Morawiecki oszalał! PiS chce zlikwidować własność prywatną w Polsce. Wszystkie firmy będą mogły być przejęte przez państwo

Mateusz Morawiecki. Foto: PAP
Mateusz Morawiecki. Foto: PAP

Prawo i Sprawiedliwość nie zwalnia i przygotowuje kolejny projekt ustawy, który można podciągnąć pod działania w ramach „PRLbis”. Mowa o prawie dotyczącym odpowiedzialności prawnej podmiotów zbiorowych.

Prawo i Sprawiedliwość od czasu przejęcia władzy w Polsce chętnie sięga do rozwiązań z okresu głębokiego socjalizmu, mając przy tym w głębokim poważaniu kwestie prawne. Tym razem chce pójść jednak w swoich działaniach dużo dalej i wprowadzić prawo, które pozwoli państwu na przejęcie władzy praktycznie nad każdym przedsiębiorstwem w kraju, i to bez udziału sądu.

Patrząc na uzasadnienie tej ustawy można stwierdzić, że podobnie jak i wiele innych jest ona wprowadzana w słusznym celu, chodzi o walkę z mafiami paliwowymi, karuzelami VAT i przedsiębiorstwami, których głównym celem jest omijanie prawa. Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach, a te zostały skonstruowane w taki sposób, że nawet uczciwi przedsiębiorcy nie mogą spać spokojnie.

Rządowy projekt nowelizacji ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione został opublikowany w maju, a obecnie trwa jego opiniowane. To, co planuje wprowadzić PiS-owski rząd, jest jednak szokujące, a niestety w tej kadencji tak już bywa, że gdy złożą jakiś projekt, to wchodzi on w życie niedługo potem, bez oglądania się na głosy krytyczne.

Co takiego planuje wprowadzić rząd Mateusza Morawieckiego? Po pierwsze konfiskatę majątku przedsiębiorcy za każde naruszenie prawa przez podmiot zbiorowy np. spółkę. Po drugie ustawa stanowi, że do wykazania naruszenia prawa nie jest wymagane skazanie kogokolwiek za przestępstwo.

Kolejny zapis mówi, że konfiskatę orzeka sąd na wniosek prokuratora również w tym przypadku, gdy przedsiębiorca uzyskał nieświadomie korzyść majątkową z przestępczego działania innego podmiotu. Po czwarte ustawa premiuje pracowników za donoszenie na swoich szefów, wówczas podlegają ochronie przed zwolnieniem i mogą uzyskać odszkodowanie od firmy do 1 mln złotych.

W ustawie zawarto jeszcze kilka innych niepokojących kompetencji, takich jak możliwość wprowadzenia ze skutkiem natychmiastowym zarządu przymusowego w firmie przez prokuratora jeszcze w czasie postępowania. Do podjęcia takiego kroku nie jest potrzebna zgoda sądu!

Co więcej ustawa łamie zasadę lex retro non agit, co się wykłada: prawo nie działa wstecz. Znowelizowane prawo będzie mogło bowiem dotknąć przedsiębiorców nawet za czyny dziesięć lat wstecz. Oczywiście wprowadzenie takiej konfiskaty to nie wymysł PiS-u, ale nowelizacja tej ustawy sprawi, że własność prywatna w Polsce nie będzie istniała już nawet w teorii.

Ręce już dawno opadły. Gospodarczy komuniści w przebraniu katoliko-patriotów, z poparciem nieświadomego i przekupionego tłumu robią z naszego pięknego kraju swój folwark. Niestety, nic ich nie zatrzyma, prawa nawet nie muszą przestrzegać, bo to oni są prawem – komentuje Artur Dziambor z Wolności.

Bolszewiccy wprowadzili komunizm przy pomocy pistoletów. PiS przy pomocy 500+ :) – dodaje prof. Robert Gwiazdowski.

Źródło: Bezprawnik