Największa akcja CBA w historii. Znamy szczegóły. Siedemdziesiąt osób wyprowadzonych z domów w kajdankach

Centralne Biuro Antykorupcyjne
Centralne Biuro Antykorupcyjne

Największa akcja CBA w historii. Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało już siedemdziesiąt osób w Warszawie i okolicach w śledztwie związanym z jednym z wątków sprawy wyłudzeń kredytów z SK Banku w Wołominie.

Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej Biura podał, że wśród dotychczas zatrzymanych są członkowie zarządów firm i pracownicy banku.

Sprawa dotyczy jednego z wątków śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie dotyczącego upadłego SK Banku w Wołominie.

Czytaj też: [VIDEO] Odmłodzona Pyta.pl z Marszu Niepodległości, KOD i Antify. Złapali żonę byłego prezydenta i kandydata na prezydenta PO. Lewacy jak zwykle zaatakowała satyryków

– „We wtorek od rana trwają czynności operacyjne, zatrzymania i przeszukania. Ten wątek śledztwa dotyczy wyłudzeń na 1 mld 630 mln zł” – powiedział Kaczorek.

Rzeczniczka prasowa warszawskiej prokuratury regionalnej prok. Agnieszka Zabłocka-Konopka nie chciała odpowiadać na pytania dotyczące porannej akcji Biura.

Z nieoficjalnych informacji ze źródeł zbliżonych do śledztwa wynika, że tym razem chodzi o wyłudzenia dokonane w związku z działalnością jednej z firm deweloperskich z podwarszawskich Ząbek.

Pierwsze działania dotyczące SK Banku (Spółdzielczego Banku Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie) CBA przeprowadziła w maju 2016 r. Agenci CBA weszli wtedy do siedziby SK Banku w Wołominie, do mieszkań osób sprawujących funkcje kierownicze w banku oraz do kilkudziesięciu podmiotów gospodarczych z grupy kapitałowej działającej w branży deweloperskiej.

CBA informowało wówczas, że ponad 100 kredytów udzielonych przez SK Bank zostało uznanych jako stracone – straty, to ok. 1,6 mld zł

Funkcjonariusze katowickiej Delegatury CBA weszli wtedy do mieszkań siedmiu osób sprawujących funkcje kierownicze banku – w tym do b. prezesa i członków zarządu.

Zabezpieczali tez dokumentację w 49 podmiotach gospodarczych z Mazowsza i Wielkopolski, wchodzących w skład struktury grupy kapitałowej działającej w branży deweloperskiej.

Śledztwo dotyczyło m.in. niegospodarności wielkich rozmiarów zarządu SK Banku, przestępstw w księgach rachunkowych, podania nieprawdziwych informacji NBP. Pod koniec kwietnia 2016 roku Prokuratura Regionalna w Warszawie powierzyła je w całości do prowadzenia Delegaturze CBA w Katowicach.

Wśród materiałów, które pozwalały na wszczęcie śledztwa było m.in. zawiadomienie Komisji Nadzoru Finansowego. KNF zawiesiła działalność SK Banku w listopadzie 2015 r., a w grudniu 2015 r. sąd ogłosił jego upadłość.

Przeczytaj też: Czy to się kiedyś skończy? Państwo Islamskie dogorywa, za to Talibowie się odradzają. Zamordowali kilkudziesięciu policjantów

Do Rzeczy/ PAP /Wolność24