PiS szykuje skok na kasę kierowców. Drogi ekspresowe będą płatne

Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Wikimedia, autor: Adrian Grycuk
Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Wikimedia, autor: Adrian Grycuk

Podatkowe szaleństwo PiS nie ma końca. Jak donosi „Radio Zet” rząd ma plany wprowadzenia opłat za przejazdy już nie tylko autostradami, ale też drogami ekspresowymi. Nad projektem pracuje Ministerstwo Infrastruktury.

Już w kwietniu 2021 roku ma zostać wdrożony system ściągania opłat od kierowców za przejazd drogami ekspresowymi.

W tym tempie, i przy obecnej polityce rządu, do końca tego roku żart o podatku od chodzenia po chodniku może stać się rzeczywistością.

Kto budowałby drogi gdyby nie państwo? Prywatna firma, która z pewnością pobierałaby opłatę tylko raz za przejazd.

Tymczasem, kiedy infrastrukturą drogową zajmuje się państwo płacić będziemy dwa razy. Raz w podatkach, za które – przy ogromnym marnotrawstwie – budowane są drogi, a po raz drugi już bezpośrednio w opłatach za korzystanie z dróg.

Płatne drogi ekspresowe

Do płatnych autostrad, na których ceny należą do najwyższych w Europie, przyzwyczaili się już wszyscy. Tymczasem rząd Prawa i Sprawiedliwości pracuje nad projektem, który pozwoli na rozszerzenie systemu opłat także na drogi ekspresowe.

– Nowy system poboru opłat za przejazd autostradami i drogami ekspresowymi ma być doglądany i obsługiwany przez KAS. Rozwiązanie e-Toll ma zastąpić ręczny pobór opłat na drogach zarządzanych przez GDDKiA – donosi „Radio Zet”.

Nowy system ma być gotowy już w kwietniu, a początkowo obejmie jedynie samochody ciężarowe o wadze powyżej 3,5 tony. Jednak niedługo później, bo od lipca – czyli w czasie wakacyjnych wyjazdów – za poruszanie się drogami ekspresowymi będą musieli zapłacić też kierowcy osobówek.

– Początkowo będzie służył do pobierania opłat za przejazd odcinkami autostrad, plany rządu są jednak jasne: płacić trzeba będzie także za korzystanie z ekspresówek – dodaje rozgłośnia radiowa.

Komentarz Ministerstwa Infrastruktury

O sprawie pisze też „Wirtualna Polska”, która skontaktowała się z Ministerstwem Infrastruktury.

Oparcie nowego systemu poboru opłat na technologii satelitarnej ma na celu m.in. znaczne uproszczenie procesu rozszerzania sieci dróg płatnych. Architektura systemu jest tworzona tak, aby w przyszłości możliwe było objęcie nim wybranej sieci dróg ekspresowych i autostrad w Polsce – tłumaczy Szymon Huptyś, rzecznik MI.

Po publikacji artykułu rzecznik doprecyzował, że chodzi jedynie o samochody ciężarowe, jednak jak wcześniej ustalił i podaje portal nowo tworzony system „od lipca obejmie również kierowców samochodów osobowych”.

Rozwiązanie ma opierać się na aplikacji mobilnej, np. w telefonie, za pomocą której użytkownik będzie łączył się z systemem. Dla osób niekorzystających z takich urządzeń pozostanie możliwość zakupu tradycyjnego biletu w formie papierowej.

Koszt nowego systemu to aż pół miliarda złotych, które oczywiście będą musiały się zwrócić.

46 KOMENTARZE

  1. Ciekawe, co teraz powiedzą ci wszyscy ćwierćinteligenci, którzy przy wprowadzaniu podatku cukrowego mówili że ich to nie dotyczy, bo nie piją coli. „Ha ha, mnie to nie dotyczy, bo ja jeżdżę tylko przez bagna i polne drogi, a w ogóle to dla naszego dobra”?

  2. aaaa to są te nowe inwestycje naczelnego rabina na Polske – rebe mateusza buahahhhaaha
    a Ostrołęka , skok wołomin/sk bank to za mało – chłopaki chcą więcej ….
    ciekawe czy statystyczny półgłówek dalej będzie głosował na zjednoczoną „prawicę” ….pewnie tak bo Naród został zaorany

  3. Obecny rząd nie raz nas zaskoczy ! Najpierw była marchewka a teraz jest kij ! Pogonić partie złodziei PO-PIS-PSL-SLD . Ale to już było i „ne wrati … ” .

  4. To nie jest tylko system poboru opłat. To jest również (a może przede wszystkim) system powszechnej inwigilacji.
    Władza chce mieć pełny wgląd w to dokąd jeździsz, kiedy jeździsz, z kim jeździsz.
    A skoro monitorują przez satelitą położenie, to niedługo na tej podstawie zaczną obliczać prędkość i… mądremu dość.

    Ps. Bartoszu, widzę adres e-mail, który wpisałeś w formularz.

  5. samochody cieżarowe czy również przyczepy doczepione do aut osobowych, np kempingowe czy z jachtami, motorówkami, jeżeli zestaw auto plus przyczepa przekroczy 3,5tony ?

    • Jeżeli zestaw auto plus przyczepa przekroczy masę 3,5 tony, potrzebne będą: prawo jazdy kat. C+E, kwalifikacja zawodowa, tachograf, karta kierowcy, zezwolenie na transport rzeczy na potrzeby własne od właściwego starosty lub licencja ministra transportu na transport usługowy, dużo zdrowia i kupa „szmalu” na myto, podatki, mandaty, grzywny oraz łapówki.

    • B+E, bez żadnych kwalifikacji i tacho, bez karty kierowcy i kursu na przewóz rzeczy, zgody starosty i rabina.
      Via Toll był potrzebny

  6. Należy się przygotować na osobny podatek drogowy ( cena paliwa się nie zmniejszy). Opłaty na ekspresowkach zwiększa ruch na bez opłat i zwiększą ilość wypadków. A to dobry pretekst do zorganizowania państwowych centrów badań technicznych pojazdów. Jak np.w Irlandii.

  7. Ja myślę, że i z prywatnymi drogami nie byłoby tak słodko. Firma po wybudowaniu autostrady natychmiast zaczęłaby ‚lobbować’ w odpowiednim ministerstwie, żeby broń Boże nie powstawały darmowe drogi alternatywne. A jak nie ma alternatywy to jest monopol – obojętnie czy państwowy czy prywatny.

  8. PiS realizuje cele NWO. Indywidualna komunikacja samochodowa ma należeć do przeszłości.Tak podrożą transport prywatny ,że przy zarobkach ,,za miskę ryżu” większości społeczeństwa po prostu nie będzie stać na jazdę własnym samochodem.Oczywiście banda czworga wcale nie jest lepsza.

  9. Dróg ekspresowych wybudowanych głównie w czasach PRL nie udało się sprzedać to przynajmniej opłaty będą pobierane. Przy czytaniu takich wiadomości kawały o płatnych chodnikach przestają być śmieszne.

  10. ciekawe na co im pieniądze od podatników, na roszczenia żydowskie? Polacy powinni pokazać czerwoną kartkę ugrupowaniom PiS, KO, PSL, Lewica i Ruch Hołownii

  11. Czyli używane samochody będą tanieć.
    Chodzi raczej o to żeby ludzie nie korzystali z indywidualnego transportu a jeżeli już to tylko w najbliższej okolicy.

      • Urlopy pozostaną – będą polegały na wyjeździe nad rzekę albo nad jezioro na parę dni. Może nawet nad morze raz w roku zapchanymi po brzegi pociągami.
        Co do prądu – podejrzewam że trzeba będzie mieć fotowoltaikę a jak nie to roczny przydział na poziomie 1-2 MWh.
        Nie mówię, że to dobrze, ale z tego co widzę to tak będzie to wszystko docelowo wyglądać.

  12. Ja mam starą Nokię i będę chciał pojechać drogą ekspresową. Mam też nowego iPoda, ale na WiFi. Czy teraz każdy musi mieć telefon komórkowy, i to nowy? Bo przecież na drogach ekspresowych nie powstaną automaty do biletów.

  13. Czy ktos jeszcze pamieta o tym, ze w cene paliwa wliczony jest podatek drogowy? Moze poslowie Konfederacji przypomna o tym poslom PiS.

    • Podatek drogowy to jest forsa na budowę dróg. Opłata będzie za korzystanie z dróg :))
      A w takim razie to widzę jeszcze miejsce na opłaty za remonty….

  14. Przecież powyżej 3,5 tony już dawno obowiązuje viatoll i to nie tylko na drogach ekspresowych. Na niektórych krajówkach też.

Comments are closed.