W końcu wiadomo, skąd pochodzą Polacy! Jesteśmy potomkami twórców starożytnych cywilizacji. To historyczna rewolucja

Kiedy powstał język prapolski?

Pojawia się w związku z tym pytanie, kiedy nosiciele haplogrup R1a i R1b zaczęli posługiwać się zbliżonymi do siebie językami (słowiańskimi, celtyckimi, italskimi, germańskimi), zaliczanymi do rodziny indoeuropejskiej. A. Klyosov uważa, iż nosicielami języka indoeuropejskiego byli Arainowie (R1a). W nawiązaniu do jednej z teorii mieli go przynieść do Europy z Anatolii, ale prawdopodobnie posługiwali się tym językiem już w swej środkowoazjatyckiej ojczyźnie. Według tego samego uczonego, Arbinowie (R1b) pierwotnie posługiwali się natomiast językiem zbliżonym do tureckiego.

Do dziś językiem z tej rodziny mówią Baszkirowie (Ural) i Turkmeni (Azja Środkowa), którzy są w większości – podobnie jak mieszkańcy Europy Zachodniej – nosicielami haplogrupy R1b. Klyosov uważa, iż wędrując ze wschodu na zachód, Arbinowie szybko porzucili jednak swój pierwotny język, a w miejscach swych kolejnych pobytów przyjmowali mowę miejscowej ludności. To oni przynieśli w Pireneje język baskijski (Baskowie charakteryzują się największym udziałem haplogrupy R1b w Europie), który został ostatnio uznany za bardzo bliski językowi Dogonów żyjących w zachodniej Afryce. Potwierdzałoby to hipotezę przybycia Arbinów do Europy przez Afrykę, tym bardziej iż haplogrupa R1b występuje w dużym odsetku u niektórych plemion afrykańskich (m.in. Hausa, Fulbe) żyjących w sąsiedztwie Dogonów.

Ci ostatni również charakteryzują się dominacją nietypowej dla plemion afrykańskich haplogrupy (E1a), która w znacznym odsetku występuje również u wspomnianego ludu Fulbe. Baskowie, Dogonowie i Fulbe są wiec spleceni nićmi pokrewieństwa jezykowo-genetycznego, które w jakimś sensie dotyczy również większości zachodnich Europejczyków (haplogrupa R1b). Można w związku z tym domniemywać, iż po przybyciu do Europy większość Arbinów (prócz Basków) porzuciła język, którym posługiwała się w Afryce, przyjmując od mieszkańców zachodniej części środkowej Europy języki celtyckie, romańskie i germańskie.

Zgadzając się co do Arbinów, nie można jednak odrzucić hipotezy, iż podobnie było z Arainami. Początkowo posługiwali się najprawdopodobniej językiem zbliżonym do pierwotnego języka Arbinów, który moglibyśmy zaliczyć do rodziny ałtajskiej (razem z tureckimi i mongolskimi). Do dziś niektóre ludy tureckojęzyczne (m.in. Kirgizi i Ałtajczycy) charakteryzują się dużym udziałem haplogrupy R1a (a więc w dużej części wciąż są Arainami). Oznaczać by to musiało, iż ci Arainowie, którzy weszli w skład ludu Ariów, językiem indoeuropejskim zaczęli porozumiewać się dopiero po przybyciu do Europy. Można to bardzo dobrze dopasować do teorii anatolijskiego pochodzenia tej mowy.

CZYTAJ DALEJ ->

77 KOMENTARZE

  1. Gdyby nie pakt Ribbentrop-Mołotow zawarty w Moskwie 23 sierpnia 1939 i późniejszy sowiecki atak 17 września wyżej wspomnianego roku to śmiem twierdzić, że niemcy by się mocno przejechali na ataku Polski.
    Pomijam fakt Słowaków i nieudzielenia wsparcia przez sojuszników…
    Zanim zaczniesz się pysznić i wylewać wypociny w postaci komentarzy (nie) szanowny „depolonizatorze” zasięgnij nieco wiedzy, zajrzyj do literatury, przyswój nieco faktów i dopiero później zabieraj głos…

  2. Nie to mi ziomek,choć w Polsce zrodzony
    Choć i nazwiskiem polskiem zaszczepiony, Co dla próżności, z prostej schodząc drogi,
    Zamiast ojcowskie, obce wielbi Bogiem.
    Temu ja tylko pismo to podaj,
    Którego z serca Lechem byc uznaję!

    Tadeusz Wolanski 1843

  3. Jeszcze tylko niech powiedzą skąd się wzięła różnorodność języków, a uwierzę nawet w ewolucję.

Comments are closed.