18. Cynik:

    Tytusie!

    Autostrady są z definicji szybkie. Jak ktoś stanowi zagrożenie dla innych, musi zostać ukarany!

  19. tytus falwiusz:

    Cyniku - na autostradzie A4 w okolicach Gliwic - właśnie ta czerwona hołota montuje fotoradar

    @Jak ktoś stanowi zagrożenie dla innych, musi zostać ukarany!

    Rozumiem, że temu bydlakowi, który nakazał ustawienie fotoradaru w Brudzowicach i spowodował tym ZAGROŻENIE DLA INNYCH, które skutkowało “katastrofą w ruchu drogowym ze skutkiem śmiertelny” - wytoczy się zarzut (nie)UMYŚLNEGO spowodowania śmierci

  20. obywatel:

    Te fotoradary nie służą bezpieczeństwu obywatela, lecz Władzy. Cokolwiek zrobisz, nie przejdzie niezauważone, a już do decyzji Władzy należeć będzie, czy tym razem jeszcze ci wybaczy.

  21. Cynik:

    Winny jest ten, kto zapiernicza jak głupi, zamiast jechać zgodnie z przepisami. Wtedy nie byłoby tragedii. Na tej zasadzie możesz odebrać policji pistolety, bo raz na jakiś czas funkcjonariusz może mieć zły humor.

  22. obywatel:

    A co bym z tym pistoletem robił? W więzieniu nie wolno posiadać broni.

  23. maro:

    Jak będziesz jechał zgodnie z przepisami to nigdzie nie dojedziesz na czas, no chyba, że masz go w nadmiarze. Ja nie mam i muszę pędzić samochodem po dziurawych drogach i rozwalam sobie podwozie. A fotoradary rzeczywiści są niebezpieczne. Jak się taki zobaczy późno to przez chwilę reaguje się nerwowo i można coś w tej krótkiej chwili popełnić błąd. Czasem może to być błąd na całe życie.

    Zapraszam na http://ewciaimarek.blog.onet.pl/

  24. Cynik:

    maro!

    To trzeba wyruszyć o takiej godzinie, żeby zdążyć na umówioną. Lepiej przyjechać później niż odpocząć w kostnicy. Trzeba mieć prawo jazdy, aby dojść do takiego wniosku.

  25. tytus flawiusz:

    @ Cynik !
    “Winny jest ten, kto zapiernicza jak głupi, zamiast jechać zgodnie z przepisami. ”

    Rozumiem, że jak był kiedyś w Unii Europejskiej (wtedy zwanej akurat III Rzeszą) taki przepis w myśl, którego nie wolno było ukrywać Żydów, bo dostawało się z to kulę w łeb, to też winni byli ci, którzy jak głupi, Żydów ukrywali ? Bo przecież gdyby tego nie robili żyli by sobie bezpiecznie.
    A Pawka Morozow to tez wg. ciebie był praworządny i godny szacunku obywatel, w końcu dążył tylko do tego by przestrzegano przepisów ?

    Jeśli przepisy mordują to mordują i nie zmieni tego fakt, że sa przepisami. A jeśli państwo ustanawia pułapki na obywateli to to nie jest państwo, tylko przestępczy kartel.

  26. tytus flawiusz:

    @Cynik

    Zaczynam wątpić czy ty w ogóle masz prawo jazdy, a jeśli nawet to że masz okazję go używać

  27. monty:

    cynik, tyś nie cynik ,tylko konformista asekurant, i w dodatku cykor .Jesteś stworzony na socjalistycznego niewolnika.Gdzie tobie do Diogenesa !?

  28. Porucznik Rżewski:

    Do mikkolubnych porypów: jak chcecie jeździć niezgodnie z przepisami to zbudujcie sobie tory wyścigowe. Na naszych drogach liczy się bezpieczeństwo - dla pieniędzy nie będziemy ryzykować życia i zdrowia ludzi.

    Nie ma żadnego niewolnictwa - można nie jeździć albo wyprowadzić się z Polski. Czerwone światła i zakazy wyprzedzania to też niewolnictwo?

    Jak to jeden z was napisał - nieegzekwowane prawo jest złe - a fotoradary dają pierwszą w historii możliwość ich egzekucji.

    Zresztą zobaczcie - same fotoradary wcale nie zabraniają jeżdżenia szybciej! Musicie tylko zapłacić.
    Przyznajcie się - po prostu skąpicie na szybszą jazdę. :-)

  29. Nick't:

    No niestety to prawda. Problem w tym, że dojeżdżając do fotoradaru zerkamy na prędkosciomierz i ten czas wystarczy by stracić kontrolę. A przecież w miejscach wyjątkowo wrażliwych (tam stoją fotoradary) powinniśmy koncentrować się na drodze!!! Zamiast fotoradarów w tych miejscach postawiłbym znak: jakakolwiek stłuczka/ wypadek w tym miejscu - 10 lat do kicia - poza tym jedź jak chcesz. Wszyscy zwolnią nie patrząc na prędkościomierz.

  30. wrjk:

    Przy tym stanie dróg w Polsce i mentalności polaka to fotoradarów powinno być 3 razy więcej jak w USA!!!

  31. tjaw:

    Dla miłośników ograniczeń i mandatów przykład: Trasa Łazienkowska w Warszawie. Dawno temu było tu ograniczenie do 80km/h. Pewnego roku zrobiono 60km/h (a na niektórych odcinkach nawet 50). Potem pojawiło się 70km/h, a teraz jest znowu 80km/h.
    Czyli kilka lat temu jadąc osiemdziesiątką narażaliśmy się na 4 punkty karne i 200zł mandatu, podczas gdy dawniej i teraz nic nam nie grozi. To jak? Jak jadę tam 80km/h to jestem piratem drogowym, którego trzeba zgnębić, czy normalnym człowiekiem? Oto co może “boska” ręka urzędnika (swoją drogą ciekawe kto to ustala?).

  32. tjaw:

    Co do Trasy Ł. to jak ktoś nie skręci w Ostrobramską, tylko pojedzie prosto to trafi na fajny odcinek: po 3 pasy ruchu w każdą stronę, między jezdniami szeroki pas zieleni + barierka, nad jezdnią kładka dla pieszych. I jakie ograniczenie? Żadne. Czyli 50km/h (tak było do parę lat temu, ale jeśli się nie mylę jest nadal).

  33. Cynik:

    Tytusie! ZSRS nie był pierwszym państwem w dziejach, który był jakiś rodzaj prawa. Najwcześniejszym udokumentowanym była Babilonia… Przepisy III Rzeszy były ohydne. Za Franco w Hiszpanii były chyba jakieś zasady poruszania się po drodze? Aktualne są wporzo. Niby jak ustąpisz pierwszeństwa przechodniom na pasie jadąc 200 na godzinę? Bądź poważny. Z całej prawniczej głupoty polskiej wybija się jedna mądrość i doskonałość: przepisy drogowe.

    monty!
    Potraficie coś więcej niż tylko wyzywać? Powiedz lepiej, który przepis drogowy jest rzekomo zły.

    tjaw!
    Używaj oczu.

  34. Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg:

    Mikkolubne porypy, bredzące o tym, że winny wypadku był nie kierowca zapieprzający jak kretyn, a potem hamujący jak kretyn, lecz fotoradar - proponuję, by też uznały, że winę za śmierć mordercy uciekającego samochodem przed policyjnym pościgiem, który rozbił się na słupie ponosi nie morderca, lecz policjant, który go ścigał :-)

    Kiedy durne mikkolubstwo zrozumie, że PRZESTĘPCA odpowiada za swoje PRZESTĘPCZE czyny, również za popełniane PRZESTĘPSTWA drogowe? A nie policjant, który ściga PRZESTĘPCĘ lub ustawia fotoradar do wykrycia PRZESTĘPSTWA??

    ——–

    A tak czysto prywatnie - uważam, że to dobrze, że ten pirat w BMW się zabil.
    Ten już martwy PRZESTĘPCA nie zabije nikogo z mojej rodziny, fajnie, że zdechł

  35. joy:

    od dawna wiedziałem że te wszystkie fotoradary, radry i rogi zwalniające to czysto niewolniczy wymysł chorych na poczucie bezpieczeństwa a częściej na naszą kasę porypów lewoidalnych
    moim zdaniem UPR powinna jasno dać do zrozumienia że jak dojdzie do władzy to rozliczy tych wszystkich którzy się przyczynili di zbrodni!!! fotoradarowej a szczególnie wysokie kary powinni dostać krzykacze z policji którzy zamiast dbać o kierowców sprowadzają na nich zagrożenie
    to co napisałem to po to by było wiadomo że są jeszcze normalni ludzie w tym kraju

  36. Znajomy Janusza z SD:

    “moim zdaniem UPR powinna jasno dać do zrozumienia że jak dojdzie do władzy to rozliczy tych wszystkich którzy się przyczynili di zbrodni!!! fotoradarowej a szczególnie wysokie kary powinni dostać krzykacze z policji którzy zamiast dbać o kierowców sprowadzają na nich zagrożenie”

    Czyli tak samo jak twój guru Janusz Wissarionowicz Mikke chcesz popełniać przestępstwa w postaci skazywania za czyny, które nie były zabronione?

  37. tytus flawiusz:

    @”Czyli tak samo jak twój guru Janusz Wissarionowicz Mikke chcesz popełniać przestępstwa w postaci skazywania za czyny, które nie były zabronione?”

    Spowodowanie katastrofy drogowej ze skutkiem smiertelnym - obecnie jest karalne

  38. Porucznik Rżewski:

    Nie jest karalne nic, co jest tylko wykonywaniem uprawnień, mikkolubny nieuku.

  39. Cynik:

    Boże, tak ciężko jechać bezpiecznie, zamiast wszystko zwalać na wszystkich tylko nie na siebie? Kto przekracza dozwoloną prędkość jest: głupkiem, idiotą, nieukiem, durniem, który miał lufy z fizyki. Fotoradary nie łapałyby nikogo, gdyby nie zapierniczali jak te tępe pały. I trupów o niebo mniej. Być może jeden fotoradar na parę kilometrów jest groźny! Zatem musi być ich dużo więcej! Tak aby debilne ciołki spodziewały się go na każdym kroku. Będą jechać jak trzeba, zamiast mordować siebie i innych.

    JKM zawsze mówił, że człowiek ma prawo sam sobie szkodzić! Ale nie ma prawa szkodzić innym. Przekraczanie prędkości jest jak usiłowanie zabójstwa.

  40. tytus flawiusz:

    @Kto przekracza dozwoloną prędkość jest: głupkiem, idiotą, nieukiem, durniem,

    Co z gołodupca robi zawiść na tle nieposiadania samochodu

  41. Cynik:

    tytus, a jakie inne słowa pasują? Mam i samochód i prawko, skoro tak bardzo dręczy
    Cie to pytanie. Zachowujesz się jak przestępca sfrustrowany tym, że jego hobby jest szkodliwe dla innych. A teraz odpowiedz mi:

    -Natychmiast po dojściu do władzy, Margaret Tchatcher zdelegalizowała drogówkę, mandaty, znaki drogowe, światła. Prawda, czy fałsz?
    -Natychmiast po dojściu do władzy, Franco zdelegalizował drogówkę, mandaty, znaki drogowe, światła. Prawda, czy fałsz?
    -Natychmiast po dojściu do władzy, Pinochet zdelegalizował drogówkę, mandaty, znaki drogowe, światła. Prawda, czy fałsz?
    -Natychmiast po dojściu do władzy, Ronald Reagan zdelegalizował drogówkę, mandaty, znaki drogowe, światła. Prawda, czy fałsz?
    -Natychmiast po dojściu do władzy, Salazar zdelegalizował drogówkę, mandaty, znaki drogowe, światła. Prawda, czy fałsz?

    Mam samochód i wiem jaka to odpowiedzialność. Każdy kto jedzie za szybko niesie ze sobą kostuchę.

  42. tytus flawiusz:

    Nie wierzę ani w twoje prawko, ani w samochód. Twoje wypowiedzi to typowe “mądrości” prawiczka na temat seksu. W życiu w praktyce nie siedziałeś za kółkiem i w życiu nie miałeś do czynienia z polską rzeczywistością drogową.

    Zaś tego typu debilną polemiką (Franco, Salazar…) jaką mi proponujesz prowadź sobie z Lewickim (jego równie debilnymi kolejnymi wcieleniami), to akurat ich poziom. Pływanie w gównie to ich ulubione zajęcie. A najlepiej odróżnij liberałów od wielkich przyjaciół czerwonych khmerów (jak Rżewski) - anarchistów

    Ja w przeciwieństwie do ciebie, nigdzie nie stwierdziłem, że przepisy ruchu drogowego są niepotrzebne i w przeciwieństwie do ciebie, nie uważam, że skoro władza (w naszym, polskim przypadku kartel bandziorów) posiada legalnie broń, to ma prawa z niej na prawo i lewo strzelać bez opamiętania (wybacz być może zbyt trudną dla ciebie metaforę).
    Spróbuje prościej - to że przepisy ruchu drogowego są konieczne, nie oznacza jeszcze, że ta horda czerwonych pazernych bandziorów, może wykorzystywać je przeciwko obywatelom. Ty DOGMATYCZNIE wierzysz w nieomylność tej czerwonej swołoczy, albo inaczej w jej szlachetne intencje. Czyli, innymi słowy, z naiwnością dziecka wierzysz w to, że ci bandyci kierują się dobrem ludzi, mnożąc im przeskody i zastawiając na nich pułapki, między innymi takie jak fotoradary w absurdalnych miejscach !

    I jeszcze jedno bardzo ważne. Kompletnie nie odróżniasz liberalizmu od anarchii. Może jak pójdziesz już do liceum to łatwiej ci to będzie odróżnić. Tak samo jak pojęcie tego, że PRAWO powinno być dla LUDZI, a nie tak jak mamy PRZEPISY dla BIUREW i ich lizusów

  43. Cynik:

    Tytus, ulżyło mi. Jesteś trochę niewychowany, ale nie jesteś złym człowiekiem. Dzięki Bogu myliłem się myśląc, że jesteś socjopatą. Nie wierzysz mi, to nie. Szkoda, że nie pojąleś ironii z zapytaniem o najwybitniejszych przywódców prawicy…

    Twój problem polega na tym, że uważasz państwo za coś dogmatycznie złego. W libertariańskim ideale, jest ono “nocnym stróżem” mającym bronić wolności obywateli. I tego każdy normalny kierowca oczekuje! Wyłapywać potencjalnych morderców jakimi są piraci!

    Doskonale, że uważasz przepisy drogowe za potrzebne. Ale gdyby nie były egzekwowane, nie miałyby racji bytu! Równie dobrze mogłoby ich nie być. Po cholerę zakaz zbyt szybkiej jazdy, skoro żadnych sanek nie przewidywano by?

    Nieważne czym kieruje się ustawodawca fotoradarmi. Ważne aby piraci ponieśli konsekwencję Zasługują na surowszą karę. Pirat to ktoś komu z definicji należy się pogarda.

  44. tytus flawiusz:

    @Twój problem polega na tym, że uważasz państwo za coś dogmatycznie złego.

    Twój problem polega na kompletnym braku umiejętności racjonalnego myślenia. Nigdzie czegoś takiego nie napisałem. Nie podważam sensu istnienia Państwa. Podważam sens OBECNEJ IDEOLOGII stosowanej przez państwo stosowanej W TEMACIE FOTORADARY !!

    A jeśli jakieś państwo uważam za dogmatycznie złe to państwo CZERWONE !!! = (socjalistyczne, komunistyczne, narodowo-socjalistyczne i tym podobne synonimy)

    @”Nieważne czym kieruje się ustawodawca fotoradarmi. Ważne aby piraci ponieśli konsekwencję Zasługują na surowszą karę. Pirat to ktoś komu z definicji należy się pogarda.”

    Jezu, co za brednie. W myśl tego nie ważne czym się kierował Stalin w procesie kolektywizacji. Ojciec Pawki Morozowa i jemu podobni słusznie zostali zamordowani. Bo Kułak to ktoś komu z definicji należy się pogarda.

    @ Ale gdyby nie były egzekwowane,

    EGZEKWOWANE WYKORZYSTYWANE PRZECIWKO OBYWATELOWI w CELACH ZAROBKOWYCH (wątpię byś wychwycił subtelną różnicę)

    @ I tego każdy normalny kierowca oczekuje!

    Każdy normalnmy kierowca oczekuje, że pozwoli mu się normalnie jeździć, a nie każe wlec się 40km/h godzinami, dwupasmową jezdnią, za jakimś zesranym ze strachu Cynikiem.

  45. Cynik:

    Skoro insynuujesz mi brak umiejętności prowadzenia samochodu, ja mogę insynuować Tobie poglądy, które wynikają z przedstawionego przez Ciebie rozumowania.

    Z Tobą się nie da dyskutować. Zamiast kontrargumentować moje argumenty, wykazywać w nich błędy lub mieć lepsze, umiesz tylko powtarzać o Pawliku, Stalinie i tyle. A jak pytam, czy w państwie kapitalistycznym są czy nie ma przepisy drogowe, złościsz się jeszcze bardziej.

    Wyjaśnij dlaczego piratom drogowym należy pobłażać? Albo nie bo znowu zaczniesz się wściekać, że mylę libertarianizm anarchią. Anarchia jest wtedy, gdy przestępstwa nie ma kary. A ściganie piratów nie jest wyłącznością komunizmu. W każdym kraju, w którym jest samochód.

  46. tytus flawiusz:

    @ Wyjaśnij dlaczego piratom drogowym należy pobłażać?

    A gdzie ja to napisałem ? Ja kwestionuję TWOJĄ i czerwono-swołoczową DEFINIVCJĘ pirata.

    Ty dogmatycznie za pirata uważasz, kogoś kogo wskaże ci ta czerwona hołota. To jest ten sam mechanizm, którym produkowano “wrogów ludu”, “kułaków” itp. I tak jak ty dziś tak i wtedy byli ludzie, którzy bezkrytycznie przyjmowali taką interpretację.

    Dla mnie ktoś kto jedzie 100 na godzinę, średniej klasy sprawnym samochodem, drogą o profilu 2×2 - nie jest żadnym piratem, dla twoich guru jest potencjalny źródłem kasy, a dla twoich popleczników z tego tematu - PRZESTĘPCĄ. Żałosne !!!

  47. monty:

    cynik , to T. F. ma rację , nie ty.Gadasz jak autsajder . Nie chwytasz sensu.Nie będę wyliczał głupich punktów , bo jest ich zbyt dużo ,a szkoda mi czasu na taką dyskusję. Rżewski ”jak się komuś nie podoba to niech emigruje z Polski ” - ty ćwoku lewoskrętny, sam wypier….j z Polski , bo przez takich jak ty gnojów nie mamy (Polska)szansy cokolwiek znacz -yć na tym świecie. Nie po to moi przodkowie zapieprzali w tym kraju żebym ja go teraz olał. To ,że podpierasz się populizmem nie świadczy ,że masz rację, ale że jesteś oszustem. Zresztą, po co ja zwracam uwagę na takiego ćwoka…. szkoda czasu.

  48. Cynik:

    tytus, jak opluwasz tych co ścigają piratów, to stajesz po ich stronie. Proste. Piratem nazywam każdego, kto stanowi zagrożenie prowadząc jakikolwiek pojazd. Ogromna różnica od tych, co za wrogów uważał Stalin.

    Jadący 100 na godzinę, domniemywam, po terenie zabudowanym nie jest piratem? Jakie miałeś oceny z fizyki? Powiedz to wszystkim, których krewni zostali przez takich zabici.

    monty!
    Chylę czoło. Nie potrafię Ci dorównać.

  49. tytus flawiusz:

    @tytus, jak opluwasz tych co ścigają piratów, to stajesz po ich stronie.

    Opluwam tych, którzy dla własnych partykularnych interesów robią z ludzi przestępców.
    A ty jak jesteś taki naiwny to sobie wierz w “szlachetne ściganie piratów”. Pawik Morozow też wierzył w “ściganie kułaków i wyzyskiwaczy”.
    Sorry, prościej się tego MECHANIZMU wytłumaczyć nie da, jeśli nie rozumiesz jesteś tępy jak noga stołowa.

    “Jadący 100 na godzinę, domniemywam, po terenie zabudowanym nie jest piratem?”

    A na podstawie czego tak DOMNIEMYWASZ ? Bo tak pasuje do ci do tezy ? Śmieszne.

  50. Cynik:

    tytus, jadąc 100 na godzinę przez teren zabudowany nie dasz rady ustąpić miejsca pieszemu bez gwałtownego hamowania. Nie zauważysz w porę przeszkód, niektórych znaków, połamiesz szlabany. A ktoś kogo trafisz nie będzie miał żadnych szans na przeżycie. Morozow to głupia fikcja, a ja mówię o prawach fizyki.

    100 na godzinę możesz jechać po drodze ekspresowej lub autostradzie. Na terenie zabudowanym 50. Fizyka.

    Sam jesteś tępy skoro zamiast argumentować, tylko plujesz jak wielbłąd.

  51. Najwyższy CZAS! - tygodnik konserwatywno - liberalny » Artykuł » Ostrzegamy kierowców: Burdel na drogach!:

    [...] temacie: ● Fotoradary zabijają ● Nowe prawo we Włoszech: Konfiskata samochodu za jazdę po pijanemu! ● UK: Złodziejskie [...]

Skomentuj (nie musisz być zalogowany aby komentować artykuły)

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

TWÓJ KOSZYK

Twój koszyk jest pusty.
Zajrzyj do sklepu

REKLAMA

Podhalanka.pl  - Bez Was nie by?oby nas!
oblicza postępu, 4 Grudnia 2008

I bóg stworzył kobietę i… kobietę

Istnieje 116 wersji Biblii. Wersja dla homosiów wyjdzie w 2009. 27 komentarzy

oblicza postępu, polska, 4 Grudnia 2008

Skazani za hajlowanie!

Sąd skazał członków ONR-u na 6 miesięcy w zawieszeniu, 1000 zł. grzywny, dozór kuratorski oraz zakaz publicznego wykonywania gestu! 13 komentarzy

europa, oblicza postępu, 4 Grudnia 2008

Wałęsa już w “radzie mędrców”

Pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. 11 komentarzy

europa, 4 Grudnia 2008

Turcja obniża podatki

Turecki rząd zastanawia się nad wprowadzeniem kilku nowych obniżek. 10 komentarzy

europa, 3 Grudnia 2008

Policja zdalnie przeszuka dysk

Nowej komórka policyjna w ramach Europolu. 44 komentarzy

oblicza postępu, 3 Grudnia 2008

Bruksela każe nam uznać związki gejowskie!?

Zalecenie znalazło się w najnowszym raporcie tej instytucji! 41 komentarzy



KOMENTARZ SATYRYKA

Wasiukiewicz Komentarz Satyryka nr 49


  • WolnośćVolenti non fit iniuria
  • WłasnośćMy home is my castle
  • SprawiedliwośćLex retro non agit