Sekrety Hollywood. Sandra Bullock zatrzymała czas dzięki „penisowej kuracji”. Wygląda coraz młodziej

Sandra Bullock rok 2010 (L) i 2018 (P) fot. Twitter
Sandra Bullock rok 2010 (L) i 2018 (P) fot. Twitter

Sandra Bullock wygląda coraz młodziej. Zawdzięcza to nie tylko ćwiczeniom fizycznym. Amerykańska aktorka ujawniła, że zawdzięcza to niecodziennej kuracji zwanej „penisową”.

Sandra Bullock to amerykańska aktorka, laureatka Oscara, znana z takich kinowych hitów jak „Speed”, „Ja Cię kocham a Ty śpisz”, „Miss Agent”, „Narzeczony mimo woli”, „Grawitacja” czy „Ocean`s 8″.

Aktorka ma 54 lata i dwójkę dzieci oraz nienaganną figurę. Tym co wzbudza największy podziw i zazdrość jest jednak jej pozbawiona zmarszczek skóra. Sandra Bullock ujawniła, że chodzi o specjalne zabiegi “penis facial”.

„Penis facial” a właściwie The Hollywood EGF Facial to zabieg wykorzystujący nabłonkowy czynnik wzrostu. W zabiegu wykorzystuje się skolonowane komórki macierzyste z pewnej szczególnej części męskiego ciała.

Do tego typu zabiegów namówiła ją Cate Blanchett z którą spotkały się na planie filmu „Ocean’s 8”. Podczas kręcenia filmu gwiazda regularnie uczęszczała na zabiegi do atelier Georgii Louise na Manhattan’s Upper East Side w Nowym Jorku. Louise stworzyła The Hollywood EGF Facial.

W wywiadzie dla „Ellen” gwiazda powiedziała, że zbieg polega na delikatnym nakłuwaniu skóry i nadrywaniu kolagenowych włókien.

– Następnego dnia po takim zabiegu wygląda się jak poparzona ale wówczas stosuje się specjalne serum które jest wyciągiem z pewnej części … ciała. – powiedziała Bullock

Prowadząca wywiad wyjaśniła zgromadzonej publiczności, że chodzi o napletek.

View this post on Instagram

I’ve been inundated with #EGFhollywoodfacial or as cate called it #penis Facial. I wanted to set the record straight on the treatment, the facial includes a cleanse, followed by an intensive TCA peel, LED then a micro-needling machine and an electrifying mask to calm the skin, followed by my ‘secret box’ of EGF serum (Epidermal Growth Factor). EGF is derived from the progenitor cells of the human fibroblast taken way back when from donated stem cells from a Korean newborn baby foreskin. This cell was grown in a lab and I use only the clone EFG cells which are as potent as the original cell taken– which helps to generate collagen and elastin, heal scar tissue and help treat pigmentation and sun damaged skins. FDA approved stem cells and peptides are penetrated deep into the skin using a special electric micro- needling wand. This process allows the active ingredients to be transported deep in the skin by creating temporary micro- channel. Watch EGF in highlights for demo on treatment 💉💉⛏❤️

A post shared by Georgia Louise (@georgialouisesk) on

Źródło: Hello Giggles

16 KOMENTARZE

  1. Mensa Omenu

    Marcin Cejrowski, Naczelny „Plejady”
    Poznał Omenę, „kobietę bez wady”.
    Wywiad z Omeną Marcinek więc kleci,
    Co „ma w Afryce jeszce więcej dzieci”.

    „W Polsce ma dwójkę, w Ghanie wznosi szkołę.”
    Może do Sejmu to dziewczę wesołe
    Wejść raczy? Jeśli tak, „wtedy fachowość
    Będzie tryumfować.” To nie żadna nowość!

    Przecież Omena już całkiem fachowo
    Nam pokazała goła to i owo.
    Być może w Sejmie, jak wcześniej w Playboyu,
    Pokaże znowu… Omeno do boju!

    Inteligencja kwitnie… średnio w Ghanie;
    Aż siedemdziesiąt trzy IQ… Zadanie,
    By się rozebrać antyrasistowsko
    Niech będzie odtąd, gwiazdo Twoją troską!

    Mensa dla Mensah Omeny to omen
    Rasizmu w Polsce (katolickich domen
    Miejscu, gdzie Playboy nie dość się sprzedaje).
    W Sejmie Omena się nareszcie naje!

    https:
    //nczas.com/2019/01/08/gwiazdka-tvn-strasznie-bredzi-omenaa-mensah-robi-z-polakow-dzicz-gdy-jestem-za-granica-jest-mi-wstyd-video/

  2. to dlatego tak wrzeszczaly jeszcze kilka lat temu rozne stare pudla, by chlopakow kastrowac z napletkow , ze wzgledow ,,higienicznych,, i mialby to byc obowiazkowy zabieg.

  3. Wielkie mi mecyje. U nas taki specyfik był znany już 20 lat temu (usuń spacje):

    http s: // www. youtube.com/ watch?v=gxhhwSMcGPY

  4. To co mądrze i naukowo nazywają „penis facial”, to jest po prostu ostukiwanie penisem twarzy pacjentki (klientki) penisem.

  5. Ech, dziewice oraz młodziankowie mili.
    Komórki macierzyste znajdują się w męskiej spermie, która musi przejść przez penis – jak co niektórzy się zapewne domyślają – zanim wytryśnie na twarz, piersi czy brzuszek „pacjentki”. „Zabieg” znany od tysięcy lat jak podejrzewam. I przyjemny.
    Różnica polega na tym, że przy tej nowoczesnej kuracji komórki macierzyste zostają odwirowane ze spermy i wzbogacone osoczem bogatopłytkowym (dawniej pokarm wampirów) i wstrzyknięte pod skórę. Oczywiście taki zabieg jest bardziej efektywny od tradycyjnego. Za to przyjemności żadnej. No ale coś za coś.
    Artykuł dyskretnie pomija kwestię dawcy / ców. To musi być byk lub wielu, wielu chłopców.

    • PS. W języku angielskim „tradycyjny zabieg” nazywa się właśnie „facial” (od face – twarz) lub ogólnie „blow up” – wybuch, wytrysk.

  6. Jest taki pornograficzny film z 1979 roku pt. „Kaligula” (nie mylić z Zulu Gula). Tam też pewien specyfik z penisa jest dobry, tylko że na włosy, o ile dobrze pamiętam.

  7. Kobiety są jednak głupie i puste. Nie umieja się godzić na upływ czasu, nie starzeją sie godnie…

    • To zależy od genów. Dla przykładu Zośka Loren – jeśli można użyć najwyższoczasowej maniery – w filmie „Jeszcze bardziej zgryźliwi tetrycy” była jeszcze atrakcyjna nawet dla mnie, nie mówiąc o tych wapniakach:-)

  8. W tzw. głębokim perelu dowiedzialem się, iż pewna lekarka (60+) młodego pacjenta dobrze wyglądającego, posyłała najpierw na wszechstronne badania krwi, a następnie zarządzała badanie nasienia. Według mojego rozmówcy wyglądała na czterdziestkę.

Comments are closed.