polska, 18 Lipca 2008

Jak utrzymać państwowy stołek? Założyć związek zawodowy!

admin

Jak urzędnik z politycznego nadania może uchronić się przed zwolnieniem? Założyć związek zawodowy. Urzędnicy związani z Ligą Polskich Rodzin okopali się w Biurze Rzecznika Praw Dziecka. Założyli związek zawodowy i nowy szef nie będzie mógł ich zwolnić.

W czwartek wszyscy pracownicy Biura Rzecznika Praw Dziecka dostali mejla: “Serdecznie zapraszam na zebranie powołujące organizację związkową”. Podpisano: Arkadiusz Miksa. W piątek o 9.30 pierwszy w ośmioletniej historii biura związek pracowniczy miał już wymagany 10-osobowy skład.

Siedmioro z dziesięciu członków-założycieli to ludzie zatrudnieni przez byłą rzecznik praw dziecka Ewę Sowińską. W czerwcu, po publikacjach dziennika “Polska”, Sowińska zrezygnowała ze stanowiska. (…)

Zgodnie z prawem związkowcy są praktycznie nietykalni, bo aby ich zwolnić, potrzebna jest zgoda związku, czyli… ich samych.

Do związku należy także Urszula Przybylska-Zioło. To protegowana Romana Giertycha, który awansował ją na szefa najważniejszego departamentu w Ministerstwie Edukacji, gdy sam był ministrem oświaty.

(źródło: http://polskatimes.pl/fakty24/23477,zaufani-ludzie-ewy-sowinskiej-trzymaja-sie-stolkow,id,t.html)

22 komentarzy do artykułu “Jak utrzymać państwowy stołek? Założyć związek zawodowy!”

  1. Stara Baba:

    Witam!
    Wolność zakładania związków zawodowych to obowiązujące prawo. Dopóki istnieje, to ludzie mogą z nego korzystać. Dziwne byłoby, gdyby nie skorzystali….
    Nie należy wytykać ich palcami i wypomnać z nazwiska, ale raczej postrać się o zmianę istniejącego prawa.
    Czy dziwicie się równie mocno, że np. emeryci korzystają z ulg w autobusach czy pociągach? Jakoś nie widać artykułów, w których pisalibyście, że np. Jan Kowalski z miasta XXX bezczelnie kupuje bilety ulgowe i wykorzystuje bezwlędnie fakt bycia emerytem.
    Tak samo ci ludzie z Biura Rzecznika Praw Dziecka mają prawo tak postępować jak to zrobili.
    A robienie z tego jakiejś afery raczej nadaje się do “Super Expressu”….

  2. jjj:

    Spokojnie… Toż to tylko przykład - i to nieskomentowany - jak działa polskie “prawo pracownicze”…

  3. shadow dancer:

    @stara baba
    jesteś ślepa jak nie widzisz różnicy

  4. Marcusso:

    @ shadow dancer
    Bo i jaka różnica jest? Obowiązuje prawo o konkretnych przywilejach dla konkretnych ‘grup społecznych’? Obowiązuje! Korzystają z niego uprawnieni? Korzystają! Zarówno w przypadku emerytów i rencistów, jak i w przypadku pracujących nie tylko w BRPD, ale gdziekolwiek mechanizm jest ten sam: przywilej socjalny-grupa uprzywilejowana-wykorzystanie socjalnego przywileju przez uprzywilejowaną grupę. A na przyszłość sugerowałbym nie używać rynsztokowego języka.

  5. Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg:

    Oczywiście tępe mikkolubstwo nie widzi rzeczywistego problemu - OSZUSTWA.
    Ci osobnicy nie chcieli założyć związku zawodowego dla jego statutowych celów - lecz wykorzystując przepisy o związkach zawodowych jedynie uchronić się przed zwolnieniem.
    W Normalnym kraju pracodawca by wytoczył cwaniaczkom proces sądowy, a sędzia po orzeczeniu, że powołanie związku zawodowego nie miało na celu reprezentowania pracowników, lecz uzyskaniu osobistych korzyści kosztem pracodawcy - powinien taki “związek” zdelegalizować, orzec na rzecz pracodawcy odszkodowanie i jeszcze dowalić oszustom solidną grzywnę dla odstraszenia następnych kandydatów na naciągaczy.

  6. impassive:

    I bardzo dobrze. Urzędasy zginęli od własnego miecza.

  7. shadow dancer:

    żyd ma racje

  8. NIK:

    “W Normalnym kraju pracodawca by wytoczył cwaniaczkom proces sądowy, a sędzia po orzeczeniu, że powołanie związku zawodowego nie miało na celu reprezentowania pracowników, lecz uzyskaniu osobistych korzyści kosztem pracodawcy”
    czyli ten nie jest normalny, a sam tak pisałeś, zastanów się Żydku. Twój system wartości i tak jest do niczego wiec po co się starasz. A tak, dla money.

  9. Hooh:

    Panie żydocośtam, to jest 1 (słownie: jeden) i jedyny komentarz, w którym przyznaję panu rację.

    Nie będę tu też produkował porównań, jak w tych kawałach o blondynce, której mózg składa się z jednego neuronu. I ten neuron to akurat mądry neuron.

    Jedynie co jeszcze napiszę: gdybyś pan więcej się produkował np. w takim piśmie jak “Wiedza i Życie” lub podobnym, zamiast trwonić się na politykę, to zarówno społeczeństwo bardziej by zyskało jak i pan szanowny.

  10. grzes:

    “Ci osobnicy nie chcieli założyć związku zawodowego dla jego statutowych celów - lecz wykorzystując przepisy o związkach zawodowych jedynie uchronić się przed zwolnieniem”.
    Ciekawe jeleniu zakierany jak byś to udowodnił przed sądem? Pewnie o tym nie wiesz ale sąd wydaje wyrok na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, a nie na podstawie własnego choćby najgłębszego przekonania.

  11. Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg:

    grzes:

    “Ciekawe jeleniu zakierany jak byś to udowodnił przed sądem? Pewnie o tym nie wiesz ale sąd wydaje wyrok na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, a nie na podstawie własnego choćby najgłębszego przekonania.”

    Nie masz łosiu pojęcia o prawie, a pyskujesz:

    Kodeks Postępowania Karnego:
    “Art. 410.
    Podstawę wyroku może stanowić tylko całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej.”

    A nie tylko suchy materiał dowodowy.
    I nie zapominaj, że oprócz litery prawa jest jeszcze duch prawa, który sędzia musi uwzględniać.

  12. jerzy winiarski:

    A jaka jest roznica pomiedzy utworzeniem zwiazku zawodowego slusarzy a zwiazku zawodowego pracownikow Biura Biurokratow od dzieci? Przeciez oba zwiazki generalnie dbaja o to zeby byla dobra kasa i bezpieka socjalna. Rozumiem ze slepa nienawisc do Giertycha znowu zdecydowala o niemadrych wpisach

  13. macias:

    Komentarze o celach zwiazkow to kpina. To teraz sady beda dociekac, jakimi intencjami kierowal sie zwiazek. A jak szef zwiazku przyrzeknie, ze statutowymi?

    Bez zartow, ktos tworzy dziurawe prawo, ale on nie jest winny, nie, nie, winni sa ci, ktorzy maja czelnosc postepowac legalnie w swietle prawa.

    Ale faktycznie, niektore sady w tym zakresie wykazuja sie rewolucyjna czujnoscia, jakis czas temu nakazano zaplacic zalegly podatek przedsiebiorcy, co prawda przedsiebiorca legalnie skorzystal z ulgi, ale jak sedzina wykazala, ta ulga w powszechnym mniemaniu bylaby niesprawiedliwoscia spoleczna.

    Taaa, furda prawo (zwlaszcza w sadach) — licza sie intencje i “sprawiedliwosc spoleczna”.

  14. Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg:

    A ktro ci powiedział, że w Normalnym państwie nie zacznie sie od łatania dziurawych przepisów?

  15. liba:

    @Żyłosalceson Ojsrasz Wyczule-Coldwave

    “Art. 410.
    Podstawę wyroku może stanowić tylko całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej.”

    Kiedyś wyroki ferowano w innym duchu, nie powiem, że zawsze sprawiedliwie.
    Obowiązywała zasada “in dubio pro reo” (w procesie karnym).
    Nie wiem, jak to się stało, ale dziś fajniutkim wytrychem jest “z doświadczenia sądu”. Zadałem kiedyś pytanie przewodniczącemu składu (asesorowi, he he he, który nie ma prawa udawać sędziego) czyje to doświadczenie, jego, jako osoby prywatnej, czy Sądu jako instytucji… W tym świetle orzeczenia sądów moga być rozmaite.

  16. shadow dancer:

    piekarz walił w ch*ja, to wykazali, ale poniekąd walczył z systemem, niedorobieni związkowcy też niby walczą, różnica jest zasadnicza, oni składali przysięgę, byli publiczni,czerpią z mojej krwawicy, ludzie im zaufali, wątpie szczerze, że mają jakieś wyższe cele niż kasa, osobiście dałbym im po mordzie, wycwelił, zcyganił, łamał kołem, polewał kwasem, zakopał w mrowisku, zapuścił pejsy i zagazował

  17. liba:

    Grubo :D

  18. Znajomy Janusza z SD:

    Mikkoluby w sprawach prawnych bredzą najbardziej.

    “Kiedyś wyroki ferowano w innym duchu, nie powiem, że zawsze sprawiedliwie.
    Obowiązywała zasada “in dubio pro reo” (w procesie karnym).”

    Kodeks postępowania karnego:
    Art. 5. § 2. Nie dające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego.

    “Nie wiem, jak to się stało, ale dziś fajniutkim wytrychem jest “z doświadczenia sądu”.”

    A tak to się stało:
    Art. 7. Organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.

    Tak to jest, mikkolubie, że sąd nie ma innego doświadczenia niż swoje (zawsze może to być ocenione przez innych sędziów w drugiej instancji, którą [- - - -] Mikke chce zlikwidować).

  19. mateo:

    Autetntyczna historia:

    Zarząd firmy w której pracuje zaproponował pracownikom (czyli nam) podwyżkę w wyskości 6%. Związki zawodowe (mamy dwa w firmie, gdzie jest 134 zatrudnionych czyli zgodnie z ustawą zz może być u nas, dobrze liczę, coś koło 13??) udały się w związku (hehe) z tym na negocjacje z zarządem w celu? no w jakim celu? zwiększenia kwoty podwyżki, co nie? Uhum, tak, jaaasne…
    Po negocjacjach wyszedł jeden z nich związkowców chujów i ogłosił, że będą podwyżki w wysokości (fanfary!! trąby!! owacje!!) 4%.

    I to wszystko co mam do powiedzenia w temacie.

  20. Arakdiusz Miksa:

    Z przykrością przyjmuje powielanie przez Najwyższy Czas nieprawdziwych informacji na mój temat. Jestem czytelnikiem waszego pisma i wielu kwestiach podzielam stanowisko redakcji pisma natomiast wy podajecie informacje w oparciu o stronnicze informacje dziennikarza Polska The Times!

  21. Znajomy Janusza z SD:

    Panie Arkadiuszu - trzeba nie bać się mikkolubnego przekłamania i napisać komentarz od siebie.

  22. derrmot:

    Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg:
    19 Lipca 2008 o 12:04

    Oczywiście tępe mikkolubstwo nie widzi rzeczywistego problemu - OSZUSTWA.
    Ci osobnicy nie chcieli założyć związku zawodowego dla jego statutowych celów - lecz wykorzystując przepisy o związkach zawodowych jedynie uchronić się przed zwolnieniem.
    W Normalnym kraju pracodawca by wytoczył cwaniaczkom proces sądowy, a sędzia po orzeczeniu, że powołanie związku zawodowego nie miało na celu reprezentowania pracowników, lecz uzyskaniu osobistych korzyści kosztem pracodawcy - powinien taki “związek” zdelegalizować …

    Jasne Sz.P. tyle tylko, że to ani normalny kraj, ani zwykły pracodawca. Państwo jest po to, żeby urzędnicy mieli z czego żyć, dlatego całe to zdarzenie mieści się w naszych normach (fakt, że chorych).

    Art. 7. Organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.
    Taaa, z praktyki wychodzi, że najważniejsze jest “swobodnie”, natomiast zasad “prawidłowego rozumowania” na prawie chyba nie uczą, lub w sądach nie są one w modzie. Ale to dalszy ciąg naszego chorego systemu.

Skomentuj (nie musisz być zalogowany aby komentować artykuły)

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

TWÓJ KOSZYK

Twój koszyk jest pusty.
Zajrzyj do sklepu

REKLAMA

Podhalanka.pl  - Bez Was nie by?oby nas!
oblicza postępu, 4 Grudnia 2008

I bóg stworzył kobietę i… kobietę

Istnieje 116 wersji Biblii. Wersja dla homosiów wyjdzie w 2009. 29 komentarzy

oblicza postępu, polska, 4 Grudnia 2008

Skazani za hajlowanie!

Sąd skazał członków ONR-u na 6 miesięcy w zawieszeniu, 1000 zł. grzywny, dozór kuratorski oraz zakaz publicznego wykonywania gestu! 13 komentarzy

europa, oblicza postępu, 4 Grudnia 2008

Wałęsa już w “radzie mędrców”

Pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. 11 komentarzy

europa, 4 Grudnia 2008

Turcja obniża podatki

Turecki rząd zastanawia się nad wprowadzeniem kilku nowych obniżek. 10 komentarzy

europa, 3 Grudnia 2008

Policja zdalnie przeszuka dysk

Nowej komórka policyjna w ramach Europolu. 44 komentarzy

oblicza postępu, 3 Grudnia 2008

Bruksela każe nam uznać związki gejowskie!?

Zalecenie znalazło się w najnowszym raporcie tej instytucji! 41 komentarzy



KOMENTARZ SATYRYKA

Wasiukiewicz Komentarz Satyryka nr 49


  • WolnośćVolenti non fit iniuria
  • WłasnośćMy home is my castle
  • SprawiedliwośćLex retro non agit