Kwitnie handel fałszywymi zaświadczeniami o szczepieniu. „Zapłacić trzeba nawet 1600 zł”

Mem internetowy
Mem internetowy
Wolny rynek zareagował i w sieci kwitnie handel zaświadczeniami o szczepieniach, do uzyskania których niepotrzebne jest szczepienie.

Wiele etatystycznych rządów wpuszcza do swoich państw jedynie osoby posiadające tzw. certyfikaty szczepień. W ten sposob państwowy lewiatan próbuje wymusić na jednostkach, by uczyniły coś wbrew swojej woli – zaszczepiły się.

Na tego rodzaju sytuacje zawsze reaguje wolny rynek, który z uwagi na czasy w jakich żyjemy, często musi być jednocześnie czarnym rynkiem.

„Gazeta Wyborcza” donosi, że „sieci kwitnie handel fałszywymi certyfikatami potwierdzającymi zaszczepienie przeciwko koronawirusowi. Za podrobiony paszport covidowy zapłacić trzeba nawet 1600 zł„.

„Każdy ma prawo wyboru, jednak obecny rząd nam go nie daje i zmusza nas do przyjęcia medycznego eksperymentu, którego skutki poznamy dopiero za kilka lat” – GW publikuje wpis użytkownika o nicku „Dr. House”.

„Wysyła pani imię, nazwisko i PESEL. Następnie przelew. Ustalamy termin. Po szczepieniu w ciągu 72 godzin powinna być pani w systemie. Wchodzi pani na aplikację mObywatel i tam generuje już sobie kod QR” – tłumaczy Dr House.

Artykuł GW jest sprzed ponad tygodnia, tymczasem NCzas.com dotarł do osób, które certyfikaty szczepień uzyskały za kilkaset złotych. Dowiadujemy się, że mając znajomych medyków, można uzyskać certyfikat nawet za 200-300 złotych – i można nawet wybrać sobie szczepionkę, którą chce się być oficjalnie zaszczepionym.

Dzięki znajomości lekarza jednej osoby, często „zdalne szczepienia” przyjmują również inni jej znajomi – za taką samą, niewielką opłatą.

Handel będzie kwitł najprawdopodobniej wraz z rozwojem restrykcji i segregacji sanitarnej, a ilość konkurencji będzie regulowały ceny za certyfikaty szczepień.

Źródło: GW, NCzas

66 KOMENTARZE

  1. Szczepienie bezobjawowe. Znaleźliśmy się się w tej samej sytuacji co Żymianie w czasach okupacji kiedy to za możliwość życia płacili hitlerowcom dolarami i złotymi zębami.My też musimy płacić za to żeby pandemiczni naziści zostawili nas w spokoju.Hańba!

  2. Gdyby ludzie byli normalni i nikt by tego paszportu na całym świecie nie przyjął to być może zwyciezylibysmy z debilami

  3. Barany myślą, że zakombinują.
    Docelowo nie będzie żadnych paszportów, jak tylko wyjdziesz z nory i nie będziesz miał interfejsu komunikacji z siecią rzeczy to system się tobą zajmie niezwłocznie (myślę że strażnikiem i egzekutorem będą nadajniki 5G) .

    • Na razie zakombinuja;) Za parę miesięcy, gdy zaczną się zgony na zakrzepicę, ludzie się tropną o co tu chodzi i wtedy biada tym „szczepiącym”! NIE ZDĄŻĄ nas wykończyć!

  4. Sami sobie zgotowali ten los.gdyby wszyscy olali te paszporty nie byłoby tego.Ludzie samo dali się zniewolić i podzielić.upadek rozumu z wieżowca

  5. Zdrowie jest bezcenne, więc warto jest za 1600 zł uniknąć loterii o hulajnogę na ostatniej prostej do kostnicy.

    Te całe kohorty baranów do szprycowania w relacji do osób chroniących się przed tym zajzajerem, prezentują się jak banda idiotów w kolejce do krematorium.

  6. A czego oni oczekiwali wprowadzając przymusowe szczepienia, uzależniając od tego możliwość pracy, kupowania, uczestnictwa w imprezach itp.
    Ludzie muszą sobie jakoś radzić kombinując.

  7. W mojej firmie zawsze mówię pracownikom, że nigdy nie będę wymagał żadnego szczepienia. Zatrudniam 18 osób, wszyscy są przeciwni i tak zostanie. Przeszedłem „grypę” w zeszłym roku, byłem naprawdę chory ale żyję i mam się dobrze. Tak samo chorowałem wcześniej na anginy i inne infekcje – takie jest życie. Co ciekawe w moim domu – żona i dwójka dzieci nikt nie zaraził się ode mnie.

  8. Na każdą propozycję wystawienia fałszywego dokumentu o niezdolności do pracy, o nieprawdziwym stanie zdrowia dla uzyskania renty lub choćby pobytu w sanatorium, a nawet sfałszowania dokumentu o zaszczepieniu (miałem już 1taki przypadek) reaguję „proszę powtórzyć do włączonego nagrywania, muszę skonsultować z policją czy to zgodne z prawem”. Dziesięciolecia socjalizmu utwierdziły społeczeństwo w przekonaniu, że lekarz to sprzedajna dziwka. Nie w moim przypadku przestępcy, noblesse oblige…

    • A poinformujesz chętnego do szczepienia, że owe preparaty to eksperyment medyczny i ŻADEN z nich nie ma ukończonej III fazy badań klinicznych? Że ludzie szczepią się na WŁASNE RYZYKO, Że nie bierzesz odpowiedzialności za ich STAN ZDROWIA po szczepieniu, że producenci szczepionek nie gwarantują że są bezpieczne… Że ubezpieczyciele uważają, że owe szczepionki to EKSPERYMENT i PŁACIĆ NIE BĘDĄ??? Poinformujesz… Noblesse Oblige?

      • To pytanie dowodzi, jak skutecznie socjaluchy zdeprecjonowały mój zawód, dawniej zaufania publicznego… Napisałem wyraźnie że nie kantuję, więc informuję o wszystkich za i przeciw, o ile pacjent chce takich informacji. Również odmawiam zaszczepienia gdy jest podwyższone ryzyko NOP, gdyż niestety ja ponoszę odpowiedzialność, nie pacjent, takie lewo zafundowali mi wyborcy.

        • Nie wiem, czy akurat jest to LEWO, gdyż to lekarz jest od tego, aby ocenić, na podstawie otrzymanych informacji, czy podanie szczepionki jest nocere czy non nocere… My laicy NIE MAMY TEJ WIEDZY, mamy wątpliwości. jeśli mam takie, takie, takie i takie schorzenia, to szczepionka wywołująca małopłytkowość powiązaną z zakrzepicą albo zapalenie mięśnia sercowego będzie dla mnie dodatkowym obciążeniem, a nie ratunkiem przed cięższą infekcją wirusową.

      • Człowieku, po co ty dyskutujesz z płatnym trollem? Przecież ten cały Onufry w opłacany troll… Olać to sprzedajną dziwkę

    • Założyłeś bez dowodu, że to, co wstrzykujesz pacjentom, to jest szczepionka, To nie jest szczepionka: to preparat o nieznanym składzie, dopuszczony warunkowo, nieprzebadany na zwierzętach ani ludziach( oświadczenie producenta), dający więcej śmiertelnych NOPów niż wszystkie dotychczasowe szczepionki razem wzięte. W tym aspekcie, jeśli przed zastrzykiem nie informujesz pacjenta, że bierze udział w eksperymencie, to nie jesteś lepszy od niesławnego dra M. A gdzie twoje „Primum non nocere”..?

      • A ty założyłeś bez dowodu, że postępuję niegodnie. Jesteś gorszy od GW, TVNu i oko.press razem wziętych

          • Nie napisałeś ani razu słowa „jeśli”.
            I nie zakładam że to szczepionka, lecz stwierdzam fakt że to szczepionka, o znanym składzie, różniąca się od innych tylko mniejszą liczbą szykan biurokratycznych przed dopuszczeniem do stosowania.
            Wolny człowiek chce się zaszczepić, akceptuje ryzyko, tu jakieś antyszczepionkowe lewactwo chce mu zabronić?

    • Onufry, Ty takie „noblesse”, które zajęło miejsce po ofiarach Katynia.
      Przecież Ty się kompromitujesz w co drugim zdaniu.

  9. Po pierwsze o pandemii jest Apokalipsie. Po drugie o oznaczaniu ludzi na czole i ramieniu też jest w Apokalipsie. Zamiast dywagować o the bilizmie. Pomyślcie o tych łobuzach jak o szatanach, względnie masonach.

  10. Ci, których obejmie obowiązek będą musieli tak zrobić. W moim przekonaniu ok. 10% z liczby podawanej przez MZ może mieć taką historię szczepienia.

    • Nie ma czegoś takiego jak „tlenek grafenu” nieuki. Tak samo jak nie ma tlenku diamentu i tlenku grafitu. Jest tlenek węgla.

  11. A czy ten interes na certyfikatach nie jest podobny do interesu na maskach, respiratorach i preparatach w strzykawkach? Może jeszcze ta sama nacja jest beneficjentem?

  12. Tutejsi dyletanci wiedzy nie mają, a uporczywie plotą bzdury np. o „terapii genowej” itp. W systemie libertariańskim którego niestety nie ma decyduje pacjent, choćby nawet zdecydował źle, a nie obca osoba. Bo to jego życie, jego wybór, lekarz jedynie doradza, nie decyduje. Lecz mamy system socjaluchowaty i pacjent – niewolnik bez zgody obcej osoby nawet leku bez tzw. „recepty” kupić nie może.

  13. Składy szczepionek są dostępne w internecie, wystarczy dać do wyszukiwarki słowa „szczepionka covid skład” i pojawiają się pliki PDF.

    • Zapomniałeś dodać, że to są składy szczepionek podanych przez producenta, dokładnie to samo dotyczy badań klinicznych robionych przez producenta albo na jego zamówienie. Kojarzysz? Czy to za trudne? Proces decyzyjny przy wprowadzaniu preparatów do użytku jest prowadzony na podstawie danych dostarczanych przez producenta.

Comments are closed.