Jacek Wilk na cenzurowanym. Prezes GUS chce, by samorząd adwokacki rozprawił się politykiem Konfederacji

mandaty Jacek Wilk w Sejmie. Fot. Facebook Jacka Wilka
Jacek Wilk w Sejmie. Fot. Facebook Jacka Wilka
Prezes GUS złożył wniosek do rzecznika dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Warszawie, domagając się wszczęcia postępowania w sprawie polityka Konfederacji Jacka Wilka. Chodzi o nawoływanie do bojkotu spisu powszechnego.

W mediach społecznościowych były poseł, a prywatnie adwokat Jacek Wilk przekonywał, że „udział w spisie powszechnym nie może być obowiązkowy i niewywiązanie się z tego obowiązku nie może podlegać karze”.

„Obywateli straszy się grzywną w wysokości nawet 5 000 zł, zaś podanie nieprawdziwych informacji grozi karą do dwóch lat pozbawienia wolności. To niedopuszczalne” – napisał Wilk.

Wpis opatrzył grafiką z napisem „J***ć SPiS powszechny” z logiem „SPiS” stylizowanym na logo Prawa i Sprawiedliwości. Poseł zachęcał wówczas do rejestracji na szkolenie mające na celu uniknięcia udziału w spisie. O tym, jak „legalnie uniknąć spisu”, traktuje również wydana przez niego książka.

GUS chce ocenzurować Jacka Wilka

Główny Urząd Statystyczny poinformował, że prezes tej instytucji złożył wniosek do rzecznika dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Warszawie o wszczęcie postępowania w sprawie Wilka. Jak wskazano, chodzi o jego dotychczasową aktywność w mediach społecznościowych dotyczącą trwającego właśnie Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań.

„Pan mecenas J. Wilk, wypowiadając się na temat Spisu Powszechnego, nawołuje do uchylania się od realizacji ustawowego obowiązku spisania się i wprowadza opinię publiczną w błąd sugerując swoim odbiorcom, że istnieje możliwość uniknięcia przewidzianej w przepisach kary za odmowę udziału w spisie. Działania mecenasa Wilka wprowadzają w konsternację biorąc pod uwagę fakt, że p. mecenas Jacek Wilk będący w 2019 r. posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej głosował za przyjęciem przez Sejm ustawy o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2021 r.” – czytamy w komunikacie.

Jak podkreślono, na mocy ustawy o statystyce publicznej udział w spisie jest obowiązkowy, natomiast zgodnie z przepisami ustawy o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2021 r. „osoba fizyczna objęta spisem jest zobowiązana do przeprowadzenia samospisu internetowego” przy dopuszczeniu metod uzupełniających, tj. wywiadów telefonicznych lub bezpośrednich realizowanych przez rachmistrzów.

Inny z przepisów stanowi, że nie można odmówić przekazania danych rachmistrzowi kontaktującemu się metodą wywiadu bezpośredniego lub metodą wywiadu telefonicznego z osobami fizycznymi objętymi spisem.

Wilk komentuje pismo GUS

W rozmowie z Polską Agencją Prasową Wilk skomentował pismo sygnowane przez prezesa GUS-u. Polityk Konfederacji przekonuje, że ludzie z GUS-u nie znają prawa.

Przykro mi, że Główny Urząd Statyczny tak słabo zna prawo, które dotyczy obywateli – skomentował Wilk.

Podkreślił, że w swoich dotychczasowych wpisach informował, że w takiej formie oraz zakresie, w jakim obecnie jest przeprowadzany, spis jest „w sposób oczywisty i rażący sprzeczny z konstytucją”, a także z wieloma traktatami międzynarodowymi.

Kolejna rzecz to to, że informuję o prawach, jakie przysługują obywatelom – wynikającym zarówno z ustawy o spisie powszechnym (…), jak i ustawy o statystyce publicznej – dodał.

Krótko mówiąc, informuję o tym, jakie prawa przysługują obywatelom i to jest wręcz obowiązek adwokata. Adwokatura została powołana po to, żeby stać na straży praworządności – podsumował.

Kara za brak udziału w spisie powszechnym? Wilk: to nieprawda

Podkreślił też, że nieprawdą jest, iż za brak udziału w spisie grozi kara.

Przepis karny mówi wyraźnie, że kara jest wyłącznie za odmowę udziału w spisie – to jest coś zupełnie innego. Jeżeli ktoś nie weźmie udziału w spisie z przyczyn niezależnych od siebie, to nie może ponosić z tego tytułu żadnej odpowiedzialności – powiedział.

Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2021 rozpoczął się 1 kwietnia tego roku i potrwa do końca września. Zakres informacji zbieranych w spisie to m.in. charakterystyka demograficzna, aktywność ekonomiczna, poziom wykształcenia, migracje, charakterystyka etniczno-kulturowa czy zasoby mieszkaniowe.

W owym czasie… Spis powszechny, czyli historia zatacza koło

9 KOMENTARZE

  1. na Mocy ważnych Dekretów Prezydenta II RP …bandyta Prezes GUS zostanie osadzony i skazany Kolejnej Grubej kreski nie będzie

  2. Zastanawiałem się czy mecenas Lupus przypadkiem nie przesadza ale odpowiedź GUS-u utwierdziła mnie w przekonaniu, że nie. Skoro powołują się na ustawę, a mecenas na konstytucje, to GUŚ-larze chcieli mieć tylko ostatnie słowo, wiedząc że jest ono tyle warte ile ustawa sprzeczna z konstytucją. A tak przy okazji: czy prezes GUS ma jakieś imię i nazwisko? Wypadałoby podać w artykule.

  3. Tak sobie głośno myślę. Skoro jakaś firma czegoś ode mnie chce, to powinna mnie o tym skutecznie poinformować. A skoro nie zostałem poinformowany, to nie mogą niczego ode mnie wymagać. Nie jestem jasnowidzem, żeby wiedzieć co sobie ktoś ubzdurał w swojej durnej makówce.

  4. Ja powiem tak, GUS i tak dostaje nie raz ściek a nie prawdziwe dane. 12 czy 10 lat temu nie trzeba było to po ch…. teraz?

  5. Najnowszy wierszyk dedykowany panu poslowi Wilkowi:

    Konstytucja zabrania przez państwo pytania
    O NIEniezbędne państwu rzeczy.
    Lecz ustawa o sPISie „odmowy zabrania
    Udziału w sPISie“. Nikt nie przeczy.

    Zatem nie odmawiajmy, tylko… nie sPISujmy
    Siebie – bez żadnych słów odmowy!
    I w ten sposób ustawę głupią… respektujmy!
    Sposób „jak j… ć sPIS“ – gotowy.

Comments are closed.