Widmo III wojny światowej? Janusz Korwin-Mikke o konflikcie USA-Rosja: „Taktyczna wojna atomowa coraz bliżej”

Janusz Korwin-Mikke, wybuch bomby jądrowej. Obrazek ilustracyjny. Źródło: PAP/tter
Janusz Korwin-Mikke, wybuch bomby jądrowej. Obrazek ilustracyjny. Źródło: PAP/tter

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział w sobotę, że Rosja wstrzymuje swój udział w traktacie INF w odpowiedzi na działania USA. Zalecił również zaprzestanie przez Rosję prób inicjowania rozmów ze Stanami Zjednoczonymi na temat tego układu. Sytuacje międzynarodową skomentował krótko Janusz Korwin-Mikke.

Ponadto Putin poparł w sobotę propozycję stworzenia pocisków naddźwiękowych bazowania naziemnego i lądowej wersji pocisków Kalibr. Pociski manewrujące bazowania morskiego Kalibr nie miały dotąd wersji lądowej ze względu na układ INF.

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo poinformował w piątek, że Stany Zjednoczone zawieszają przestrzeganie układu INF (o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu) i za pół roku wycofają się z niego, jeśli Rosja nie zacznie się stosować do jego zapisów. Zapowiedział, że wkrótce USA przekażą stronie rosyjskiej formalną notyfikację w tej sprawie.

Szef amerykańskiej dyplomacji wyraził nadzieję, że Rosja zmieni jeszcze swoje stanowisko w sprawie przestrzegania układu. Zadeklarował, że USA są gotowe do negocjacji z Rosją w sprawie kontroli zbrojeń.

Janusz Korwin-Mikke odnosząc się do powyższych wydarzeń napisał na twitterze:

„Biały Dom i Kreml wycofują się z traktatu o INF!! Zawarty w 1987 przewidywał całkowitą likwidację rakiet atomowych średniego zasięgu. W latach 1987-1991 zniszczono 2692 rakiet w USA 1846 w ZSRS. „Taktyczna” wojna atomowa coraz bliżej. Pekin wzywa obydwie strony do rozsądku.”

„Niestety: do tej pory zakładaliśmy, że Moskwa i Waszyngton trzymają się w szachu. Odejście od INF oznacza, że szykują się do obrzucania A-bombami wszystkich innych; np. nas i Kubę” – dodał później Korwin-Mikke.

Taktyczna wojna jądrowa to rosyjski pomysł na odstraszanie przeciwników. Przewiduje on użycie niewielkich ładunków jądrowych, aby pokazać swoją determinację i odstraszyć przeciwnika. Polska może być potencjalnym celem takiego ataku. NATO z USA na czele nie mają na razie symetrycznej odpowiedzi na taki atak, ponieważ USA nie posiadają w swoim arsenale porównywalnej broni.

Chcąc odpowiedzieć atakiem jądrowym na atak jądrowy USA musiałyby użyć dużo większych ładunków. A to oznaczałoby rozpoczęcie światowej wojny jądrowej…

Źródła: PAP/tter

Comments are closed.