Jak wiadomo, antysemici nie mają takich samych praw jak np. antyglobaliści czy antyklerykałowie; można się zastanawiać, czy mają jakiekolwiek ale czy przypadkiem nie wynika to stąd, że Żydzi mają większe prawa niż globaliści i klerykałowie?
Od początku lipca obowiązuje “opłata za wprowadzanie ścieków opadowych i roztopowych do miejskiej kanalizacji deszczowej”. 8 komentarzy
Słowacki rząd chce sprawdzić, jak wprowadzenie euro wpłynęło na preferencje zakupowe. 10 komentarzy
Dziura w FUS może wynieść 8 mld zł. Aby łatać budżet, ZUS zaciągnął wczoraj kredyt na 200 mln złotych. 5 komentarzy
Według “badań” przeprowadzonych na zlecenie Jewish Political Studies Review żydom należy się grubo ponad 100 mld. dol. 24 komentarzy
Sąd Najwyższy uznał (stosunkiem głosów 5 do 4), że: “Biali strażacy cierpieli dyskryminację z powodu swej rasy!”. 12 komentarzy
Według autora skargi Felicjana G., państwo łamie konstytucję, bo zmusza obywateli do działania pod przymusem. 9 lipca zbada to Trybunał Konstytucyjny! 22 komentarzy
Szefowa szwedzkiego Stowarzyszenia do Spraw Edukacji Seksualnej: “Trzeba raz na zawsze powiedzieć: Błona dziewicza nie istnieje!” 45 komentarzy
2 Stycznia 2009 o 01:34
Zgrabnie powiedziane, ale wniosek nasuwa mi sie troche inny. Kontekst historyczny antysemityzmu a zwlaszcza dramat XX wieku powoduje, ze wiekszosc ludzi jest na punkcie faktycznego albo dorozumialego antysemityzmu wrazlwia, bo boja sie, aby nie “wrociło stare”. Co prawda, byl tez taki ruch w historii, ktory nienawidzil “miedzynarodowej burzuazji” i “wszelakiego klechostwa” i wyrzadzil w perspektywie wiecej zla niż nazizm…
6 Stycznia 2009 o 22:42
Bredniopis Mikke jak zawsze plecie trzy po trzy.
Wsadzanie do więzienia morderców i złodziei też głuptasek Mikke nazwie dyskryminacją?
7 Stycznia 2009 o 14:52
A cóż to za porównanie z tymi mordercami?
Czym taki antysemita różni się od antyklerykała? (oczywiście nie mówimy o idiotach krzyczących “żydy do gazu” czy malujących gwiazdy dawida na szybienicy)
14 Stycznia 2009 o 21:08
idiotyzmy “idiotyzmya”.
Ten to chyba nic do roboty nie ma, pewnie jakis administrator sieci, albo inny darmozjad.
Gdzie nie spojrzec, wszedzie go pelno. Normalnie jakis bezrobotny (e, nie, nie mial by kompa…).
Moze w szpitalu siedzi, psychiatrycznym. Albo na zwolnieniu jest, na depresje…