Zenek Martyniuk zarabia krocie, ale sytuacja w domu jest fatalna. Jego żona jest zrozpaczona!

Zenek i Danuta Martyniuk. / foto: Prt Sc TVP2
Zenek i Danuta Martyniuk. / foto: Prt Sc TVP2

Zenek Martyniuk nazywany królem disco-polo nie może narzekać na brak pieniędzy. Dzięki licznym singlom i koncertowaniu zarabia krocie, teraz dodatkowo ma powstać film autobiograficzny o jego osobie. W życiu prywatnym nie ma jednak tyle szczęścia.

Już w tym miesiącu mają ruszyć zdjęcia do superprodukcji inspirowanej życiem i twórczością Zenona Martyniuka. Twórcy i pomysłodawcy tej produkcji liczą na wielki sukces filmu. Sam muzyk, oprócz tego, iż zgodził się użyczyć swego wizerunku (wcieli się w postać Zenka współcześnie – red.) bierze też czynny udział w jego powstaniu.

Jak podaje „Super Express” budżet filmu szacowany jest na ok. 5 mln zł. Przy założeniach, że 1,5 mln Polaków kupi bilety do kina, wpływy mogą wynieść ponad 11 mln zł. Duża część tej kwoty trafi wprost do kieszeni i tak zamożnego już Zenka Martyniuka.

Niestety w tym samym czasie rodzina Zenka Martyniuka przeżywa obecnie ciężkie chwile, a wszystko przez problemy z synem artysty. Daniel w ubiegłym roku wziął ślub z żoną Eweliną, jednak ich małżeństwo szybko przestało wyglądać tak jak powinno.

Na początku tego roku media obiegły szokujące informacje o zachowaniu syna Martyniuka. Przypomnijmy, że Daniel M., syn gwiazdora disco polo Zenka Martyniuka z zespołu Akcent, został zatrzymany przez policję. Znaleziono przy nim narkotyki.

19-letnia Ewelina M., żona Daniela M. będąca w zaawansowanej ciąży, wracała ze spotkania z przyjaciółmi. Kiedy stanęła pod drzwiami ich wspólnego mieszkania na nowym osiedlu w Wasilkowie (woj. podlaskie), okazało się, że są zamknięte.

Sprawę związaną z Danielem ciężko przeżywa jego matka, w sieci zawrzało bowiem od komentarzy dotyczących młodego mężczyzny, jak można się domyślać duża część z nich była krytyczna. Część Internautów wzięła się również za „osądzanie” Daniela M.

– Najpierw słuchać, potem sądzić. Najpierw myśleć, potem mówić. W gniewie milczeć. Nigdy nie baw się uczuciami drugiej osoby, bo w życiu za to kiedyś zapłacisz – napisała w mediach społecznościowych Danuta, matka Daniela, odnosząc się w ten sposób do wpisów atakujących jej syna.

– Tak długo, jak żyję, będę twoim rodzicem. Będę cię pouczała, doprowadzała do szału, będę twoim najgorszym koszmarem, ponieważ cię kocham. Kiedy to zrozumiesz, będę wiedziała, że stałeś się dorosłą, odpowiedzialną osobą. Nigdy nie znajdziesz nikogo takiego, kto kocha, modli się, troszczy i martwi się o ciebie bardziej niż ja – dodała zrozpaczona matka.

Źródło: Super Express/Interia

9 KOMENTARZE

  1. Ja bardzo współczuję rodzicom też mam dzieci i wiem co to znaczny. I też doszukiwalam w sobie winy i doszłam do wniosku że swiat za szybko pędzi A młodzi chcą wszystko naraz nie mają cierpliwosci. To nie jest wina rodziców bo każdy co kocham dziecko takich rzeczy na pewno nie uczy!!

  2. Współczuję rodzicom, sama mam syna z problemami.Przyszedl czas że pozwoliłam mu zejść na samo dno by docenił ile może w życiu stracić.Serce krwawiło ale zęby zacisnęłam i efekt był zaskakujący.Teraz syn do rany przyłóż.

  3. No i też mnie to wszystko dotknęło.Nie były winne pieniądze,bo ich nie było.Dwoje starszych dzieci bardzo przyzwoitych wychowaliśmy,a trzeci syn same problemy.Były narkotyki,wyszedł z tego.Zaczął pić.Z domu wynosił wszystko.Wszyscy spaliśmy z portfelami,a i tak potrafił moment wykożystać.Teraz jest dużo lepiej,ale to jeszcze nie koniec.Czemu z niektórymi są takie problemy?Państwa Martyniuków mocno wspieram.Rodzice nie potrafią nie kochać!

  4. Rozwydrzony synuś ,tak wygląda wypatrzenie charakteru smarkacza ,rozumiem miłość miłością ale rozsądek musi przewazac ,mamusia musi popatrzeć i przewidzieć dalszy ciąg sprawy bo może się okazać teraz narkotyki a potem?

    • Zobacz głupku do lustra jak sam wyglądasz, a później oceniaj innych,
      Jest bardzo mądrą kobietą, a to jest ważniejsze niż uroda która przeminie.
      Ty głupi i zawistny będziesz zawsze

  5. Nie nalezy zmuszać dziecka do slubu jak sam nie chce. Ciąża to nie powód do małżeństwa.

Comments are closed.