polska, 30 Września 2008

Jak PKP eliminuje konkurencję?

Tomasz Cukiernik

PKP w tajemniczy sposób, po poznaniu oferty prywatnego konkurenta, o prawie 25 proc. obniżyło wysokość dotacji, jaką chce otrzymać od samorządu kujawsko-pomorskiego za prowadzenie przejazdów na trasie Bydgoszcz-Chełmża.

Licząca około 40 km linia kolejowa Bydgoszcz-Chełmża była nieczynna od 8 lat. Na dopłaty do wznowionych przewozów w tegorocznym budżecie województwa zarezerwowano prawie 2 mln zł.

W lipcu 2008 r. odbył się zorganizowany przez samorząd województwa kujawsko-pomorskiego przetarg o prawo do podpisania umowy ramowej na przewozy pasażerskie na trasie Bydgoszcz-Chełmża do roku 2010. Oferenci podawali wysokość dopłat, jakich żądają od samorządu od przejechanego kilometra

Zdecydowanym zwycięzcą lipcowego przetargu o prawo do podpisania umowy ramowej było Konsorcjum PCC Rail i Arriva. Zaoferowało ono wysokość dopłaty do kilometra, jakie chce otrzymać, na poziomie 11,77 zł, podczas gdy PKP PR - 13,93 zł.

Tymczasem władze wojewódzkie, zamiast podpisać umowę ze zwycięzcą, rozpisały dodatkowe przetargi na podpisanie umowy rocznej, nie podając przyczyn takiego postępowania. W nowych ofertach przetargowych, których otwarcie odbyło się 29 września br., prywatne konsorcjum miało tę samą cenę co w przetargu lipcowym, podczas gdy PKP PR obniżyły ją aż o prawie 25 proc., do poziomu 10,57 zł i 10,73 zł.

- Znacznie niższe oferty PKP PR w tej drugiej fazie procesu są ogromnym kontrastem w stosunku do oferty naszego konkurenta w początkowym przetargu o podpisanie umowy ramowej – mówi Maciej Krolak, rzecznik prasowy Arriva PCC Sp. z o.o. oraz Konsorcjum PCC Arria. - Nasuwa się pytanie: dlaczego tak fenomenalnie niskie ceny nie były możliwe do osiągnięcia w początkowym przetargu? – zastanawia się rzecznik. - Niedawno rozstrzygnięty przetarg w województwie podlaskim nie zmotywował PKP PR do zaoferowania tak niskich cen - dodaje.

Według oświadczenia Krolaka, logika dodatkowych przetargów jest co najmniej mało przejrzysta. Czyżby w ten sposób eliminowano prywatnego konkurenta?

- Dlaczego oferuje się PKP PR drugą szansę po ujawnieniu ceny oferowanej przez konkurenta? – pyta rzecznik Krolak. - Rezultatem jest utrata korzyści z początkowego przetargu oraz poważne opóźnienie w rozpoczęciu świadczenia usług - dodaje.

PCC Arriva prowadzi obecnie konsultacje z doradcami prawnymi na temat złożenia protestu, gdyż cena zaoferowana przez PKP PR budzi poważne obawy o oferowanie cen poniżej kosztów oraz subsydiowanie kosztem innych regionów.

Autor: Tomasz Cukiernik, stały współpracownik NCZ!, ekspert Instytutu Globalizacji, redaktor wnp.pl; prowadzi stronę http://www.tomaszcukiernik.pl/; Źródło:wnp.pl

25 komentarzy do artykułu “Jak PKP eliminuje konkurencję?”

  1. POLAK:

    BO TO JEST POLSKA! PEŁNY SOCJALIZM, WSZYSTKIE CHWYTY DOZWOLONE, PO PIERWSZE ILE PKP BY NIE ZAOFEROWAŁO, TO I TAK ZAPŁACI PODATNIK, A PO DRUGIE, NAWET JAK SIĘ NIE WYWIĄŻE Z UMOWY, TO WSZYSTKIEMU URWĄ GŁOWĘ, A POTEM I TAK ZAPŁACI PODATNIK!!! JAK ZA PEŁNEJ KOMUNY!

  2. Dzezik:

    a dlaczego nie zrobili licytacji?
    skoro pkp obniżyło to moze i Arriva by zeszła niżej. To pokazuje bezsens przetargów.

  3. Awantury i wybryki skandalisty Fiki-Mikki:

    W wyniku zorganizowania drugiego przetargu - podatnik mniej dopłaci.
    Dla mikkolubstwa to skandal, przecież - jak wiadomo - mikkolubstwo jest zwolennikiem jak najwyższych podatków, prawda? :-) :-)
    Ot, porypy…

  4. paleoliber:

    @3
    licytacja jest gorsza aniżeli przetarg? Z jakich npowodów? A z jakiego powodu mieszac w to podatników? Domyslam się, że słusznie utrzymumuję kolej (płacę podatki), ale w bieżącym roku w ogóle nie korzystałem z “usług” PKP (za które płacę), ale z połączeń samolotowych, za które też płacę

  5. warter:

    Witam, nalezy organizowac przetarg dotad az dojdziemy do 0,0 pln doplat a nawet na plus. pozdrawiam

  6. Awantury i wybryki skandalisty Fiki-Mikki:

    @paleoliber:

    “A z jakiego powodu mieszac w to podatników?”

    Z takiego samego powodu, mikkolubie, z jakiego podatników miesza się do utrzymywania państwowych dróg.
    Tory - to też rodzaj PAŃSTWOWEJ drogi, której i budowa i utrzymanie kosztuje - czego mikkolubstwo nie pojmuje.

  7. paleoliber:

    A z jakiego powodu to musi byc państwowa droga?

  8. Awantury i wybryki skandalisty Fiki-Mikki:

    @warter:

    “Witam, nalezy organizowac przetarg dotad az dojdziemy do 0,0 pln doplat a nawet na plus”

    Jakie infantylne te mikkoluby…
    Nie da się utrzymywać osobowej komunikacji kolejowej bez dopłat, dopóki istnieją jako konkurencja bezpłatne drogi publiczne, budowane i finansowane z pieniędzy podatników. Bo w takiej sytuacji bilet na pociąg musiał by pokrywać i koszt przejazdu i koszt utrzymywania oraz budowy torów - gdy bilet autobusowy tylko koszt przejazdu, bez kosztów utrzymywania i budowy dróg - zatem siłą rzeczy bilet kolejowy byłby zbyt drogi.

    Podstawy ekonomii - ale trudno by fanklub kompletnego ekonomicznego dyletanta Janusza Mikke miał o ekonomii przynajmniej najbledsze z pojęć.

  9. Awantury i wybryki skandalisty Fiki-Mikki:

    @paleoliber:

    “A z jakiego powodu to musi byc państwowa droga?”

    Nie ma sprawy szanowny mikkolubie - spróbuj zbudować swoją drogę prywatną Przemyśl - Białystok.
    Ciekawe, czy wszyscy właściciele działek (tysiące właścicieli!!!) na projektowanej trasie zgodzą się na to, byś kupił od nich działki.

    Już kumasz, czemu?

  10. warter:

    Witam, ubawilem sie serdecznie, dziekuje p. Zydomasonie. pozdrawiam

  11. NIK:

    idiota żydomason nie ma już chyba lepszych pomysłów na brednie. To prawda, że mniej dopłaci, ale pomyśl durny bredniopisarzu że przetarg drugi był przeprowadzony pod PKP, by to ono wygrało przetarg, a w końcu PKP to państwowa spółka i czyż zleceniodawca powinien być bez stronny i gdzię tu wolna konkurencja? I ciekaw jestem co wymyśli PKP, przecież nie może mieć tak niskich dopłat, może by tak obniżyć jakość przejazdów.

  12. żydomason:

    Również pozdrawiam

  13. żydomason:

    @mikkoluhbny idiota NIK:

    “przetarg drugi był przeprowadzony pod PKP, by to ono wygrało przetarg”

    Nikt nie zakazywał konkurentowi PKP podczas drugiego przetargu obniżyć wymagań, durnoto mikkolubna. Wygrał tańszy - zyskali podatnicy, którzy będą mniej dopłacać.
    Wiem, wiem, mikkolubstwo boli, że podatki będą niższe :-) :-)

  14. joy71:

    gdyby była licytacja cena najprawdopodobniej jeszcze by spadła no ale wiadomo, samorząd dotuje - ludzie podatki płacą…

  15. Wielki Cybernetyk w Wielkiej Muszce:

    “gdyby była licytacja cena najprawdopodobniej jeszcze by spadła no ale wiadomo, samorząd dotuje - ludzie podatki płacą…”

    Przecież była przetarg na najniższą cenę, mikkolubny ignorancie. Firmy licytowały się, która weźmie mniej za wykonaną usługę.

    A gdyby była licytacja - to uwypukliłaby się obecna sytuacja wynikła z ogłoszenia drugiego przetargu: PKP mogłaby przecież jeszcze bardziej obniżyć cenę do poziomu dumpingowego, bo wiedziałoby ile oferuje konkurent i niepełnosprytne mikkolubstwo w osobie Cukiernika jeszcze bardziej by bełkotało.

    Mikkolubstwo niech zachowuje choćby pozory konsekwencji w bredzeniu.

  16. Kozior:

    Ad 8.
    “Nie da się utrzymywać osobowej komunikacji kolejowej bez dopłat, dopóki istnieją jako konkurencja bezpłatne drogi publiczne, budowane i finansowane z pieniędzy podatników.”
    Jest podatek drogowy, wliczany w cenę paliwa. Przewoźnik “szosowy” płaci za drogę, po której jeździ, tyle że nie bezpośrednio. Ciężarówki mają też winiety - nie wiem, jak jest z autobusami. Jazda po stalowych torach jest mniej energochłonna.

  17. Kozior:

    “…mówi Maciej Krolak, rzecznik prasowy Arriva PCC Sp. z o.o. oraz Konsorcjum PCC Arria. - Nasuwa się pytanie: dlaczego tak fenomenalnie niskie ceny nie były możliwe do osiągnięcia w początkowym przetargu?”
    Bo PKP myślały, że 14 zł zaoferujecie.

    ” – zastanawia się rzecznik. - Niedawno rozstrzygnięty przetarg w województwie podlaskim nie zmotywował PKP PR do zaoferowania tak niskich cen - dodaje.”
    No to, po takiej porażce, tym razem mieli porządną motywację -drugi raz przegrać nie mogli. Może też kalkulatorki sobie kupili albo dowiedzieli się, że do kalkulacji nie należy wstawiać kosztów stałych.

  18. Kozior:

    Jednak licytacja (zalecana przez JKM, ku zgryzocie niektórych) byłaby lepsza, bo teraz będzie głupio. Przez rok będzie wozić PKP biorąc 10,57 zł/km + ewentualna dotacja ogólna , a potem (też coś około roku) Arriva za 11,77. Zasady przetargów publicznych na PKP do końca 2010 nie pozwolą.

  19. ryhu:

    I znowu brednie…

    “Jakie infantylne te mikkoluby…
    Nie da się utrzymywać osobowej komunikacji kolejowej bez dopłat, dopóki istnieją jako konkurencja bezpłatne drogi publiczne, budowane i finansowane z pieniędzy podatników. Bo w takiej sytuacji bilet na pociąg musiał by pokrywać i koszt przejazdu i koszt utrzymywania oraz budowy torów - gdy bilet autobusowy tylko koszt przejazdu, bez kosztów utrzymywania i budowy dróg - zatem siłą rzeczy bilet kolejowy byłby zbyt drogi.”

    Wydawalo mi sie ze wiesz ze w cenie benzyny, ktora sa napedzane autobusy jest 70% czy tam nawet wiecej podatkow. I tylko ulamek z tego idzie na budowe i modernizacje drog. Ale chyba jestes zbyt glupi zeby pojac ta ukryta oplate, jak i ‘normalnych’.

  20. chemik:

    @Awantury i wybryki skandalisty Fiki-Mikki
    człowieku, pidolisz farmazony, że aż miło się te wypociny czyta. PKP może zażądać dopłaty 0,01 zł bo to firma deficytowa więc tak czy inaczej budżet dopłaci resztę. Jak można nie rozumieć takich oczywistości. “Argumenty” o bezpłatnych drogach to już chyba sprawa jakiegoś paskudnego zielska. Weź człowieku kupuj lepszy towar bo ten Ci szkodzi. Dla sportu policz ile płacę do budżetu wydając na stacji 180 zł na benzynę. Bezpłatne chłopczyku to jest powietrze ale tylko w miejscu zamieszkania bo już w górach płacisz podatek zwany klimatyczne.

  21. jjavor:

    Nie pij wiecej tego kompotu. zmień owar na lepszy.
    Za drogi płace w paliwie tankując auto, płace kupując bilet autobusowy (tutaj pośrednio bo bezpośrednio płaci przewoźnik) Za pociąg zaś płace w dotacjach do kolei niezależnie czy z niej korzystam czy też nie. Dodatkowo czesc pieniędzy z podatku drogowego idzie na dotacje kolei. Tępota socjalistów i ćpunów nie dziwi. Może jedno z drugim się pokrywa.
    W przetargu konkurenci nie znają swoich ofert na tym on polega. W tym przypadku poznali i to jest nieuczciwe

  22. mateo:

    buehehehehehhehehh , o curwa ale kyrk, żydomatole dawaj dalej!!

  23. Wymagany:

    “W tym przypadku poznali i to jest nieuczciwe”

    Co jest nieuczciwe? to że obydwaj poznali swoje oferty?
    Gdyby tylko jeden poznał oferte drugiego- to byłoby nieuczciwe.

    A tak, - po prostu został spełniony postulat niektórych uczestników dyskusji- z przetargu forma sprzedaży zamieniła się w licytację.

    Tak czy siak dla mieszkańców kuj-pom to lepiej- mniej wydadzą na kolej, więcej będzie na inne przyjemności.

  24. joy71:

    @15 wielki cymbał
    największymi dampingowcami są państwa związku socjalistycznych republik europejskich bo masowo rozdają po uważaniu na prawo i na lewo, nie zapominając oczywiście o nakradzeniu się wcześniej złupionym dobrem posługując się niegodziwcami - urzędniczynami i policjantami

  25. aron:

    PKP-PR stratę w kujawsko-pomorskim odbije sobie w innych regionach. Na przykład w dolnośląskim PKP-PR zażądało zwiększenia dotacji o 50%. Zawsze znajdzie się jakiś durny marszałek który zapłaci, w sumie z własnego nie daje.
    PKP-PR wykorzystuje to że w wielu urzędach marszałkowskich transportem zajmują się kompletni idioci - jacyś pociotkowie posłów itp. Dla nich wszystko co chlapnie kolejarz to prawda objawiona i nawet się nie sprzeciwiają tylko wykładają kasę.

    A powinno zrobić się tak jak mówi pan Lewicki - infrastrukturę kolejową powinno utrzymywać państwo na takiej samej zasadzie jak infrastrukturę drogową, a po torach powinien mieć prawo jeździć każdy przewoźnik kolejowy czy to prywatny czy to państwowy. Ewentualnie niektóre marginalne linie można oddać samorządom.

Skomentuj (nie musisz być zalogowany aby komentować artykuły)

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

TWÓJ KOSZYK

Twój koszyk jest pusty.
Zajrzyj do sklepu

REKLAMA

Konkurs z Pania prezydnet w tle
oblicza postępu, 7 Stycznia 2009

Poprawność polityczna po szwedzku (część II)

Jak politycznie poprawne prawo paraliżuje szwedzkie szkolnictwo wyższe. 13 komentarzy

europa, oblicza socjalizmu, 7 Stycznia 2009

Jaki jest rekord przerostu biurokracji?

Za zmianę żarówek w ratuszu odpowiedzialnych jest 18 pracowników! 16 komentarzy

absurd totalny, oblicza socjalizmu, 7 Stycznia 2009

Strażak w każdej firmie!?

Każdy pracodawca musi wyznaczyć pracownika odpowiedzialnego za ochronę przeciwpożarową! 34 komentarzy

europa, polska, 7 Stycznia 2009

Ojciec irlandzkiego “NIE” tworzy w Polsce antyeuropejski ruch

Declan Ganley zachęcony irlandzkim sukcesem zapowiedział stworzenie międzynarodowej listy w wyborach do PE. 23 komentarzy

oblicza postępu, 7 Stycznia 2009

Jezus na krzyżu zbyt straszny dla dzieci

Postęp w anglikańskim kościele. Pastor ukrywa krzyż. 21 komentarzy

polska, 5 Stycznia 2009

PiS nie powalczy z układem. PO wycofuje się z “cudu”.

Tusk przestanie mówić o “drugiej Irlandii”. Dla odmiany PIS “zamierzy się z kryzysem gospodarczym”. 27 komentarzy



KOMENTARZ SATYRYKA

Wasiukiewicz Komentarz Satyryka nr 01 - 02 (2009)


  • WolnośćVolenti non fit iniuria
  • WłasnośćMy home is my castle
  • SprawiedliwośćLex retro non agit