Jest znana z tego, że zadowoliła cały autobus Murzynów. Zapowiada przemianę i chodzenie do Kościoła [VIDEO]

Marta Linkiewicz przed lustrem Źródło: Instagram
Marta Linkiewicz przed lustrem Źródło: Instagram

Marta Linkiewicz to patostreamerka i doskonały przykład na to jak nie powinno się wychowywać córek. Stała się znana po tym jak pochwaliła się w sieci seksem grupowym z czarnoskórymi członkami zespołu Rae Sremmurd. „Z tym się j**łam, z tym się j**łam, a temu ci*gnęłam” – chwaliła się na YouTubie. Teraz jednak przeszła duchową przemianę.

Marta Linkiewicz znana jest jest z tego, że uprawiała seks z całym autobusem ciemnoskórych muzyków. Nie było jej z tego powodu wstyd. Bynajmniej, chwaliła się w sieci: „Z tym się j**łam, z tym się j**łam, a temu ci*gnęłam”.

Od tamtej patologicznej, niemoralnej przygody minęło już sporo czasu, a kariera „patusiary” nabrała tempa. Została tzw. „patoinfluencerką”, zawalczyła również na gali MMA z jedną z sióstr Godlewskich.

Kilkukrotnie udostępniała w internecie swoje roznegliżowane fotografie, i pomimo tego, że nie została obdarzona jakąś szczególną urodą, to zyskała tym sposobem całkiem sporą popularność.

Dojrzalsza Marta Linkiewicz

Od jakiegoś czasu można zaobserwować u Marty przemianę. Spoważniała, stała się trochę dojrzalsza. Choć nigdy tego nie przyznała, to może dotarło do niej co tak na prawdę do tej pory robiła i na czym oparła swoją karierę.

Przygotowując się do kolejnej walki w konwencji MMA wyznała fanom:

Nie piję alkoholu w ogóle, nie biorę też żadnych narkotyków. Poświęcam się w stu procentach gali i treningom

Swoim ostatnim wyznaniem zaszokowała swoich fanów bardziej, niż gdyby udostępniła kolejną nagą fotografię. Powiedziała:

„Pewnie założę rodzinę, będę mieć trójkę dzieci i będziemy chodzić do kościoła”

Cóż, pozostaje wierzyć w przemianę tej zagubionej dziewczyny. Choć już teraz można żałować jej dzieci, jeśli w przyszłości odnajdą to nagranie:

Źródło: plotek.pl

9 KOMENTARZE

  1. Ożeni się z Mentzenem i razem wystartują na listach partii Korwin. W 2035 roku Marta Linkiewicz zostanie pierwszą kobietą-prezydent Wielkiej Konfederacji Polskiej obejmującej dawne tereny RP, Białorusi, Mołdawii, Węgier, Ukrainy oraz Krymu i Mongolii Zewnętrznej. W 2046 otrzyma pokojową nagrodę Nobla za skuteczną mediację zawieszenia broni pomiędzy Rządem Islamskiej Wspólnoty Europejskiej a Jezusowym Królestwem Watykanu. W 2048 roku wyjdzie jej nieautoryzowana biografia „International Politics from ass to mouth” opisująca nieznane kulisy wizyty w stolicy Stanów Zjednoczonych Czarnej Ameryki oraz cieplych stosunków jakie nawiązała podczas cock-tailu z Mokebe Trumpem J.R. sekretarzem stanu SZCA. Po zakończeniu życia wypełnionego niezmordowaną służbą Ojczyźnie spocznie otoczona powszechnym szacunkiem w krypcie Królów na Wawelu. Na skutek zbiegu okoliczności tego samego dnia dojdzie do likwidacji grobu J. Korwin-Mikkego, zapomnianego teoretyka idei kapitało-faszystowskiych oraz felietonisty upadłej analogowej gazety Najwyższy Czas.

  2. Typowa biografia moherowego bereta. Teraz przystąpi do ruchu czystych serc i będzie wspierać panią Godek.

  3. To, że ktoś mówi, iż coś zrobił, to nie znaczy, że to zrobił. :) Jakoś niespecjalnie wierzę w te jej zabawy z Murzynami. Wydaje mi się, że dziewczyna po prostu lubi być w centrum zainteresowania i uznała, że szokowaniem to sobie zapewni. Duży dystans do cudzych opinii i konwenansu to jeszcze nie urestwo, a już na pewno nie głupota. Myślę, że większym problemem jest to, jak podchodzą do tego inni… czy z przymrużeniem oka, czy bardziej na poważnie, i czy ktoś dochodzi do wniosku, że to dobry sposób na życie. Osoba popularna staje się dla wielu ludzi godnym naśladowania autorytetem, więc z popularnością powinna wiązać się też pewna odpowiedzialność. A w szczególności, gdy mówimy o osobie popularnej wśród młodzieży. Jeśli ona to sobie uświadomiła i doszła do wniosku, że powinna przekazać swoim fanom jakieś pozytywne wzorce, to źle to o niej nie świadczy.

    Aha, myślę, że część osób zapomina, iż nie tylko artyści kreują swój wizerunek. Osoba, która zakłada jakąś maskę, nie staje się tą maską (ta maska to tylko kreacja, wizerunek). No chyba, że nigdy jej nie zdejmuje. Wtedy faktycznie może stać się postacią, którą odgrywa (i być może tak się stało w przypadku Lecha Wałęsy). Tyle.

Comments are closed.