polska, 2 Stycznia 2008

Noworoczna wpadka na kolei

admin
Obrazek

W kasie międzynarodowej na dworcu Kraków Główny sprzedano bilet na nieistniejący pociąg do słowackiej Żyliny. PKP tłumaczy, iż sprzedało taki bilet na życzenie klienta, który sam sobie jest winien!

Słowak Borys, na stałe mieszkający w Krakowie, najpierw upewnił się, czy pociąg do Żyliny odjeżdża w interesującym go terminie, a potem zakupił bilet dla siebie i dziecka. Zaniepokojony kilkunastominutowym oczekiwaniem na pociąg zapytał w kasie, z którego peronu odjeżdża pociąg na Słowację. Dowiedział się, że skład kursuje dopiero jutro.

- Klient chciał taki bilet, to mu sprzedaliśmy - takie wytłumaczenie usłyszał reporter RMF FM w informacji kolejowej na krakowskim dworcu głównym. Obsługa PKP stanęła na stanowisku, że to wina pasażera, że kupił bilet na pociąg, który dzisiaj nie odjedzie. - Bilety są wydawane wyłącznie na życzenie podróżnego - mówią pracownicy PKP.

Okazało się, że program do sprzedaży biletów nie jest skoordynowany z rozkładem jazdy.

13 komentarzy do artykułu “Noworoczna wpadka na kolei”

  1. Ruff:

    Nic nowego. Mi sprzedano na Centralnym bilet na pociąg odjeżdżający z Gdańskiego i jeszcze pojawiły się pretensje babska z okienka. Co to, do cholery, mój obowiązek - czy ich?

  2. dr02d2u:

    Kupiłem kiedyś bilet w Legnicy na pociąg do Warszawy, który 30 minut wcześniej odjechał. Zamieszanie wynikło stąd, że tego dnia zmieniano czas z zimowego na letni o czym ja nie wiedziałem, a pani w okienku jak widać z linii obrony PKP też sprzedała mi bilet “na życzenie klienta”.

  3. Cynik:

    Zalecam solidniej planować podróż w nocy przestawiania wskazówek.

  4. lala:

    jak bym chcial na marsa to tez sprzedadza?

  5. Szymonc+:

    Wlasnie, moze kupic sobie bilet na Marsa? :)

  6. podróżnik:

    ZAWSZE MÓWIŁEM, ŻE W POLSCE WSZYSTKO JEST MOŻLIWE:)
    NA SZCZĘŚCIE W TYM PRZYPADKU O CHODZI O ZABAWNĄ
    SYTUACJĘ! MÓWIĄC KRÓTKO, BURDEL JAK ZA KOMUNY TYLKO,
    ŻE O WIELE DROŻSZY!!!

  7. joy:

    ciekawe jak by to było gdyby w sklepie sprzedawano towary których już niema - w końcu jak ma klient taki kaprys aby zapłacić za coś czego nie mamy to jego sprawa…

  8. niesffforny:

    Ja miałem na centralnym sytuację, w kasach międzynarodowych.
    Spotykałem krewnych, którzy jechali z zagranicy (Białoruś), gdzieś tam do Jewropy, z przesiadką w Warszawie. Podeszliśmy do kas by wziąźć bilet na pociąg odjeżdżający następnego dnia. W okienku nikogo niema. Pusto, światło się pali, drzwi otwarte, lecz obecności kasjera nie stwierdziłem. Czekamy. Patrzę na zegarek za dwadzieścia północ, a o północy zaczyna się przerwa. Oczywiście Szanowna Pani kasjerka przyszła 3 min po północy i oznajmniła, że ma.. przerwę. Na pytanie gdzie %$&^@ była, jak jej nie było, odpowiedziała, że.. w toalecie (weszła do kasy cała uśmiana, w dobrym nastroju, ale spoko pomyślałem, może mają w kiblach DVD i puszczają im tam komedie, by umilić czas). Grzecznie poprosiłem by mnie obsłużyła, skoro musiałem czekać 20 minut aż się … naoglada komedii w toalecie. Ona, że nie może bo o północy zamyka się system i trzeba czekać 2 godziny, aż znów zacznie pracować. Oczywiście w tym czasie cały dworzec się dowiedział co ja myślę o PKP, fryzurze Pani Kierownik, drogiej kawie w WARSie i żołądku Pani kasjer. Kibicowało mi nawet 2 policjantów, którzy zostali zwabieni moim wydzieraniem się………………………..

    …………… po 2 godzinach oczekiwania i mojego narzekania, nawet bezdomni mięli mnie dosyć, nie mówiąc o kasjerce i Pani Kierownik, które musiały tego wysłuchiwać. Gdy wybiła druga, uradowane, że się mnie pozbędą, najszybciej jak tylko mogły wystawiły bilet i nieopatrznie podali mi go przed tym jak zdążyłem włożyć pieniądze do tego ich śmiesznego okrągłego pojemniczka.
    No cóż chyba Najwyższy był po mojej stronie… Od ceny biletu odliczyłem 15 zł, które musiałem zapłacić za (cholernie) drogi parking przy dworcu i włożyłem pieniądze do pojemniczka. Pani przeliczyły. Wytłumaczyłem im dlaczego nie mogą się doliczyć piętnastu polskich nowych złotych. Kasjerka z oburzeniem chciała coś powiedzieć, lecz Pani Kierownik uznała moją rację.

    Taka oto historia

  9. Cynik 2:

    Gdyby Panu Borysowi chciało się wcześniej przeczytać legendę na tablicy odjazdów, to by wiedział, że pociąg nie pojedzie. Sam sobie jest winien

  10. :):

    Ostatnia moja próba podróży z Krakowa do Katowic vide PKP skończyła się pyskówką z najmądrzejszą “kasjerką” - nie chcę już nigdy korzystać z tych paranoicznych “przewoźników” - będę jeździł “by” Taxi, albo fly by “Lufthansa” Kraków - Monachium - Katowice (fuj - strasznie niepatriotycznie) no ale jak ten postkomunistyczny “pomiot” zwany PKP nie wyzionie ducha (którego powinien wyzionąć już w 1992- 1993) noo najwyżej w 1999 - ale jeszcze (w 2008) nie wyzionął - mimo że go podzielili na jakieś niby-firmy: PKP -od torów, PKP-od pasażerów, PKP -od brania pieniędzy od III Rzeczpospolitej i od IV i może i od V.
    PKP - trzebabyło za przeproszeniem “rozpieprzyć” w 1992r i zbudować “od nowa” normalne “kapitalistyczne” przedsiębiorstwo z przewagą kapitału państwowego - jeśli komuś na tym zależy :)

  11. Simon:

    LUDZIE! Gdzie my żyjemy? PKP - czas sie zatrzymał a jeszcze lepiej cofnął, w dużym skrócie istniejeą dwa obozy ludzi, ci co mają pieniądze i ci którzy próbują te pieniądze zarobić jedna grupa ludzi wydziera te pieniądze drugiej tyle że siły są nie równe. Nie ma co mówić o normalności bo tak naprawde połowa społeczeństwa nie nadaje się mentalnie do egzystowania i tworzenia czegoś wspólnego. PKP jest jednym z przykładów podejścia do klienta mają Cie w dupie daj im tylko kase customer service to nic nie znaczący termin dla większości obsługujących Cię ludzi w Polsce. Opamiętajmy sie!

  12. DM:

    Dla mnie to zadna historia. Chyba jest powszechnie wiadomo ze bilet mozna dostac jaki sie chce. Ewentualnie pani kasjerka jesli jest mila to moze powiedziec ze cos nie gra. Ale wszystkich pociagow w Polsce nie zna. Jest to wina tego ze nie ma wspolnego systemu. Rozkladu jazdy i sprzedazy. Ale to nie wszystko. Do niego musialyby jeszcze splywac informacje o opoznieniach. Bo co bedzie gdy chce kupic bilet na pociag o 19:20 gdy jest 19:25 a pociag jest spozniony 15min? Powinienem moc. Do zrobienia ale trzeba miec pieniadze. Watpie by sie znalazly.

  13. Monczan:

    Kasjerka nie jest informacją - od tego jest osobne okienko. Pojeli ludzie, czemu kasjerki sprzedają bilety nie patrząc, czy danego dnia kursuje dany pociąg? Przecież nie sprzedaje się na konkretne pociągi, tylko na ich typ, klasę, i TRASĘ, powtórzę jeszcze raz, bo nie pojmą co poniektórzy - TRASĘ. Możecie ją sobie pokonać po części drezyną, a potem łapnąć IC na 15km. Co to kogo obchodzi, wolny kraj!

    Siądźcie sobie malkontenci na kasie, i jak wam się wysypie piętnastu delikwentów, i przy każdym trzeba by było sprawdzać jego widzimisie, to resztę szlag by trafił, że wypisywanie trwa, i trwa, a pociąg zaraz odjedzie. Dlatego jest okienko “i” jak informacja, tam kierujcie swoje łaskawe (_!_) ludzie, a jak już wiecie, co i kiedy chcecie, to marsz do kasy, i kupować. Nie inaczej!

Skomentuj (nie musisz być zalogowany aby komentować artykuły)

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

TWÓJ KOSZYK

Twój koszyk jest pusty.
Zajrzyj do sklepu

REKLAMA

Konkurs z Pania prezydnet w tle
oblicza postępu, 7 Stycznia 2009

Poprawność polityczna po szwedzku (część II)

Jak politycznie poprawne prawo paraliżuje szwedzkie szkolnictwo wyższe. 10 komentarzy

europa, oblicza socjalizmu, 7 Stycznia 2009

Jaki jest rekord przerostu biurokracji?

Za zmianę żarówek w ratuszu odpowiedzialnych jest 18 pracowników! 15 komentarzy

absurd totalny, oblicza socjalizmu, 7 Stycznia 2009

Strażak w każdej firmie!?

Każdy pracodawca musi wyznaczyć pracownika odpowiedzialnego za ochronę przeciwpożarową! 31 komentarzy

europa, polska, 7 Stycznia 2009

Ojciec irlandzkiego “NIE” tworzy w Polsce antyeuropejski ruch

Declan Ganley zachęcony irlandzkim sukcesem zapowiedział stworzenie międzynarodowej listy w wyborach do PE. 21 komentarzy

oblicza postępu, 7 Stycznia 2009

Jezus na krzyżu zbyt straszny dla dzieci

Postęp w anglikańskim kościele. Pastor ukrywa krzyż. 21 komentarzy

polska, 5 Stycznia 2009

PiS nie powalczy z układem. PO wycofuje się z “cudu”.

Tusk przestanie mówić o “drugiej Irlandii”. Dla odmiany PIS “zamierzy się z kryzysem gospodarczym”. 26 komentarzy



KOMENTARZ SATYRYKA

Wasiukiewicz Komentarz Satyryka nr 01 - 02 (2009)


  • WolnośćVolenti non fit iniuria
  • WłasnośćMy home is my castle
  • SprawiedliwośćLex retro non agit