Interwencja poselska Grzegorza Brauna po „Marszu o wolność” w komendzie policji [WIDEO]

Interwencja poselska Grzegorza Brauna. / foto: Prt Sc Media Narodowe

Grzegorz Braun był jednym z posłów Konfederacji obecnych na „Marszu o wolność”. Poseł Konfederacji był niezwykle aktywny w obronie praw zgromadzonych tam obywateli, a po zakończeniu marszu podjął się interwencji poselskiej w komendzie policji.

W Warszawie o godzinie 12 rozpoczął się „Marsz o wolność”, jednak już przed jego rozpoczęciem policja podzieliła marsz na kilka kilkutysięcznych grup. Jedna z nich została otoczona przez kordon wokół sceny, z której przemawiali organizatorzy i posłowie Konfederacji.

Policja wzywała manifestujących do rozejścia się, jednak kiedy ci chcieli to zrobić, funkcjonariusze uniemożliwiali im opuszczenie placu Defilad. Grzegorz Braun korzystając ze swego mandatu poselskiego wezwał do siebie dowodzącego tą akcją.

Policja zaczęła wypuszczać manifestujących, a poseł Braun stwierdził, iż opuści zgromadzenie jako ostatni. Jednak w połowie rozchodzenia się zgromadzonych policja ponownie zamknęła kordon i otoczył mniejszą grupę, w tym posła czy organizatorkę Justynę Sochę.

Blokada ta trwała kilka godzin. W międzyczasie policja w tym i innych miejscach Warszawy dopuszczała się stosowania przemocy wobec również spokojnych manifestujących, użycia gazu i gumowych kul wobec „kogo popadnie”, jak relacjonują uczestnicy.

Wiele osób zostało zatrzymanych, w momencie interwencji poselskiej Grzegorza Brauna (ok. godziny 18) grupa osób na Placu Bankowym ciągle (od 1,5 godziny – red.) była otoczona przez kordon policji. Wiele osób zostało zatrzymanych, co policja tłumaczy „zatrzymaniami prewencyjnymi”.

Policjanci działają zdecydowanie i skutecznie. Dotychczas zatrzymano ponad 120 osób. To zatrzymania prewencyjne i do celów procesowych. Lekceważenie prawa i celowe naruszanie obowiązujących przepisów ma konsekwencje. Komunikowaliśmy to wyraźnie przed rozpoczęciem naszych działań – poinformowano na Twitterze Komendy Stołecznej Policji.

Interwencja poselska Brauna

Na komendzie Grzegorz Braun nie mogąc się doczekać na dowódcę dzisiejszej akcji miał okazję porozmawiać z innymi skierowanymi do niego policjantami. – Ubolewam, że wielu pańskich młodszych kolegów zostało dziś skierowanych do wykonywania niegodnych i nielegalnych działań. To było charakterystyczne, że oni nawet orzełka i swojego nazwiska dumnie na piersi nie nosili – mówił Braun.

Pan mam nadzieję zdaje sobie sprawę z tego, że stan prawny pozostaje niezmieniony na dziś. Te tzw. obostrzenia są nielegalne. Nie ma mocy prawnej coś takiego, jak konferencja prasowa czy wiadomość na pasku w telewizji – dodawał polityk.

Są ustawy, jest ustawa zasadnicza, a Wy to macie w rocie swojej przysięgi czy ślubowania. Naród i konstytucję, bardzo bym polecał lekturę tych słów, żeby sobie każdy policjant przypomniał – kontynuował poseł. Braun przekazał policjantom, że „nie wolno im wykonywać rozkazów niezgodnych z prawem”.

Jesteście państwo kierowani do działań przestępczych, o charakterze kryminalnym i w żadnym przypadku nie powinniście nierozważnie wypełniać tych zadań, które przestępczo działająca władza na Was nakłada. Wy jesteście stróżami porządku publicznego i macie być najlepszymi wykonawcami prawa – kontynuował.

Ponieważ Wy czołgacie ludzi, to ludzie Was przeczołgają. Nie chcecie, żeby Polacy byli u siebie na swoim, chcecie być granatową gettową policją w jakimś generalnym gubernatorstwie. Tego się doczekamy, będzie Was czołgał byle kto i zatęsknicie za polską władzą – podsumował Braun.

Comments are closed.