Zezwolenia, licencje, wpisy do rejestrów, członkostwa w korporacjach - takie bariery utrudniają dostęp już do grubo ponad 300 zawodów w Polsce, a rząd i różne grupy interesów chcą tę listę wydłużać o kolejne profesje.
Reglamentowane są zawody nie tylko adwokata, notariusza czy inżyniera, ale także przewodnika turystycznego, taksówkarza, detektywa, kucharza na statku, trenera sportowego. To bardzo długa lista, a może być jeszcze dłuższa. Ministerstwo Zdrowia właśnie kończy prace na ustawą, która ograniczy dostęp do 23 zawodów okołomedycznych m.in. masażysty, opiekunki do dzieci czy dietetyka.
Oprócz odpowiedniego dyplomu do wykonywania zawodu potrzebny będzie wpis do rejestru płatny 50 zł. Ponieważ zawody okołomedyczne wykonuje ponad 100 tys. osób, budżet zarobi na tym - jak przeczytać można w uzasadnieniu do projektu - ponad 5 mln zł.
Skąd pomysł? Zdaniem resortu na rynku trafiają się osoby, które nie mają odpowiednich kwalifikacji do swego zawodu.
W taki sposób ograniczamy podaż usług i tym samym podbijamy ich ceny. Reglamentowanie zawodów to działanie na rzecz lepszych zarobków danych grup zawodowych, a wbrew interesom konsumentów, którzy przez to płacą więcej - ostrzega tymczasem Andrzej Rzońca, ekonomista z Forum Obywatelskiego Rozwoju.
Często uprawnienia zawodowe przyznają urzędnicy w postaci obowiązkowych licencji, zezwoleń, dopuszczeń czy wpisów do określonych rejestrów - wymaganych niezależnie od właściwego wykształcenia czy kwalifikacji (np. nie wystarczy prawo jazdy, by legalnie wozić pasażerów własną taksówką). W jeszcze innych przypadkach konieczna jest cała kombinacja zezwoleń i dopuszczeń.
Nie dalej jak rok temu Sejm przyjął głosami PiS, Samoobrony i LPR ustawę, która nakładała na rzemieślników obowiązek zdania egzaminu potwierdzającego ich kwalifikacje. Chodziło o 1,5 mln fryzjerów, szewców, krawców, właścicieli warsztatów samochodowych, blacharzy, lakierników, malarzy pokojowych, rzeźników, piekarzy, cukierników, kafelkarzy, dekarzy itp. Przepisy nie weszły w życie tylko dzięki temu, że nie zaakceptował ich Senat.
Teraz ograniczeń w dostępie do zawodu domagają się pośrednicy nieruchomości, rzeczoznawcy oraz zarządcy nieruchomości. Dziś i tak potrzebna jest im licencja, ale chcą więcej - żeby pośrednik, zarządca czy rzeczoznawca miał takie przywileje jak np. notariusz.
Kolejną reglamentację - tym razem zawodu dziennikarza - przewiduje jeden z trzech projektów nowego prawa prasowego, nad którego nowelizacją pracuje obsadzone przez Platformę Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Wg pomysłu firmowanego przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich (SDP) dziennikarze mieliby być podzieleni na trzy grupy - dziennikarzy zawodowych, licencjonowanych oraz tzw. pracowników redakcji. By wykonywać “działalność prasową o charakterze twórczym” - czyli napisać artykuł - należałoby mieć co najmniej tytuł dziennikarza licencjonowanego, a do tego trzeba zdobyć co najmniej licencjat.
Człowiek, któremu przyjdzie do głowy pomysł wydawania lokalnej gazetki, będzie musiał zatrudnić redaktora naczelnego w osobie dziennikarza zawodowego.
Istnieje 116 wersji Biblii. Wersja dla homosiów wyjdzie w 2009. 29 komentarzy
Sąd skazał członków ONR-u na 6 miesięcy w zawieszeniu, 1000 zł. grzywny, dozór kuratorski oraz zakaz publicznego wykonywania gestu! 13 komentarzy
Pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. 11 komentarzy
Turecki rząd zastanawia się nad wprowadzeniem kilku nowych obniżek. 10 komentarzy
Nowej komórka policyjna w ramach Europolu. 44 komentarzy
Zalecenie znalazło się w najnowszym raporcie tej instytucji! 41 komentarzy
28 Sierpnia 2008 o 17:20
Aby żyło wam się lepiej !
28 Sierpnia 2008 o 17:22
No i bardzo dobrze! Durne mikkoluby to by chciały, żeby każdy nieuk mógł być dziennikarzem - a potem te nieuki na mojego wujka Jurka, co w “Nie” pisze, wylewają wiadro pomyjów! Gdyby nie licencje nikt z mojej rodziny nie mógłby uczciwie pracować (całe szczęście dziadek Stefan dał porządną łapówę, dzięki której teraz cała moja rodzina może robić w korporacjach)!
28 Sierpnia 2008 o 17:27
Witam, posiadanie dyplomu swiadczy o posiadaniu dyplomu i o niczym wiecej. pozdrawiam
28 Sierpnia 2008 o 17:36
Ciekawe czy to oznacza ze urzednikami beda mogli zostac tylko osoby ktore ukonczyly studia na kierunku administracji. pozdrawiam
28 Sierpnia 2008 o 17:38
Przepraszam za blad korekta “… beda mogly…” pozdrawiam
28 Sierpnia 2008 o 17:40
@warter
To z tymi urzędnikami to nie taki zły pomysł… Może by tak wystosować jakiś list do premiera, że w związku z zamykaniem coraz większej ilości zawodów (ten tekst pojawił się też w GW) oraz rosnącej liczby niekompetentnych urzędników, domagamy się zamknięcia dostępu do zawodów urzędniczych tylko i wyłącznie dla osób z ukończonym kierunkiem administracja.
28 Sierpnia 2008 o 17:51
Zawsze twierdziłem, że PO to komuniści
28 Sierpnia 2008 o 17:57
Dzennikarze powinni bezwzględnie być reglamentowani! I dopuszczeni do zawodu tylko po zdaniu egzaminu u starszych kolegów, np. z byłej redakcji “Trybuny Ludu”
Dlaczego my przewodnicy turystyczni - opowiadający o historii miast przed skromną wycieczkową publiką musimy zdawać egzaminy (zwykle przed działaczami z czasów PRL-u) a dziennikarz, który ma do dyspozycji nieporównanie większą tubę medialną jest puszczony samopas?
Więcej absurdów - zapraszam na http://wolneprzewodnictwo.blog.pl
28 Sierpnia 2008 o 18:10
Czy zmywacz naczyń też się będzie kwalifikował pod te brednie. Korporacje zmywaczy powinny walczyć o utrudnienia w zdobycie tego zawodu - wiadomo, mniejsza konkurencja to większe płace.
Proponuję następujące ścieżki dostępu do wykonywania tego zawodu:
1. Ukończenie 4-letniego technikum w zawodzie: zmywacz naczyń i polerowacz szklanek
2. Osobnik po technikum mógłby (tylko on i nikt więcej) ubiegać się o staż zawodowy trwający 1 rok
3. Kolejny krok to licencja (500 zł)
4. Licencja będzie uprawniała do zdobycia aplikacji (2000 zł)
5. Na koniec zainteresowana osoba musiałaby zdać egzamin przed 7-osobową (1000 zł)
6. Znaczek skarbowy (60 zł) i nareszcie zgoda do uprawniania zawodu.
Ale jak wiadomo automatyka zmywalni rozwija się w takim samym tempie co cywilizacja. Nie daj Boże nowy sprzęt będzie mógł urwać palec, to wyśle się delikwenta na szkolenie (500 zł). Gdy postęp w wyposażeniu zmywalni będzie już na tyle duży, to o szereg zgód (od punktu 3 do 6) trzeba będzie ubiegać się od nowa.
Niech żyje “rozwój” !!!
28 Sierpnia 2008 o 18:21
Pachciarz Mike z Mogielnicy:
28 Sierpnia 2008 o 17:22
No i bardzo dobrze! Durne mikkoluby to by chciały, żeby każdy nieuk mógł być dziennikarzem
Na pisanie komentarzy i blogów też powinna być licencja rządowa !!!!
28 Sierpnia 2008 o 19:44
@10
Odpowiadasz na wpis podszywacza.
========
No to zobaczmy, co się mikkolubstwu nie podoba:
“Ministerstwo Zdrowia właśnie kończy prace na ustawą, która ograniczy dostęp do 23 zawodów okołomedycznych m.in. masażysty, opiekunki do dzieci czy dietetyka.”
Nie mam nic przeciwko temu, by kręgarz-amator robił z mikkolubów sparaliżowanych, nie majacy pojęcia o diecie głupek rozwalał chorym mikkolubom wątroby i trzustki (ze zgonem włącznie), czy rozwalał stawy mikkolubom chorującym na dnę moczanową.
Chciałem też napisać, że zgodzę się na pielęgnację niemowląt spłodzonych przez mikkolubstwo przez przypadkową opiekunkę, która powodowała by u niemowlaczków dysplazje stawów biodrowych - ale zmieniłem zdanie. Cóż winne są te nieszczęsne dzieci, że im los okrutny mikkoluba za rodziciela dał na rozpacz, zgryzotę i zgrzytanie zębów?
28 Sierpnia 2008 o 20:00
To jest jak ograniczenia cechowe średniowieczu. Cofamy się w rozwoju ?
28 Sierpnia 2008 o 20:01
Pachciarzu,czy przypadkiem kierowcy z państwowym prawem jazdy nie powodują wypadków w których giną ludzie?
28 Sierpnia 2008 o 20:44
@13 Odpowiadasz na post podszywacza. Mikkolubny kretyn spod numeru 11 winien poszukać sobie własnego nicka.
Oczywiście kierowcy z państwowym prawem jazdy powodują wypadki. Ale moja kuzynka pracująca w ośrodku egzaminacyjnym nauki jazdy dba o to, by te prawa jazdy dostawali ci, którzy na nie zasłużą (płacąc wystarczająco dużo).
28 Sierpnia 2008 o 20:46
@xyz:
“czy przypadkiem kierowcy z państwowym prawem jazdy nie powodują wypadków w których giną ludzie?”
Powodują mniej, niż ci, którzy wleza za kierownicę bez prawa jazdy (uwzględniając odsetek jednych i drugich jeżdżacych po drogach)
28 Sierpnia 2008 o 20:48
Kłamiesz. Nie ma danych na potwierdzenie Twojej tezy. Nie wiemy ile dokładnie osób jeździ bez prawa jazdy.
28 Sierpnia 2008 o 21:04
Wiemy jaki to odsetek, mikkolubie - na podstawie wyrywkowych kontroli drogowych. I wiemy, ile powodują wypadków.
Lecz nie o kierowcach mowa - czy mikkolub by chciał, by dietę jego ciężko chorej matki z krańcowo niewydolną wątrobą ustalała sprzątaczka?
28 Sierpnia 2008 o 21:07
Tępy, niedouczony trepie, w Stanach tego typu koncesje nie obowiązują i nikt tam sprzątaczki nie przyjmie bo zaraz zbankrutuje. To właśnie Twoi “kolesie” skretyniały ssikutafonie załatwiają poprzez system przyznawania zezwoleń dla swoich rodzin i znajomych (PSL sam się do tego przyznaje, o SLD nawet nie pomnę, PiS przyjmował do CBA kolegów ze szkolnej ławki) miejsca w korporacjach. Urban, zrób przysługę nam i sobie i wracaj do swojego tygodnika. Nikt Cię tu moczymordo nie chce.
28 Sierpnia 2008 o 21:38
@Mercykiller:
“w Stanach tego typu koncesje nie obowiązują i nikt tam sprzątaczki nie przyjmie bo zaraz zbankrutuje. ”
Bezmyślny piewco postkomunistycznego bredniopisa JRM - nawet nie wiesz, niedouczona palancino, że w USA opieka medyczna ma o wiele wiecej rygorów formalnych od polskiej - i nie dlatego nie zatrudnią sprzątaczki na stanowisku dietetyczki, bo zbankrutuja na wolnym rynku - tylko dlatego, że taką budę każe zamknąć amerykański urząd.
28 Sierpnia 2008 o 21:44
Umyj zęby jak do mnie mówisz chłopczyku w krótkich gatkach. Jedyne Stany jakie znasz to te z filmów Moore’a. Nie masz zielonego pojęcia jak funkcjonuje służba zdrowia w Stanach i jakiej jest jakości. Nie masz też zielonego pojęcia jaki to wg Ciebie urząd miałby kontrolować to kto kogo zatrudnia co udowadniasz powyższym postem. Jedyne co wiesz to to że podnieca Cię pisanie tutaj i onanizujesz się nad swoimi tekstami.
28 Sierpnia 2008 o 22:51
Widzimy kolejny postęp socjalizmu. Wyborcy PO o liberalnych poglądach powinni poczuć się jak idioci.
Przez różnych pachciarzy ten postęp socjalizmu witany jest z otwartymi ramionami - od razu widać, z kim się ma do czynienia. Taki Pachciarz nie wierzy w to, że daną branże zweryfikuje rynek. O nie, bo pachciarze w rynek nie wierzą. Rynek jest zły, błędny i w ogóle jak coś może działać, jak politycy i urzędnicy tym nie sterują? Tacy czerwoni najchętniej wprowadziliby licencje dla babć klozetowych, bo przecież takiej babci bez licencji może się zatkać kibel albo gówno wylać na podłogę. Trzeba dbać o poziom. Tylko mnie wciąż gryzie pytanie: dlaczego w dzikim kapitaliźmie niedoglądanym przez urzędników poziom świadczonych usług jest znakomity i wciąż się poprawia, a w kraju socjalistycznym, mimo wszechobecnej biurokracji, leci on na pysk? Jednak po co Pachciarz miałby myśleć? Taki czerwony trep wierzy w moc regulacji.
Mentalność małego dziecka(dość regularne zjawisko u socjalisty), ale co poradzisz…
28 Sierpnia 2008 o 23:08
@Mercykiller:
“Nie masz też zielonego pojęcia jaki to wg Ciebie urząd miałby kontrolować to kto kogo zatrudnia co udowadniasz powyższym postem.”
Mikkolubnej ignorancji dorównuje jedynie mikkolubne chamstwo.
Słyszał cham półgłówek mikkolub o U.S. Department of Labor????
Nie słyszał - bo wypełzłe z melin chamowate mikkoluby o niczym nie słyszały, poza bredniami opowiadanymi przez Janusza Mikke.
28 Sierpnia 2008 o 23:35
@Matt:
” daną branże zweryfikuje rynek. ”
Z tym bywa różnie. Rynek jest nieprzewidywalny. Prosze przesledzic “blaski i cienie” firm budowlanych. Podam przykład. Znałam taka firme budowlaną, która zatrudniała fachowców i była znana na rynku. W pewnym momencie wykonywała prace dla gminy (pewny płatnik) i o dziwo nie dostała zapłaty za tę prace. Ta kwota byla znaczna 1,5 milona. Firma upadła. Po paru latach firma juz w upadlosci wygrała sądownie z gminą i otrzymała pieniadze, ale juz po firmie śladu nie było.
======
@Pachciarz Mike z Mogielnicy:
Co do usług medycznych to można się zgodzić, ze Ministerstwo Zdrowia chce wprowadzić koncesje, na niektóre usługi okołomedyczne. Ale nie rozumiem dlaczego opiekunki do dzieci miałyby posiadac koncesje. Jeszcze moge zrozumiec, gdy to dotyczy opieki dzieci do roku życia, ale dlaczego tymi starszymi dziecmi nie mogą sie zajmowac emerytki czy tez studenki, ktore chcą dorobić? To jest dla mnie niezrozumiałe. To stworzy szarą strefę. A to jest zupełnie niepotrzebna.
________
Dlaczego jedyna wolnorynkowa partia UPR nie przeciwstawia sie takim pomysłom jakie przedstawił admin w tym art.? Przeciez, gdyby tylko jakakolwiek grupa spoleczna zajeła sie tym tematem, to zyskałaby poparcie spoleczne.
28 Sierpnia 2008 o 23:40
@Matt:
” Taki Pachciarz nie wierzy w to, że daną branże zweryfikuje rynek. O nie, bo pachciarze w rynek nie wierzą.”
Którzy pachciarze?
Bo ja, jako Normalny nie tyle wierzę - co widzę, że sprawdza się rynek w handlu czy produkcji, czy w polityce (tu rynek nazywa się Demokracją), oraz widzę, że rynek w ubezpieczeniach socjalnych nie sprawdza się najpiej (drogo).
Za to ten pachciarz z wielkim semickim nochalem nad kelnerską muszką nie uznaje rynku w polityce - bo mu wyborcy nie raz i nie dwa razy pokazali figę.
29 Sierpnia 2008 o 00:29
Którzy pachciarze?
Bo ja, jako Normalny nie tyle wierzę - co widzę, że sprawdza się rynek w handlu czy produkcji, czy w polityce (tu rynek nazywa się Demokracją), oraz widzę, że rynek w ubezpieczeniach socjalnych nie sprawdza się najpiej (drogo).
Jak ubezpieczenia prywatne są złe, to włóż swoje pieniądze na lokatę do banku ! Nie narazisz się chyba na taką śmieszność, żeby mi powiedzieć, że bardziej opłaca się w zusie?
Za to ten pachciarz z wielkim semickim nochalem nad kelnerską muszką nie uznaje rynku w polityce - bo mu wyborcy nie raz i nie dwa razy pokazali figę.
PO to przykład produktu zrobionego na markę, nie na jakość(wszyscy o tym mówią, muszę takie mieć) a UPR produktu dla ludzi, którzy wiedzą co kupują. UPR jest po prostu słabo promowane i wielu ludzi jest odstraszonych z różniastych względów(a to Korwin, a to katolicyzm). Ot co.
29 Sierpnia 2008 o 00:47
poseł nie musi mieć chociażby matury, dlaczego ta głupia dziwka Begger, została prześwietną posłanką? Ja bym jej nie dał nawet kibla sprzątnąć. Wyobraźta sobie że w końcu zdała, na mierne. Posrany ten system.
29 Sierpnia 2008 o 01:25
Anna O.: Rynek jest nieprzewidywalny. Prosze przesledzic “blaski i cienie” firm budowlanych. Podam przykład. Znałam taka firme budowlaną, która zatrudniała fachowców i była znana na rynku. W pewnym momencie wykonywała prace dla gminy (pewny płatnik) i o dziwo nie dostała zapłaty za tę prace.Ta kwota byla znaczna 1,5 milona. Firma upadła.
I tak rynek zweryfikował przedsiębiorcę, który nie potrafił zadbać o swoje pieniądze - są mechanizmy pozwalające wyegzekwować zaległe faktury. Zresztą nie do końca był to rynek, bo różne urzędy (państwowe i samorządowe) potrafią wykańczać przedsiębiorstwa, jak nas uczy historia PRL i III RP (a kto i co za tym stoi …. zaraz okaże się, że głoszę spiskową teorię dziejów).
29 Sierpnia 2008 o 01:29
@ Pachciarz
“Bo ja, jako Normalny nie tyle wierzę - co widzę, że sprawdza się rynek w handlu czy produkcji, czy w polityce (tu rynek nazywa się Demokracją), oraz widzę, że rynek w ubezpieczeniach socjalnych nie sprawdza się najpiej (drogo).”
Na temat naszej tzw. “młodej demokracji” nie chce mi się tutaj wypowiadać, jednak daleko tutaj do wolnego rynku - raczej widzę oligopol.
A w ubezpieczeniach? Są skuteczniejsze sposoby od ZUS-u, już pisałem. W ostateczności nawet zwykła lokata w banku jest lepsza, jak pisał przedmówca, a to sposób conajmniej mało sensowny. Zaś ZUS to zwykła grabież - o co się tu spierać.
No i z tego co Pachciarz napisał, to licencje na zawody też są ok. To kiedy wprowadzamy licencje na babcie klozetowe? Chyba by Pachciarz nie chciał, by mu w sraczu taka babcia zatkała kibel lub, nie daj Bóg, rozlała troszkę kału po nowiutkich kafelkach. Trzeba wprowadzić obowiązkowe kursy, egzaminy, szkolenia, koncesje, itd. No i powołać korporację babć klozetowych, żeby dbała o poziom usług i tzw. “godne zarobki”. By żyło się lepiej.
Albo taki zwykły robol kopiący rowy - czemu nie wprowadzimy licencji dla “operatora łopaty”? Taki może na budowie zrobić krzywdę sobie lub innym. Czy państwo może do tego dopuścić?
29 Sierpnia 2008 o 02:02
Wprowadzić licencje dla grabarzy
29 Sierpnia 2008 o 06:38
Kilkanascie lat temu w Detroit, w średniej wielkości zakładach mięsnych poszukiwano szefa “sekcji utrzymania ciągłości produkcji” (jakoś tak się to nazywa). Zgłosił się mój kolega, po AGH. Wyciągnął papierki + uwierzytelnione tłumaczenia. Boss powiedział - schowaj to i uruchom tamtą maszynę. Masz 6 godzin. Dostał części, narzedzia, zestaw pomiarowy. W ciągu 2 gorzin wykonał zadanie. Podszedł boss, powiedział “jutro na 8-mą” i było po sprawie.
W Polsce papierki rządzą.
29 Sierpnia 2008 o 08:07
Nie dyskutować z ŻydoBłaznem=pachciarz=parciarz tyle razy prosiłem. Choroby umysłowej na forum nie wyleczysz, więc po co gadać.
Co do licencji itp to bzdura. Ludzie wierzą w papierki ale na szczęście już nie zawsze. Pewnie w administracji można kogoś zatrudnić na podstawie papierka, ale w informatyce już nie. Nikt nie odważy się zatrudnić gościa ze względu na to, że ma jakiś dyplom informatyka, bo taki typ może schrzanić robote i stanie cała firma. Za duże ryzyko, za duże koszty. Takiego gościa zabierasz do firmy i sprawdzasz co potrafi. Potem ewentualnie zatrudniasz. W przypadku zaś masażysty o ile wejdą koncesje ryzyko będzie prawie żadne. To że gość z licencją nic nie będzie umiał to nie będzie miało znaczenia. Zbyt mało ludzi w zawodzie powodować będzie to, że firma zatrudni każdego pachciarza=parciarza=błazna. Wystarczy, że taki Błazen da komuś tyle ile trzeba i dostanie licencje. W końcu jak często się zdarza, że taki Błazen masażem kogoś uszkodzi. Każdy z nas kiedyś masował swoją dziewczynę i nie zrobił z niej kaleki :).
@Pani Aniu
to że jakiś państwowy moloch doprowadził firme do upadku to nie rzadkość a norma. Nie jest to dowód na złe działanie rynku. To jest dowód na niewłaściwe działanie państwowych wypierdków. Firmy w to idą bo choć ryzyko większe ale i zysk większy. Czasem ktoś zbankrutuje. O czym to świadczy? O tym, że trzeba zwiększyć marże bo ryzyko większe i tyle.
29 Sierpnia 2008 o 08:36
@V:
“Jak ubezpieczenia prywatne są złe,”
A czy ja mówię, mikkolubie nierozgarnięty, że wszystkie ubezpieczenia prywatne sa złe??? Rozmowa z mikkolubami to orka na ugorze - tłumaczę im i tłumaczę, jak ludziom rozumnym - że państwowe ubezpieczenia są lepsze tam, gdzie jest najważniejsza PEWNOŚĆ. Gdy mikkolub teraz sobie ubezpieczy auto, a ubezpieczyciel w razie kradzieży nie wypłaci - bo upadł (jak WESTA) - to mikkolub sobie poklnie, ale kupi nowe auto.
Lecz gdyby mikkolub do takiej WESTY oddawał przez całe życie składki emerytalne - i w czasie emerytury WESTA by padła (bez gwarancji państwowych!!!) - to stary, już nie mogący pracować mikkolub by zdechł z głodu pod płotem.
———–
“to włóż swoje pieniądze na lokatę do banku ! Nie narazisz się chyba na taką śmieszność, żeby mi powiedzieć, że bardziej opłaca się w zusie?”
Ty się narażasz na śmieszność, twierdząc, że było odwrotnie - tylko jak to mikkolub - nie widzisz swojej śmieszności. Ktoś, kto rozpoczął 40 lat temu oszczędzanie w PKO, wpłacając tam kilkadziesiąt% swoich zarobków - dziś nie ma prawie nic, bo było kilka okresów, gdy oprocentowanie nie nadążało za inflacją. Kiedyś otrzymałem w spadku m.in. starą, zapomnianą książeczkę oszczędnościową PKO, z sumą, która była pokaźna w chwili założenia (kilkadziesiąt lat temu). Przy likwidacji wypłacono mi sumę śmiesznie niską - bo po drodze było kilka drastycznych wzrostów inflacji, oprocentowanie za nią nie nadążyło, i trafiła się denominacja 1/10 000.
Za to ZUS rewaloryzyje wysokość starych emerytur w sposób bardziej realny.
————
“PO to przykład produktu zrobionego na markę, nie na jakość”
A kij ci do tego, że klient kupuje np. Mercedesa ze wzgledu na markę, a nie na jakość. Gdy wyprodukujesz samochód lepszy - a mimo to nie potrafisz go sprzedać za tę samą cenę co Mercedes - to głupek jesteś i tyle.
———
“UPR produktu dla ludzi, którzy wiedzą co kupują.”
Wiedzą, że kupują nawet nie kota w worku, ale pusty worek - bo pierdzieląc to co pierdzielą - UPRowcy nie maja żadnych szans nie tylko na sukces rynkowy, ale nawet na jednego senatora.
29 Sierpnia 2008 o 09:09
@mikkolubny półgłówek jjavor:
“Zbyt mało ludzi w zawodzie powodować będzie to, że firma zatrudni każdego pachciarza=parciarza=błazna. Wystarczy, że taki Błazen da komuś tyle ile trzeba i dostanie licencje.”
Skorumpowane lub durne (a raczej jedno i drugie) mikkolubstwo myśli, że każdy dokument da się kupić za łapówkę. Szkoda tylko, że życie tego nie potwierdza - np. zbyt mało jest w Polsce ludzi w zawodzie lekarza - lecz mimo to jakoś jeszcze nie zetknąłem się z przypadkiem, by jakiś ślusarz kupił sobie dyplom i prawo wykonywania zawodu lekarza. Zdarzają się tylko indywidualne fałszerstwa dokumentów przez samego zainteresowanego.
————
“W końcu jak często się zdarza, że taki Błazen masażem kogoś uszkodzi.”
To spytaj się ortopedów operujących kręgosłupy, niedouczku.
————-
“Każdy z nas kiedyś masował swoją dziewczynę i nie zrobił z niej kaleki :).”
Dla mikkolubstwa łóżkowe figle i leczenie to jedno i to samo, chłe, chłe, chłe :-) :-)
29 Sierpnia 2008 o 09:58
@Matt:
“Na temat naszej tzw. “młodej demokracji” nie chce mi się tutaj wypowiadać, jednak daleko tutaj do wolnego rynku - raczej widzę oligopol.”
A to szkoda, że mikkolub nie chce na ten temat mówic - bo temat ciekawy.
Czy pamieta mikkolub sam początek “młodej demokracji”, gdy poparcie dla UPR rosło i rosło, osiagając w pewnym momencie w sondażach 7%? Tylko wtedy szybko zareagował Główny Hamulcowy (ten z semickim nosem i w muszce), szokując wyborców bzdurami. I ten schemat powtarza od lat - co wybory - to tuz wdcześniej szokujące, odstraszajace wyborców brednie bełkotane przez tego pana.
Zwolennicy spiskowej teorii dziejów uważają, że robił tak opłacony przez konkurencję, by ośmieszyć konsliberałów - lecz bardziej prawdopodobne jest wyjście bardziej prozaiczne - po prostu ten cwany geszefciarz w muszce doszedł do wniosku, że długofalowo bardziej mu się opłaca stworzyć sektę, niż dojść rzeczywiście do władzy.
Dojście do władzy powoduje bezwzględną weryfikację przez praktykę - i wtedy nawet największy poryp zauważy, że porypana doktryna się nie sprawdza. I koniec geszeftu, trzeba sie wziąć do uczciwej pracy.
Lecz gdy dzięki umiejętnemu odstraszaniu wyborców tuż przed wyborami (a to pierdzielenie o tym, że emeryt ma się sam wyżywić, a to obrażanie dziecka na wózku inwalidzkim itp.) nie dochodzi się do władzy, to zawsze można mamić porypów, że tylko Wielki Guru ma Najracniejszą Rację, a głupie porypy w to bezkrytycznie wierzą - i wpłacają kasiorę, naiwnie wierząc, że “tym razem sie uda”, nie widząc, że Miszcz Guru kolejny raz robi wszystko, by się broń Wielki Architekcie nie udało.
——–
“To kiedy wprowadzamy licencje na babcie klozetowe?”
Normalni nie widzą takiej potrzeby. I ludziom zdrowym na umyśle nie trzeba tłumaczyć, dlaczego.
29 Sierpnia 2008 o 11:50
a kiedy poseł będzie musiał mieć mature? albo pejsy
29 Sierpnia 2008 o 12:03
a licencja na internet? taki debil jak np żydomatoł, może sobie sam zaszkodzić, wyrzyga na jakimś forum swoje posrane mondrości, potem ktoś go przekopie na ulicy. A tak, nie dostanie licencji, chociażby za nierówno poskręcane pejsy(nie wiem czy już jest ustawa, jakie powinny być pejsy, żeby były pejsami, ale najprawdopodobniej jest). Taka licencja mogła by mu uratować np życie. Pewnie jak to przemyśli to się ze mną zgodzi, przecież to w jego własnym interesie. (jezu od kiedy debil myśli, ale sie mi pokręciło=)
29 Sierpnia 2008 o 12:21
Jak to przejdzie z tymi dziennikarzami, to się zacznie cenzura i skończy wolność słowa w Polsce! Do tego właśnie zmierzają!
Ale to było nieuniknione, skoro taka banda etatowych kretynów jak Pawlak ze swoją trzodą i Tusk ze swoją bandą dorywają się do koryta!!!
29 Sierpnia 2008 o 12:49
Jak licencja na wszystko to jestem za.Oczywiście również na wykonywanie zawodu dziewczynki lekkich obyczajów ale będzie kolejka i przepychanie się łokciami jak zostanie ogłoszony nabór na członków komisji weryfikującej przygotowanie zawodowe panienek.
29 Sierpnia 2008 o 12:55
Licencje na każdy zawód? Totalna reglamentacja!…
Zezwolenia, licencje, wpisy do rejestrów, członkostwa w korporacjach - takie bariery utrudniają dostęp już do grubo ponad 300 zawodów w Polsce, a rząd i różne grupy interesów chcą tę listę wydłużać o kolejne profesje….
29 Sierpnia 2008 o 13:15
banowac troli!!!!
29 Sierpnia 2008 o 13:43
Socjalizm to ustrój, który niezależnie od woli osób go uprawiających prowadzi do totalitaryzmu. Socjalizm ala ZSRR różnił się od socjalizmu polskiego czy europejskiego AD 2008 tylko fazą rozwoju. Socjalizmu nie można uprawiać bez zamordyzmu t.j. rozbudowanego systemu nakazów, zakazów i kontroli obejmującego w miarę postępu socjalizmu coraz szerszy zakres ludzkiego życia i działania. Jako ustrój sprzeczny z naturalnym prawem człowieka do wolności i godności musi być wspierany aparatem państwowego przymusu, bez którego nie mógłby w ogóle istnieć. Zresztą gdy prześledzi się postępy socjalizmu czy to w dawnym PRL, czy to “nowej” Polsce widać daleko idące podobieństwa. Koncesjonowanie i certyfikowanie to jedna z socjalistycznych metod krępowania ludzkiego ducha i przedsiębiorczości. Niedawno czytałem na łamach CW, że idioci z Unii Europejskiej planują obłożenia certyfikatami także zawodu informatyka. Oczywiście w naszym skundlonym od lewactwa kraju idea została natychmiast podchwycona przez socjalistycznego dinozaura czyli PTI, które zostało przez europejski odpowiednik stosownie namaszczone i jako jedyna organizacja w Polsce może takie certyfikaty przyznawać. Do czegóż zresztą PTI, mogłoby się nadawać? Chyba do niczego innego.
Oczywiście nie ma nic za darmo. Za taki certyfikat, a jest ich kilka, na różnych poziomach, trzeba zapłacić, i to wcale niemało i to też pewnie tłumaczy żywe zainteresowanie PTI kretyństwami wymyślanymi przez unijnych kretynów. Osoba zatrudniona w firmie pełniąca różne funkcje, co często się zdarza, np. administratora, developera, analityka, programisty itd. musiałaby zdobyć kilkanaście certyfikatów. A dla przykładu tylko za jeden certyfikat specjalistyczny składający się standardowo z trzech modułów trzeba zapłacić 300 zł za moduł i jeszcze 400 zł za wydanie certyfikatu - razem 1300 zł, a za “ocenę portfolio przesłanego przez kandydata i jego umiejętności w zakresie prezentacji i posiadanych umiejętności behawioralnych” (sic!) - 1200 zł, za egzamin dopuszczający 1800 zł.
W każdym razie obśmiałem się nieźle czytając założenia do Europejskiego Certyfikatu Zawodu Informatyka. Ciekawi mnie tylko, jak urzędasy zamierzają zmusić zastępy młodych ludzi do ubiegania się o ten kosztowny i bez żadnej wartości papier i jak zamierzają wymóc na pracodawcach zatrudnianie na stanowiskach informatyków ludzi z certyfikatami? Bo że będą próbowali, to oczywiste, przecież w soclaizmie inaczej nie można.
29 Sierpnia 2008 o 14:50
ZAMKNĄĆ SIĘ! Nie dyskutować z trollem.
29 Sierpnia 2008 o 15:21
Zastanawiam się, skąd Ci się wzięły takie poglądy “Pachciarz Mike z Mogielnicy”? No bo jeśli sam dochodzisz do wniosków, które tu prezentujesz to faktycznie szkoda czasu na dyskusję z Tobą. Ale raczej przeczytałeś te wnioski u jakichś “światłych” - w takim przypadku też szkoda czasu na dyskusję…
29 Sierpnia 2008 o 17:48
pachciarz to psychol , grasujący tu pod różnymi nickami .Dość zabawny. A jak potrafi dyskutować sam ze sobą , boki zrywać.
Co do licencji , 10 lat temu wysiadł mi kręgosłup. spece z licencjami leczyli mnie rok i bez efektu. Wreszcie znajomy neurolog powiedział : idź do dobrego kręgarza.Polecono mi takiego , pół godziny mnie maglował, wyszedłem tańcząc , żonie oczy kołem stanęły ze zdziwienia, i do dzisiaj
mam spokój. Ale to jeszcze nic, historie które usłyszałem ,czekając , od innych pacjentów
są wprost niewiarygodne! Od tamtej pory nie wierzę w dyplomy, lecz staram się zebrać
opinie. Tylu poznałem patałachów z dyplomami i licencjami.
29 Sierpnia 2008 o 17:51
zapomniałem dodać , że fachowcy chcieli mnie skierować na operację , ale taka operacja wskazana była do 10 lat przed śmiercią, grozi wózkiem.
29 Sierpnia 2008 o 19:16
@monty:
Zachwalaj patałachów bezmózgowcu, zachwalaj - masz szczęście, że ci się udało, inni nie mieli tego szczęścia:
“Stefan Dębski wstąpił do salonu masażu Vitalmassarium w Warszawie, gdyż bolały go mięśnie karku i kręgosłupa. To było 28 grudnia ub.r. Rejestratorka dała mi karteczkę, na której było pytanie, czy przeszedłem jakieś choroby i operacje. Wpisałem, że miałem zawał serca i że mam wszczepiony rozrusznik. Powiedzieli mi, że masaż nie daje żadnych skutków ubocznych. Po pięciu minutach już leżałem na łóżku do mechanicznego masażu, pod którym przechodzi rząd podgrzewanych wałków kamiennych. Gdy wałki doszły do mojej szyi, poczułem silny ból. Chciałem się poruszyć, ale nie mogłem. Rejestratorka zawołała jakiegoś mężczyznę. Przybiegł z iskrownikiem, podobnym do zapalarki do gazu, przykładał mi to do mięśni i mówił, że niedowład zaraz przejdzie. Nie przeszedł – opowiada Stefan Dębski. Pogotowie zawiozło go do szpitala na Solcu. Prześwietlenie nie wykazało uszkodzeń kręgosłupa, jednak ponieważ chory miał częściowy niedowład, przewieziono go do Szpitala Bródnowskiego na oddział neurologiczny.
Tam dr Kuba Sienkiewicz zrobił mi badania. Objawy wskazywały na uszkodzenie kręgosłupa. Zawieźli mnie na badanie rezonansem magnetycznym. Okazało się, że miałem uszkodzone dwa kręgi w odcinku szyjnym – opowiada Stefan Dębski.
W karcie informacyjnej z Kliniki Neurochirurgii i Urazów Układu Nerwowego Wojewódzkiego Szpitala Bródnowskiego napisano, że 28 grudnia 2007 r. „po masażu kręgosłupa u Stefana Dębskiego wystąpił nagły niedowład połowiczny prawostronny z niedoczulicą lewostronną od poziomu C6. […] Przy przyjęciu w badaniu neurologicznym cechy połowicznego uszkodzenia rdzenia po stronie prawej od poziomu C6, 4 stopień w skali niesprawności Nutricka”.
18 stycznia Dębski przeszedł operację. Wszczepiono mu implanty w miejsce uszkodzonych kręgów. Od lekarzy w Szpitalu Bródnowskim dowiedział się, że nie jest pierwszą osobą z uszkodzeniem kręgosłupa po masażu, jaka do nich trafia.
Przeszedłem długą rehabilitację. Mam połowę ciała martwą. Lekarze mówią, że może to potrwać rok, ale może też nie ustąpić w ogóle – mówi Dębski. Wystąpiłem do właścicieli o odszkodowanie – dodaje. Jolanta Staszewska, menedżer i współwłaściciel Vitalmassarium, stwierdza, że to niemożliwe, by po masażu na łóżku pękł kręg. Kamienne wałki chodzą pod nakryciem łóżka, nie dotykają kręgosłupa, tylko mięśnie.
W salonie stoi 14 łóżek produkcji koreańskiej. Właściciel, Stanisław Surdel, mówi, że podobne salony ma w Szwajcarii i w Niemczech. Zarówno właściciel, jak i współwłaścicielka nie mają wykształcenia medycznego. Dlaczego w salonie nie ma lekarza i nie wymaga się wskazań lekarskich? Bo nie jest to placówka rehabilitacyjna, tylko poprawiająca kondycję fizyczną. To nie jest leczenie, lecz profilaktyka – mówi Stanisław Surdel. Mechanoterapię można stosować u ludzi zdrowych. Jeśli ktoś cierpi na chorobę dyskową lub na przykład ma osteoporozę, decyzję, czy i jaki masaż można zastosować, powinien podjąć lekarz specjalista. W przeciwnym razie grozi to poważnymi komplikacjami – mówi prof. Śliwiński.
Obecnie niemal każdy może zarejestrować działalność gospodarczą o specjalności „masaż” i w razie wystąpienia urazu nie wiadomo, kto ma odpowiadać – klient czy właściciel – ponieważ brak przepisów, które by to określały. Pamiętam, jak do Biura Pracy zwrócił się o dofinansowanie działalności medycznej stolarz, który zamierzał otworzyć gabinet terapii manualnej. Gdyby weszła w życie wspomniana ustawa, wyeliminowałaby takich ludzi – mówi prof. Śliwiński. W Polsce jest około 150 szkół o kierunku fizjoterapeutycznym, a tylko 68 z nich ma akredytację Państwowej Komisji Akredytacyjnej przy Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Powstają jak grzyby po deszczu, bo dla właścicieli to czysty zysk, żyją z czesnego. A czy opuszczają je fachowcy? W Polsce nie ma aż tylu wykwalifikowanych wykładowców, by zapewnili w nich edukację przyszłych fizjoterapeutów. Dlaczego więc w 2007 r. przyjęto w Polsce na pierwszy rok studiów na kierunek fizjoterapia prawie 12 tysięcy osób, a w tym roku planuje się przyjęcie blisko 15 tysięcy? Nie ma takiego zapotrzebowania na rynku. Ustawa uporządkowałaby system edukacji w zawodach medycznych – dodaje profesor.
Bezkarni masażyści
Kolejna ofiara masażysty, Tomasz M., jak się okazało miał krwiak przy rdzeniu kręgowym. Masażysta nawet nie spytał o wskazania lekarskie, nie zażądał badań. Podczas zabiegu błogość nagle zmieniła się dla Tomasza M. w piekło – krwiak niespodziewanie pękł. Mężczyzna jest niemal całkowicie sparaliżowany.
Także 77-letnia Regina M. spod Warszawy na własnej skórze odczuła skutek wizyty masażysty. Kobieta podczas schylenia się poczuła ból. Zadzwoniła do masazysty. Ten zamiast wysłać kobietę do lekarza, podjął się masażu, po którym kobieta poczuła się jeszcze gorzej. Okazało się, że ma osteoporozę, która spowodowała pęknięcie jednego z kręgów lędźwiowych, a masaż jeszcze je pogłębił. Kobieta spędziła kilka dni w szpitalu, teraz chodzi w specjalnym gorsecie.
Masażysta nie powinien podejmować się zabiegu bez konkretnych wskazań lekarza. Teraz nikt o to nie dba, tylko inkasuje pieniądze. Nie ma ustawy, więc nie ma ryzyka, że poniesie odpowiedzialność – mówi prof. Zbigniew Śliwiński.
autor:
Leszek Misiak
źródło:
Gazeta Polska
przedruk z:
link:
Wirtualna Polska
29 Sierpnia 2008 o 19:47
@41:
Europejski Certyfikat Zawodu Informatyka - LOL na skale swiatowa :)
Neo-socjalistyczne PTI (po cholere komu ta organizacja?) ma na swojej stronie przykladowy test… Polecam zajrzec. Pierwsze pytanie bzdurne, w drugim blad w kodzie, w piatym zla odpowiedz potraktowana jako dobra (no chyba ze ten uzyty jezyk ma taka skladnie ze if(); jest poprawnym zaczeciem warunku), siodmego nie zrozumialem, osme ma wiele poprawnych odpowiedzi a nie jedna, w pietnastym bardzo nieprecyzyjne sformulowanie ‘tania’, itp.
I co ja teraz biedny bez certyfikatu zrobie?!? Bede musial wypisac sie z listy developerow PERL6, zwolnic z pracy, oddac certyfikaty MS Scripting Games oraz ECS-y, skasowac homepage, moduly CPAN i ogolnie caly opublikowany na GPL-u kod, sformatowac wszystkie RAID-y i…
… wyjechac do normalnego kraju :)
PTI juz nawet nie sili sie na kamuflaz socjalizmu, jawnie oznajmia ze na potrzeby etatyzmu swoich ludzi “Kandydat do każdego egzaminu może przystąpić w dowolnym certyfikowanym ośrodku egzaminacyjnym, których “sieć” utworzona i rozwijana będzie na terenie całego kraju.”
29 Sierpnia 2008 o 20:30
Do Pachciarz Mike z Mogielnicy który chce robić dobrze za cudze pieniądze
a tak na marginesie co to k…….rwa kogo obchodzi z jakiej ja diety będę korzystał , kto mi ją zleci , kto będzie mnie masował i jaką techniką. Głupcze każdy człowiek ma rozum i powinien się nim kierować jeżeli chce wybrać masaż leczniczy lub dietę która ma mu w czymś pomóc. Głupcze wiesz ile jest diet i zasad żywienia, co jakiś porypany urzędas będzie wiedział która jest dobra. Wegetarianizm , dieta bez węglowodanowa no jaka porypie co byś polecił?ach zapomniałem nie masz licencji
29 Sierpnia 2008 o 20:37
“Europejski Certyfikat Zawodu Informatyka - LOL na skale swiatowa :)”
“LOL-em na skalę światową” jest durnota mikkoluba.
“Neo-socjalistyczne PTI (po cholere komu ta organizacja?)”
“PTI juz nawet nie sili sie na kamuflaz socjalizmu, jawnie oznajmia ze na potrzeby etatyzmu swoich ludzi ”
Sprawdziłem (zajęło to minutę), że ECZI to PRYWATNA inicjatywa DOBROWOLNEGO zrzeszenia stowarzyszeń zawodowych informatyków, a PTI to także dobrowolna i prywatna instytucja.
Jeśli już wszędzie widzisz lewactwo i socjalizm - może czas odstawić zażywanei Janusza?
29 Sierpnia 2008 o 20:47
Do Pachciarz Mike z Mogielnicy
jeszcze jedno porypie . Jak człowieka traktuje się jak niewolnika to przestaje on myśleć bo po co za niego myślą dobrzy ludzie . A może są tacy którzy chcą być masowani przez ślusarza , górnika ,sprzątaczkę itp. Ludzi którzy nie mają formalnego wykształcenia w tym zakresie co cię to obchodzi , a może są tacy którzy chcą być leczeni przez znachorów, a wiem to jest niebezpieczne ktoś może umrzeć i nie daj Bóg był to płatnik ZUS rozumiem tacy jak ty chcą dbać o niewolników bo przecież każdy niewolnik to jest kasa dla bandy nierobów we wszelkich niepotrzebnych urzędach
29 Sierpnia 2008 o 20:53
Ojsrasz Pachciarz Szmalcownik z Maglownicą, a twój tata miał certyfikat
pedofila kazirodcy ? Fakt, że służył w UB to za mało :)
29 Sierpnia 2008 o 20:59
@Rico:
“co to k…….rwa kogo obchodzi z jakiej ja diety będę korzystał , kto mi ją zleci , kto będzie mnie masował i jaką techniką.”
Mnie to wisi - możesz żreć muchomory sromotnikowe, i dać sie wymasować nogami wierzgającego słonia, dosiadanego przez Janusza Mikke.
———
“Głupcze każdy człowiek ma rozum”
Nie przesadzaj - mikkoluby rozumu nie posiadają :-) :-)
——-
“i powinien się nim kierować jeżeli chce wybrać masaż leczniczy lub dietę która ma mu w czymś pomóc.”
Nikt ci nie przeszkadza wybrać dietę składajaca się z opiłków ołowiu w kwasie siarkowym, czy wymasowania przez walec.
Lecz kretyn mikkolub nie zauwazył, że tu chodzi o coś innego - by nie było możliwości OSZUSTWA ludzi, którzy chcą zaufać fachowcowi - a wpadaja w łapy oszusta i szarlatana.
——
“Głupcze wiesz ile jest diet i zasad żywienia, co jakiś porypany urzędas będzie wiedział która jest dobra.”
No tak - debil mikkolub nawet nie wie, że nie urzędas ma weryfikować wiedzę kandydata na dietetyka, lecz specjalista od dietetyki.
Mnie też mikkolubny fiutku nie urzędas wręczył dyplom, lecz Jego Magnificencja Rektor z tytułem profesorskim po wielu egzaminach przeprowadzanych nie przez urzedasów, lecz przez profesorów, a egzamin specjalizacyjny układali fachowcy z Krajowym Konsultantem (tez profesor) na czele, a nie biurwa pani Basia.
29 Sierpnia 2008 o 21:12
A w którym roku “Jego Magnificencja Rektor” otrzymał swój pierwszy paszport ?
Nie był to ten sam moment, kiedy został zarejestrowany na TW ? He he he
Jakiś 1976, kiedy “wszyscy dostawali paszporty” ? (Po podpisaniu…)
29 Sierpnia 2008 o 21:15
Jest taki siwobrody lekarz, niejaki Duda w Krakowie. Dokonuje on “medycznych egzekucji”, miał ksywkę “Mengele”. Pracuje w R.AŚ-ZK. Nooo, jesteśmy w domu :)
29 Sierpnia 2008 o 21:18
Do Pachciarz Mike z Mogielnicy
głupcze zrozum wreszcie że takim ludzią jak ja wisi twój dyplom i inne dyplomy - pokaż co potrafisz to jest nasza dewiza a gdzie tą wiedze zdobywałeś to twoja sprawa byle za swoje pieniądze ,podaj mi dane takiego facowca który zna się na wszystkich dietach a drugiego mądrale który zna się na wszystkich technikach masażu. A jak walczyć z oszustami z dyplomami. Głupcze zrozum wreszcie że twoja ustawa ogranicza moją wolność do masowania mnie przez kogo Ja chcę a takie dupki jak ty przecież mogą zawsze przed masażem poprosić masażystę o okazanie dyplomu , a potem mogą go zweryfikować u wydawcy tego papierka. Na fałszowanie dokumentów w normalnym kraju wystarczy kodeks karny. Jestem pewny że mnie będzie masował entuzjasta , hobbysta tej porofesji a ciebie znudzony f….t z dyplomem hahaha
29 Sierpnia 2008 o 21:19
@Rico:
“A może są tacy którzy chcą być masowani przez ślusarza , górnika ,sprzątaczkę itp.”
Trzeba dac ogloszenie do prasy i sprawdzic ile osob sie zglosi. :-) :-) :-)
=======
“każdy niewolnik to jest kasa dla bandy nierobów we wszelkich niepotrzebnych urzędach”
Dzisiaj w pracy uciełam sobie rozmowe z urzednikiem, bo akurat znalazl sie w pokoju, gdzie przebywałam. Takiego psioczenia na urzedasów dawno nie slyszałam. Urzednik podawał konkretne przykłady, jak marnowane są pieniadze podatników ze wzgledu na zle decyzje urzedników. Np. Miasto-Wawa, ktore jest wlascicielem obiektów, wydaje decyzje, o zaprzestaniu wynajmowania powierzchni w zwiazku ze sprzedażą nieruchomosci do nich należacych. Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, ze przez kilka lat urzednicy nie wydaja decyzji o sprzedazy tych nieruchomosci i obiekty stoja puste i niszczeją zamiast przynosic dochod z wynajmu.
=========
@monty:
“Od tamtej pory nie wierzę w dyplomy, lecz staram się zebrać
opinie.”
I co wszyscy z dyplomami to patałachy?
=========
@Pachciarz Mike z Mogielnicy:
“Nie ma ustawy, więc nie ma ryzyka, że poniesie odpowiedzialność – mówi prof. Zbigniew Śliwiński”
A KK? Jakos w to nie moge uwierzyc, ze poszkodowana osoba, nie moze wytoczyc oszustowi procesu.
PS. cztery opisy lekow przeslalam, moze Pan sprawdzic?
29 Sierpnia 2008 o 21:32
No tak - debil mikkolub nawet nie wie, że nie urzędas ma weryfikować wiedzę kandydata na dietetyka, lecz specjalista od dietetyki
Jaki specjalista z jakiej diety -głupku wiesz ile jest tych diet i zaleceń zdrowego żywienia a najzabawniejsze to że specjalista jednej diety zwalcza drugiego
29 Sierpnia 2008 o 21:44
Anno O chodziło mi o to że mam gdzieś jakie masażysta miał wcześniej formalne wykształcenie -masuje bo zna się na tym a jak to spawdzić trzeba poddać się masażowi dla mnie kretyństwem jest poddawanie się masażowi mając schorzenia opisane przez tego głupka Pachciarz Mike z Mogielnicy.A z drugiej strony medalu klijent ma prawo jeżeli tego chce pytać tego masażystę czy ma formalne wykształcenie w tym zakresie a nawet zarządać okazania dyplomu i jeżeli skłamie lub pokaże fałszywy dyplom masażysta powinien powinien być karany z KK
29 Sierpnia 2008 o 22:05
Żeby wykonywać zawód lekarza, trzeba mieć jakiś dodatkową koncesję, czy wystarczy dyplom akademii medycznej?
Jeśli nie, to dlaczego zmusza sie do tego absolwentów szkół uczących innych zawodów?
29 Sierpnia 2008 o 22:25
@Strefan:
“Jeśli nie, to dlaczego zmusza sie do tego absolwentów szkół uczących innych zawodów?”
Prosze nie mylic koncesji z uprawnieniami. Np. architekci czy tez konstruktorzy itp. jesli nie zrobią uprawnien nie moga wykonywac samodzielnie swojego zawodu. Jest to prawidłowe posunięcie. Bez praktyki na budowie nikt nie bedzie doswiadczonym fachowcem.
Koncesje są wskazane, ale tylko tam, gdzie to dotyczy takich zawodów, które wiążą sie ze zdrowiem i bezpieczenstwem ludzi.
Niestety w Polsce urzednicy jak zwykle przeginają i koncesje stają sie normą.
W wielu zawodach koncesje powodują korupcje i działania niezgodne z przepisami. Ale to, ze tak jest nie oznacza, ze wszystkie koncesje są złem.
Idiotyzmem jest, gdyby rzemieślników obowiązywał egzamin potwierdzającego ich kwalifikacje. Tutaj klient weryfikuje ich fachowość.
29 Sierpnia 2008 o 22:39
@Rico:
“zrozum wreszcie że takim ludzią jak ja wisi twój dyplom i inne dyplomy - pokaż co potrafisz to jest nasza dewiza”
Jednym słowem mikkolubny świrek da pierwszemu z brzegu patałachowi swoją matkę do zoperowania popiskując “pokaż co potrafisz”. Patałach pokazuje - mamusia mikkoluba wędruje do piachu.
Na szczęście my, Normalni, na tyle cenimy życie swoich matek, że wolimy się upewnić co kandydat na operującego potrafi zanim ją porżnie skalpelem.
———
“twoja ustawa ogranicza moją wolność do masowania mnie przez kogo Ja chcę”
Mikkolubny porypus nie rozumie, że nadal może się masować u kogo chce.
Umówisz sie mikkolubie w jakiejś norze ze ślusarzem - i możecie sobie robić nawzajem dobrze, a jak - mnie nic do tego. Tu jest łamamne jedynie “prawo” do naciagania ludzi przez tego ślusarza gdy łachudra zechce się anonsować nie jako ślusarz którym jest, lecz jako masażysta, którym nie jest - ale takie “łamanie prawa do naciagania” mnie odpowiada, tylko poparańcom pasuje oszukiwanie ludzi.
——–
“a takie dupki jak ty przecież mogą zawsze przed masażem poprosić masażystę o okazanie dyplomu , a potem mogą go zweryfikować u wydawcy tego papierka”
Zaraz mi przepona pęknie ze śmiechu :-) :-)
Miliony polskich pacjentów oblegąjace izby lekarskie i dziekanaty dla weryfikacji dyplomów lekarzy - tak to widzi mikkolubstwo :-) :-)
Zmień dilera, bo to ci sprzedaje może cię zabić :-) :-)
29 Sierpnia 2008 o 23:01
@Rico:
“wiesz ile jest tych diet i zaleceń zdrowego żywienia a najzabawniejsze to że specjalista jednej diety zwalcza drugiego”
Mikkolubny półgłówek nie wie, że naukowa dietetyka jest tylko jedna - a zwalczają się szarlatani pokroju Kwaśniewskiego (tego od diety, nie prezia).
Lecz czy mikkoluby cokowlwiek wiedzą?
——–
“dla mnie kretyństwem jest poddawanie się masażowi mając schorzenia opisane przez tego głupka Pachciarz Mike z Mogielnicy.”
Głupkiem to jest naturalnie mikkolub Rico, gdyż schorzenia opisane w przytoczonym przeze mnie artykule - krwiak okolicy rdzenia kręgowego czy osteoporoza - nie są możliwe do wykrycia przez samego pacjenta, tylko trzeba dla ich wykrycia zrobić specjalistyczne badania lekarskie - TK lub MR i densytometrię.
Mikkizm - to ignorancja poparta wrzaskliwym tupetem.
29 Sierpnia 2008 o 23:02
Oczywiście, że rynek weryfikuje, to chyba oczywiste.
Nie są potrzebne ŻADNE koncesje, wszystko można wytłumaczyć, np. że potrzebna jest koncesja piekarzowi (bo może wytruć ludzi), mechanika samochodewego (bo może źle zrobić samochód i pozabijać ludzi) itp.
Powtarzam - niepotrzebne są żadne koncesje!!!!!!!
Ktoś kto twierdzi inaczej jest IDIOTĄ, który za dużo ogląda TV.
29 Sierpnia 2008 o 23:10
ZAAAAAAAAAAAAAAAJEBISTY V-blog jest dzisiaj Korwina :) (jak zwykle zresztą!)
29 Sierpnia 2008 o 23:29
@Anna O.:
“A KK? Jakos w to nie moge uwierzyc, ze poszkodowana osoba, nie moze wytoczyc oszustowi procesu.”
I cóż ofierze po pieniądzach, cóż po wsadzeniu sprawcy do więzienbia - gdy jest do końca swego zasranego (dosłownie!!) życia sparaliżowana?
——
” cztery opisy lekow przeslalam, moze Pan sprawdzic?”
Sprawdzę jutro, OK?
=======
@Strefan:
“Żeby wykonywać zawód lekarza, trzeba mieć jakiś dodatkową koncesję, czy wystarczy dyplom akademii medycznej?
Jeśli nie…”
Oczywiście mikkolub nierozumny nie wie, że sam dyplom ukończenia studiów medycznych można sobie głęboko w mikke wsadzić bez uzyskania prawa wykonywania zawodu lekarskiego (po odbyciu staży podyplomowych) - i to nie od dziś i nie od wczoraj.
Co właściwie te mikkoluby wiedzą?
29 Sierpnia 2008 o 23:41
@Pachciarz Mike z Mogielnicy:
“Sprawdzę jutro, OK?”
A to dopisze jeszcze jeden.
30 Sierpnia 2008 o 00:04
Pachciarz Mike z Mogielnicy: Lecz nie o kierowcach mowa - czy mikkolub by chciał, by dietę jego ciężko chorej matki z krańcowo niewydolną wątrobą ustalała sprzątaczka?
Nie, mikkolub chciałby dietetyka z wykształceniem kierunkowym.
Dla Pachciarza natomiast jeżeli ktoś skończył studia na odpowiednim kierunku i dostał dyplom, to nic. Wiadomo mu, że na uczelniach siedzą sami imbecyle bez koncesji na nauczanie, więc dyplomy są g…. warte. Dopiero odpowiednia Wysoka Komisja, za odpowiednią opłatą wyda takiemu absolwentowi licencję i wtedy dopiero będzie on godny układać dietę dla matki Pachciarza. Bo sam dyplom studiów z podpisem rektora to ch…, potrzebny jest papierek z podpisem urzędnika wyznaczonego przez ministra (ciekawe, kto wydawać będzie licencje upoważniające do bycia ministrem ?).
Poaziło mnie dziś, gdy przeczytałem, że “Wyborcza” krytykuje pomysł dodatkowych licencji. Czyżby i tam zagnieździło się mikolubstwo?
30 Sierpnia 2008 o 02:17
@derrmot:
“Nie, mikkolub chciałby dietetyka z wykształceniem kierunkowym.”
Czyżby?
Wypowiadajace się do tej pory mikkoluby chciały dopuścic każdego łacha i półgłówka, na zasadzie “a teraz pokaż, co potrafisz”
————-
“Dla Pachciarza natomiast jeżeli ktoś skończył studia na odpowiednim kierunku i dostał dyplom, to nic. Wiadomo mu, że na uczelniach siedzą sami imbecyle bez koncesji na nauczanie, więc dyplomy są g…. warte. Dopiero odpowiednia Wysoka Komisja, za odpowiednią opłatą wyda takiemu absolwentowi licencję i wtedy dopiero będzie on godny układać dietę dla matki Pachciarza. Bo sam dyplom studiów z podpisem rektora to ch…, potrzebny jest papierek z podpisem urzędnika wyznaczonego przez ministra”
A gdzie to mikkolub wyczytał?
Proszę dyskutować z rzeczywistymi wypowiedziami Normalnych, a nie z własnymi urojeniami
30 Sierpnia 2008 o 03:12
@49:
“Sprawdziłem (zajęło to minutę), że ECZI to PRYWATNA inicjatywa DOBROWOLNEGO zrzeszenia stowarzyszeń zawodowych informatyków, a PTI to także dobrowolna i prywatna instytucja.”
Z jednej strony masz racje - mamy prywatna organizacje non-profit wydajaca nieobowiazkowe certyfikaty.
A z drugiej to wyglada groznie, bo PTI jest finansowane glownie z ECDL. Patrz dokument “Strategia funkcjonowania PTI na lata 2007-2010″. I jest ogromne ryzyko, ze beda lobbowac koniecznosc posiadania certyfikatow ECDL i EUCIP. Zwlaszcza ze maja na ich wydawanie wylacznosc na terenie PL. Przypomnij mi, byl na to przetarg? bo jezeli nie to ich taktyka jest oczywista - w momencie wejscia w zycie obowiazkowych certyfikatow stana sie “gratis” monopolista.
A jak nie wierzysz ze PTI ma neo-socjalistyczne podejscie to poszukaj na necie ich raport “Propozycja strategii rozwoju informatyki i jej zastosowan w Rzeczpospolitej Polskiej” - juz w 1991 roku starali sie przyssac do budzetu przez monopolistyczne zapisy ustawowe, cytuje: “wprowadzić system zachęt fiskalnych dla, pracodawców gwarantujących zatrudnionym informatykom stałe szkolenie zawodowe prowadzone przez licencjonowane instytucje; licencjonowanie kursów szkoleniowych należy powierzyć stowarzyszeniu zawodowemu, np. Polskiemu Towarzystwu Informatycznemu, działającemu w porozumieniu z Ministerstwem Edukacji Narodowej”. Proste? Dzieciak z podstawowki tu monopol i etatyzm potrafi wskazac.
30 Sierpnia 2008 o 07:01
@ 69
Niektórzy myślą, a komuszki udają że tak myślą, że jak inicjatywa jest dobrowolna i prywatna to już nie może być lewacka - tak jakby SLD czy inna lewackie świństwo nie były na dobrą sprawę prywatne i dobrowolne. PTI jak słusznie Kolega wskazał wykazuje klasyczne lewackie dewiacje, które objawiają się między innymi próbami odgórnego i zmonopolizowanego uregulowania kwestii certyfikowania w zawodzie informatyka no i oczywiście źródłami finansowania. Działania PTI przypominają mi jako żywo niedawne próby podejmowane przez komuszków z KIG zmuszenia wszystkich przedsiębiorców do obowiązkowego przynależenia do izb gospodarczych, oczywiście nie za darmo. Lewactwo pleni się wszędzie. Musimy wykazywać stałą czujność i obnażać lewackie knowania.
30 Sierpnia 2008 o 07:52
He he, idąc sladami aktywności Ojsrasza z SB znalazłem nawet jego pochwałę wzrostu akcyzy na paliwa :) http://szczesniak.pl/node/855
To sekcja lektroniczna razwiedki i tyle :)
30 Sierpnia 2008 o 09:39
@liba
Żartujesz!! Ale idiota :D
30 Sierpnia 2008 o 09:40
Jakby Korwin powiedział, że Treblinka była zła to Pachciarz by podał powód, że była korzystna :)
30 Sierpnia 2008 o 09:46
Głupkiem to jest naturalnie mikkolub Rico, gdyż schorzenia opisane w przytoczonym przeze mnie artykule - krwiak okolicy rdzenia kręgowego czy osteoporoza - nie są możliwe do wykrycia przez samego pacjenta, tylko trzeba dla ich wykrycia zrobić specjalistyczne badania lekarskie - TK lub MR i densytometrię.
Głupku oczywiście tyczy się-Pachciarz Mike z Mogielnicy to co według ciebie ten masażysta z certyfikatem i po super egzaminach oczywiście wykryłby u swego klijenta te schorzenia - debilu to jest taki przykład jak to że wystartowałbym w maratonie i po przebiegnieciu 10 km wykorkował bym na serducho a potem sekcja zwłok wykazała by u mnie chorobę serca i co według ciebie winni są organizatorzy maratonu , gdyby stało się to na siłowni dla takich debili oczywiście winny właściciel
siłowni bo nie ma licencji jakby miał to po teczuwce by stwierdził chorobę klijenta.
Mikkolubny półgłówek nie wie, że naukowa dietetyka jest tylko jedna - a zwalczają się szarlatani pokroju Kwaśniewskiego (tego od diety, nie prezia).
Lecz czy mikkoluby cokowlwiek wiedzą?
debilu nie ma czegoś takiego jak naukowa dieteyka -twoja naukowa dietetyka czyli ta oficjalna zmienia się z częstotliwości co 5 lat i to wsposób rewolucyjny zmiany te dotyczą proporcji zjadanych składników i czestotliwości spożywania posiłków- tyle ile jest ośrodków naukowych na świecie zajmujacych się tą tematyką tyle jest diet naukowych ty por….pie
Mikkolubny porypus nie rozumie, że nadal może się masować u kogo chce.
Umówisz sie mikkolubie w jakiejś norze ze ślusarzem - i możecie sobie robić nawzajem dobrze, a jak - mnie nic do tego. Tu jest łamamne jedynie “prawo” do naciagania ludzi przez tego ślusarza gdy łachudra zechce się anonsować nie jako ślusarz którym jest, lecz jako masażysta, którym nie jest - ale takie “łamanie prawa do naciagania” mnie odpowiada, tylko poparańcom pasuje oszukiwanie ludzi.
Debilu zrozum że mamy XXI wiek człowiek może zmieniać swój zawód tyle razy na ile pozwalają jego zdolności -to co według ciebie ślusarz nie może być dobrym masażystą po nauczeniu się tej trudnej profesji według takich porypów jak ty nie bo co bo nie ma dyplomu ,certyfikatu , zapłaconej składki itp.
30 Sierpnia 2008 o 09:47
Anna O - 56 - nie uogólniaj!
Pachciarz gadasz jak psychol , a nie rozumiesz słowa pisanego ! Napisałem wyraźnie że zasięgam opinii.
Jako przykład negatywny podajesz człowieka zdemolowanego przez MASZYNĘ !!!!!
Mnożenie przykładów nie jest argumentem! Znam osobiście 4 przypadki uśmiercenia przez “fachowców” z dyplomami , lecz nie będę licytował się z psycholem !
A .O. - Znałem świetnego chirurga, który kiedyś przy mnie potraktował swego kolegę (dyplomowanego) jak patałacha .Miał rację. Kiedy zmarł , nikt nie chce iść do tego szpitala , bo to wykańczalnia.
I ściany jego gabinetu nie były poobwieszane dyplomami, (tego znakomitego lekarza) w przeciwieństwie do wielu miernot.
30 Sierpnia 2008 o 09:57
Jednym słowem mikkolubny świrek da pierwszemu z brzegu patałachowi swoją matkę do zoperowania popiskując “pokaż co potrafisz”. Patałach pokazuje - mamusia mikkoluba wędruje do piachu.
Na szczęście my, Normalni, na tyle cenimy życie swoich matek, że wolimy się upewnić co kandydat na operującego potrafi zanim ją porżnie skalpelem.
Porybku do Pachciarz Mike z Mogielnicy gubisz się, na samym początku napisałem że nic nie zwalnia człowieka od myślenia , analizowania i kalkulowania co mu się bardziej opłaca jeżeli na czymś sie nie zna powinien pytać ,czytać i zasięgać opinii u specjalisów z danej dziedziny. To właśnie taki poryb jak ty oddałby swoją matkę jakiemuś rzeźnikowi z dyplomami a później okazało by się że pacjentka zmarła a operacja była niepotrzebna wiesz debilku ile jest takich przykładów nie znam chirurga który zalecił by inne metody leczenia jeżeli jest wybór farmakologia czy operacja chirurg powie tniemy nie ma na co czeka a potem mamusia Pachciarz Mike z Mogielnicy idzie do piachu.
30 Sierpnia 2008 o 10:17
a zwalczają się szarlatani pokroju Kwaśniewskiego (tego od diety, nie prezia).
Lecz czy mikkoluby cokowlwiek wiedzą?
Do porypa Pachciarz Mike z Mogielnicy z tego co wiem a jestem pewien tego co wiem Jan Kwaśniewski jest doktorem medycyny był przez wiele lat lekarzem , dietetykiem w szpitalu wojskowym UKOŃCZYŁ STUDIA MEDYCZNE /i jego dieta jest popierana przez niektóre autorytety naukowe z dziedziny dietetyki i co zakazaź zamknąć to szarlatan i nie ma certyfikatu, nie zapłacił składki- ty faszystowski debilu dla takich jak ty stnieć może tylko jedna linia jedna myśl socjalizm dla dobra ludzi /czytaj bydełka / przepisy , przepisy ograniczenia, certyfikaty , licencje. Gdyby takie debile jak ty rządziły 100 lat temu nie było by żadnego rozwoju żadnego żadnego odkrycia.
30 Sierpnia 2008 o 10:22
Wypowiadajace się do tej pory mikkoluby chciały dopuścic każdego łacha i półgłówka, na zasadzie “a teraz pokaż, co potrafisz”
debilu Pachciarz Mike z Mogielnicy pokaż co potrafisz ale FACHOWCOWI Z TEJ DZIEDZINY TY PÓŁGÓWKU A NIE LAIKOWI
30 Sierpnia 2008 o 11:46
@John Smith
Oto cytat:
“Ja nie wiem co w tym jest śmiesznego. To, że Pan Minister ma rację? Liberalizm liberalizmem, ale może myślmy realnie.
Obniżenie akcyzy spowoduje wzrost zużycia ropy, którą prawie wyłącznie importujemy. Zatem pogorszy nasz bilans na rachunku obrotów bieżących (który zresztą i tak jest ujemny).
Obniżka podatków na benzynę w całej UE spowoduje wzrost cen ropy. To proste jak konstrukcja cepa.
Akcyza i podatki nakładane na ceny paliw w Europie stanowią formę cła importowego. Łatwo policzyć, że występuje coś takiego jak korzyść z nałożenia cła importowego - w przypadku gdy cło nakłada kraj duży (czyli taki, który ma wpływ na popyt światowy). Cała UE jest krajem dużym i dzięki wysokim podatkom ma korzyść netto - to raz, oraz rozwój technologii - to dwa”
Stawiam dolary (euro, he he) przeciw orzechom, ze to ten idiota Ojsrasz wysmażył. Pozdrawiam :)
30 Sierpnia 2008 o 11:58
@Rico
Czytałeś “Hymn” autorstwa Ayn Rand ? To świat rządzony przez bandę Ojstraszy
Szkutników Pachciarzy z Maglownica.
Największym wynalazkiem tamtego swiata był sznurek zatopiony w łoju….
Świeca….
30 Sierpnia 2008 o 14:06
Drogi mikkonielubie Żydomasonie, żeś jest uparty jak but !
A czy ja mówię, mikkolubie nierozgarnięty, że wszystkie ubezpieczenia prywatne sa złe??? Rozmowa z mikkolubami to orka na ugorze - tłumaczę im i tłumaczę, jak ludziom rozumnym - że państwowe ubezpieczenia są lepsze tam, gdzie jest najważniejsza PEWNOŚĆ. Gdy mikkolub teraz sobie ubezpieczy auto, a ubezpieczyciel w razie kradzieży nie wypłaci - bo upadł (jak WESTA) - to mikkolub sobie poklnie, ale kupi nowe auto.
Lecz gdyby mikkolub do takiej WESTY oddawał przez całe życie składki emerytalne - i w czasie emerytury WESTA by padła (bez gwarancji państwowych!!!) - to stary, już nie mogący pracować mikkolub by zdechł z głodu pod płotem.
W normalnym kraju nie muszę się ubezpieczać ani w weście, ani w zusie! Każdy fundusz może rozjebywać pieniądze dowolnie jeśli wie, że i tak każdy musi tam dawać.
Ty się narażasz na śmieszność, twierdząc, że było odwrotnie - tylko jak to mikkolub - nie widzisz swojej śmieszności. Ktoś, kto rozpoczął 40 lat temu oszczędzanie w PKO, wpłacając tam kilkadziesiąt% swoich zarobków - dziś nie ma prawie nic, bo było kilka okresów, gdy oprocentowanie nie nadążało za inflacją. Kiedyś otrzymałem w spadku m.in. starą, zapomnianą książeczkę oszczędnościową PKO, z sumą, która była pokaźna w chwili założenia (kilkadziesiąt lat temu). Przy likwidacji wypłacono mi sumę śmiesznie niską - bo po drodze było kilka drastycznych wzrostów inflacji, oprocentowanie za nią nie nadążyło, i trafiła się denominacja 1/10 000.
Za to ZUS rewaloryzyje wysokość starych emerytur w sposób bardziej realny.
A mnie gówno obchodzi rewaloryzacja - to było kiedyś, teraz jest dziś. Dzisiaj, z punktu widzenia człowieka w wieku powiedzmy 35 lat, który pracować zaczął w wieku 20, wpłacanie czegokolwiek do zusu jest wysoko nieopłacalne i trudno powiedzieć, by było inaczej. Jeszcze zobaczysz jak się ten burdel rozsypie zupełnie jak ta cała westa.
“To kiedy wprowadzamy licencje na babcie klozetowe?”
Normalni nie widzą takiej potrzeby. I ludziom zdrowym na umyśle nie trzeba tłumaczyć, dlaczego.
Normalny Żydomason mikkonielub zacznie widzieć tę potrzebę dokładnie w tym samym momencie, kiedy stwierdzi tak Komisja Europejska. Wtedy zasypani zostaniemy informacjami o tym, jak prywatne kible śmierdzą “Wy głupki mikkoluby pewnie lubicie siedzieć w smrodzie, jak w domu:)” i przenoszą HIV “Wy mikkoluby wszyscy już i tak pewnie zarażeni:)”.
Mnie to wisi - możesz żreć muchomory sromotnikowe, i dać sie wymasować nogami wierzgającego słonia, dosiadanego przez Janusza Mikke.
(…)
Nikt ci nie przeszkadza wybrać dietę składajaca się z opiłków ołowiu w kwasie siarkowym, czy wymasowania przez walec.
Lecz kretyn mikkolub nie zauwazył, że tu chodzi o coś innego - by nie było możliwości OSZUSTWA ludzi, którzy chcą zaufać fachowcowi - a wpadaja w łapy oszusta i szarlatana.
Więc niech mikkonielub mi wyjaśni, czemu unia jewropejska nie wprowadzi egzaminów i licencji jako DOBROWOLNYCH - które każdy dobry kręgarz chętnie by zrobił, by podnieść swoje kwalifikacje na papierku? Czemu mikkolub w wolnej europie nie może być wymasowany przez JKM na słoniu, jeśli JKM i słoń nie zdadzą jakiegoś egzaminu?
30 Sierpnia 2008 o 14:46
Gdyby Korwin zastosował “dietę Ojsrasza” (chleb z tuszonką i stakan spirta, na dzień milicjanta i każdy kolejny dzień powszedni), po jakimś czasie mógłby powiedzieć:
” ‘hep’ popieram UE ‘hep’ i wszystkie unijne regulacje, nakazy i zakazy ‘hep’ ”
Powstałby “Dylemat Ojsrasza”.
30 Sierpnia 2008 o 20:47
Pachciarz Mike z Mogielnicy: (@33)jakoś jeszcze nie zetknąłem się z przypadkiem, by jakiś ślusarz kupił sobie dyplom i prawo wykonywania zawodu lekarza.
====
Gdybyś mógł poczytać sobie biuletyny policyjne i sądowe, to byś wiedział.
Pachciarz Mike z Mogielnicy (@34). Szkoda, że zamiast podjąć polemikę odnośnie oligopolu (o czym pisał Matt), zająłeś się tanią tyradą o małości JKM. Zerknąłbyś do słownika i choć spróbował napisać coś w meritum.
(@68) A gdzie to mikkolub wyczytał?
===
Ano wywnioskował z treści wypowiedzi W.Sz. Pachciarza. Skoro artykuł zawierał krytykę wprowadzania dodatkowych licencji zawodowych (oprócz dyplomów studiów czy uprawnień po szkołach) wydawanych przez różne komisje oraz uzależniania prawa do wykonywania zawodu od przynależności cechowej, a W.Sz. Pachciarz z nim polemizuje, to mikkolub sądzi, że W.Sz. Pachciarzowi taka praktyka odpowiada.
W dodatku W.Sz. Pachciarz, pozujący na super nauczyciela (”Rozmowa z mikkolubami to orka na ugorze - tłumaczę im i tłumaczę”), nie pojmuje zupełnie, o co chodzi drugiej stronie. Spójrzmy na wycinek tej pozornej dyskusji:
“No to zobaczmy, co się mikkolubstwu nie podoba:
“Ministerstwo Zdrowia właśnie kończy prace na ustawą, która ograniczy dostęp do 23 zawodów okołomedycznych m.in. masażysty, opiekunki do dzieci czy dietetyka.”
Nie mam nic przeciwko temu, by kręgarz-amator robił z mikkolubów sparaliżowanych, nie majacy pojęcia o diecie głupek rozwalał chorym mikkolubom wątroby i trzustki” -koniec cytatu.
W.Sz. Pachciarz twierdzi, że mikkolub chciałby chodzić do głupka po usługi. Otóż W.Sz. Pachciarz po prostu nie dostrzega różnicy, pomiędzy korzystaniem z czyichś usług, a pozwoleniem komuś na ich świadczenie. Jeśli ktoś chce zacząć jakąś działalność i zaryzykować w niej swoje pieniądze, to proszę bardzo.
Ja nim skorzystam z czyichś usług, zasięgam na jego temat informacji wśród znajomych. I nie jest ważna liczba certyfikatów i zaświadczeń, ale pozytywne opinie klientów. Dlatego np. kafelki kładł u mnie z wykształcenia ślusarz, a mimo to mistrz gładzika i poziomicy. Moja znajoma jest historykiem z wykształcenia i zarabia szyciem kostiumów do filmu. Ci ludzie są dobrzy w czymś, robią to mimo braku kierunkowego wykształcenia i papierów i jest dobrze. po co mieliby należeć do jakiegoś syndykatu ?
Niejaki Kaszpirowski zbieral naiwnych i mówiąc “adin, dwa, tri…” udawał, że leczy. I komu to przeszkadzało ? Jak głupcy chcieli mu płacić, to płacili. Ja nie.
To jest to, o czym napisał:
V (@81) W normalnym kraju nie muszę się ubezpieczać ani w weście, ani w zusie! (nie muszę - podkreślenie dermott)
Więc niech mikkonielub mi wyjaśni, czemu unia jewropejska nie wprowadzi egzaminów i licencji jako DOBROWOLNYCH - które każdy dobry kręgarz chętnie by zrobił, by podnieść swoje kwalifikacje na papierku? Czemu mikkolub w wolnej europie nie może być wymasowany przez JKM na słoniu, jeśli JKM i słoń nie zdadzą jakiegoś egzaminu? (dobrowolnych - podkreślenie dermott).
Wracając jeszcze do zawodów, które W.Sz. Pachciarz “zalicencjonowałby”, to wymieniona została opiekunka do dzieci. Znam wiele osób, które w wakacje pracują przez agencje Au Pair po całej Europie. Co z nimi ma być ? A może zdaniem W.Sz. Pachciarza wystarczy, że zapiszą się do odpowiedniego związku, wpłacą 50 zł za licencję i już będą potrafiły 100% lepiej opiekować się ludźmi ?
30 Sierpnia 2008 o 23:01
@liba:
“He he, idąc sladami aktywności Ojsrasza z SB znalazłem nawet jego pochwałę wzrostu akcyzy na paliwa :) ”
Żartujesz?
Janusz Mikke chwalił wzrost akcyzy na paliwa?
=======
@mikkolubny przygłup nad przygłupami Rico:
“według ciebie ten masażysta z certyfikatem i po super egzaminach oczywiście wykryłby u swego klijenta te schorzenia”
Nie, kretynie, od tego są lekarze. Zatem masażysta z uprawnieniami, z którym współpracuję nigdy nie zrobi masażu bez mojego zlecenia (lub innego lekarza)
——-
“debilu nie ma czegoś takiego jak naukowa dieteyka -twoja naukowa dietetyka czyli ta oficjalna zmienia się z częstotliwości co 5 lat ”
Gówno wiesz, mikkolubny śmieciarzu, a mądrzysz się.
———
“z tego co wiem a jestem pewien tego co wiem Jan Kwaśniewski jest doktorem medycyny”
No i co z tego? Nie jest dietetykiem - a zajmuje sie dietą, szkodliwą dla zdrowia. W pełni zasługuje na miano szarlatana.
Ja tez byłbym szarlatanem, gdybym sie zajął operacjami na otwartym sercu bez przygotowania.
——
A na koniec debilny mikkolub Rico…. poparł certyfikaty, na które tak pluł:
“pokaż co potrafisz ale FACHOWCOWI Z TEJ DZIEDZINY TY PÓŁGÓWKU A NIE LAIKOWI”
Jednym słowem - chcę być np. malarzem, mam pokazać jak maluję fachowemu malarzowi (z certyfikatem, w końcu skad mam wiedzieć, czy on jest rzeczywiście fachowcem) - a ten mi wystawia certyfikat :-) :-)
Pocieszne porypy te mikkoluby, oj, pocieszne :-)
30 Sierpnia 2008 o 23:03
“Wracając jeszcze do zawodów, które W.Sz. Pachciarz “zalicencjonowałby”, to wymieniona została opiekunka do dzieci. Znam wiele osób, które w wakacje pracują przez agencje Au Pair po całej Europie. Co z nimi ma być ? A może zdaniem W.Sz. Pachciarza wystarczy, że zapiszą się do odpowiedniego związku, wpłacą 50 zł za licencję i już będą potrafiły 100% lepiej opiekować się ludźmi ?”
Niech wpłaca kilką stówek, będzie ok. Ojstasz robi za stręczyciela Św. Budżetu :)
30 Sierpnia 2008 o 23:06
Ta seschnięta stara dziwka Ojsrasz ma taki zawód, do tego jest upośledzona (chleb ze smalcem + pośledniej jakości wóda). Jak mu proponowano spotkanie “w realu” to w nachy narobił :).
Pamietam, jak się starzec posrał, kiedy ktoś się wykazał znajomościa jego IP.
Wtedy był “kimś tam od świekry”, z 5 lat temu :D Jak tam, panie Guzowski ? :D
30 Sierpnia 2008 o 23:30
@V:
“Każdy fundusz może rozjebywać pieniądze dowolnie jeśli wie, że i tak każdy musi tam dawać.”
Oczywiście popiskiwania mikkolubstwa nie potwierdza praktyka - ZUS zabiera na koszty swojej działalności rekordowo niski odsetek składek - tylko 2,7%.
——-
“A mnie gówno obchodzi rewaloryzacja - to było kiedyś, teraz jest dziś.”
Rewaloryzacja emerytur jest cały czas. Bez niej miałbyś głuptasu na swoim prywatnym koncie emerytalnym grosze - gdybyś zaczynał 40 lat temu od odkładania np. 1/4 swoich miesięcznych dochodów, dziś wartych (inflacja!!!) ok. 5 groszy. Troche by ci głuptasku mikkolubny przybyło odsetek - ale nie tyle, byś nie zdechł dziś z głodu.
——-
“Dzisiaj, z punktu widzenia człowieka w wieku powiedzmy 35 lat, który pracować zaczął w wieku 20, wpłacanie czegokolwiek do zusu jest wysoko nieopłacalne”
I teraz już wiesz, czemu Normalni, wbrew własnym chęciom po prostu muszą wprowadzać obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne.
Takiemu durnowatemu mikkolubnemu 35-latkowi wydaje się, że wpłacanie do ZUS mu się nie opłaca, gdy nie będzie wpłacał - i za kilkadziesiat lat mamy armię półgłówków bez środków do życia, stanowiacą dla Normalnych zagrożenie kryminalne i epidemiologiczne.
——–
“Jeszcze zobaczysz jak się ten burdel rozsypie zupełnie jak ta cała westa.”
Cała durnowata doktryna mikkizmu-porypizmu bazuje na nie spełnioniających się przepowiedniach.
———
“Więc niech mikkonielub mi wyjaśni, czemu unia jewropejska nie wprowadzi egzaminów i licencji jako DOBROWOLNYCH - które każdy dobry kręgarz chętnie by zrobił, by podnieść swoje kwalifikacje na papierku?”
Chocby dlatego, że nie wszyscy klienci są w stanie taki papierek przeczytać. Starsi ludzie mają często bardzo słaby wzrok - a z usług medycznych starsi częściej korzystają, niż młodzi.
30 Sierpnia 2008 o 23:58
Oczywiście popiskiwania mikkolubstwa nie potwierdza praktyka - ZUS zabiera na koszty swojej działalności rekordowo niski odsetek składek - tylko 2,7%.
Ta, 2,7, jak sukinsyn. Załóżmy że zarabiam brutto 3000, z czego sam zus podpieprza mi 1000(optymistyczna stawka w sumie, nie pamiętam jak to szło). Robię tak przez 40 lat, wychodzi 480 tysięcy. Odejmujemy 2,7%, wychodzi 467 tysięcy. Teraz zakładamy że będę żył jeszcze 20 lat - to będzie chyba nie tak daleko od średniej. Wychodzi 1945 zł. Kto ma taką emeryturę? Poza tym, jest jedna śmieszna sprawa. ZUS zabiera 2,7. Nie wiem czy na rok, czy w ogóle, ale Bank, byle jaki prywatny bank(i nie każdy od razu zwiewa z kasą, Ozjaszu) DAJE (a nie zabiera) ponad 4% rocznie. Czemu mam korzystać z banku który roztrwania moje pieniądze zamiast je inwestować? Czemu przymusu ZUS-owego nie zawiesić, by nie powiększać tego wrzodu, i emerytom aż do ich usranej śmierci wypłacać emerytur z tego, z czego teraz im się wypłaca - z budżetu?
Rewaloryzacja emerytur jest cały czas. Bez niej miałbyś głuptasu na swoim prywatnym koncie emerytalnym grosze - gdybyś zaczynał 40 lat temu od odkładania np. 1/4 swoich miesięcznych dochodów, dziś wartych (inflacja!!!) ok. 5 groszy. Troche by ci głuptasku mikkolubny przybyło odsetek - ale nie tyle, byś nie zdechł dziś z głodu.
Takiemu durnowatemu mikkolubnemu 35-latkowi wydaje się, że wpłacanie do ZUS mu się nie opłaca, gdy nie będzie wpłacał - i za kilkadziesiat lat mamy armię półgłówków bez środków do życia, stanowiacą dla Normalnych zagrożenie kryminalne i epidemiologiczne.
Ja dalej mówię o okresie PO tej głównej waloryzacji - zamiany starych złotych na nowe, itd. Obecnie nie mamy inflacji jak w zimbabwe, że oszczędności rozpływają się po roku czy dwóch. Skuteczne oprocentowanie bankowe przynajmniej zrówna to, co narobiła dzisiejsza inflacja. To naprawdę nie Twoja sprawa, gdzie się ubezpieczę i czy się ubezpieczę. Musicie wprowadzać przymus, bo inaczej byłoby nam źle i wam źle, i rozsiewalibyśmy co, żółtą febrę? Poza tym wiesz co? Chcę mieć możliwość zarządzania MOIMI PIEPRZONYMI PIENIĘDZMI. To jest PA RA NO JA że człowiek który ma nagromadzone 200 tysięcy na koncie zusowskim może teoretycznie umierać z głodu, bo nie jest jeszcze w wieku emerytalnym.
Cała durnowata doktryna mikkizmu-porypizmu bazuje na nie spełnioniających się przepowiedniach.
Wiesz, jak będziemy do niego dopłacać coraz więcej, ustanowimy obowiazkowy zus na 90%, to zus może istnieć nawet 100 lat! Tylko pytanie podstawowe - po jaką cholerę?
Chocby dlatego, że nie wszyscy klienci są w stanie taki papierek przeczytać. Starsi ludzie mają często bardzo słaby wzrok - a z usług medycznych starsi częściej korzystają, niż młodzi.
Bogaci emeryci na łasce świetnego i skutecznego systemu zus z pewnością podziękują Ci za to, że w zamian za wzrost cen usług ich ulubiony, polecony przez sąsiadki dietetyk ma ładny, błyszczący europejski papierek którego i tak nie potrafią przeczytać.
31 Sierpnia 2008 o 10:45
@V:
“Załóżmy że zarabiam brutto 3000, z czego sam zus podpieprza mi 1000(optymistyczna stawka w sumie, nie pamiętam jak to szło). Robię tak przez 40 lat, wychodzi 480 tysięcy. Odejmujemy 2,7%, wychodzi 467 tysięcy. Teraz zakładamy że będę żył jeszcze 20 lat - to będzie chyba nie tak daleko od średniej. Wychodzi 1945 zł. Kto ma taką emeryturę?”
Średnia emerytura jest niższa, ponieważ popełniłeś błąd - założyłeś, że średnio pracuje się w Polsce 40 lat (realny przeciętny wiek przejścia na emeryturę wynosi 50 lat, czyli płacic składki by musiały zacząć 10-letnie dzieci
————–
“ZUS zabiera 2,7. Nie wiem czy na rok, czy w ogóle, ale Bank, byle jaki prywatny bank(i nie każdy od razu zwiewa z kasą, Ozjaszu) DAJE (a nie zabiera) ponad 4% rocznie. Czemu mam korzystać z banku który roztrwania moje pieniądze zamiast je inwestować?”
Drogi mikkolubny ignorancie ekonomiczny - ZUS tak samo “roztrwania” twoje pieniądze jak i bank - gdy wpłacasz do banku pieniądze - to przy późniejszym wypłaceniu bank nie wyjmuje tych twoich pieniędzy z sejfu + własne odsetki. Bank twoje wpłacone pieniądze zaraz wypłacił innym ludziom (a to udzielając komuś kredytu, a to likwidując cudzą lokatę). Zatem zakładając lokatę oddajesz bankowi swoje własne pieniądze BEZPOWROTNIE, w zamian otrzymując od banku ZOBOWIĄZANIE, że bank ci po pewnym czasie wypłaci pieniądze pochodzące z wpłat innych ludzi.
Dokładnie tak samo postępuje ZUS. Z tym że bank dolicza odsetki niższe niż rzeczywisty wzrost cen (który jest wyższy od podawej durnym mikkolubom tzw. “inflacji bazowej”), a ZUS bardziej korzystnie dla emeryta waloryzuje wysokość emerytur.
———–
“Ja dalej mówię o okresie PO tej głównej waloryzacji - zamiany starych złotych na nowe, itd. Obecnie nie mamy inflacji jak w zimbabwe, że oszczędności rozpływają się po roku czy dwóch.”
Nie masz żadnej pewności, że ciągu np. 40 lat ZNOWU inflacja nie zagalopuje, zżerając twoich oszczędności. Praktyka pokazała, że w Polsce w ciągu ostatnich 40 lat inflacja galopowała kilkakrotnie - oszczędności ciułaczy szlag trafił, a emeryci mający emerytutry z ZUS mimo to maj,a za co żyć.
———–
“To jest PA RA NO JA że człowiek który ma nagromadzone 200 tysięcy na koncie zusowskim może teoretycznie umierać z głodu, bo nie jest jeszcze w wieku emerytalnym.”
Bo to nie lokata, lecz ubezpieczenie. Będzie otrzymywał kasę dopiero wtedy, gdy wypełni warunki ubezpieczenia. Zauważ, że gdyby istniała dowolność w wieku przechodzenia na emeryturę - to sporo młodych głupków by zrezygnowało przedwcześnie, zadowalając sie np. “emeryturą” w wysokości 30 zł, lecz stanowiąc na starość zagrożenie kryminalne i epidemiologiczne dla Normalnych.
———-
“ich ulubiony, polecony przez sąsiadki dietetyk ma ładny, błyszczący europejski papierek którego i tak nie potrafią przeczytać”
To nie oni go mają czytać - lecz kontrolujący ich urzędnik.
31 Sierpnia 2008 o 12:27
“Nie masz żadnej pewności, że ciągu np. 40 lat ZNOWU inflacja nie zagalopuje, zżerając twoich oszczędności.”
Pewnie, wraca komuna, to i manipulacje przy podaży pieniądza mogą się powtórzyć. Tylko że można oszczędzać np. we frankach szwajcarskich, a nie w wydumanych “walutach”, których wartość zależy od “ekonomistów” po SGPiS.
ZONT ma zawsze rację. Kiedy w czasach Hani Naszy Ukochany nie zrewaloryzowano emerytur zgodnie z ustawa, Ojsrasz też pewnie “był za”.
On dostaje z innego resortu emeryturę, jako SB-ek.
Smalec i spirytus tez dostajesz, dziadziu ?
31 Sierpnia 2008 o 14:24
Średnia emerytura jest niższa, ponieważ popełniłeś błąd - założyłeś, że średnio pracuje się w Polsce 40 lat (realny przeciętny wiek przejścia na emeryturę wynosi 50 lat, czyli płacic składki by musiały zacząć 10-letnie dzieci
Tym bardziej się nie opłaca.
Drogi mikkolubny ignorancie ekonomiczny - ZUS tak samo “roztrwania” twoje pieniądze jak i bank - gdy wpłacasz do banku pieniądze - to przy późniejszym wypłaceniu bank nie wyjmuje tych twoich pieniędzy z sejfu + własne odsetki. Bank twoje wpłacone pieniądze zaraz wypłacił innym ludziom (a to udzielając komuś kredytu, a to likwidując cudzą lokatę). Zatem zakładając lokatę oddajesz bankowi swoje własne pieniądze BEZPOWROTNIE, w zamian otrzymując od banku ZOBOWIĄZANIE, że bank ci po pewnym czasie wypłaci pieniądze pochodzące z wpłat innych ludzi.
Dokładnie tak samo postępuje ZUS. Z tym że bank dolicza odsetki niższe niż rzeczywisty wzrost cen (który jest wyższy od podawej durnym mikkolubom tzw. “inflacji bazowej”), a ZUS bardziej korzystnie dla emeryta waloryzuje wysokość emerytur.
Zdaje sobie sprawę, że bank nie trzyma pieniążków w skrzynce( bo na czym by zarabiał?), jednak wiem, że najprawdopodobniej nawet uwzględniając inflację moje pieniądze wyjdą na + po tych wszystkich przepracowanych latach. Zakładajac że nie powstanie jakaś hiperinflacja czy inny syf. A jak powstanie, to mój problem. Skoro nie lubimy mikkolubów to możemy pozwolić, żeby ich szlag trafił nie? Poza tym jak mówiłem, ja chce MIEĆ swoje pieniądze. Nie że oddaję ileśtam kasy a potem zus mi ‘łaskawie’ przydziela grosze z prychnięciem jakiejś starej cholery z zus-pałacu gratis.
Bo to nie lokata, lecz ubezpieczenie. Będzie otrzymywał kasę dopiero wtedy, gdy wypełni warunki ubezpieczenia. Zauważ, że gdyby istniała dowolność w wieku przechodzenia na emeryturę - to sporo młodych głupków by zrezygnowało przedwcześnie, zadowalając sie np. “emeryturą” w wysokości 30 zł, lecz stanowiąc na starość zagrożenie kryminalne i epidemiologiczne dla Normalnych.
Zapomniałeś dodać, że mikkolubnych głupków. Jakby przeszli, na 30 złotową emeryturę, to tym lepiej dla nich, dalej pracowali by na czarno i państwo przestałoby ich okradać. Przeżyliby z oszczędności.
To nie oni go mają czytać - lecz kontrolujący ich urzędnik.
Następny?! Po co tym razem? Plątasz się w zeznaniach.
31 Sierpnia 2008 o 15:55
Gówno wiesz, mikkolubny śmieciarzu, a mądrzysz się.
do debila Pachciarz Mike z Mogielnicy i tylko na tyle cię stać , konkrety
No i co z tego? Nie jest dietetykiem - a zajmuje sie dietą, szkodliwą dla zdrowia. W pełni zasługuje na miano szarlatana.
Ja tez byłbym szarlatanem, gdybym sie zajął operacjami na otwartym sercu bez przygotowania.
do debila Pachciarz Mike z Mogielnicy debilku dopóki są ludzie którzy stosują jego dietę , wierzą w jej skuteczność to ich sprawa g….no tobie łapiduchu do tego. A jak jest taka strasznie szkodliwa to gdzie te procesy poszkodowanych nie ma a wiesz czemu niema debilu bo twoja oficjalna dietetyka nie potrafi udowodnić że akurat ta dieta jest szkodliwa .Tak na koniec to ty gówno wiesz pomimo twoich dla mnie śmiesznych dyplomów.
A na koniec debilny mikkolub Rico…. poparł certyfikaty, na które tak pluł:
“pokaż co potrafisz ale FACHOWCOWI Z TEJ DZIEDZINY TY PÓŁGÓWKU A NIE LAIKOWI”
Nie to nie jest poparcie dla certyfikatów. Ale taki przygłóp nie potrafi ego zrozumieć.
A na koniec ODPI……CIE się od naszych pieniędzy Jak będę chciał to będę oszczędzał na starość a jeśli nie będę chciał to zdechnę pod płotem i Gówno takim komuchą do tego . Pochwała przymusowych ubezpieczeń typu ZUS to największe złodziejstwo w dziejach ludzkości Ale taki zryty mózg jak twój Pachciarz Mike z Mogielnicy nie potrafi tego zrozumieć przecież ty wzorem swych mistrzów Hitlerków , stalinków itp. chcesz wszystkim robić dobrze ale za cudze pieniądze i nie przyjdzie ci do głowy że niektórzy sobie tego nie życzą a w chwili obecnej nie mają wyjścia -Mam nadzieje że wkrótce się to zmieni
31 Sierpnia 2008 o 16:05
Nie, kretynie, od tego są lekarze. Zatem masażysta z uprawnieniami, z którym współpracuję nigdy nie zrobi masażu bez mojego zlecenia (lub innego lekarza
ach o to chodzi Pachciarz Mike z Mogielnicy chcesz trochę grosza zarobić OK przecież wystarczy dać informację że ten a ten masażysta współpracuje z panem d-rem i kwita albo informować pacjentów że ten masa-ta jest OK a ten nie. Widzisz jakie to proste Pachciarz Mike z Mogielnicy .Rozumiem twój zryty łeb nie pojmuje prostych spraw a szkoda