Maryla Rodowicz zaszczepiona na koronawirusa. Gwiazda miała powikłania

Maryla Rodowicz Foto: instagram.com/mary_la_la
Maryla Rodowicz Foto: instagram.com/mary_la_la

Królowa polskiej estrady Maryla Rodowicz już zaszczepiła się na koronawirusa. W rozmowie z „Super Expressem” zdradza jak się czuje. Nie obyło się bez powikłań.

Maryla Rodowicz zdecydowała się na szczepienie. Już od samego początku nie obyło się bez komplikacji. Mieszkającej pod Warszawą gwieździe na miejsce szczepienia wyznaczono Lipsko, oddalone o ok. 150 kilometrów od stolicy.

Królowa polskiej estrady odmówiła i jak się okazało był to błąd. Ostatecznie musiała udać się na szczepienie aż do oddalonego o blisko 400 kilometrów Wałbrzycha.

Tym razem Rodowicz postanowiła już nie narzekać i udać się na szczepienie. W końcu kto wie, gdzie następnym razem wyznaczono by jej miejsce szczepienia.

Grzecznie poczekałam na swoją kolej – powiedziała Rodowicz tuż po szczepieniu. Było to oczywiście nawiązanie do aktorów, którzy zaszczepili się już na początku roku.

W rozmowie z „Super Expressem” gwiazda zdradziła jak czuła się po szczepieniu. Jak się okazało, nie ubyło się bez skutków ubocznych.

Dzisiaj jest 4 dzień po szczepieniu, czuję się świetnie. Może pierwszej nocy miałam lekką gorączkę, ale ja nie zwracam uwagi na takie drobiazgi – powiedziała.

Jak ponadto dodała, mimo upływu lat, ciągle pozostaje okazem zdrowia. – Poza tym mam wyniki badania krwi, mam wyniki jak u nastolatki – podkreśliła Rodowicz.

2 KOMENTARZE

  1. Niech nie zwala powikłań na wirusa.Powikłania ona ma od początku klimakterium.I zwykle mają ten sam refren.Kasa Misiu,kasa.

Comments are closed.