Słowacja przestaje finansować projekty LGBTIAA. Lewicowi lobbyści są wściekli i żądają wyjaśnień

Flaga LGBT/foto: pixabay
Flaga LGBT/foto: pixabay

Ľubica Laššáková jest słowacką minister kultury od 2018 roku. Odkąd zawiaduje ministerstwem, Słowacja przestała finansować projekty wnoszone przez organizację LGBTI. Lewicowi lobbyści uważają to za bezprawne i żądają wyjaśnień.

Ministerstwem Kultury u naszych południowych sąsiadów zawiaduje konserwatystka, która nie chce wydawać pieniędzy na realizację tęczowych projektów lewicowych aktywistów. Nie wyrażając zgody na finansowanie organizacji takich imprez jak „Tęczowy Pride” (19 tysięcy euro), czy „Filmowy Festiwal Innowacji” (35 tysięcy euro), sprzeciwiła się decyzji komisji branżowej. Wspomniane imprezy odbywały się w Bratysławie rokrocznie i dotąd bez problemu zdobywały pieniądze pochodzące z podatków, które płacą Słowacy.

Organizacje: LGBTI Iniciatíva Inakosť, Rainbow Pride Bratysława i Nomantinels Theatre wniosły w tym roku o dofinansowanie ośmiu projektów. Komisja branżowa zarekomendowała rządowi słowackiemu sześć z nich, jednak minister zablokowała dotacje.

Ministerstwo uzasadniło odrzucenie dotacji, mówiąc, że projekty są niewystarczająco dobre jakościowo. Lewicowe organizacje nie zamierzają się jednak poddawać i już teraz ogłaszają, że od decyzji będą się odwoływać. Lobbyści próbują wykazać jakieś nieprawidłowości w działaniu mechanizmu dofinansowań.

Póki co wychodzi jednak na to, że w tym roku projekty LGBTI nie dostaną od słowackiego rządu nawet eurocenta.

Źródło: SME Kultúra