Zmiany w sądownictwie będą miały ciąg dalszy! Ziobro jeszcze nie skończył swoich porządków

Ziobro Sądownictwo
Zbigniew Ziobro. / fot. PAP/Tomasz Gzell

W Ministerstwie Sprawiedliwości czekają już dwa gotowe projekty dotyczace wymiaru sprawiedliwości. Oba mają na celu odciążenie, zasypanych tonami akt, sędziów. W efekcie obywatele mają, przynajmniej w pięknych założeniach, szybciej otrzymywać orzeczenia i wyroki. Decyzja leży w gestii Zbigniewa Ziobry.

Zdaniem rozmówcy projekty: zakładają odciążenie sądów powszechnych od najprostszych spraw, na których rozstrzygnięcie trzeba czekać w sądach miesiącami.

Pierwsza z ustaw dotyczy wprowadzenia instytucji sędziego pokoju, który zajmowałyby się najprostszymi sprawami cywilnymi. O powołanie tej instytucji zabiegał ruch Kukiz’15. Podobne rozwiązanie funkcjonuje m.in. w Wielkiej Brytanii, gdzie sędzia pokoju może orzekać kary grzywny do 5000 funtów lub 12 miesięcy więzienia.

Zobacz też:: Jacek Wilk apeluje do polityków Nowoczesnej. „Czas zjednoczyć wysiłki przeciwko najważniejszemu wrogowi: rządowi”

Szczegóły drugiego projektu nie są znane. Wiadomo tylko, że wpisują się w koncepcje reformy wymiaru sprawiedliwości. Po zakończeniu pierwszej części, czyli naprawie funkcjonowania sądów, ministerstwo chce uprościć procedury.

Wszystko po to, by osoby zgłaszające się do sądu nie musiały latami czekać na uzyskanie nawet prostego orzeczenia lub wyroku.

Warto przeczytać: Cejrowski w mocnych słowach do polityków PiS-u: „Nie bądź bydlakiem” [VIDEO]

Informator poinformował, że: Chodzi przede wszystkim o wykroczenia, jak również o proste sprawy cywilne. Opracowane przez ministerstwo koncepcje przewidują, aby sprawy te wyprowadzić z sądów powszechnych, co ma spowodować mniejszy roczny wpływ spraw, co poskutkuje krótszym czasem oczekiwania na rozstrzygnięcia w bardziej skomplikowanych sprawach.

Oba projekty są gotowe i obecnie Zbigniew Ziobro podejmuje decyzję, który z nich powinien być dalej procedowany – stwierdził pracownik Ministerstwa Sprawiedliwości.

Zaledwie wczoraj Paweł Mucha z Kancelarii Prezydenta powiedział, że: To nie jest koniec procesu reformowania wymiaru sprawiedliwości . Władza, przynajmniej w kwestii sądownictwa nie rzuca słów na wiatr.

Warto przeczytać: Turyści zachwyceni. Polskie miasto w ścisłej czołówce światowego rankingu. Wyprzedziło całą Europę

Nowe ustawy nie powinny wzbudzić tak wielkich kontrowersji. Zmiany, jakie spowodują w systemie, są znacznie mniej doniosłe.

Źródło: PAP

  • Janina Drewniany

    Z kogo oni wariatów robią .Sady zarzucili mandatami za wykroczenia i spowodowali potężny zator. Brak ustawy o odpowiedzialności cywilnej i karnej Urzędników, również spowodowała lawinę skarg do Sądów…..Żydzi z PIS nie zrobią nic aby SPRAWIEDLIWOŚĆ ZAPANOWAŁA W POLSCE WIDAĆ TO PO SZABROWANIU POLSKI Z MAJĄTKU , KTÓRY RABUJĄ ŻYDZI W CAŁEJ POLSCE ! A PSEUDO KOMISJA ZAJMUJE SIĘ W WARSZAWIE JEDNOSTKAMI A TAKICH POSIADŁOŚCI JEST W POLSCE SETKI TYSIĘCY……O NICH SIĘ MILCZY A ŻYD KRADNIE DALEJ ! NIE MÓWIĄC O ZŁODZIEJACH Z GMIN ŻYDOWSKICH !!! WSZYSTKIM SIĘ W POLSCE NALEŻY TYLKO NIE POLAKOWI !….ŚCIERWA OKUPACYJNE !

  • tomek

    25.05.2017 do ministra sprawiedliwości wpłynęła petycja mieszkańców Elbląga o odwołanie prokuratora rejonowego jarosława żelazka. Dlaczego Ziobro boi się opublikować jej na stronie ministerstwa zgodnie z ustawą o petycjach z dn.11.07.2014 (Dz. U. z 2014 r. Poz. 1195 art. 8 §1 )?