wideo, 1 Lutego 2008

Wideo wywiad z prof. Chodakiewiczem: Gross wyssany z palca

Marek Jan Chodakiewicz

Najsłynniejszy Polakożerca znów zaatakował.. Po pełnej faktograficznych nieścisłości książce „Sąsiedzi” Jan Tomasz Gross szturmuje księgarskie półki swoim „Strachem”.

Ta bardziej publicystyczna niż naukowa książka jest przeciwstawiana wydanej przez IPN publikacji „Po Zagładzie”, napisanej przez naszego redakcyjnego kolegę – MARKA JANA CHODAKIEWICZA. Stały felietonista „Najwyższego CZASU!” wykłada historię w Institute of World Politics w Waszyngtonie. Doktoryzował się na Uniwersytecie Columbia. Został mianowany przez Jerzego Busha członkiem Amerykańskiej Rady do spraw Upamiętniania Holokaustu.

O interpretacji bez faktów, traktowaniu historii jak wycinanki oraz postmodernistycznej koncepcji nauki z laureatem Nagrody Literackiej im. Józefa Mackiewicza rozmawia Tomasz Sommer.

Wideo wywiad:


12 komentarzy do artykułu “Wideo wywiad z prof. Chodakiewiczem: Gross wyssany z palca”

  1. Nick't:

    Pan Chodakiewicz nie wie co to Gnoza!?? Gnoza to przecież Poznanie (prawdy) więc wnoszę, że jego poglądy w tej sprawie pochodzą wyłącznie ze źródeł kościoła Rzymsko-Katolickiego (zresztą jest to typowe ponieważ trudno znaleźć dziś również inne materiały niż kościelne z powodu licznych prześladowań gnostyków). Dla mnie to podważa dociekliwość badawczą Pana profesora.

    Pozdrawiam.

  2. facanacas:

    Nick’t, Człowieku! Ty to jedyny widzisz?

    Chodakiewicz to chłopek roztropek, którym zachwycają się wszyscy, gdyż ukończył jakąś zawodówkę dla agentów w USA. Jakie to polskie! Wystarczyło jednak przeczytać parę jego artykułów, aby się o nim dowiedzieć wszystkiego. Typowy niedouczony chciałby-bardzo-intelektualista.

    Najzabawniejszy jest jego balet retoryczny, rodem z niedzielnej szkółki erystyki. Macha tak bezsensownie rękami… prawie jak „dyrygujący” Rubik :)

    Niezły tutaj ubawj!

  3. Inkwizytor:

    Witam!
    Do Nick’t:
    Gnoza z greckiego rzeczywiście oznacza poznanie, ale też wiedzę oraz mądrość. Natomiast ruchy gnostyckie od samego zarania swych dziejów ( a zaczęły masowo pojawiać na początku I wieku n.e) miały charakter religijny ( a właściwiej “parareligijny”) oparty na wykoślawionym i niejako odwróconym chrześcijaństwie.
    Od którego to różniły się tym, że ich wyznawcy uważali, iż zbawienie można osiągnąć tylko i wyłącznie za pomocą “poznania” wielkiej tajemnicy wszechświata, że do zbawienia wiara i łaska boża nie są w ogóle potrzebne a nawet przeszkadzają. Dla gnostyków liczyła się tylko wiedza ( zwłaszcza “tajemna ” ( patrz okultyzm), gnostycy po prostu bali się, że nie zostaną zbawieni jeśli nie znajdą jakiejś swojej wersji klucza do “Matixa” i nie zostaną głównymi programistami. A tak na co dzień to ich sekty ( WE WSZYSTKICH ZNACZENIACH TEGO SŁOWA!!) miały charakter wybitnie destruktywny dla struktury społeczeństw państw w których działały i to władcy państw ich działalność najzacieklej zwalczali ( tak jak dzisiaj zwalcza sie wszelkie organizacje terrorystyczne (patrz Alkaida(pis fon). Dla chrześcijan byli po prostu grzesznikami łamiącymi przede wszystkim I przykazanie. Innymi słowy gnostykom tak chodziło (i chodzi!?) o poznanie prawdy jak komunistom (socjalistom, demokratom.. etc. !) o szczęście obywatela. A nazwać gnostyka piewcą poznania prawdy to tak jakby nazwać Billadena (pis fon) obrońcą demokracji!
    Pozdrawiam

  4. doktorek:

    Cieszę się, że wywiad pojawił się w lepszej wersji tylko… po cholerę na głównej stronie? Przecież to już było w tamtym tygodniu. A tak wogóle to cieszy fakt większej ilości materiałów wideo na stronie. Oby tak dalej! PS. Więcej wideo-Michalkiewicza!

  5. abaraba:

    Brakuje mi tu jednak kontekstu “szkalowania Polski na arenie miedzynarodowej”,ktora zapowiedzial Isaac Singer w 1996 roku(przewodniczacy Swiatowego Kongresu Zydow),w celu wyrwania od Polski haraczu za tzw.mienie pozydowskie.Duzo o tym pisze Michalkiewicz,i to bardzo przekonywujaco.

  6. inec79:

    Wywiad z merytorycznego punktu widzenia wprost znakomity i oby tylko takich było tutaj więcej, także kompletnie nie pojmuję skąd naburmuszenie co po niektórych może w tym przypadku wynikać - no chyba, że są to jakieś zakamuflowane przydupasy obłudnika Grossa, którzy szczególnie poczuli się urażeni przykładną demaskacją ich niewydarzonego antyhistoryka.

  7. Robin:

    Kupiłem wczoraj książkę “Po zagładzie” w Empiku w Poznaniu. Było najniższej półce. Natomiast “Strach” był na stoliku w najbardziej widocznym miejscu i zajmował z 1/5 tego stolika.

  8. Nick't:

    Inkwizytorze!

    Zgodzę się, że ruchy gnostyczne mają wiele na sumieniu, ale na Boga, czyż poznanie prawd nie jest najważniejsze? Gnoza jako taka nigdy nie przekreślała roli wiary i łaski, one niejako wynikają z poznania właśnie. Chodziło mi tylko o to, że Pan Chodakiewicz na początku wywiadu twierdzi, że interesuje go prawda, a potem nielogicznie obwinia gnoze (prawdę).

    Polecam artykuły pana Prokopiuka na ten temat (www.gnosis.art.pl)

    Pozdrawiam poszukiwaczy prawdy (bez uprzedzeń!)

  9. messiah:

    jedena z najlepszych pogadanek jakie widzialem.ale sie usmialem.chyba sa po jednej 0.7 wodki.oj ‘lossskot’sie klania…

  10. Inkwizytor:

    DO Nick’t:
    Po pierwsze nie obwinia “gnozy” tylko gnostyków. A po drugie skoro pan(?) wspomina o Bogu: “ale na Boga”, to przypominam, że to właśnie BÓG o sobie powiedział: “[.. Ja jestem Drogą, PRAWDĄ i Życiem ..] a gnostycy odwracając się od Boga jakąż prawdę mogą znaleźć!??
    Ma pan rację gnoza nie przekreślała ale gnostycy jak najbardziej. Jeśli ktoś twierdzi inaczej to jest DOKŁADNIE tak jakby wieścił, iż Billaden jest szlachetnym KRZEWICIELEM demokracji.
    Poza tym wiara w działanie łaski bożej nie wynika wcale z wiedzy jak (i kiedy oraz
    komu i dlaczego) taka łaska została właśnie dana tylko z wiedzy , że jest możliwa. Gdybyśmy mieli jakieś naukowe (”wiedzowe” - gnostyczne) dowody na istnienie Boga i wyjaśniające motywy i mechanizmy jego działań to :
    Po pierwsze mielibyśmy PEWNOŚĆ a wtedy nie byłoby miejsca na WIARĘ ( to tak jakby powiedzieć, że człowiek wierzy, że oddycha oczywiście człowiek W I E ,że oddycha.
    Po drugie cóż by to był za “wszechmocny”Bóg gdyby się go dało poznać rozumowo (”gnostycznie”) !?
    A właśnie gnostycy wierzyli, że uda im się przez “wiedzowe” poszukiwanie mądrości do takiego całkowitego poznania doprowadzić. To trochę tak jakby jakieś niemowlę uroiło sobie, że POZNA naPRAWDĘ dogłębie teorię względności .
    Oczywiście może poznać…ale gdy dorośnie a całą PRAWDĘ o Bogu można poznać dopiero gdy człowiek naprawdę się narodzi do pełni życia i mądrości… czyli po śmierci.

    A ja polecam Biblię
    ps.
    Czy pozdrowienie dotyczy “Świadków Jehowy” bo właśnie tak tę sektę nazwano u jej zarania “Poszukiwaczami Prawdy”???!

  11. Nick't:

    Wielce Szanowny Inkwizytorze!

    Poruszył Pan bardzo istotny porblem - Pewności i Wiary.
    “(…) Po pierwsze mielibyśmy PEWNOŚĆ a wtedy nie byłoby miejsca na WIARĘ (…)” Skąd Pewność co do tego??? Każda wiedza (poznanie) wymaga Pewności a tę otrzymać możemy jedynie z łaski i jesteśmy zmuszeni w nią Wierzyć! Gdzie zatem gryzie się Wiara z Poznaniem?

    P.S. Pozdrawiając nie miałem na myśli nic innego niż napisałem. Świadków Jehowy unikam. Pozdrawiam ponownie.
    P.S2 Znam Biblię (czy raczej wciąż poznaję (znowu to Poznanie…))
    P.S3 Jeśli niemowlę jest sobie w stanie uroić, że pozna teorię względności to jest duża szansa, że zrobi to w wieku lat 5!!!

  12. Inkwizytor:

    Do Nick’t:
    Wierzyć w coś oznacza UZNAWAĆ to za pewnik POMIMO braku (”namacalnych”) DOWODÓW.
    Natomiast wiedzieć oznacza mieć pewność potwierdzoną doświadczalnie.
    Jaśniej (może!?) Gość który nie miał w życiu kolki nerkowej, spotyka swojego kumpla który to przeszedł poprzedniego dnia atak takiej kolki. Ten z kolką mówi:
    -Ty stary nawet sobie nie wyobrażasz jaki to ból! Normalnie jakby cię żywcem rozrywali
    ( gdy przez moczowód przeciska się kamień wielkość połowy łebka od szpilki - to trochę tak jakby przepchnąć jabłko przez odpływ w zlewie !)
    Ten drugi koleś może powiedzieć:
    - Eee nie przesadzasz aby czasem z tym bólem! Nie WIERZĘ, że to aż tak boli!
    Albo:
    - No tak kumplu to musiało boleć. Wieżę ci na słowo.
    I to byłby przykład wiary bądź ” niewiary” .
    Natomiast pewność całkowitą jak ów ból się odczuwa ,delikwent zyska wtedy gdy dopadnie go atak kolki. Gdy taki atak go dopadnie to nie powie raczej :
    - Wierzę , że kolka muusi boleć!?
    lub:
    - Nie wierzę, że to może boleć?!
    On wtedy WIE jak to boli i co ważne nie POZNA takiego bólu inaczej jak przez jego DOŚWIADCZENIE! Choćby nie wiem jak długo medytował i nie wiem jakie zgłębił arkana sztuk tajemnych tylko i wyłącznie wtedy gdy dopadnie go atak będzie wiedział jak to wygląda . Wcześniej może tylko WIERZYĆ, że to boli.
    I podobnie jest z Bogiem( prawdą ) Tylko po śmierci można ( lub nie - piekło!!) poznać Boga twarzą w twarz. Wcześniej jest to WIARA (granicząca z pewnością).
    [.. Błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli..]
    Natomiast gnostycy chcą od zawsze prowadzić na skróty uważają, że mogą Boga poznać(twarzą w twarz w całej pełni) już za życia tylko i wyłącznie za pomocą “poszukiwania wiedzy i odsłonięcia jakichś tajemnic” a przecież jest powiedziane; [.. największa tajemnica jest ta, że nie ma żadnych tajemnic...] ( rozwiązanie niektórych jest nam, w tym czasie niedostępne, ale kiedyś poznamy odpowiedzi na wszystkie pytania(sic.!)
    Reasumując gnostyczne podejście jest trochę infantylne i niedojrzałe nieufnie,nie “dowierzają Bogu” i sami przedwcześnie chcą odgadnąć jego zamiary a może nawet skłonić Go do poprowadzenia rzeczywistości tak jak IM się marzy!
    To tak jakby ten który nie ma kolki za pomocą studiowania np. książek medycznych i innych źródeł , próbował odczuć w pełni taki ból.
    TO SE NE DA PANE HAWRANEK!!!

Skomentuj (nie musisz być zalogowany aby komentować artykuły)

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

TWÓJ KOSZYK

Twój koszyk jest pusty.
Zajrzyj do sklepu

REKLAMA

Konkurs z Pania prezydnet w tle
oblicza postępu, 7 Stycznia 2009

Poprawność polityczna po szwedzku (część II)

Jak politycznie poprawne prawo paraliżuje szwedzkie szkolnictwo wyższe. 13 komentarzy

europa, oblicza socjalizmu, 7 Stycznia 2009

Jaki jest rekord przerostu biurokracji?

Za zmianę żarówek w ratuszu odpowiedzialnych jest 18 pracowników! 16 komentarzy

absurd totalny, oblicza socjalizmu, 7 Stycznia 2009

Strażak w każdej firmie!?

Każdy pracodawca musi wyznaczyć pracownika odpowiedzialnego za ochronę przeciwpożarową! 33 komentarzy

europa, polska, 7 Stycznia 2009

Ojciec irlandzkiego “NIE” tworzy w Polsce antyeuropejski ruch

Declan Ganley zachęcony irlandzkim sukcesem zapowiedział stworzenie międzynarodowej listy w wyborach do PE. 23 komentarzy

oblicza postępu, 7 Stycznia 2009

Jezus na krzyżu zbyt straszny dla dzieci

Postęp w anglikańskim kościele. Pastor ukrywa krzyż. 21 komentarzy

polska, 5 Stycznia 2009

PiS nie powalczy z układem. PO wycofuje się z “cudu”.

Tusk przestanie mówić o “drugiej Irlandii”. Dla odmiany PIS “zamierzy się z kryzysem gospodarczym”. 27 komentarzy



KOMENTARZ SATYRYKA

Wasiukiewicz Komentarz Satyryka nr 01 - 02 (2009)


  • WolnośćVolenti non fit iniuria
  • WłasnośćMy home is my castle
  • SprawiedliwośćLex retro non agit