Jak urzędnik z politycznego nadania może uchronić się przed zwolnieniem? Założyć związek zawodowy. Urzędnicy związani z Ligą Polskich Rodzin okopali się w Biurze Rzecznika Praw Dziecka. Założyli związek zawodowy i nowy szef nie będzie mógł ich zwolnić.
W czwartek wszyscy pracownicy Biura Rzecznika Praw Dziecka dostali mejla: “Serdecznie zapraszam na zebranie powołujące organizację związkową”. Podpisano: Arkadiusz Miksa. W piątek o 9.30 pierwszy w ośmioletniej historii biura związek pracowniczy miał już wymagany 10-osobowy skład.
Siedmioro z dziesięciu członków-założycieli to ludzie zatrudnieni przez byłą rzecznik praw dziecka Ewę Sowińską. W czerwcu, po publikacjach dziennika “Polska”, Sowińska zrezygnowała ze stanowiska. (…)
Zgodnie z prawem związkowcy są praktycznie nietykalni, bo aby ich zwolnić, potrzebna jest zgoda związku, czyli… ich samych.
Do związku należy także Urszula Przybylska-Zioło. To protegowana Romana Giertycha, który awansował ją na szefa najważniejszego departamentu w Ministerstwie Edukacji, gdy sam był ministrem oświaty.
(źródło: http://polskatimes.pl/fakty24/23477,zaufani-ludzie-ewy-sowinskiej-trzymaja-sie-stolkow,id,t.html)
Inflacja w Wielkiej Brytanii wzrosła do najwyższego poziomu od co najmniej 1997 r., gdy rozpoczęto zbieranie danych. To skutek pogłębiającego się kryzysu na rynku finansowym, który ograniczył zaciąganie kredytów oraz zwiększył koszty życia. Ceny konsumpcyjne wzrosły o 5,2 proc. (r/r)… 1 komentarz
Członkowie Koalicji Klimatycznej chcą płatnych pozwoleń na emisję CO2 od roku 2013. Uzyskane pieniądze z aukcji mają być przeznaczone m.in. na wzrost efektywności energetycznej. [nice_alert]Darmowe zezwolenia na emisję CO2 prowadziły do wynagradzania nieefektywnych producentów, którzy szkodzili klimatowi. Niektóre kraje członkowskie… 16 komentarzy
Kryzys “nie może być dla UE pretekstem do rezygnacji z ambitnych celów pakietu klimatyczno-energetycznego” - ostrzegł we wtorek przed szczytem UE przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Barroso, odrzucając jakiekolwiek możliwość osłabienia celów redukcji CO2. [nice_alert]“Ratowanie planety nie jest jak drink po kolacji,… 10 komentarzy
Małe zakłady, które przerabiają winogrona z własnej uprawy, nie będą musiały uzyskiwać statusu składu podatkowego. Zakłada to projekt nowej ustawy akcyzowej, której pierwsze czytanie Sejm przeprowadzi w tym tygodniu – pisze “Rzeczpospolita”. Przepis ten spełnia postulaty branży. [nice_alert]Obecnie producencie wina… 14 komentarzy
Laureatem nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii został Amerykanin Paul Krugman, profesor ekonomii i stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Princeton, specjalista w dziedzinie handlu międzynarodowego. Królewska Szwedzka Akademia Nauk nagrodziła Krugmana za sformułowanie nowej teorii, dotyczącej urbanizacji. Laureat zintegrował różne dotąd dziedziny… 16 komentarzy
Gdyby nie Donald Tusk, Lech Wałęsa mógłby tylko pomarzyć o zasiadaniu w “radzie mędrców”, która przygotowuje plany rozwoju Unii Europejskiej. Dopiero po interwencji polskiego premiera Lech Wałęsa dostał zaproszenie. Wcześniej słyszał, że nie wejdzie do rady, bo nie zna języków… 17 komentarzy
I to mimo kryzysu finansowego - według najnowszego rankingu konkurencyjności Światowego Forum Gospodarczego Stany Zjednoczone nadal mają najbardziej konkurencyjną gospodarkę na świecie. [nice_alert]Według raportu opublikowanego 8 października br. na drugiej pozycji znalazła się Szwajcaria, a na dalszych – Dania, Szwecja i… 23 komentarzy
50 tyś. berlińczyków protestowało przeciwko “szaleństwu nadmiernego państwowego nadzoru” elektronicznego nad życiem obywateli Niemiec. [nice_alert]Demonstrację, która zakończyła się pod Brama Brandenburską zwołało 117 stowarzyszeń obywatelskich reprezentujących najrozmaitsze środowiska, od prawników po robotników przemysłowych. Uczestnicy w swych przemówieniach krytykowali rządowe środki zapobiegania… 13 komentarzy
19 Lipca 2008 o 01:01
Witam!
Wolność zakładania związków zawodowych to obowiązujące prawo. Dopóki istnieje, to ludzie mogą z nego korzystać. Dziwne byłoby, gdyby nie skorzystali….
Nie należy wytykać ich palcami i wypomnać z nazwiska, ale raczej postrać się o zmianę istniejącego prawa.
Czy dziwicie się równie mocno, że np. emeryci korzystają z ulg w autobusach czy pociągach? Jakoś nie widać artykułów, w których pisalibyście, że np. Jan Kowalski z miasta XXX bezczelnie kupuje bilety ulgowe i wykorzystuje bezwlędnie fakt bycia emerytem.
Tak samo ci ludzie z Biura Rzecznika Praw Dziecka mają prawo tak postępować jak to zrobili.
A robienie z tego jakiejś afery raczej nadaje się do “Super Expressu”….
19 Lipca 2008 o 02:04
Spokojnie… Toż to tylko przykład - i to nieskomentowany - jak działa polskie “prawo pracownicze”…
19 Lipca 2008 o 08:04
@stara baba
jesteś ślepa jak nie widzisz różnicy
19 Lipca 2008 o 09:36
@ shadow dancer
Bo i jaka różnica jest? Obowiązuje prawo o konkretnych przywilejach dla konkretnych ‘grup społecznych’? Obowiązuje! Korzystają z niego uprawnieni? Korzystają! Zarówno w przypadku emerytów i rencistów, jak i w przypadku pracujących nie tylko w BRPD, ale gdziekolwiek mechanizm jest ten sam: przywilej socjalny-grupa uprzywilejowana-wykorzystanie socjalnego przywileju przez uprzywilejowaną grupę. A na przyszłość sugerowałbym nie używać rynsztokowego języka.
19 Lipca 2008 o 12:04
Oczywiście tępe mikkolubstwo nie widzi rzeczywistego problemu - OSZUSTWA.
Ci osobnicy nie chcieli założyć związku zawodowego dla jego statutowych celów - lecz wykorzystując przepisy o związkach zawodowych jedynie uchronić się przed zwolnieniem.
W Normalnym kraju pracodawca by wytoczył cwaniaczkom proces sądowy, a sędzia po orzeczeniu, że powołanie związku zawodowego nie miało na celu reprezentowania pracowników, lecz uzyskaniu osobistych korzyści kosztem pracodawcy - powinien taki “związek” zdelegalizować, orzec na rzecz pracodawcy odszkodowanie i jeszcze dowalić oszustom solidną grzywnę dla odstraszenia następnych kandydatów na naciągaczy.
19 Lipca 2008 o 13:02
I bardzo dobrze. Urzędasy zginęli od własnego miecza.
19 Lipca 2008 o 13:50
żyd ma racje
19 Lipca 2008 o 15:20
“W Normalnym kraju pracodawca by wytoczył cwaniaczkom proces sądowy, a sędzia po orzeczeniu, że powołanie związku zawodowego nie miało na celu reprezentowania pracowników, lecz uzyskaniu osobistych korzyści kosztem pracodawcy”
czyli ten nie jest normalny, a sam tak pisałeś, zastanów się Żydku. Twój system wartości i tak jest do niczego wiec po co się starasz. A tak, dla money.
19 Lipca 2008 o 15:53
Panie żydocośtam, to jest 1 (słownie: jeden) i jedyny komentarz, w którym przyznaję panu rację.
Nie będę tu też produkował porównań, jak w tych kawałach o blondynce, której mózg składa się z jednego neuronu. I ten neuron to akurat mądry neuron.
Jedynie co jeszcze napiszę: gdybyś pan więcej się produkował np. w takim piśmie jak “Wiedza i Życie” lub podobnym, zamiast trwonić się na politykę, to zarówno społeczeństwo bardziej by zyskało jak i pan szanowny.
19 Lipca 2008 o 21:11
“Ci osobnicy nie chcieli założyć związku zawodowego dla jego statutowych celów - lecz wykorzystując przepisy o związkach zawodowych jedynie uchronić się przed zwolnieniem”.
Ciekawe jeleniu zakierany jak byś to udowodnił przed sądem? Pewnie o tym nie wiesz ale sąd wydaje wyrok na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, a nie na podstawie własnego choćby najgłębszego przekonania.
19 Lipca 2008 o 23:48
grzes:
“Ciekawe jeleniu zakierany jak byś to udowodnił przed sądem? Pewnie o tym nie wiesz ale sąd wydaje wyrok na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, a nie na podstawie własnego choćby najgłębszego przekonania.”
Nie masz łosiu pojęcia o prawie, a pyskujesz:
Kodeks Postępowania Karnego:
“Art. 410.
Podstawę wyroku może stanowić tylko całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej.”
A nie tylko suchy materiał dowodowy.
I nie zapominaj, że oprócz litery prawa jest jeszcze duch prawa, który sędzia musi uwzględniać.
20 Lipca 2008 o 05:18
A jaka jest roznica pomiedzy utworzeniem zwiazku zawodowego slusarzy a zwiazku zawodowego pracownikow Biura Biurokratow od dzieci? Przeciez oba zwiazki generalnie dbaja o to zeby byla dobra kasa i bezpieka socjalna. Rozumiem ze slepa nienawisc do Giertycha znowu zdecydowala o niemadrych wpisach
20 Lipca 2008 o 21:26
Komentarze o celach zwiazkow to kpina. To teraz sady beda dociekac, jakimi intencjami kierowal sie zwiazek. A jak szef zwiazku przyrzeknie, ze statutowymi?
Bez zartow, ktos tworzy dziurawe prawo, ale on nie jest winny, nie, nie, winni sa ci, ktorzy maja czelnosc postepowac legalnie w swietle prawa.
Ale faktycznie, niektore sady w tym zakresie wykazuja sie rewolucyjna czujnoscia, jakis czas temu nakazano zaplacic zalegly podatek przedsiebiorcy, co prawda przedsiebiorca legalnie skorzystal z ulgi, ale jak sedzina wykazala, ta ulga w powszechnym mniemaniu bylaby niesprawiedliwoscia spoleczna.
Taaa, furda prawo (zwlaszcza w sadach) — licza sie intencje i “sprawiedliwosc spoleczna”.
20 Lipca 2008 o 21:49
A ktro ci powiedział, że w Normalnym państwie nie zacznie sie od łatania dziurawych przepisów?
20 Lipca 2008 o 21:54
@Żyłosalceson Ojsrasz Wyczule-Coldwave
“Art. 410.
Podstawę wyroku może stanowić tylko całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej.”
Kiedyś wyroki ferowano w innym duchu, nie powiem, że zawsze sprawiedliwie.
Obowiązywała zasada “in dubio pro reo” (w procesie karnym).
Nie wiem, jak to się stało, ale dziś fajniutkim wytrychem jest “z doświadczenia sądu”. Zadałem kiedyś pytanie przewodniczącemu składu (asesorowi, he he he, który nie ma prawa udawać sędziego) czyje to doświadczenie, jego, jako osoby prywatnej, czy Sądu jako instytucji… W tym świetle orzeczenia sądów moga być rozmaite.
20 Lipca 2008 o 21:54
piekarz walił w ch*ja, to wykazali, ale poniekąd walczył z systemem, niedorobieni związkowcy też niby walczą, różnica jest zasadnicza, oni składali przysięgę, byli publiczni,czerpią z mojej krwawicy, ludzie im zaufali, wątpie szczerze, że mają jakieś wyższe cele niż kasa, osobiście dałbym im po mordzie, wycwelił, zcyganił, łamał kołem, polewał kwasem, zakopał w mrowisku, zapuścił pejsy i zagazował
20 Lipca 2008 o 22:03
Grubo :D
21 Lipca 2008 o 00:32
Mikkoluby w sprawach prawnych bredzą najbardziej.
“Kiedyś wyroki ferowano w innym duchu, nie powiem, że zawsze sprawiedliwie.
Obowiązywała zasada “in dubio pro reo” (w procesie karnym).”
Kodeks postępowania karnego:
Art. 5. § 2. Nie dające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego.
“Nie wiem, jak to się stało, ale dziś fajniutkim wytrychem jest “z doświadczenia sądu”.”
A tak to się stało:
Art. 7. Organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.
Tak to jest, mikkolubie, że sąd nie ma innego doświadczenia niż swoje (zawsze może to być ocenione przez innych sędziów w drugiej instancji, którą [- - - -] Mikke chce zlikwidować).
21 Lipca 2008 o 10:04
Autetntyczna historia:
Zarząd firmy w której pracuje zaproponował pracownikom (czyli nam) podwyżkę w wyskości 6%. Związki zawodowe (mamy dwa w firmie, gdzie jest 134 zatrudnionych czyli zgodnie z ustawą zz może być u nas, dobrze liczę, coś koło 13??) udały się w związku (hehe) z tym na negocjacje z zarządem w celu? no w jakim celu? zwiększenia kwoty podwyżki, co nie? Uhum, tak, jaaasne…
Po negocjacjach wyszedł jeden z nich związkowców chujów i ogłosił, że będą podwyżki w wysokości (fanfary!! trąby!! owacje!!) 4%.
I to wszystko co mam do powiedzenia w temacie.
21 Lipca 2008 o 14:40
Z przykrością przyjmuje powielanie przez Najwyższy Czas nieprawdziwych informacji na mój temat. Jestem czytelnikiem waszego pisma i wielu kwestiach podzielam stanowisko redakcji pisma natomiast wy podajecie informacje w oparciu o stronnicze informacje dziennikarza Polska The Times!
21 Lipca 2008 o 20:38
Panie Arkadiuszu - trzeba nie bać się mikkolubnego przekłamania i napisać komentarz od siebie.
24 Lipca 2008 o 15:48
Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg:
19 Lipca 2008 o 12:04
Oczywiście tępe mikkolubstwo nie widzi rzeczywistego problemu - OSZUSTWA.
Ci osobnicy nie chcieli założyć związku zawodowego dla jego statutowych celów - lecz wykorzystując przepisy o związkach zawodowych jedynie uchronić się przed zwolnieniem.
W Normalnym kraju pracodawca by wytoczył cwaniaczkom proces sądowy, a sędzia po orzeczeniu, że powołanie związku zawodowego nie miało na celu reprezentowania pracowników, lecz uzyskaniu osobistych korzyści kosztem pracodawcy - powinien taki “związek” zdelegalizować …
Jasne Sz.P. tyle tylko, że to ani normalny kraj, ani zwykły pracodawca. Państwo jest po to, żeby urzędnicy mieli z czego żyć, dlatego całe to zdarzenie mieści się w naszych normach (fakt, że chorych).
Art. 7. Organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.
Taaa, z praktyki wychodzi, że najważniejsze jest “swobodnie”, natomiast zasad “prawidłowego rozumowania” na prawie chyba nie uczą, lub w sądach nie są one w modzie. Ale to dalszy ciąg naszego chorego systemu.