polska, 18 Lipca 2008

Jak grabi ZUS, czyli niebezpieczne ubezpieczenia

admin

Z danych ZUS wynika, że w ubiegłym roku złożył on prawie 34 tys. wniosków o ustanowienie hipoteki przymusowej i zastawu na kwotę 1,05 mld zł - czytamy w “Gazecie Prawnej”. Z tego ZUS zajął 27 tys. nieruchomości zadłużonych firm. To o tysiąc więcej, niż w 2006 roku i o dwa tysiące mniej, niż w 2005. W ciągu dekady ZUS doprowadza do bankructwa blisko 300 tys. przedsiębiorców!

Przedsiębiorcę zadłużonego wobec ZUS mogą spotkać także inne konsekwencje: firma, która nie opłaca składek ubezpieczeniowych może nie otrzymać kredytu w banku oraz nie zostać dopuszczona do przetargu. - Firma, która nie reguluje należności wobec ZUS, może mieć kłopoty z uzyskaniem kredytu - powiedział „Gazecie Prawnej” Bolesław Meluch, doradca prezesa Związku Banków Polskich.

Zadłużony przedsiębiorca nie otrzyma też z ZUS zaświadczenia o niezaleganiu ze składkami. - Bez takiego zaświadczenia nie będzie mógł przystąpić do przetargu - mówi Agata Wiśniewska, dyrektor departamentu realizacji dochodów. Kontrahenci żądają często takich zaświadczeń, aby sprawdzić wiarygodność biznesową partnerów.

(Źródło: “Gazeta Prawna”)

19 komentarzy do artykułu “Jak grabi ZUS, czyli niebezpieczne ubezpieczenia”

  1. Znajomy Janusza z SD:

    Mikkolubne porypy jak mają dług wobec kogoś - to nie idą do komornika i nie chcą zabrać dłużnikowi nieruchomości?

    “Zadłużony przedsiębiorca nie otrzyma też z ZUS zaświadczenia o niezaleganiu ze składkami. ”

    No straszne - zalegający ze składkami nie otrzymują zaświadczenia o niezaleganiu!!!

  2. reikorp:

    Heh, śmiszny mój przedmówca:) Zalegać z haraczem. Dobreeeee!

  3. lala:

    Znajomy Janusza z SD: - mikofilizm kolejny? mikkofobia atakuje!

  4. lala:

    Znajomy Janusza z SD - sam jestes poryp zasrancu.

  5. lala:

    A wracajac do tematu - jakas alternatywa dla ZUS na dzien dzisiejszy jest? Czy moge sie gdzies przymusowo jeszcze ubezpieczyc?

  6. Beryl:

    Nic dziwnego że co trzeci przedsiembiorca działa w konspiracji przed własnym państwem.

    Do Znajomego Janusza z SD. Gdybyś był jednym z tych przesiembiorców ( ofiar ZUS-u), to byś inaczej śpiewał.

  7. Znajomy Janusza z SD:

    “Zalegać z haraczem.”

    Haracz to jest, gdy mikkiści-gimnazjaliści założą bandę i będą straszyć dzieci z podstawówek. Składka na ubezpieczenie społeczne jest zgodną z prawem publicznoprawną należnością.

    “A wracajac do tematu - jakas alternatywa dla ZUS na dzien dzisiejszy jest? Czy moge sie gdzies przymusowo jeszcze ubezpieczyc?”

    Możesz wyjechać z kraju, nikt cię tu nie trzyma.

    “Do Znajomego Janusza z SD. Gdybyś był jednym z tych przesiembiorców ( ofiar ZUS-u), to byś inaczej śpiewał.”

    Ja byłem ofiarą pasożytniczych, mentalnie mikkolubnych, dłużników. Na szczęście, razem z komornikiem, poznajdowaliśmy takich i weszliśmy im na zarobki.

  8. Icek1976:

    reikorp, oczywiscie ze mozesz zalegac z haraczem…mafii czy jakiejolwiek przestepczej grupie zorganizowanej jak. np.: ZUS

  9. Konserwa:

    Do domów publicznych wiemy kto chodzi. Szpitale publiczne wiemy jak działają. Służba publiczna, no cóż starają się, ale co z tego, jeśli działają w imię “dobra publicznego”, czyli kogo? Nas? Nie sądzę. Co z tego, że jakaś pani Krysia jest uprzejmą urzędniczką, skoro jej posada dla gospodarki i konsumentów jest tylko obciążeniem. Dlaczego? Odp.: Podatki, składki itd. A ZSU? Szkoda słów.

    Prawo publiczne - dobre sobie. Ale postsocjalistyczne uczelnie głuptasów naprodukowało. A niby kto ustanowił prawo publiczne, i kiedy, i w jakim celu?

    Dla mądrali: co oznacza słowo kolektywizm? Nie szukajcie w Internecie, tam są piękne “poprawne” frazesy - dla dobra wspólnego ma się rozumieć. Kolektywizm najlepiej zdefiniował brytyjski prawnik Albert Dicey: „rządy dla dobra ogółu sprawowane przez ekspertów lub urzędników, którzy wiedzą lub sądzą, że wiedzą, lepiej niż ktokolwiek inny, w tym i zainteresowani, co jest dla ludu najlepsze”. Pisząc te słowa w 1914 roku, Dicey był pełen optymizmu, ze prawo prywatne, a nie publiczne, ma się dobrze i jest ważniejsze. Natomiast Michael Oakeshott pisał: “W świecie nowoczesnym kolektywizm ma kilka synonimów; kolektywizm oznacza społeczeństwo odgórnie zarządzane, a inne tego nazwy to komunizm, narodowy socjalizm, demokracja ekonomiczna i centralne planowane. Zostaniemy jednak przy nazwie kolektywizm, ponieważ jest najmniej naładowana emocjonalnie “. Oraz dodał: “Kolektywizm nie szanuje żadnej z gwarancji naszej wolności i jest wrogiem niektórych z nich”.

    Prof. Robert Skidelsky (biograf Keynesa i brytyjski socjaldemokrata) uważa, że najlepszym miernikiem kolektywizmu jest procentowy udział wydatków publicznych w PKB. To ile mamy kolektywizmu w Polsce?

    Znany keynesista John Hicks pisał o okresie 1914-1918 jako “rewolucji administracyjnej w rządze”. Według tego ekonomisty: “w czasie wojny rządy odkryły jak władza, władza ekonomiczna, jak władza nad ich obywatelami dostała się w ich ręce. Niektóre, po skończonej wojnie, starały się o tym zapomnieć, ale były spychane w kierunku pojawienia się, krok po kroku, jako najłatwiejszy sposób radzenia sobie z nagłymi stanami o charakterze politycznym i ekonomicznym, które zdarzały się”

    A co dał okres 1939-1945? John Gray napisał (już z pozycji lewicowego post-liberała): “Państwo opiekuńcze to produkt uboczny drugiej wojny światowej. Publiczna służba zdrowia powstała podczas nalotów, źródłem pełnego zatrudnienia był pobór powszechny. Powojenny egalitaryzm to efekt powszechnej mobilizacji mas, przeprowadzonej dla celów wojennych .”

    Trochę historii, trochę zrozumienia, a nie puste frazesy typu “prawo publiczne”! Czyje prawo?

    Literatura:
    J.R. Hicks, Teoria historii gospodarczej, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 1999.
    R. Skidelsky Robert, Świat po komunizmie. Spór o nasze czasy, Wyd. Znak, Kraków 1999.

  10. Konserwa:

    No i warto dodać tekst prof. Winieckiego: “Państwo, które usiłuje objąć zasięgiem swej regulacji i bezpośredniego kierowania coraz szerszy zakres spraw, musi – z istoty przeciążenia zbyt wielką liczbą problemów – wypełniać swą rolę nienajlepiej. A obejmując wiele, uchwyt ma słaby. W efekcie zdecydowanie niedostatecznie wypełnia swoje podstawowe funkcje zapewnienia ładu i porządku. Aparat przymusu i wymiar sprawiedliwości też są przeciążone licznymi obowiązkami i zmiennością koncepcji polityków na temat skuteczności takich czy innych środków. Upolitycznienie prawa powoduje, że rządy prawa zamieniają się w rządy z pomocą prawa, czyli rządy polityków. Ustrój wykorzystuje prawo jak ów pijak z dowcipu latarnię – dla podparcia się, nie dla oświecenia.” zob. http://www.liberte.pl/component/content/article/12.html

  11. Przemek R.:

    Niestety, jako z przekonania liberał, dziwię się Najwyższemu Czasowi, że publikuje taki news. Nawet jeśli mamy w nosie los tej bandyckiej instytucji jaką jest ZUS, to przedsiębiorcy, którzy nie płacą wbrew prawu robią nieuczciwą konkurencję tym co płacą zgodnie z prawem. Śmieszne jest także oczekiwanie zaświadczenia o niezaleganiu jeśli się zalega ze składkami. Oczywiście prawo należy zmienić, ZUS rozpędzić na cztery wiatry, składki zlikwidować, ale póki obowiązują, to trzeba zgodnie z prawem płacić. Prawo trzeba szanować, nawet jeśli jest durne. Bo przecież, zakładając, że UPR w końcu dojdzie do władzy i zrealizuje swoje zapowiedzi, wtedy ktoś też może uznać, że prawo jest głupie i nie będzie go przestrzegać. Oczywiście czerwona banda ma prawo w nosie i go nie przestrzega, ale my się od nich różnimy, prawda?

  12. reikorp:

    Twarde prawo, ale prawo. Tylko wiesz, są granice.

    Wyobraź sobie siebie tłumaczącego sąsiadowi, że za chwilę Wasza wioska zostanie z rozkazu twórcy GG spacyfikowana. Zgodnie z prawem oczywiście;)

    Instynktownie uchylasz się od ciosu, instynktownie jesteś wolny, instynktownie sprzeciwiasz się grabierzy pod skurwioną banderą Prawa.

    Bo to nie jest Prawo. Lewo raczej…

  13. Icek1976:

    Konserwa, dzieki za kolejna pozycje do mojej biblioteczki.

  14. Konserwa:

    Książka prof. Hicksa, pomimo prób autora stworzenia ogólnej teorii historii (ostra krytyka lorda Bauera spowodowała, że Milton Friedman nie sięgnął po tę książkę), jest bardzo ciekawa i otwiera oczy na wiele kwestii. Hicksa często cytują historycy gospodarki, tj. Deepak Lal z Cato Institute. Natomiast lord Skidelsky świetnie opisał historię polityczną XX wieku i współczesne tendencje w interwencjonizmie. Bardzo ciekawe, jak keynesista szczerze powołuje się na prof. Hayeka w kwestii potrzeby “konstytucji wolności”.

    Proszę bardzo. Do biblioteczki również polecam:
    J. Baszkiewicz, Władza, Ossolineum, Wrocław 1999.
    M. Howard, Wojna w historii Europy, Ossolineum, Wrocław 2007.
    K. Minogue, Polityka, Prószyński i S-ka, Warszawa 1997.
    R. Nisbet, Przesądy. Słownik filozoficzny, Fundacja Aletheia, Warszawa 1998. (zwłaszcza hasła: “aktywizm prawny” i “biurokracja”)
    R. Pipes, Własność a wolność, Muza, Warszawa 2000.

  15. Przemek R.:

    @reikorp

    Ja wiem, że są granice, ale są przedsiębiorcy, którzy składki płacą i funkcjonują, więc, zgadzam się, to jest kłoda pod nogi, ale nie kula w łeb.

  16. reikorp:

    Są przedsiębiorcy, którzy płacą, byli wieśniacy, którzy kapowali na partyzantów ratując wieś. Sam wartościuj, ja spieprzam do lasu:)

  17. Przemek R.:

    @reikorp

    To porównanie to przegięcie. Zapytaj się pana JKM czy jego firma płaci składki ZUS za swych pracowników i powiedz mu, że jest wieśniak kapujący partyzantów. Potem faktycznie, spieprzaj do lasu, bierz karabin i strzelaj. Życzę powodzenia. Pamiętaj też, że byli i powstańcy, którzy przez swoje akcje zbrojne nie wyrządzili większej krzywdy okupantowi, za to ściągnęli jego wściekłość na ludność cywilną.

  18. Konserwa:

    Jaki okupant? Hitler czy Stalin - to socjaliści, ale były miedzy III Rzeszą a Związkiem Radzieckim pewne istotne różnice. Kiedyś taka babuleńka pod Białymstokiem powiedziała: “Panie, Niemcy za wojny to jak przyjechali to z drzewa jabłka nabrali, nic nie można było powiedzieć. Człowiek się bał, ale oni pojechali dalej. Później przyjechali Ruskie to nie tak jak Niemcy, że jabłka pozrywać, oni jabłonkę ścieli wywieźli. Taka dzicz wschodnia…”. No właśnie. Między złem, a złem!

  19. Najwyższy CZAS! - tygodnik konserwatywno - liberalny » Artykuł » Emerytalna malwersacja: O oszukiwaniu prywaciarzy.:

    [...] Socjalizm wciąż żyje ● Korwin Mikke: ZUS bankrutuje. Planu awaryjnego brak ● Wiadomości: Jak grabi ZUS, czyli niebezpieczne ubezpieczenia ● Wiadomości: Sąd Najwyższy: składki OFE nie są prywatną własnością obywatela ● [...]

Skomentuj (nie musisz być zalogowany aby komentować artykuły)

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

TWÓJ KOSZYK

Twój koszyk jest pusty.
Zajrzyj do sklepu

REKLAMA

nowa ksiazka na nczas.com - Mitologia globalnego ocieplenia!
oblicza postępu, oblicza socjalizmu, 20 Listopada 2008

Renesans “Kapitału” Marksa (komiks, film, książka)

N. Sarkozy został sfotografowany z “Kapitałem”. Niemiecki minister finansów P. Steinbrück stwierdził, że “niektóre poglądy myśliciela nie są nawet takie złe”. 9 komentarzy

oblicza postępu, polska, 20 Listopada 2008

Teatr o królewiczach gejach będzie pokazany w szkołach?

Chcą wystawiać w szkołach spektakl o królewiczu, który zamiast wybranki znalazł wybranka 19 komentarzy

kosciol, polska, 20 Listopada 2008

Polski ksiądz powinien być ekologiem?

Kryzys finansowy i ekologiczny jako główne tematy obrad Rady ds. Społecznych Episkopatu Polski. 7 komentarzy

europa, oblicza postępu, 20 Listopada 2008

Zamknęli ojca za klapsa w pupę syna

Zabrali ojca do aresztu pod zarzutem “fizycznego znęcania się nad dzieckiem” 14 komentarzy

europa, oblicza socjalizmu, 20 Listopada 2008

KE: plan gospodarczy za 130 mld euro

Pakiet działań “wspierających koniunkturę gospodarczą” za 130 mld. 5 komentarzy

europa, oblicza postępu, 19 Listopada 2008

PE: niech Irlandia wiosną ratyfikuje traktat

“Demokracja” aż do skutku: wiosną 2009 Irlandczycy zagłosują ponownie!? 26 komentarzy



KOMENTARZ SATYRYKA

Wasiukiewicz Komentarz Satyryka nr 47


  • WolnośćVolenti non fit iniuria
  • WłasnośćMy home is my castle
  • SprawiedliwośćLex retro non agit