Pawel Zarzeczny, 2 Września 2008

Dlaczego jestem za Rosjanami?

Pawel Zarzeczny

No więc zacząć znów powinienem od Gruzji, mimo że o niej niedawno już pisałem, że na nic nam potrzebna ani ona, ani Kaukaz, a cała nasza polityka zagraniczna pożałowania godna. Jesteśmy za Kosowem przeciw Serbii i za Gruzją przeciw Rosji - znaczy się ze Słowian myśmy chyba najbardziej wyrodni. Co gorsza - Gruzini, atakując Osetię, dali pretekst Rosjanom, żeby atakowali niczym Amerykanie, czyli wszędzie i wszystkimi siłami, stanowczo, bez względu na ofi ary cudze i własne. Znaczy to, że nie ma pewności, iż Sowieci nie zaatakują Ukrainy, gdzie też są przecież tendencje separatystyczne. No a potem? No nie, Polska, kraj priwislinski, to dopiero w następnym pokoleniu. Wcześniej republiki nadbałtyckie i Białoruś.

W gruncie rzeczy my i tak się potem nie obronimy. Tarczą antyrakietową? A czy ktoś widział kiedyś amerykańskiego żołnierza na naszym terytorium? Wolne żarty. A któż to zatrzymał się w 1945 na Łabie, a właściwie to któż to zatrzymał generała Pattona? Oni sami, tacy ówcześni Bushe! Myśmy już od dawna międzynarodowo przehandlowani, co skłaniać powinno do następującej doktryny: nie należy pchać bez powodu paluchów między drzwi! Ja doszedłem z wiekiem do wniosku takiego, że trzeba trzymać z Rosją i z Chinami, to znaczy nie wstawiać się za słabymi (jak za Tybetem choćby), bo to chwalebne jest tylko w sporcie.

W życiu realnym trzeba trzymać z mocnymi i wystawiać im właśnie rachunki. Jak mądra kobieta silnemu, lecz przygłupiemu z lekka mężczyźnie, co łatwo uzasadnić by mogła moja sąsiadka z “NCz!”, pani Buonafi ori. Pomysł pana Saakaszwilego, który wprowadził w konfuzję nie tylko własny naród, ale i tak zwaną społeczność międzynarodową, że można z Rosją wygrać przy pomocy kilkunastu ciężarówek, wygląda na prowokację. Już się paru mocarzy na Rosjanach sparzyło, włącznie z Napoleonem i Hitlerem (poza Staśkiem z Źółkiewskich - ten kozak był bodaj ostatnim wyjątkiem). Oczywiście można walczyć z mocarstwami przez dziesięciolecia, jak Afgańczycy, podkładać bomby, podpalać, ale prowadzi to donikąd, bo nie do wygranej, tylko do spowolnienia zagłady.

Czy ten wychowany w Ameryce gruziński prezydent tego nie rozumie? Na pewno nie. Zawiódł na całej linii. I kiedy to piszę - już wycofuje swoje wojska z Osetii, dokąd nierozważnym rozkazem je wprowadził. To już lepiej było z Rosją nie zaczynać! Albo - jak śpiewała nasza marynarka w obliczu Kriegsmarine - na dnie z honorem lec, z honorem lec! Tysiące biurokratów zastanawiają się teraz, któż ma ustąpić, a my płacimy za te samoloty, narady, przemowy. A co mnie to obchodzi! To jak z więźniami w Tybecie. Mnie bardziej interesują więźniowie w Polsce, te 200 tysięcy ludzi (prawie Maracana!!!). Ludzie głównie młodzi, ze złamanym życiem. Często z powodu tragicznych wypadków samochodowych, pechowych, często z powodu kradzieży ze zwykłej biedy albo wsadzonych za kraty za niepłacenie alimentów.

I żyją ci nasi bracia na kilku metrach kwadratowych, głodują, grzeszą, uczą się, jak być jeszcze gorszymi, bo recydywistów i żuli mają za nauczycieli. No ale lepiej przejmować się więźniami na Kubie - bo może któryś jest poetą? Rzygać mi się chce, jak Polak szuka odniesień daleko, gdy nędza tak blisko. I tak dotkliwa. Ale o niej cicho, udajemy kraj dobrobytu, światowców, wielkiej polityki. I mamy pomysły na rozwiązanie niemal każdego konfliktu w świecie. To może jednak rozwiązać jakikolwiek konflikt u nas (ależ rusycyzm, jak nic wyjdę na kagebistę - jak mój druh Wołodia!)? Ale wracam do konfliktów między narodami. Prowokują je nieutalentowani, lecz bezczelni politycy. Starożytni Grecy mieli niezły pomysł, by ich co parę lat można było wyganiać z ojczyzny (każdy z nas mógłby zrobić taką skorupkową listę, nawet długachną), a Rzymianie to nawet szturmowali, na długo przed Francuzami czy bolszewikami, rządowe pałace.

A więc - trzymam się własnego toku myślenia, dopóki wygłaszanie poglądów nie podlega karze - kilka rezydencji w Polsce winno zostać zmiecionych z powierzchni Ziemi. Za co? Za to, że przywódcy nasi chcą zbawić świat cały, a nie chcą zbawić i nas, i siebie. Harcerze. A wracając do Gruzji, jestem za. Za pokojem, rzecz jasna. I rzecz jasna - za Słowianami.

9 komentarzy do artykułu “Dlaczego jestem za Rosjanami?”

  1. maro:

    Artykuły Zarzecznego są jak los na loterii. Czasami trafi się wygrana ale częściej pudło. Powyższy artykuł to przykład zupełnej ignorancji i zaniku szarych komórek. Pewnie szanowny autor pisał go w niedzielę rano na kacu gigancie i rozum wysłał na urlop. Gdyby poważnie brać pisaninę Zarzecznego, to przesłanie jest proste: w życiu najważniejsza jest pełna micha, coś do popicia i fajna kobitka na deser. Resztę miejmy w dupie, bo przecież żyjemy na bezludnej wyspie, a Ruscy zjedząc Gruzję nie będą sięgali dalej. Normalny kraj prowadzi politykę jak najdalej od swoich granic by nie dyskutować gdy wróg stoi u bram. To jest oczywiste nie tylko dla p0litologów ale dla każdego rozsądnego człowieka. Apeluję do pana Zarzecznego: napij się pan po napisaniu artykułu.

  2. Zapozniony:

    Zolnerze amerykanscy w Polsce.
    Ochotnicy w 1920. A teraz? Jakies 4 lata temu Kongres USA (komisja) nie mogla sie doszukac sprzetu na ponad trylion $ US. Mniemala, ze znaczna czesc zagubionego zelastwa itp jest w Polsce w jakiejs posowieckiej bazie (Ksiaz?) Jezeli jakas prawda w tym jest, to sprzet jest raczej pilnowany przez GIs a nie naszych.
    Czy ktos cos wie wiecej w tym temacie?

  3. kazik:

    Z przyjemnością przeczytałem artykuł Pana Zarzecznego. Mam wrażenie, że dwudziestolecie międzywojenne niepodległej Polski, dla naszego pokolenia, już się skończyło. Przyjaciół trzeba poszukać blisko, żeby nie powtórzyć heroicznej ale boleśnie miażdżącej lekcji z lat 40tych, wybór Rosji z wielu względów jest najbardziej oczywisty.

  4. aron:

    oj Kazik Kazik ty naiwniaku. Polak nigdy dla Rosjanina nie będzie przyjacielem, choćbyć mu buty lizał. Dla Rosjanina samo istnienie Polski ( a także Ukrainy, Białorusi, Czech, Litwy, Chorwacji itp. ) jest potworną obrazą - niezależnie od tego kto w Polsce rządzi i czy Polska się do Rosji przymila czy ją bluzga. Patrz na Łukaszenkę - lizał buty Putinowi przez tyle lat i co z tego ma? Ano coraz droższy gaz i ropę - identycznie jak my którzy bluzgaliśmy na Rosję.
    Rosja jest obecnie za słaba - gdyby była silna, to zabiłaby 100 tysięcy Gruzinów a milion wysłałaby na Syberię. Jeżeli tego nie zrobiono, to znaczy że się boją.

  5. Bolesław Paszkowski:

    @ ~aron. Aj waj aron, jaki z ciebie kłamczuszyna. Toż nasze polskie magnaci tak wielkimi przyjaciółmi Rosjan byli, że rosyjskiej carycy Katarzynie II ochronę swoich przywilejów stanowych wobec rządów polskich powierzyli. Nawet rosyjskie wojska w swoich włościach
    rozlokowali aby mogły respektowania umowy przez Rzeczpospolitą lepiej dopilnować.
    Bardziej ufali Rosjanom, niż polskim królom. To że car Mikołaj I swym Ukazem z 1841 roku Żydom kota pogonił z wdzięczności za rozwalanie gospodarki rosyjskiej, a car Aleksander II nad chłopami się zlitował i Ukazem z 1861 roku ich w godności uwłaszczył,
    wcale nie znaczy, że był wrogiem Polaków. Co prawda magnaci polscy byli odmiennego zdania, gdyż woleli chłopów polskich bezlitośnie eksploatować aniżeli technikę wprowadzać i społeczeństwo polskie cywilizować. Raczej bezzasadnie Rosjan wrogami ogłosili i do buntu zbrojnego (jako zemsty) przeciwko carowi wystąpili. Zaś po dzień dzisiejszy rusofobię z zacietrzewieniem hołubią i rozsiewają, wielką szkodę Polsce wyrządzając.
    Dzisiejsza Rosja wcale nie jest taka słaba, szczególnie militarnie, jak naszym Wielkim Cymbałom się wydaje. Że przez Gruzję nie udało się sprowokować ujawnienia przez Rosję najnowszej techniki wojskowej, to już inna sprawa. Prezydenci na spotkaniu w Izraelu, podejmując decyzję o zaatakowaniu Osetii przez wojska gruzińskie, popełnili wielki błąd.

  6. maro:

    Może i Rosja ma najnowszą technikę wojskową, jednak szkoda, że jej nie pokazali w Gruzji ;). Potegą Rosji nigdy nie była technika, raczej mnogo luda i co trzeba przyznać, znakomita manipulacja międzynarodowa od czasów Kasi Wielkiej. Umieją grać na scenie międzynarodowej, są mistrzami - wbrew pozorom - drugiego a nie pierwszego planu

  7. Goyahkla:

    Interesy z Rosją -tak, milość-nie! Jak świat światem nigdy Polak z Ruskim nie będzie bratem ! Nie po to mój pradziad i dziad z ruskimi walczył ( i dawali im łupnia) żebym teraz ja przed nimi się płaszczył.

  8. Żydomason:

    Mikkolubstwo prokremlowskie każe nam rucholi miłować.
    A wczoraj nas ruchole miłowali - było ich święto, upamiętniające wyrzucenie polaczków z Kremla.

  9. edi:

    Z wielka radoscia przeczytalem Panski artykul poniewaz widze ze nie wszyscy w Polsce powlazili na palme i “rapuja”
    Obecnosc na rynku prasowym ludzi Panskiego pokroju dodaje mi sily do walki i wiare w to ze nie wszystko jest stracone, a boisko po stronie Narodowej zaczyna sie wypelniac prawdziwymi zawodowcami.

    Jako zdeklarowany antysemita ( scigany w Polsce w calym majestacie “prawa”) zaczolem czytac Panski tekst podejzewajac ze to kolejna intryga jakiegos przebieranca, zasugerowalem sie nazwiskiem i mile sie rozczarowalem.
    Brawo, nikt by tego lepiej nie napisal.

Skomentuj (nie musisz być zalogowany aby komentować artykuły)

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

TWÓJ KOSZYK

Twój koszyk jest pusty.
Zajrzyj do sklepu

REKLAMA

nowa ksiazka na nczas.com - Mitologia globalnego ocieplenia!
oblicza postępu, oblicza socjalizmu, 20 Listopada 2008

Renesans “Kapitału” Marksa (komiks, film, książka)

N. Sarkozy został sfotografowany z “Kapitałem”. Niemiecki minister finansów P. Steinbrück stwierdził, że “niektóre poglądy myśliciela nie są nawet takie złe”. 9 komentarzy

oblicza postępu, polska, 20 Listopada 2008

Teatr o królewiczach gejach będzie pokazany w szkołach?

Chcą wystawiać w szkołach spektakl o królewiczu, który zamiast wybranki znalazł wybranka 19 komentarzy

kosciol, polska, 20 Listopada 2008

Polski ksiądz powinien być ekologiem?

Kryzys finansowy i ekologiczny jako główne tematy obrad Rady ds. Społecznych Episkopatu Polski. 6 komentarzy

europa, oblicza postępu, 20 Listopada 2008

Zamknęli ojca za klapsa w pupę syna

Zabrali ojca do aresztu pod zarzutem “fizycznego znęcania się nad dzieckiem” 14 komentarzy

europa, oblicza socjalizmu, 20 Listopada 2008

KE: plan gospodarczy za 130 mld euro

Pakiet działań “wspierających koniunkturę gospodarczą” za 130 mld. 5 komentarzy

europa, oblicza postępu, 19 Listopada 2008

PE: niech Irlandia wiosną ratyfikuje traktat

“Demokracja” aż do skutku: wiosną 2009 Irlandczycy zagłosują ponownie!? 26 komentarzy



KOMENTARZ SATYRYKA

Wasiukiewicz Komentarz Satyryka nr 47


  • WolnośćVolenti non fit iniuria
  • WłasnośćMy home is my castle
  • SprawiedliwośćLex retro non agit