Rada Języka Polskiego: słowo „Murzyn” jest obraźliwe. Polski Murzyn: To absurd!

Dr Bawer Aondo-Akaa Źródło: PAP
Dr Bawer Aondo-Akaa Źródło: PAP

Rada Języka Polskiego twierdzi, iż słowo „Murzyn” obraża osoby czarnoskóre. Okazuje się jednak, że to nie owo słowo, a stanowisko rzeczonej rady obraża czarnych Polaków.

„Słowo Murzyn było niegdyś neutralne […] dziś jest nie tylko obarczone złymi skojarzeniami, jest już archaiczne” – twierdzi dr hab. Marek Łoziński z, a jakże, Uniwersytetu Warszawskiego. Stanowisko profesora uznano za stanowisko Rady Języka Polskiego.

RJP poddała się lewicowemu dyktatowi, który siłowo wpychają Polakom oraz innym nacjom czarnoskórzy z USA. Amerykanie, i w ogóle Anglosasi, są tak zadufani w sobie, że twierdzą, iż każda norma u nich przyjęta jest uniwersalna. Nie zważają przy tym, na różnice kulturowe, czy doświadczenie historyczne. No i tym sposobem wszyscy biali mają czuć się winni niewolnictwa, które prowadzili Anglosasi. Dodatkowo, skoro w USA istnieje n-word (nigger) to w każdym innym państwie również trzeba coś takiego wprowadzić. W Polsce chcą zrobić m-word z nie zabarwionego dotąd pejoratywnie „Murzyna”.

Dr Bawer Aondo-Akaa: RJP zachowała się absurdalnie

Lewica nie ma chyba świadomości, że nie każdy Murzyn na świecie jest Amerykaninem, lewicowcem i nie każdy płakał po George’u Floydzie. Na ten przykład dr Bawer Aondo-Akaa, polski patriota, uważa stanowisko rady za absurd.

„Myślę, że ‚Rada Języka Polskiego’ podejmując tę kuriozalną ideologiczną decyzję, o tym iż słowo Murzyn jest słowem od dzisiaj podobno „obraźliwym”, zachowała się absurdalnie” – pisze dr Aondo-Akaa.

„W historii naszej Najjaśniejszej Rzeczpospolitej Polski, nie było niewolnictwa w takim kształcie jaki miał miejsce w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, Wielkiej Brytanii czy Francji. Tutaj można podać za przykład wyspę Madagaskar, lenno Księcia Kurlandii, a dzięki temu i naszej Wielkiej Polski, lub wyspę Kuntakintę na których to wyspach Murzyni byli nadzwyczaj dobrze traktowani” – dodaje.

Aondo-Akaa przypomina też czarnoskórych Polakach – bohaterach narodowych. Co by sobie dziś pomyśleli, gdyby się dowiedzieli, że słowo „Murzyn” jest dziś obraźliwe? Niektórzy z nich sami się tak określali, bo, jak każdy, mieli prawo do bycia dumnymi z tego kim są.

„Jeden z naszych bohaterów Narodowych walczący też w Powstaniu Warszawskim, ś.p. pan August Agbola O’Brown pseudonim ‚Ali’, był Murzynem, nikt mu z tytułu tego że jest Murzynem nie robił problemu. Jeszcze przed wybuchem diabolicznej II Wojny Światowej, ożenił się z Polką o białym kolorze skóry, z którą miał troje dzieci. Dużo wcześniej jako inny bohater, walczył (ale i nie tylko), w insurekcji kościuszkowskiej, był mulatem, ś.p. pan generał Jabłonowski, który nosił przydomek ‚Murzynek'”.

Na końcu listu doktor wyraża obawę, że ta poprawność polityczna wyciągnie w końcu też ręce po bajki i poezję, jak np. wiersz „Murzynek Bambo”. Dr Aondo-Akaa z racji bycia poważnym człowiekiem może się takimi sprawami nie interesować, z przykrością donosimy jednak, że to już się dzieje. Lewica od jakiegoś czasu forsuje już tezę, jakoby ten wiersz dla dzieci był ekstremalnie rasistowski.

Źródło: tysol.pl

Comments are closed.