Korwin-Mikke o tych, co odchodzą do Gowina. „Obiecują im 1 na listach, obiecują że będą pukać laseczki, nie wiem na czym to polega”

Janusz Korwin-Mikke. / Źródło: YouTube

Janusz Korwin-Mikke w swoim najnowszym nagraniu odniósł się do ostatnich plotek dotyczących przechodzenia polityków Wolności do nowo tworzonej partii Jarosława Gowina. Jak podkreślił europoseł, problem ten dotyczy zaledwie 6 prezesów regionalnych lub okręgowych.

Jak mówi Korwin-Mikke problem ten dotyczy głównie prezesów.

Podobno obiecują im jedynki na listach w tej nowej partii. Obiecują, że będziecie mogli pukać laseczki itd., nie wiem na czym to polega (…) W każdym obietnice idą – mówił prezes Wolności.

Ja nie mam do nikogo pretensji, jak ktoś myśli, że coś zrobi dla Polski w sensie wolnego rynku to ma prawo tak myśleć. Tylko był kolega Wipler, próbował i wrócił, przy okazji zaraził się czymś tam w tym PiSie. Poza tym nie wierzę, że Gowin coś zrobi, gdyby miała jaja, to już by to zrobił – powiedział europoseł.

Nie zabrakło też ostrej odpowiedzi w stronę Roberta Anackiego: Trochę mnie to śmieszy. Nasz wiceprezes, Anacki, przez kilka miesięcy torpedował nam działania (…) myślę, że pan Gowin też będzie miał z nim więcej złego niż pożytku.

Zobacz także: Jutro Gowin ogłosi powstanie nowej partii. Wiemy, kto wejdzie w jej skład. Na liście polityk Wolności

Psy szczekają karawana jedzie dalej. (…) Wszystko jest w porządku, po prostu w sześciu okręgach zmienią się prezesi – zakończył Korwin-Mikke.

  • Jacek Zarazek

    To przechodzenie świadczy tylko o tym, że członkowie Wolności są ludźmi praktycznymi – co jest zaletą – oraz nie takimi kryształowymi jak zapewniał JKM – chwilami aż do nieprzyzwoitości naiwny idealista.

    • scpetyk

      Wierność zasadom i przekonaniom nie jest naiwnością!
      Kiedyś ludzie w obronie zasad i wartości oddawali życie.
      Dzisiaj szukają tych, którzy dają dostęp do koryta, i za dostęp do koryta są gotowi poświęcić wszystkie zasad i wartości.

      • Jacek Zarazek

        Całkowita racja, dlatego też JKM nie powinien tak gorąco zapewniać, że jego ludzie są kryształowi, bo właśnie widać, że nie są.

        • scpetyk

          Nie słyszałem, żeby JKM kiedykolwiek twierdził, że „jego ludzie” są kryształowo uczciwi”. Przeciwnie, JKM zawsze twierdzi, i ma rację, że jeżeli są pokusy, to to ludzie się skuszą. Dlatego PAŃSTWO musi ograniczać możliwość kuszenia łatwymi pieniędzmi z państwowego koryta, które należy ZLIKWIDOWAĆ!

          • Jacek Zarazek

            A ja czytałem kilkakrotnie.

            • scpetyk

              Chętnie spojrzę na źródła, o ile Czcigodny Pan je poda.

              • Jacek Zarazek

                Już się rozpędziłem, żeby szukać źródeł jeszcze jednemu niezorientowanemu. Sam sobie człowieku poszukaj. Ja czytam JKM od 1990 roku i natychmiast rozpoznaję wszystkie jego niekonsekwencje.

                • scpetyk

                  Pięknie pisowsko-lewacka demagogia. „Czytałem, ale sam sobie poszukaj, gdzie JA czytałem”. Czcigodny adwersarzu, żałość bije z twojeg wpisu. A czytywanie JKM od roku 1990 wskazuje na bardzo młody wiek, więc proponuje jednak do szkoły! Do szkoły! JKM aktywnie działa jako publicysta od lat ’70, i działał wtedy, kiedy można było wiele stracić za te publikacje. Ja akurat czytuję JKM od roku 1978, kiedy sam za własne pieniądze kupiłem pierwsze książki „Officyny Liberałów”. Zatem mam podstawy do twierdzenia, że JKM nigdy nie twierdził „że jego ludzie są kryształowo uczciwi”. JKM zawsze twierdził, i słusznie, że system musi chronic ludzi przed pokusami (np. ustawianiem przetargów czy prawa do uznaniowych decyzji urzędniczych).
                  A to jednak dość istotna różnica znaczeniowa i logiczna.

                  • Jacek Zarazek

                    Śmiem twierdzić, że nieuważni czytałeś albo już cierpisz na starczą demencję, Ale niech będzie, że nie twierdził, nie jesteśmy w sądzie i nie muszę niczego udowadniać. Nie zauważyłeś jednak staruszku, że sam dostarczasz argumentu przeciw niemu i całej tej waszej utopijnej idei. Bo skoro jego ludzie nie są kryształowi, to znaczy, że są tacy sami jak inni. Skoro tak, to są tak samo wiarygodni, jak reszta tych partii Dyzmów jak PO, Nowoczesna itd. A teraz jeszcze niezauważona przez was powstaje partia europejskich, tfu, demokratów. Nie ma żadnych podstaw do tego, żeby wam wierzyć że dotrzymacie obietnic wyborczych zwłaszcza, że tak ostro występujecie przeciw partii, która ich dotrzymuje, a przy okazji odwala dla was kawal roboty, biorąc oczywiście pod uwagę mało prawdopodobną możliwość, że kiedykolwiek obejmiecie rządy. I daruj sobie te wyświechtane intelektualne ekskrementy w stylu „pisowsko-lewacka demagogia”, bo to nic nie znaczy i świadczy o twojej bezsilności i braku argumentów. W historii było wielu wynalazców idealnych systemów, które potem zostały obalone i okazały się nic nie warte i pewnie jeszcze wielu się pojawi. Ta gadka szmatka o systemie, który zabezpieczy przed wszystkim złem, to dla takich naiwniaków jak ty, mój szanowny krytykancie, bo nie ma i nie będzie systemu, który nie da się skorumpować.

                    • scpetyk

                      Oj panie Zarazek,
                      dyskusja z lewakami jest zawsze trudna, bo lewacy to mistrzowie demagogii. Skoro okazało się, że trudno udowodnić, że JKM kiedykolwiek twierdził, że „wszyscy moi ludzie są uczciwi”, to natychmiast lewak (Zarazek) odrzuca to twierdzenie (własne) jako niewazne, i otwiera nowe pole sofistycznego sporu o to, kto w takim razie jest NIEUCZCIWY, i dlaczego są to „ludzie JKM”.
                      To takie właśnie lewackie, a zatem czysto PISOWSKIE! Bo różnica między złodziejami z PO a złodziejami z PiS polega tylko na tym, że złodzieje z PO kradli dłużej, wiec chodza w lepszych garniturach.
                      A przy okazji – przeczytajcie sobie, lewaku Zarazek, raport finansowy Orlenu za III kwartał i porównaj go z raportem z I i II kwartał. Nagle okazało się, że „wystarczy nie kraść” nie wystarcza do osiągnięcia dobrego wyniku firmy. Mimo, że szósty kwartał z rzędu Orlen osiąga najwyższą w historii marżę rafineryjną.
                      Pewnie teraz lewacko-pisowska propaganda ogłosi, że wszystkiemu są winni Żydzi i cykliści. I w tym przypadku zapytam: a w czym tu zawinili Żydzi?

                    • Jacek Zarazek

                      Po pierwsze, to ja z panem, panie Sceptyk, nie dyskutuję. Ja tylko pobłażliwe i cierpliwie wyjaśniam. Po drugie, po co mam udowodniać rzeczywisty fakt? To pan masz problem. jeśli go pan negujesz. Po trzecie z właściwym sobie brakiem bystrości, delikatnie mówiąc, nie rozumiesz pan, że ja tylko wskazuję niekonsekwencje w wypowiedziach JKM, od których one aż się roją. Raz pisze o kryształowych ludziach w swojej partii, a innym razem o tym, że jego wspaniały system wszystkiemu zapobiegnie. Śmiechu warte. Po czwarte, skoro już od 1970 roku zapoznajesz się pan z twórczością JKM, to musisz pan być ubekiem, który go inwigilował, bo zwykli ludzie raczej nie mieli dostępu do tego, co on pisał. Dopiero w 1990 roku można było sobie czytać do woli. Teraz zapewne zostałeś pan rzucony na odcinek wolnościowy i pomagasz pan ośmieszać ideę wolnościową wypisując takie właśnie bzdury. Czytaj pan sobie co chcesz, ja mam swoje lektury i nie jestem też adwokatem PiS i nie mam zamiaru bronić tego co robią źle, a parę rzeczy by się znalazło. Dziwnym trafem wolnościowcy też o tym ani nie piszą, ani nie mówią, a tylko międlą cały czas w gębach słowo lewak. To pewnie dla nich jest jakiś narkotyk. No a rzucania na PiS oskarżeń, że będą oskarżać o coś Żydów graniczy z idiotyzmem. To raczej wolnościowcy stosują taktykę, że wszystkiemu winni Żydzi, masoni i lewacy. Jakbyś pan rzeczywiście znal twórczość JKM, to byś pan przyznał mi rację. Ale czy można spodziewać się uczciwości od ubeka? W istocie to pan jesteś typowym lewakiem, tyle tylko, że mocno zagubionym.

                    • scpetyk

                      Ależ ja się z panem, panie Zarazek zgadzam! Pan NIE dyskutuje, bo w dyskusji trzeba podać FAKTY i ŹRÓDŁA. A pan nie podajesz ani jednego ani drugiego, a jednoznacznie WEZWANY do podania ŹRÓDEŁ własnych twierdzeń, uciekasz pan w demagogię i do piaskownicy (sam se pan znajdź).
                      Zastanawiam się, co pan robisz na stronie „NCz!”? Szukasz prawdy, czy usiłujesz jadem zatruć autorów i czytelników?
                      No i wytaczasz pan coraz cięższe lewacko-pisowsko-czerskie działa antysemityzmu i współpracy z ubecją. I coś tam panie w tym zarazkowym uchu brzęczy, tylko nie wiadomo, czy to mucha co przyleciała do miodu czy zaschła woskowina.
                      JKM, panie Zarazku, ubekiem nie był, i zostało to już wielkrotnie wykazane, również na łamach „NCz!”.
                      A antysemityzm? Pamietaj młodzieńcze, że w tej kwestii są dwie reguły: 1) Reguła Goeringa, że kto jest Żydem decyduje ON (Goering) i 2) antysemitą nie jest ten, kto nienawidzi Żydów, tylko ten, kogo nienawidzą Żydzi.
                      Że Żydzi nienawidzą JKM? O ile wiem, rodzina Friedmanów nawet się chyba przyjaźni z JKM, więc…
                      Ale co tam, wpadłem do pańskiej piaskownicy tylko na chwilę, bo juz mnie ta rozmowa zaczyna męczyć.
                      Aha! I na koniec – w Ameryce NAPRAWDĘ biją Murzynów. I Białych też!

                    • Jacek Zarazek

                      Wal się ubecki psycholku.

                    • scpetyk

                      Pieknie powiedziane!
                      Po pisowsku! Pryncypialnie i jak prawdziwy czekista.
                      Jestem ciekaw, kiedy pisiorstwo poczuje się już takie mocarne, że przeciwnikom politycznym będzie strzelać z nagana w potylicę.

                    • Jacek Zarazek

                      Precz z ubecją! Wariaci do wariatkowa!

  • Tomasz Karwowski

    Oj sypie się partia pana Korvina.

    • scpetyk

      Nic się nie sypie!
      Właśnie odchodzą ci, którzy do modelu konserwatywnej prawicy nie pasują – ci, którzy chcą się dorwać do koryta i żreć razem z lewackimi świniami.

      • microbid

        Iście korwinowskie gadanie. Masz zadatki na dorodne korwiniątko.

        • scpetyk

          Uwielbiam takie odpowiedzi! Zero argumentów, za to bulgot gdzieś z poziomu anusa. Taki prawdziwie pisowski.