Polska „księżna” na celowniku ukraińskich służb! Dla kogo działa? Od Angeliki Jarosławskiej-Sapiehy odcina się nawet mąż

Angelika Jarosławska-Sapieha/fot. Instagram angelikajaroslawskasap
Angelika Jarosławska-Sapieha/fot. Instagram angelikajaroslawskasap

Polska księżna Angelika Jarosławska-Sapieha, mająca tytuł od ukraińskiego oligarchy, ma poważne problemy. Mąż po półtora miesiąca od ślubu złożył pozew rozwodowy, zaś samą księżną interesują się ukraińskie służby. Są też oczywiście wielkie pieniądze i długi w tle.

Angelika Jarosławska-Sapieha, która od miesięcy bryluje w mediach i na sejmowych korytarzach, przedstawiając się często jako przyjaciółka Ukrainy, jest objęta procedurą, która może zakończyć się wydaniem jej zakazu wjazdu na Ukrainę – dowiedział się Onet. Z naszych informacji wynika, że postępowanie prowadzi ukraińska Służba Bezpieczeństwa. Wokół bizneswoman pojawia się coraz więcej znaków zapytania. Posłowie z zespołu parlamentarnego, którego jest inicjatorką, nie chcą o niej rozmawiać. Od Jarosławskiej-Sapiehy odcina się nawet jej własny mąż, który złożył właśnie pozew o unieważnienie małżeństwa i odebranie jej tytułu szlacheckiego. W tle są duże pieniądze i niespłacone długi – pisze onet.pl.

Ukraińskiej Służbie Bezpieczeństwa nie podoba się fakt wizytacji księżnej na Krymie. Wjazd na półwysep od rosyjskiej strony to złamanie prawa rządu kijowskiego. – Ja wszystko ze stroną ukraińską konsultowałam – mówi Jarosławska-Sapieha. – To niemożliwe, byśmy ją przepuścili na Krym – mówi twierdzi z kolei źródło w strukturach ukraińskiego rządu.

Ponadto ma toczyć się wobec niej procedura zakazu wjazdu na Ukrainę. To jednak nie wszystko.

Jej mąż, Egon Sapieha, złożył pozew rozwodowy zaledwie półtora miesiąca po ślubie. Odcina się też od swojej żony w oświadczeniu. – Informuję, że odcinam się od wszelkich działań na gruncie biznesowym i politycznym prowadzonych przez Panią Angelikę Jarosławską, używającą obecnie nazwiska Jarosławska-Sapieha. W dniu 6 maja 2019 r. złożyłem pozew o unieważnienie małżeństwa przeciwko Pani Angelice Jarosławskiej – napisano w oświadczeniu podpisanym przez Egona Sapiehę.

Egon z Angeliką pobrali się 29 marca 2019 roku. Małżeństwo więc nie było zbyt trwałe.

Pojawiają się też zarzuty wobec m.in. Angeliki Jarosławskiej-Sapiehy o niepłacenie za wykonane usługi. – Po prostu nam nie zapłacili (…). W sumie zalegają nam za dwie imprezy ponad 70 tys. zł – mówi Rafał Witkowski cytowany przez „Sieci”.

Źródło: onet.pl