„Żydzi raus”, „Pedały won z Polski” , „White Power” - murale takiej treści od lat pokrywają mury w całym kraju. Grupa młodych ludzi postanowiła z nimi walczyć, wykorzystując internet. I hasła zaczynają znikać – podają wiadome media. I zachęcają by donosić na policję i straż miejską, by ta z kolei zmuszała administratorów budynków do usuwania takich haseł.
A my pytamy, czy to nie jest przypadkiem implementacja ustaw norymberskich na obszarze grafitti? Czy hasła typu „Legia k….”, „ch..” itd., itp. mają pozostać poza zainteresowaniem „grupy młodych ludzi” tylko dlatego, że nie ma w nich słowa na „ż”? Wzywamy Unię Europejską by zabroniła tej jawnej dyskryminacji haseł jak najszybciej!
Jak politycznie poprawne prawo paraliżuje szwedzkie szkolnictwo wyższe. 9 komentarzy
Za zmianę żarówek w ratuszu odpowiedzialnych jest 18 pracowników! 15 komentarzy
Każdy pracodawca musi wyznaczyć pracownika odpowiedzialnego za ochronę przeciwpożarową! 31 komentarzy
Declan Ganley zachęcony irlandzkim sukcesem zapowiedział stworzenie międzynarodowej listy w wyborach do PE. 19 komentarzy
Postęp w anglikańskim kościele. Pastor ukrywa krzyż. 20 komentarzy
Tusk przestanie mówić o “drugiej Irlandii”. Dla odmiany PIS “zamierzy się z kryzysem gospodarczym”. 26 komentarzy
8 Lipca 2008 o 16:38
zdaze z uruchomieniem farby do zamalowywania czy to juz po przetargu jest?
8 Lipca 2008 o 17:23
no tak!!!jestem na wakacjach w japonii i nic nie wiem co w kraju,tzn.ewropie piszczy.w japonii spotkanie g8,w tokio zamkniete wszystkie biny,tzn kosze na smieci.debatuja nad emisja(?)2050 rok,rok the endu!ale postawily sie indie i chiny.a japonce daly sie wrobic.szkoda ,bo to tak cudowny kraj.
co do tematu=
takich slow w anglii nie mozna juz dawno stosowac.fakowac do woli ale zwyzywac czarnuch od niggera nie mozna,bo to znaczy,ze on nie z afryki tylko slave,czyli niewolnik.a to ci dobre!!!
8 Lipca 2008 o 17:50
Jeśli mikkoluby nie odróżniają nienawiści na tle narodowym od porachunków klubów, to tylko im pogratulować.
Nawet gdy inicjatywa jest bezsprzecznie mądra - to szerokotorowcy muszą się przyczepić, muszą bruździć, muszą ośmieszać. Tak zostali pięknie wytresowani.
8 Lipca 2008 o 18:00
Rozprawiłbym się z rasistami, kibolami i innymi kretynami.
8 Lipca 2008 o 19:15
Tak zdecydowanie trzeba walczyć z wszelkimi przejawami propagandy faszystowskiej. Przede wszystkim z tymi tablicami że coś wybudowano lub odrestaurowano za kasę UE. I tymi niebieskimi flagami. Wiadomo przecież że zrobiono to za pieniądze w 60% ukradzione polskim podatnikom a 40% ukradzione europejskim podatnikom. Takie postrzeganie wszystkiego przez pryzmat biurokratyczno rządowy jak to robi UE to przejaw faszyzmu.
8 Lipca 2008 o 22:09
Smarowanie wszelkich szkaradnych idiotyzmow na scianach jest zwyczajnie sprzeczne z prawem bez wzgledu na tresc, chyba, ze za zgoda wlasciciela
8 Lipca 2008 o 22:46
ja nie rozumiem pojecia “nienawisc na tle narodowosciowym” i nie wiem w czym ona lepsza czy tam gorsza od “nienawisci na tle lokalonosciowym” czy jak to nazwac. napisz mi pan, panie “znajomy janusza” cos wiecej o tym, bo przeciwnicy czarnych w Polsce morduja rzadziej kolorowych niz kibice z roznych miast siebie nawzajem. .
8 Lipca 2008 o 23:16
@Znajomy ofiary ojca - pedowila, Izajasza, Ajenta Rozwielitki, Geja - Onanisty
woooow, znów taka mądra myśl :) dziś to chyba sprzątaczka siadła do peceta na Rakowieckiej czy jakiejś tam :)
9 Lipca 2008 o 01:43
“Jeśli mikkoluby nie odróżniają nienawiści na tle narodowym od porachunków klubów, to tylko im pogratulować.”
Ja odrozniam obie rzeczy, uwazam, ze obydwie sa wstretne i mysle,ze idioci wypisujace glupoty o Zydach, pedalach i kurwach powinni ponosic surowe, przykladne kary za niszczenie mienia publicznego lub prywatnego. No wiec chyba nie jestem mikkolubem:)
9 Lipca 2008 o 11:15
Andrzej:
“mysle,ze idioci wypisujace glupoty o Zydach, pedalach i kurwach powinni ponosic surowe, przykladne kary za niszczenie mienia publicznego lub prywatnego.”
Bardzo mi się podoba to zdanie, zwłaszcza sformułowanie zarzutu - bo wynika z tego, że jeśli mienie jest prywatne, a napis powstał za zgodą właściciela tego mienia, to zarzutu nie ma :-) I tak powinno moim zdaniem być.
9 Lipca 2008 o 14:04
“ja nie rozumiem pojecia “nienawisc na tle narodowosciowym” i nie wiem w czym ona lepsza czy tam gorsza od “nienawisci na tle lokalonosciowym” czy jak to nazwac. napisz mi pan, panie “znajomy janusza” cos wiecej o tym, bo przeciwnicy czarnych w Polsce morduja rzadziej kolorowych niz kibice z roznych miast siebie nawzajem. .”
Artykuł 257 Kodeksu karnego zobacz.
To rozróżnienie wynika z doświadczeń wojennych, przede wszystkim II wojny światowej, ale też z czystek etnicznych i doświadczeń rasizmu. Takie rzeczy raczej nie zdarzały się “lokalnościowo”, ale narodowościowo, religijnie, rasowo - chociaż istotnie, można by pomyśleć i nad rozwiązaniem tego problemu.
“Ja odrozniam obie rzeczy, uwazam, ze obydwie sa wstretne i mysle,ze idioci wypisujace glupoty o Zydach, pedalach i kurwach powinni ponosic surowe, przykladne kary za niszczenie mienia publicznego lub prywatnego. No wiec chyba nie jestem mikkolubem:)”
“Bardzo mi się podoba to zdanie, zwłaszcza sformułowanie zarzutu - bo wynika z tego, że jeśli mienie jest prywatne, a napis powstał za zgodą właściciela tego mienia, to zarzutu nie ma :-) I tak powinno moim zdaniem być.”
A jak ktoś napisze “pietshaq to idiota” czy “Andrzej jest zoofilem” na swoim własnym prywatnym terenie, to co? No widzicie, wy byście nic nie zrobili. A my przewidzieliśmy kary - za znieważenie i zniesławienie.
Wszyscy oni powinni ponosić kary za niszczenie mienia, za umieszczanie nieprzyzwoitych wyrazów w miejscu publicznym, a niektórzy dodatkowo za znieważanie z uwagi na przynależność narodową lub religijną - tak, jak to przewiduje dzisiejsze prawo polskie. Niedoskonałe, nie dość dobrze egzekwowane, ale słuszne.
9 Lipca 2008 o 15:56
“ja nie rozumiem pojecia ‘nienawisc na tle narodowosciowym’ i nie wiem w czym ona lepsza czy tam gorsza od ‘nienawisci na tle lokalonosciowym’”
Moze w tym ze “dzieki” nienawisci na tle rasowym/religijnym/narodowosciowym zginely miliony ludzi a kolejne miliony sa wiezione, torturowane i eksterminowane ?
Jesli fanatyzm klubow pilkarskich doprowadzilby np. do wojny trwajacej kilka lat i pochlaniajacej kilkadziesiat milionow ofiar to bylbym za delegalizacja futbolu w ogole.
9 Lipca 2008 o 16:20
@Dziecko Janusza z SB
“A jak ktoś napisze “pietshaq to idiota” czy “Andrzej jest zoofilem” na swoim własnym prywatnym terenie, to co? No widzicie, wy byście nic nie zrobili. A my przewidzieliśmy kary - za znieważenie i zniesławienie.” Nieprawda - jeśli napis ten zostałby wykonany na terenie prytwatnym w taki sposób by nie można go było dostrzec z własności publicznej (drogi) to byśmy nie ścigali.
9 Lipca 2008 o 16:35
“@Dziecko Janusza z SB
“A jak ktoś napisze “pietshaq to idiota” czy “Andrzej jest zoofilem” na swoim własnym prywatnym terenie, to co? No widzicie, wy byście nic nie zrobili. A my przewidzieliśmy kary - za znieważenie i zniesławienie.” Nieprawda - jeśli napis ten zostałby wykonany na terenie prytwatnym w taki sposób by nie można go było dostrzec z własności publicznej (drogi) to byśmy nie ścigali.”
Pietshaq pisał tak:
“jeśli mienie jest prywatne, a napis powstał za zgodą właściciela tego mienia, to zarzutu nie”
Nie wspominał nic o żadnej dostępności terenu,
A gdyby nawet teren nie był dostępny z drogi publicznej - np. w prywatnym centrum handlowym czy w jakimś domu, przez który przewija się wiele osób - i tam były te napisy - to już dalibyście spokój?
Mikkoluby wiją się i wiją, ale nigdy nie umieją przyznać, że obecny system jest kompromisowy, że nie wszystko jest takie proste, jakby się Januszowi Mikke i jego apologetom zdawało, że gdyby coś było takie słuszne i dobre to nie popierałoby tego tylko 0,5 procent ludzi. Bo to rozwaliłoby im bajeczkę, ładnie wszystko wyjaśniającą.
9 Lipca 2008 o 17:03
O rety, znowu ten kretyn nadaje? Przecież to oczywiste o co co chodzi - policja powinna łapać wandali, a nie tylko tych, którzy mają coś do Żydów. Bo dowcip polega na tym, że wtedy nagle policja zaczyna stosować kryteria rasowe. Z ustaw norymberskich. A przecież nie może różnicować ze względu na rasę czy wyzwanie nawet w takich sprawach. Zrozumiałeś polaczku?
9 Lipca 2008 o 22:00
Nasze ulice, wasze kamienice. Żydzi mają media, gdzie sie ludzi katuje Jedwabnem, a milczy na temat Naliboków i Koniuchów, przedstawia wrogów Izraela jako wrogów Polski itd. Z braku laku hasło na murze pozostaje ;).
Ale przecież wszyscy dobrze wiemy, że takie chamskie napisy to gol do własnej bramki. Celują w tym prostaczkowie. A może i sami Żydzi? W USA były niedawno dwa takie przypadki. Żydowska studentka i bułgarski Żyd z Mossadu - pisali antysemickie treści na murach i drzwiach. Ten “bułgar” miał w domu nawet ładunki wybuchowe. Pisał o tym NYT. Chciał wysadzić synagogę? Na pewno nie jako Żyd. Raczej jako Hezbollah, a może katolicki fundamentalista? W końcu jeden z sojuszników McCaina scharaktyryzował Watykan jako kurwe babilońską dreczacą naród żydowski. Zaraz przed powstaniem Izraela w wielu krajach: Europy Wschodniej i arabskich wybuchły kontrolowane pogromy. Ot siurpryza.
Mała uwaga na koniec. “Legia żydy”, “ty żydzie” to prymitywne inwektywy, bezmógich kibiców. Gdzie im tam do wyrafinowanego antypolonizmu z wyższych sfer. Gdzie im tam do amunicji kasetowej rozrywającej libańskie dzieci. Miejmy troszkę wyważenia.
Kara za antysemickie napisy na murach - TAK!!!
Ograniczenie “przyjaźni” z bandyckim krajem Izrael - TAK!!!
9 Lipca 2008 o 22:06
PS. Na polskim YouTube Żydzi masowo donoszą na antysamickie zachowania innych uźytkowników. Takie donosy kończą się przeważnie kasacją konta. Co ciekawe, niewzruszony jest np. taki profil:
http://www.youtube.com/user/pralacik
10 Lipca 2008 o 00:49
A jak ktoś napisze “pietshaq to idiota” czy “Andrzej jest zoofilem” na swoim własnym prywatnym terenie, to co? No widzicie, wy byście nic nie zrobili. A my przewidzieliśmy kary - za znieważenie i zniesławienie.
Szczerze… zwisaloby mi to. Chociaz uwazam, ze jezeli ktos na swojej prywatnej posesji umieszcza napisy, ktore nie powinny byc czytane i uzywane przez dzieci (chcialby ktos, zeby jego dziecko wyzywalo kolegow, od idiotow, zoofili, kurew czy Zydow?), to prawo powinno reagowac na nieprzestrzeganie moralnosci publicznej. Oczywiscie jesli w jakims napisie na prywatnej posesji nie byloby przeklenstw, obelzywych slow, a jednak ktos poczulby sie obrazony (jako jednosta, kibic Legii, czy Zyd), no to jesliby chcial, to moze sobie zaskarzyc wlasciciela posesji za obrazliwy napis, ktory moze byc czytany przez wiele postronnych osob. Jednak jesli nikt sie o to nie skarzy, to nie widze powodu, zeby tego zakazywac.
10 Lipca 2008 o 00:57
“Szczerze… zwisaloby mi to. Chociaz uwazam, ze jezeli ktos na swojej prywatnej posesji umieszcza napisy, ktore nie powinny byc czytane i uzywane przez dzieci (chcialby ktos, zeby jego dziecko wyzywalo kolegow, od idiotow, zoofili, kurew czy Zydow?), to prawo powinno reagowac na nieprzestrzeganie moralnosci publicznej. Oczywiscie jesli w jakims napisie na prywatnej posesji nie byloby przeklenstw, obelzywych slow, a jednak ktos poczulby sie obrazony (jako jednosta, kibic Legii, czy Zyd), no to jesliby chcial, to moze sobie zaskarzyc wlasciciela posesji za obrazliwy napis, ktory moze byc czytany przez wiele postronnych osob. Jednak jesli nikt sie o to nie skarzy, to nie widze powodu, zeby tego zakazywac.”
No i tak jest. Znieważanie i zniesławianie prywatnej osoby jest ścigane z oskarżenia prywatnego a umieszczanie napisów nieprzyzwoitych lub znieważnie z uwagi na narodowość czy religię z publicznego.
10 Lipca 2008 o 01:23
“No i tak jest. Znieważanie i zniesławianie prywatnej osoby jest ścigane z oskarżenia prywatnego a umieszczanie napisów nieprzyzwoitych lub znieważnie z uwagi na narodowość czy religię z publicznego.”
Ale po co zniewazenie z uwagi na narodowosc czy religie mialoby byc scigane z oskarzenia publicznego, jesli zadna osoba prywatna nie poczulaby sie obrazona? Jesli np jakis gostek napisalby na wlasnym murze: “Amerykanie sa zli!” a nikt by nie wniosl oskarzenia, to po co niby gostka scigac?
Druga sprawa. Dlaczego zniewazanie z uwagi na narodowosc czy religie jest scigane z oskarzenia publicznego, a zniewazanie z uwagi na sympatie do danego klubu pilkarskiego juz nie? Dlaczego konstytucja RP zabrania ogolnego zniewazania tylko ze wzgledu na narodowosc i religie?
10 Lipca 2008 o 02:53
Nie konstytucja, ale kodeks karny. Ponieważ 1) w przypadku znieważenia nieokreślonej grupy osób nie ma konkretnego pokrzywdzonego, 2) zachowanie takie wykracza poza naruszenie dobra prywatnego, naruszając też porządek publiczny, dobra istotne dla społeczeństwa. Tak samo na przykład kradzież czy zabójstwo (na szkodę konkretnych przecież osób) są ścigane z oskarżenia publicznego, oskarżenie prywatne to obecnie jednak wyjątek. A dlaczego religia, rasa i narodowość to coś innego niż ulubiony smak lodów czy kolor włosów - tłumaczyć nie muszę.
10 Lipca 2008 o 03:38
Skoro nie ma konkretnego pokrzywdzonego, to za co karac osobe, ktora nikomu nie wyzadzila krzywdy? Zachowanie takie wykracza poza naruszenie czyjego dobra prywatnego? Skoro nikt sie nie skarzy, to widocznie nikt sie nie czuje obrazony. I dlaczego uwazasz, ze to narusza porzadek publiczny? Co w tym jest nie w porzadku, skoro to nie narusza godnosci konkretnej osoby?
“Tak samo na przykład kradzież czy zabójstwo (na szkodę konkretnych przecież osób) są ścigane z oskarżenia publicznego, oskarżenie prywatne to obecnie jednak wyjątek.”
No wlasnie, konkretnych osob. W przypadku wypisywania na murze gryzmolow uogulniajacych, jesli zadna konkretna osoba nie czuje sie pokrzywdzona, to dlaczego ma to byc scigane w ogole?
“A dlaczego religia, rasa i narodowość to coś innego niż ulubiony smak lodów czy kolor włosów - tłumaczyć nie muszę.”
Prawda, z reguly nie czuje sie do ludzi nienawisci z uwagi na smak lodow lub kolor wlosow. Jednak z kibicowaniem danemu klubowi pilkarskiemu jest juz inaczej. Sporo sie slyszy o chuliganskich pobiciach ludzi, ktorym zdarzylo sie byc kibicem innej druzyny, niz chuliganie. Nie uwazam, ze lajdactwa tego typu ustepuja swoja ohyda w czymkolwiek lajdactwom dotyczacym religii lub narodowosci.
Pozdrawiam.
3 Sierpnia 2008 o 03:31
[...] ● Profesor Uniwersytetu w Tel Awiwie: Nie istnieje coś takiego jak “naród żydowski” ● Toż to dyskryminacja: „Żyda raus” czyszczą, „ch…” nie! ● Chodakiewicz: Żydzi na Sybir! ● Biskup cenzuruje drogę krzyżową aby nie obrażać [...]
13 Sierpnia 2008 o 11:13
Pewnie, że to dyskryminacja. powinny być usuwane wszelkie obelżystwa. dlaczego ścierać “Żyda raus”, a “ch…” już nie? na szczęście jest na to proste rozwiązanie.
do “”ch…”-a należy dopisać “obrzezany” :)
15 Września 2008 o 02:15
[...] ● Profesor Uniwersytetu w Tel Awiwie: Nie istnieje coś takiego jak “naród żydowski” ● Toż to dyskryminacja: „Żyda raus” czyszczą, „ch…” nie! ● Chodakiewicz: Żydzi na Sybir! ● Biskup cenzuruje drogę krzyżową aby nie obrażać [...]