Takie zarzuty postawiła prokuratura byłemu wiceministrowi z PO. W tle afera na 21 miliardów

Jacek Kapica. Źródło: PAP/Bartłomiej Zborowski
Jacek Kapica. Źródło: PAP/Bartłomiej Zborowski

Zarzuty niedopełnienia obowiązków służbowych postawiła w czwartek białostocka prokuratura b. wiceministrowi finansów i b. szefowi Służby Celnej Jackowi Kapicy w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości związanych z rynkiem automatów do gier. Nie złożyła wniosku o areszt.

Jacek Kapica został zatrzymany rano w Warszawie przez CBA, na polecenie Prokuratury Okręgowej w Białymstoku. To ona prowadzi – po wznowieniu – śledztwo w sprawie nieprawidłowości związanych z rynkiem automatów do gier.

B. wiceminister finansów w rządzie PO-PSL i b. szef Służby Celnej został wczesnym popołudniem dowieziony do prokuratury w Białymstoku, gdzie usłyszał dwa zarzuty – jak podano w wydanym po zakończeniu przesłuchania komunikacie – „niedopełnienia obowiązków służbowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla innych osób, w łącznej kwocie ponad 21 mld zł”.

Obejmują one okres od 2008 do 2015 roku, zaś związane są z rejestrowaniem automatów do gry o niskich wygranych, tzw. jednorękich bandytów. „Maszyny te w rzeczywistości pozwalały na grę o wysokie stawki, mimo że – zgodnie z prawem dopuszczalne były jednorazowe wygrane o wartości kilkudziesięciu złotych. Straty z tego tytułu ponosił Skarb Państwa – użytkownicy automatów odprowadzali miesięczny ryczałt w kwotach od 80 do 180 euro, podczas gdy winni byli płacić podatek w wysokości 45 proc. przychodów” – podała prokuratura.

Jacek Kapica nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów, złożył krótkie wyjaśnienia.

Prokurator uznał, biorąc pod uwagę upływ czasu oraz zgromadzony w sprawie, obszerny materiał dowodowy, że nie ma potrzeby wnioskowania o areszt tymczasowy podejrzanego. Zastosował wobec niego m.in. 500 tys. zł poręczenia majątkowego oraz nakaz powstrzymania się od działalności związanej z udzielaniem porad i konsultacji w zakresie urządzania i prowadzenia gier hazardowych oraz zakładów wzajemnych.

Prokuratura podała, że z ustaleń śledztwa wynika, iż Jacek Kapica, pełniąc funkcję wiceministra finansów i szefa Służby Celnej „ignorował” pojawiające się informacje o nierzetelności badań technicznych wymaganych przy rejestracji automatów do gry.

CZYTAJ DALEJ ->

Comments are closed.