Europa jako imperium. Francuski minister snuje mocarstwowe rojenia i przygotowuje Europejczyków na panowanie Emmanuela I

Emmanuel Macron jako Napoleon. Foto: tter
Emmanuel Macron jako Napoleon. Foto: tter

Bruno Le Maire w rozmowie z niemieckim dziennikiem „Handelsblatt” przedstawił wizję Europy jako „pokojowego imperium”. Takie państwo ma być tak potężne jak Chiny, czy Stany Zjednoczone.

Francuski minister finansów w rozmowie z niemieckim dziennikiem stwierdził, że Europa nie powinna obawiać się wykorzystania swej siły i stać się „imperium” jak Chiny, czy Stany Zjednoczone. Bruno Le Maire odwoływał się m.in do słów prezydenta Francji, który mówił, iż Europa potrzebuje jednej armii zdolnej obronić ją przed Chinami, Rosją a nawet Ameryką.

Mówię oczywiście o pokojowym imperium, konstytucyjnym państwie – powiedział Le Maire.

Takie imperium miałoby być oparte o technologię, gospodarkę, siłę kulturową i finansową. Francuski minister ostatnim zwyczajem francuskiego rządu znów prowokuje prezydenta Stanów Zjednoczonych. Według niego dla każdego jest jasne, że „potrzebna jest odwaga, by przeciwstawiać się administracji Donalda Trumpa.”

Europa według Francuza powinna oznajmić Waszyngtonowi, że jest „suwerennym kontynentem”, który sam powinien decydować o tym z kim handluje. Le Maire nawiązywał do sankcji nałożonych przez USA na Iran. Administracja Trumpa domaga się od Unii pójścia w ślady Stanów Zjednoczonych.

Wypowiedź francuskiego ministra jest jedną z wielu w całym ciągu prowokacyjnych odniesień się do Ameryki Trumpa. W niedzielę prezydent Macron przemawiając na uroczystości rocznicy zakończenia I Wojny Światowej mówił w obecności 70 przywódców z całego świata w tym Donalda Trumpa iż „nacjonalizm jest zaprzeczeniem patriotyzmu i jest zdradą patriotyzmu”. Przywódca Francji najwyraźniej odwoływał się do słów prezydenta USA, który na jednym z wieców powiedział, iż uważa się za nacjonalistę.

Wywiad francuskiego ministra wydaje się tez być kolejnym etapem snucia mocarstwowych wizji przez Francję i przygotowywaniem Europejczyków do powołania jednego państwa. Na jego czele miałby oczywiście stanąć współczesny Napoleon, czyli Emmanuel I Macron.

Comments are closed.