Profesor Chodakiewicz przewiduje nękanie Polski, aż się złamie. „Należy się spodziewać rozmaitych działań”

Chodakiewicz Żydzi antysemityzm
Marek Jan Chodakiewicz . / foto. youtube

Przyjęcie przez Stany Zjednoczone ustawy 447 (Justice for Uncompensated Survivors Today), może oznaczać nękanie Polski na rozmaitych płaszczyznach – powiedział prof. Marek Jan Chodakiewicz. Jego zdaniem, ustawa może mieć negatywny wpływ na stosunki polsko-amerykańskie.

W grudniu zeszłego roku amerykański Senat zaaprobował jednogłośnie projekt ustawy 447 (Justice for Uncompensated Survivors Today), która daje Departamentowi Stanu USA prawo do wspomagania organizacji międzynarodowych zrzeszających ofiary Holocaustu oraz wspierania ich poprzez swoje kanały dyplomatyczne w odzyskaniu żydowskich majątków, które nie mają spadkobierców.

Czytaj też: TYLKO U NAS. Michalkiewicz: „Prezydent i rząd PiS pozwalają wkręcać się w aferę tzw. nazistów dokładnie w momencie, gdy sprawa odzyskiwania pożydowskich majątków w Polsce wchodzi w decydującą fazę”

Zgodnie z procedurą projekt został skierowany do Komisji Spraw Zagranicznych, skąd następnie trafi pod głosowanie do Izby Reprezentantów. Na koniec ustawa znajdzie się na biurku prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.

Czytaj też: Północnokoreańscy kamikadze zgotują Amerykanom piekło. „Bardziej fanatyczni niż islamiści”

Prof. Marek Jan Chodakiewicz, specjalizujący się w badaniu stosunków polsko-żydowskich powiedział w rozmowie z, że w razie przyjęcia ustawy 447 „należy się spodziewać rozmaitych działań”. „Od nieoficjalnych nacisków przez oficjalny lobbying aż do sankcji: pozytywnych czy negatywnych. Sankcje pozytywne to, krótko mówiąc, przekupstwa. Na przykład, jeśli Polska zapłaci odszkodowania zarządzone przez organizacje żydowskie, dostanie ochronę tarczy antyrakietowej albo faworyzowany status handlowy. Sankcje negatywne mogą oznaczać – w razie odrzucenia roszczeń – bojkot polskich produktów, cła zaporowe na nie, albo odmowę udzielenia kredytu. Są setki rozmaitych kijów i marchewek w kategorii sankcji” – ocenił prof. Chodakiewicz.

Jak dodał, zgodność ustawy 447 z amerykańską Konstytucją nie jest obecnie podważana, ze względu na brak „polskiego lobby”. „Polska dyplomacja na takich sprawach się nie zna. Po pierwsze trzeba zasięgnąć opinii ekspertów czy to jest w ogóle możliwe. Bo z jakiej racji RP ma ingerować w wewnętrzne sprawy USA. Jeśli w ogóle to powinni to zrobić Amerykanie polskiego pochodzenia. Niestety nie mają ani organizacji, ani środków, ani strategii, ani przywództwa” – wyjaśnił specjalista.

Według prof. Chodakiewicza jedną z konsekwencji jakie może nieść ustawa jest „nękanie Polski na rozmaitych płaszczyznach, aż do czasu, gdy się złamie tak jak Szwajcaria w swoim czasie”. Jak wyjaśnił, jeżeli ustawa zostanie przyjęta, będzie dotyczyć „wszystkich państw świata (…) ale w szczególności będzie to dotyczyć Polski i innych krajów postsowieckich”.

16 lipca 1960 r., rząd Polski podpisał ze Stanami Zjednoczonymi umowę, zgodnie z którą zobowiązał się zapłacić 40 mln. ówczesnych dolarów amerykańskich za całkowite uregulowanie i zaspokojenie wszystkich roszczeń obywateli USA, zarówno osób fizycznych jak i prawnych z tytułu nacjonalizacji i innego rodzaju przejęcia przez Polskę mienia, które nastąpiło w Polsce przed dniem podpisania i wejścia tego układu w życie. Spłata tego zobowiązania przez Polskę następowała w rocznych ratach i została w całości spłacona i 10 stycznia 1981 r.

Prof. Chodakiewicz odnosząc się do kwestii podpisanego przez Polskę układu wyjaśnił, że nowa ustawa zastępuje starą, a jej autorzy „na pewno postarają się usprawiedliwić i wykazać dlaczego poprzednia była nieadekwatna”.

Zdaniem specjalisty, ustawa 447 może wpłynąć bardzo negatywnie na obopólne stosunki polsko-amerykańskie. „Za oceanem nastąpi niesamowita eskalacja medialnych i rządowych oskarżeń o antysemityzm i złą wolę Polaków. To będzie demonstrowane ich oporem wobec roszczeń organizacji żydowskich. Polska ludność odpowie pięknym za nadobne. Rząd RP będzie się starał łagodzić sytuację, ale naciski nie skończą się dopóki żądania o odszkodowania nie zostaną wypełnione. Warszawa powinna przesłać ten rachunek do Berlina. Być może wtedy operacja się skończy. Przynajmniej na jakiś czas” – powiedział prof. Chodakiewicz.(PAP)

3 KOMENTARZE

  1. Będzie to pierwsza wojna jaką przegra USA. Zobaczycie!
    Pan Stanisław Michalkiewicz naszym wodzem, on to odkrył i nagłośnił! To jest gość i porządny Polak. Bardzo go szanuję.

  2. Powiem tak: dał d…. naród hamerykański (podpuszczenie przez żydów go nie rozgrzesza) pichcąc taki akt prawny i robiąc z narodu polskiego kolejnego swojego wroga panie prof. Marku Janie Chodakiewicz. Marnie żeś Pan się z nimi zakumulował widać z tego. Będzie wojna! Przegięli!

  3. Witam Panie prof. Chodakiewicz, mam nadzieję, że Pana zmiana poglądów i wara w umiejętność przez Polaków dawania w zęby jest wynikiem chwilowego załamania nerwowego, a nie kręgosłupa przez siły zła przetrąconego, lub – co gorsza – wykupionego.

    Pan twierdzi, że wraz ze swoim szefem, rektorem The Institute of World Politics, Johnem Lenczowkskim jesteście głęboko wierzący w Boga wierzący, a więc powinniście wierzyć, że Jerozolima musi zostać wyzwolona, a za są wspieranie sił zła w postaci Izraela https://www.cda.pl/video/23975495 ,można trafić do piekła.

    A przede wszystkim zrozumieć, że Judeopolonia jest tworzona właśnie w momencie, w którym technologia pozwoli na tyle rentownie gazyfikować nasz węgiel i gaz łupkowy, że tym razem nawet bez szlaku chińskiego wystarczająco uzbroi Oś Unia Soviecka IV Rzesza.

    Pan Twierdzi, że wasza ekipa wydała skromne 300.000 $ na wojnę psychologiczna przeciw Kadafiemu, aby ten oddał broń nuklearną. Tu mamy o wiele poważniejszą sytuację, więc na co Polacy stojący za myślą strategiczną USA czekacie?

    Czy nie dostrzegacie, że ACT HR 1226 będzie miał gorsze skutki nie tylko dla Polski, ale też USA, niż Yalta?

    „Bo z jakiej racji RP ma ingerować w wewnętrzne sprawy USA”
    Ps. z takiej racji, że rząd USA zaczął legislację mającą na celu ingerowanie w politykę wewnętrzną naszego państwa, więc trzeba politykę podmiotową prowadzić i reagować.

    „Jeśli w ogóle to powinni to zrobić Amerykanie polskiego pochodzenia. Niestety nie mają ani organizacji, ani środków, ani strategii, ani przywództwa-wyjaśnił specjalista.”

    Mamy organizację, strategię, przywództwo a środki się znajdą, jeśli dotrzyma Pan profesor słowa. Stwierdził Pan, że chciał ludziom z Polonii Amerykańskiej załatwić w celu lobbingu obiad z Obamą za bodajże 2.000 USD (nie pamiętam dokładnie) i przedstawiciele Polonii powiedzieli „łeee, jak trzeba „tyle” płacić to nie* [było to przy okazji opowieści, o tam, jak „Żydzi wkładają pieniądze tam, gdzie język**). Twierdzi również Pan prof. że prezydenta Trumpa zna, więc proszę nam z prezydentem USA spotkanie zorganizować, a ja temu wytłumaczę, że nie leży w interesie Amerykańskim jej podpisywanie, bo w ujęciu strategicznym doprowadzi do utraty suwerenności USA przez decyzję Pana Trumpa, który zostanie zapamiętany, jako najgorszy w historii prezydent USA.

    Z poważaniem, Szymon

Comments are closed.