Traktat Reformujący, 14 Marca 2008

13 grudnia w Lizbonie i Warszawie

Tomasz Myslek

Premierzy rządów, prezydenci oraz ministrowie spraw zagranicznych 27 państw Europy podpisali 13 grudnia w Lizbonie tzw. Traktat Reformujący UE, który odtąd ma być nazywany Traktatem Lizbońskim. Euro-ceremonii „towarzyszyła podniosła atmosfera i muzyka”.

W imieniu Polski traktat powołujący euro-państwo podpisali premier Donald Tusk i minister SZ Radosław Sikorski. W tym momencie prezydent Lech Kaczyński, wedle doniesień korespondentów, stał z boku i „przypatrywał im się z życzliwym uśmiechem”. Kilka godzin później prezydent powiedział polskim dziennikarzom: „Dzisiaj jest dzień polskiego sukcesu”, ponieważ treść Traktatu Reformującego „z punktu widzenia naszego kraju jest dużo lepsza dla nas”, niż treść uprzedniego tzw. Traktatu Konstytucyjnego. „Wywalczyliśmy może nie wszystko, ale 95 procent tego, co chcieliśmy wywalczyć” [?!] – oznajmił prezydent RP. Zaznaczył, że „z pewnym zdumieniem” dowiedział się w Lizbonie, że Traktat ma wejść w życie nie 30 czerwca 2009, jak sądził, lecz już 1 stycznia 2009. „Nie wiem, czy to jest realne” – martwił się prezydent. Pytany, czy przewiduje kłopoty z ratyfi kacją dokumentu, odparł niezbyt jasno: „Są kłopoty, one nie dotyczą naszego kraju tym razem – ja się cieszę z tego, ale kłopoty są” [w Wielkiej Brytanii i Danii?]. Wyraził przekonanie, że nowy traktat „na pewno usprawni działanie Unii”, „zobaczymy, jak to będzie funkcjonowało”. „Ja uważam, że osiągnięto – na tym etapie, bo nie potrafi ę powiedzieć, co zrobią następne pokolenia – wszystko, co było do osiągnięcia” – oznajmił Lech Kaczyński. I wyraził dziennikarzom, już na lotnisku, swoje ubolewanie, że jego nazwisko i zdjęcie nie znalazły się w wydawnictwie, przygotowanym przez Portugalczyków na okazję podpisania traktatu. Prezydent powiedział, że jest mu przykro, iż w rozdawanej książeczce [„Who is who”] z nazwiskami i zdjęciami gości unijnego „szczytu” nie było jego nazwiska i zdjęcia – o co pytali go polscy dziennikarze.

„Przykro mi bardzo, bo to ja negocjowałem ten traktat od początku do końca” – powiedział prezydent (PAP). Wydaje się, wedle doniesień prasowych i telewizyjnych, że wejście Polski na drogę państwa UE – prowadzącą nieuchronnie do stopniowej utraty politycznej, finansowowalutowej i prawno-sądowej suwerenności naszego kraju, chyba p. prezydenta specjalnie nie zmartwiło. A może nie do końca zdaje On sobie z tego sprawę, będąc niemal codziennie otoczony tłumem różnych „pro-europejskich” urzędników, doradców czy dziennikarzy, w sporej mierze z kręgów dawnej UW/UD/ PZPR, warszawskolewicowego „samorządu” etc.?
Z kolei premier Tusk wyraził w Lizbonie swoje „wzruszenie” z racji historycznej wagi podpisania traktatu („Czuję wzruszenie, to bardzo ważny dzień dla Polski”). O interesach Polski ani tego dnia, ani następnego nic mediom nie mówił. Min. Sikorski stwierdził natomiast, że po przyjęciu traktatu „UE będzie bardziej demokratyczna i bardziej spójna” (co to ma wspólnego z interesem Polski, minister już nie wyjaśnił), a dzień 13 grudnia 2007 r. będzie można porównać z dniem przystąpienia Polski do NATO [?]. „To duży sukces dla Europy i dla Polski” - dodał nasz „europejski” szef MSZ. Charakterystyczny był też dla licznych polityków z Warszawy ich szczery euro-entuzjazm w kwestii rzekomej potrzeby pilnej ratyfi kacji traktatu. Np. wiceszef sejmowej komisji spraw zagranicznych Robert Tyszkiewicz (PO) zapowiedział tegoż 13 grudnia, że władze RP być może już w styczniu ratyfikują nowy traktat UE. Za jak najszybszą ratyfi kacją traktatu opowiedzieli się też tego samego dnia w Warszawie marszałek Sejmu Bronisław Komorowski (PO) i wicemarszałek Jarosław Kalinowski (PSL). Marszałek Komorowski powiedział dziennikarzom o tej szybkiej ratyfi kacji między innymi: „Byłaby to znakomita promocja Polski w świecie europejskim, żeby świat cały wiedział, że Polska wraca do serca integracji europejskiej, wraca z jakichś manowców i peryferii”. A J. Kalinowski wyraził opinię, że Polska „powinna być w gronie państw, które zrobią to jako pierwsze”. Natomiast szef SLD W. Olejniczak stwierdził, że lizbońskie „święto” zakłócił fakt nieprzyjęcia przez Polskę całej Karty Praw Podstawowych [a jedynie większości jej deklaracji i zobowiązań]. Także J. Kalinowski żałował, że Polska nie podpisała Karty „w pełni”. Zdaniem wiceprezesa PSL, podobnie jak zdaniem premiera Tuska, w nieodległej przyszłości należy wrócić do sprawy pełnego uznania Karty.

Natomiast przedstawiciele władz PiS tego feralnego dnia nie składali dziennikarzom jakichś specjalnie wyrazistych czy radosnych deklaracji. I najwyraźniej schowali głowy w piasek, jak polityczne strusie. Np. wiceszef sejmowej komisji spraw zagranicznych, Paweł Kowal (PiS), nazwał dzień podpisania traktatu „dobrym dniem kompromisu”. I chyba nic nie mówił ani o rzekomym sukcesie, ani o porażce interesów Polski. Przyjęcie traktatu przez przedstawicieli władz RP skrytykowało natomiast kilku europosłów, w tym prof. Maciej Giertych (LPR) i sojusznik PiS – prezes Zdzisław Podkański (PSL „Piast”). Ten ostatni zażądał od władz RP przeprowadzenia narodowego referendum w sprawie nowego traktatu UE i Karty PP, ponieważ „te dokumenty ograniczają suwerenność państw narodowych”. Podkański poinformował dziennikarzy, że był w grupie protestujących europosłów [dwudziestu kilku, głównie Brytyjczyków i Polaków], którzy w przeddzień „szczytu” w Lizbonie, podczas ceremoniału proklamowania Karty Praw Podstawowych w Parlamencie UE, domagali się przeprowadzenia w krajach Europy referendum w sprawie ratyfikacji lub odrzucenia Traktatu Reformującego. Okazało się, że jednak woźni Parlamentu w Strasburgu nie pozwolili im na dłuższe manifestowanie ich poglądów. „Zaczęli wyrywać nam te kartki z rąk i poszturchiwać posłów” – powiedział poseł Podkański.

Warto nadmienić, że 11 grudnia, na dwa dni przed lizbońskim „szczytem” UE, do niepodpisywania i odrzucenia pozornie nowego traktatu UE wezwali władze RP (na konferencji prasowej) przywódcy Prawicy Rzeczpospolitej – Marek Jurek i Marian Piłka. Stwierdzili oni między innymi, że traktat ten nie spełnia podstawowego warunku współpracy europejskiej: wprowadzania w Europie tylko tylu wspólnych praw, instytucji i ich kompetencji, ile faktycznie istnieje [między państwami] wspólnych wartości i interesów. „Zasadą polskiej polityki europejskiej powinno być: tyle wspólnych instytucji i kompetencji, ile wspólnych wartości i interesów” – głosi oświadczenie liderów Prawicy. A 13 grudnia w centrum Warszawy przeciwko podpisaniu przez władze RP nowego traktatu UE protestowała też Młodzież Wszechpolska, żądając jego odrzucenia w powszechnym referendum.

Należy przypomnieć, że główne postanowienia nowego Traktatu – nowe w stosunku do obowiązującego jeszcze obecnie Traktatu z Nicei – mają prowadzić do usprawnienia instytucji i działań UE poprzez przyjęcie nowego, większościowego systemu podejmowania decyzji i stworzenie dwóch nowych funkcji (urzędów): przewodniczącego Rady UE („prezydenta Europy”) i „wysokiego przedstawiciela UE” (komisarza) ds. zagranicznych. Nadają one UE osobowość prawną i wiążący prawnie charakter licznych socjalnych i „anty-dyskryminacyjnych” deklaracji tzw. Karty Praw Podstawowych. Nie ulega wątpliwości, że te i inne postanowienia „Traktatu Reformującego UE” prowadzą faktycznie do budowy coraz bardziej zcentralizowanego, biurokratycznego i nadzwyczaj marnotrawnego euro-państwa, kierującego się w swojej polityce katalogiem wartości lewicowosocjalistycznych i liberalnych (nie tyle nawet w sferze gospodarki, co głównie w sferze walki z chrześcijańsko-narodową tradycją i kulturą Europy). A niektóre wyraźne zalety czy zyski gospodarcze lub te z dziedziny bezpieczeństwa (zyski dla narodów Europy i poszczególnych, mniejszych państw), które mogą wyniknąć w przyszłości z tego politycznego Euro-Sojuza, jakim staje się Unia Europejska, z pewnością nie zrekompensują strat, które wynikną nieuchronnie ze stopniowego staczania się krajów i państw Europy w stronę nowego Związku Sowieckiego (tyle, że zapewne Związku znacznie bardziej łagodnego i liberalnego (na razie), niż Związek z czasów Breżniewa czy Gorbaczowa). Euro-poputczicy i pomagierzy tego Euro-Sojuza z różnych polskich, współrządzących od 18 lat partii politycznych i środowisk medialnych, zasługują więc już dziś na zdecydowane potępienie.

2 komentarzy do artykułu “13 grudnia w Lizbonie i Warszawie”

  1. h.stawiarski krynica zdrój:

    Nie dla Eurokołchozu !!!!!!!!!Już to przerabialiśmy pt. Układ Warszawski!!!!!!!!!!!!!

  2. jedrusx:

    OSZUSCI Z NAJWYZSZEGO CZASU. ZAPLACILEM ZA E-PRENUMERATE I NIE MOGE SCIAGNAC PLIKOW. ODDAJCIE PIENIADZE. PANOWIE Piotr Żak i Dariusz Moczarski ROBICIE SOBIE Z GEBY CHOLEWY. OBIECUJECIE ZALATWIC SPRAWE I NIC Z TEGO NIE WYNIKA CZEKAM JUZ DWA MIESIACE NA ODPOWIEDZ. SZCZYTEM CHAMSTWA JEST ZABLOKOWANIE MOJEGO IP GDY OPISUJE WASZE PRZEKRETY.

Skomentuj (nie musisz być zalogowany aby komentować artykuły)

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

REKLAMA

www.plumd.com - projektowanie graficzne / www

TWÓJ KOSZYK

Twój koszyk jest pusty.
Zajrzyj do sklepu

KOMENTARZ SATYRYKA

Wasiukiewicz Komentarz Satyryka (nr 29 - 30)


ameryka polnocna, 25 Lipca 2008

Filadelfia: Obowiązkowe “lekcje o Holokauście” dla policjantów

Absolwenci filadelfijskiej Akademii Policyjnej będą uczestniczyli w specjalnym programie “Lekcji o Holokauście”. Pierwsza grupa 100 policjantów pojechała już do “Muzeum Holokaustu” w Waszyngtonie aby wziąć udział w treningu zorganizowanym dla policjantów i sił porządkowych przez żydowską “Ligę Przeciwko Zniesławieniu” -… 7 komentarzy

europa, 25 Lipca 2008

Unia zdelegalizuje palenie? Kiedy papierosy znikną ze sklepów?

Europarlament przygotowuje prawo, które zakaże uprawy tytoniu i handlu nim. Palacze już są przerażeni: do 2025 roku papierosy mają zniknąć ze sklepów i kiosków w całej Unii Europejskiej. Krytycy przekonują, że zamiast ograniczyć palenie, zakaz spowoduje powstanie tytoniowego podziemia -… 15 komentarzy

polska, 24 Lipca 2008

Jak związkowcy działają

Dziennik “Polska” dotarł do nagrania rozmowy, w której zwolniony z pracy szef jednego ze związków zawodowych, organizator styczniowego strajku w kopalni Budryk w Ornontowicach, namawia kolegę do składania przed sądem fałszywych zeznań. Nadsztygar Wiesław Wójtowicz, lider Związku Zawodowego “Jedność Pracowników”… 14 komentarzy

europa, 22 Lipca 2008

Bruksela prostuje krzywe ogórki

Nawet Komisja Europejska zgadza się na “odstępstwa od norm”, byle tylko ograniczyć marnotrawstwo żywności w obliczu globalnego kryzysu. Przy poparciu Wielkiej Brytanii komisja podejmie w tym tygodniu próbę zreformowania surowych przepisów regulujących normy żywnościowe dotyczące np. koloru porów, stopnia zakrzywienia… 64 komentarzy



SONDA

  • W tej chwili nie ma żadnych sond.
  • Czat szybka dyskusja

    Ostatni wpis: 6 hours, 10 minut temu
    • Info : Please, resolve the addition below before post any new comment...
    • popo : co? jestem z po i ńe umjem po szwedzku
    • Guest_1133 : Cytuję: "Mężczyźni to duże dzieci. Jak łatwo ich oszukać." Jeśli oszukiwanie facetów daje tej pani szczęście, to mi ręce opadają :x
    • Guest_1133 : Wywalić stąd te felietony p. Buonafiori! Ta baba chyba zapomniała (albo nigdy nie wiedziała), co to jest miłość.
    • Grzegorz Lewacki : Mikke na prezydenta Nowosybirska!
    • gHHDJoWZbEcWsi : fo103.txt;3;6
    • Guest_4691 : jestem tu?
    • Guest_4756 : a TUSKOWI CIUPA!!
    • Guest_4756 : Łabuzek na biskupa!
    • Guest_4756 : Popiela na premiera!
    • Guest_4756 : Mikke na prezydenta!
    • Guest_4756 : głosujcie na UPR
    • Guest_4800 : onet podał...
    • Guest_4800 : Deputowani do Parlamentu Europejskiego przygotowują prawo, które zakaże sprzedaży tytoniu i handlu nim.
    • bakyfobinia : best search engine <a href=«link» le.com>google</a >
    • szybownick : Banan ma mieć przynajmniej 14 cm. Niedługo wtrącą nam się do małżeństw i przed zawarciem związku zmierzą penisy i pochwy, czy długość mieści się w normie i czy nie są zbyt krzywe. Bo jak są - nie będzie ślubu! I zakaz używania, pod karą administracyjną. Albo od razu konfiskata nieprzepisowych penisów. W UE te muszą być dorodne, bo jak nie...
    • leon_bronsztajn : akuku
    • tytus f. : Pan Admin zdaje się bardzo dba o dobre imię Ozjasza ?
    • fanto-mas : miało być www.waldemar-raj ca.blog.onet.pl TAK MIAŁO BYĆ !!! Sorry!!!
    • Guest_557 : Message blocked. Email us if you dont agree: «email»
    • Guest_3163 : Message blocked. Email us if you dont agree: «email»
    • NOIP : ACTA podpisana na szczycie G8 źródło torrent news pl
    • Guest_2123 : pierdzielenie kotka za pomocą młotka
    • Guest_4800 : tu nie chodzi o samo pójście na skargę tylko o to że kto mieczem wojuje od miecza ginie;)
    • Guest_109 : «link»
    • Guest_109 : "Mała książka o kupie" w Gazecie Wyborczej. Polecam:«link» onserwatyzm.pl/c ontent/view/3717 /111/
    • Guest_109 : Ad: Guest 281 Popieram, zwinąć lewickiego.
    • Guest_109 : Ad: Guest 4800 Mężczyźni sami załatwiają swoje sprawy, tylko czerwone kurwy lecą na skargę do czerwonych prokuratorów.
    • :) : Fajna okładka :) W sedno!
    • fanto-mas : UPR-zejme Pozdrowienia z Krynicy Zdrój
    • fanto-mas : www.witold-rajca .blog.onet.pl TEŻ WARTO!
    • fanto-mas : REWELACYJNY TEN NAJWYŻSZY CZAS!
    • Guest_281 : zrobić jak an youtubei inni oceniaja post i się zwija ale się nikomu nie chce -i Lewicki by się zwinąl moment
    • Guest_4800 : Jeśli kogoś z Was obraził, to do sądu Panowie:)
    • Guest_3367 : Czy któryś z tu obecnych informatyków jest w stanie wyśledzić Lewickiego?
    • Apel : Czerwonej kurwy Lewickiego i tak nikt nie przekona, jemu za to płacą z naszych podatków lub jest chory psychicznie. Dziękuję.
    • Apel : Uprzejmie proszę szanownych czytelników o nie tracenie czasu na dyskusje ze Ścierwojadem Lewickim. Lepiej spożytkować go na przekonywanie na innych forach.
    • Guest_270 : Czyżby 400 km dojeżdżały na rowerze? No i ten język literacki dla niedorozwiniętyc h. ,,Żydowskie lotnictwo"? A tych bzdur w tekście się roi! Może nie warto powtarzać po innych tekstów szczególnie jak roją się od bzdur!
    • Guest_270 : Jak Salami miał ujawnić sensację, że dolatują na odległość 2500km skoro od dwóch lat można przeczytać na wikipedii: ,,Shahab 3 - irańska rakieta balistyczna średniego zasięgu, z zasięgiem 1300-1700 km (oraz zmodernizowana wersja o zasięgu 2100 km). Rakieta posiada silnik na paliwo płynne. Obecnie Iran posiada 25-100 tego typu pocisków."?
    • Guest_270 : Czy ktoś czytał ,,Szykuje się krucjata na Iran" Olgierda domino w ostatnim wydaniu NCz!? Takiego zestawu bzdur dawno nie czytałem. Bełkot jak z ,Detektywa". Najwyższy czas! Schodzi na psy taką publicystyką. Ciekawe skąd Domino wie, że w Iraku już się kopie groby dla ,,poległych żołnierzy przepędzonych wojsk inwazyjnych"? Facet chyba jest Dominus przez duże ,,D" skoro ma takie wiadomości. I te bzdury o ujawnieniu, że rakiety Szachab-3 dolatują na odległość 2500km. Jak H
    • lesbi1668 : «link»
    • Mefistofeles : Jeszcze link do strony głównej. Bardzo ciekawa, są tam nawet dzieła prof. Konecznego, Ks. prof. Bocheńskiego , W. Łysiaka i innych. Życzę miłej lektury. «link»
    • Guest_198 : Czy jest planowane utworzenie forum do strony nczas ??
    • Mefistofeles : Nie mniej jednak tow. Lewartow znajduje się teraz w Dep. VIII Piekła. Niestety, odwiedziny są zabronione, można się jedynie starać o stałe zakwaterowanie.
    • zalun : 3369, Mefistofeles: No falszywka to to jest na pewno, napisana jak skecz z kabaretu
    • Guest_3369 : Mefistofeles! Lektura mnie zdruzgotała!
    • Mefistofeles : «link»
    • Guest_116 : O Geremku mówią wszędzie, jaki to wielki człowiek był, może i był europejczykiem, ale na pewno nie był polakiem, tym bardziej patriotą. Pluł na nasz kraj gdzie tylko się dało. Czas na niego był najwyższy :D
    • h.stawiarskiKryZdr : ale do 3 x sztuka miało być! sorry!
    • h.stawiarskiKryZdr : UPR-zejmie Pozdrawiam Krynica Zdrój
    • h.stawiarskiKryZdr : Tak żałuję że mnie nie będzie w dn 14-27.07.2008r Sarbinowie w Błażejewku tez nie byłem w 2007 ale 3 x sztuka innym razem nie odpuszczę!
  • Felietony

    Najnowsze felietony

    Adam Wielomski: Prawica heglowska 9
    Adam Wielomski: Homoseksualizm polityczny 1
    Barbara Buonafiori: Afrodyzjaki - gdy mężczyzna chce a nie może 23
    Pawel Zarzeczny: Czy istnieje wolny rynek? 35
    Barbara Buonafiori: Języki, języki! 13
    Barbara Buonafiori: Bądź pierwsza! 4
    Marek A. Kowalski: Polska na tle 1
    Adam Wielomski: Zmierzch Europy 3
    JKM: Obrońcy p. Izaaka Arada – byłego szefa Yad Vashem, a przedtem mordercy, wyrzuconego nawet z NKWD – twierdzą, że człowiek ten się zmienił, bo było to bardzo dawno; że odkupił swą winę ale w takim razie dlaczego ci sami ludzie…
  • WolnośćVolenti non fit iniuria
  • WłasnośćMy home is my castle
  • SprawiedliwośćLex retro non agit