numer biezacy, wojna w gruzji, 12 Sierpnia 2008

Wojna w Gruzji: Cui bono? I szto diełat’?

Tomasz Sommer

Interpretacje wojny w Gruzji mogą być oczywiście różne, jednak odpowiedź na pytanie z tytułu, wydaje się oczywista – wybuch konfliktu był w interesie Rosji, tak więc to zapewne Rosja go sprowokowała.

Trzeba bowiem pamiętać, że obecny prezydent Gruzji Michał Saakaszwili w 2003 roku obalił swego poprzednika Edwarda Szewardnadze, który był de facto rosyjskim namiestnikiem. Dopiero w tym momencie, a nie 12 lat wcześniej, Gruzja odzyskała niepodległość. Nagle Kaukaz, mimo setek tysięcy ofiar w Czeczenii, znów zaczął wypadać z rosyjskiej strefy wpływów.

Kreml zareagował w typowy sposób – najpierw obraził się (w rosyjskiej telewizji i gazetach pojawiły się opinie, że gruzińskie wino jest kwaśne, a woda Borżomi zatruta), a potem rozpoczął kontrakcję. Pierwszym jej etapem było nadawanie Osetyjczykom i Abchazom rosyjskiego obywatelstwa. I tym samym rozsadzanie państwa gruzińskiego od środka.

W odpowiedzi Saakaszwili postanowił jak najszybciej wprowadzić swój kraj do NATO, by potem, pod jego ochroną, przywrócić państwu całość. Rosja zaczęła robić wszystko, by do tego nie dopuścić. Agentura w różny sposób starała się obalić gruzińskiego prezydenta. Jednak nie udało się tego dokonać. Saakaszwili znów w styczniu br. wygrał wybory i zapowiedział, że w ciągu tej kadencji wprowadzi Gruzję do NATO, a następnie doprowadzi do podporządkowania sobie zbuntowanych regionów.

Rosja musiała więc zadziałać, zanim doszło do wstąpienia Gruzji do sojuszu. Bo atak na jedno z państw NATO oznacza przecież agresję na wszystkich jego członków. I zadziałała. Całkiem sprytnie Moskwa wybrała czas olimpiady – sportowe relacje zakłócają percepcję wojny.

Można oczywiście dziwić się specyficznej rosyjskiej logice, ale nie należy jej lekceważyć, a przede wszystkim trzeba ją znać i nie postrzegać przez pryzmat zachodni. Fakty są takie, że Rosja po raz pierwszy od czasów Afganistanu przekroczyła swoje granice i tylko człowiek naiwny może sądzić, że za tym krokiem nie pójdą następne.

A czym się takie rosyjskie działania kończą, jeśli nie zostaną powstrzymane, Polacy chyba pamiętają najlepiej. Rosjanie są zapewne przekonani, że oto czas smuty ostatecznie się skończył. A my powinniśmy pamiętać, że już 2300 lat temu Platon zauważył, iż jeśli ktoś chce pokoju, powinien szykować się do wojny. Zwłaszcza jeśli sąsiaduje z Federacją Rosyjską.

Nowości w księgarni:


“U progu wolności” (Janusza Korwin Mikke): Polityk pyta jaka ma być Polska i podaje konkretne recepty na najbardziej palące pytania dotyczące współczesności! Uwaga! OSTATNIE 20 egzemplarzy! Kto pierwszy ten lepszy!
“Na gorącym uczynku - trzy części” (Michalkiewicz Stanisław) Trzy tomy historii III Rzeczpospolitej oczami Stanisława Michalkiewicza! Kolejne świetne książki wybitnego publicysty! Autor omawia choroby, na jakie cierpi współczesne życie publiczne, które miały swój okres inkubacji w latach 90tych XX wieku.
“SB a Lech Walesa. Przyczynek do biografii” (Cenckiewicz, Gontarczyk). Pozycja niezwykle trudno dostępna! Ilość egzemplarzy ograniczona!
● oraz siedem innych nowości!
Zachęcamy do złożenia zamówienia!

UWAGA: Przedruk artykułów (w całości lub części) z działu “numer bieżący” oraz “ważne”, jest możliwy jedynie: a) za podaniem klikalnego źródła b) tylko w niezmienionej formie: artykuł + informacje poniżej artykułu np. o e-wydaniu, nowych publikacjach w sklepie, itp.

24 komentarzy do artykułu “Wojna w Gruzji: Cui bono? I szto diełat’?”

  1. A.O. (Anna O.):

    Bardzo mi sie spodobał ten komentarz na kapitalizm.org -głupek (hlewik) - 2008-08-09 22:30:54, więc go wkleję. Pan Tomasz Sommer nic nie napisał o tym. A warto dla równowagi. :-) :-)
    ——————————————————————————–
    Saakaszwili to marionetka amerykańska vel CIA [0]

    urodzony w “książęcej” dynastii gruzińskiej na emigracji w USA
    [a takie monarchie kaukaskie są gorsze od komunizmu], wychowanek jankeskich szkół i collegów,
    prawie że ze spadochronu zrzucony do Gruzji i “zainstalowany” jako prezydent.
    Przez lata nie zrobił nic dla gruzińskiej gospodarki, natomiast prowadzi teraz Gruzję do samozagłady,

    oczywiście Saakaszwili się tym nie przejmuje, bo jakby co poleci do swojej rodziny i swojego domu do USA,

    Poparł Kaczor i Tusk rozbiór Serbii i oddzielenie Kosowa ?
    to morda w kubeł jak się Osetyńczycy chcą odłączyć od Gruzji…

    i przypominam, Rosjanie jeszcze Tbilisi nie bombardowali,
    Amerykanie nie mieli oporów bombardować Belgrad.

  2. Witold597:

    Pomija pan jedna drobna sprawe, to jednak Gruzini pierwsi zaatakowali, czyzby Rosjanie byli na tyle sprytni, ze nakazywali Saakaszwiliemu co ma robic ?
    Cala argumentacja nie trzyma sie kupy.

  3. Przemek R.:

    Że niby atak na Osetię Płd. nie odbył się z rozkazu Saakaszwilego? Ciekawa hipoteza? Czy pan Sommer ma jakieś konkrety na jej poparcie? Bo samo stwierdzenie, że Rosji by to się opłacało, to trochę za mało.

  4. maro:

    Saakaszwili nie miał wyjścia, musiał wydać decyzję o zajęciu Osetii, bo Rosjanie robili wszystko by to zrobił. Ostrzeliwanie wiosek, podkładanie bomb było na porządku dziennym od kilku miesięcy. Fakt, że Rosja zagrała znakomicie nie zmienia istoty rzeczy, Gruzini tak czy inaczej byli w bardzo trudnej sytuacji. Poza tym to jest ich terytorium, a więc o czym tu w ogóle mowa, Osetia formalnie należy do Gruzji!

  5. Antek:

    Artykuł beznadziejnie głupi, może napisany na czyjeś zamówienie.Co za logika Kalego : Kosowo można oderwać, Ostetie-nie.

  6. maro:

    Właśnie, że artykuł bardzo rzeczowy, przecież Sommer nie pisze nic na temat Kosowa, które naturalnie, zostało zupełnie nieprawnie uznane jako niepodległe, ludzie czytajcie uważnie i nie wypisujcie bredni!

  7. 123:

    Rację ma silniejszy. Serbia była promoskiewska, więc Kosowo wyłączono. Rosja zrobiła to samo w Gruzji i nikt palcem nie kiwnie. Pasibrzuchy nie będą umierać za Gdańsk, Tbilisi czy Wilno. Wuj Sam będzie próbował wyciągać kasztany cudzymi rękami. Jak nie patrzeć, i tak dupa z tyłu…

  8. maro:

    Gruzja ma podwójnego pecha, bo raz, że Rosja blisko a dwa, że Saakaszwili zbytnio zaufał Zachodowi, sdkąd my to znamy…

  9. sandokan:

    Układ sił w danym państwie można zmienić skutecznie działaniami militarnymi ze strony innego państwa ,albo za pomocą “rewolucji”.Rewolucja żeby skutecznie się udała , musi być finansowana z zewnątrz. W Gruzji coś takiego przeprowadzono ,
    wygenerowano ruch “społeczny ” KMARA (dosyć), i znaleziono prozachodniego kandydata na prezydenta. Rosja jak dotąd patrzyła na to z zaciśniętymi zębami . Do czasu. CIA wcześniej przeprowadziła takie działania w Serbi (OTPOR),na Ukrainie (PORA).Na stronach internetowych German Marschal Fund są dokładne instukcje jak się takie “rewolucję” przeprowadza , skąd kasa i cała logistyka.
    Tym kursem poszli młodzi “demokraci ” w Azerbejdżanie założyli ruch społ .MAGAN (już czas) ,ale interesy koncernów naftowych były sprzeczne z aspiracjami młodych demokratów , i CIA na skuteczną rewolucję kasy nie dała.
    Na Białorusi rząd był już na te oklepane w sumie numery ,przygotowany.
    Konflikt Gruzińsko -Osetyński to klasyka animozji Rosyjsko - Amerykańskich cudzymi rękami i z tylnego siedzenia.

  10. Alexander:

    Do Sandokana - dzięki za ciekawą opinię. Niestety skutki polskiej polityki zagranicznej są już teraz opłakane. Polacy stali się sztandarowymi wrogami Rosji, Lobby żydowsko-lewicowego, wszystkich lewicowych rządów UE. Polska jest wpychana w objęcia Niemiec, które tylko czekają na obięcie nas opieką - nowa GG na horyzoncie. Amerykanie nie mają ochoty angażować się w wewnętrzne sprawy rosyjsko-niemieckie.

  11. abel:

    Podobna sytuacja do I wojny światowej gdzie w interesie Francji i Wlk. Brytanii bylo wywołanie konfliktu aby pozbyć się silnej niemieckiej konkurencji.

  12. Icek1976:

    Jak nie patrzeć, i tak dupa z tyłu…
    Najlepszy post na ten temat. Mowie powaznie (czasem takie krotkie zdanie pokazuje lepiej przedmiot niz obszerne analizy)

  13. maro:

    maro to jestem ja i nie podszywaj się pod mojego nicka kolego”maro”

  14. Najwyższy CZAS! - tygodnik konserwatywno - liberalny » Artykuł » Numer podwójny 33 - 34 (952 - 953) z 16–23 sierpnia 2008:

    [...] Tomasz Sommer: Liberalizm w pigułce. Contra errores Majewski ● Tomasz Sommer: Wojna w Gruzji: Cui bono? I szto diełat’? ● Marek Jan Chodakiewicz: Gdy mniejszości się nie lubią. Żydzi kontra murzyni. ● Radoslaw [...]

  15. wrjk:

    Wydaje się ,że do końca tak nie jest.Wydarzenia w Gruzji błyskawicznie przyśpieszyły instalację tzw.tarczy w Polsce.Przy niechęci Niemiec do stacjonowania wojsk USA w ich kraju,toPolska może i chyba będzie tą bazą amerykańską w centrum Europy.A to definitywnie eliminuje Polskę z rosyjskiej strefy wpływów bezpośrednich.I stąd jest to nie po nosie i Rosji i Niemiec!

  16. abaraba:

    Czy “tarcza ” gwarantuje Polsce bezpieczenstwo?Moze takie jak” gwarancje” brytyjskie i francuskie przed wybuchem II wojny swiatowej? Jak na razie nie wiadomo co Polska za to uzyskala,bo jesli zgodzila sie na instalacje “tarczy” za friko to mozemy raczej sie spodziewac takiej samej reakcji USA jak przed 70 laty Francji i WB na atak Niemiec na Polske. A swoja droga ciekawe jest dlaczego “stronnictwo pruskie”(PO) zgodzilo sie na tarcze? Zmiana opcji czy tez handel wymienny z prezydentem?Podpisze za to TK ?

  17. Mirek z konca swiata:

    Po co Polsce tarcza? Przeciez przystapienie do NATO bylo ta absolutna gwarancja. A sama tarcza przeciez terytorium Polski nie broni. No te kilka patriotow - wolalbym by Ruscy nie chcieli ich przetestowac. A co do Niemiec - oni sa bardzo z tego zadowoleni! Jest szansa ze pozbeda sie Amerykanow - przeniosa ich do Polski - a jakie to miody to dopiero zobaczycie! Nie sadze tez by Ruscy tak ta tarcza sie przejmowali - jak na razie sa bardzo dumni i pelni nadzieji na przyszlosc.

  18. maro:

    Tarcza tarczą ale potrzebny jest dwustronny sojusz z USA. Niestety NATO to też kraje europejskie a one nie są zbyt skłonne umierać za Gdańsk czy Wilno. Pomijając cynizm Amerykanów i tak są bardziej przewidywalni niż ci europejscy tchórze.

  19. kapitalizm:

    Nie mam nic przeciwko by osetia opuscila Gruzje, ale w takim razie Czeczenia powinna miec prawo opuscic Rosje. Prawo Kalego i hipokryzja w wykonaniu Rosji sa zdumiewajace.

  20. mateo:

    Prezydent Kaczyński najpierw popierający “niepodległość” Kosowa a potem “walczący” o Gruzję przygnębia mnie. :(
    Ale jeszcze bardziej przygnębia mnie “rząd” grający tak jak pani Merkel zagra. I ten cały Radek Sikorski - idź pan w chu…

  21. Henryk:

    Criminal story -streszczenie
    Merkel i Sarkozy to typowi piromani. Za namową pewnego jankesa podpalili Kosowo w Serbii, ale jak wiatr historii przewiał pożar do Oseti w Gruzji to polecieli tam gasić. Jak wszyscy piromani liczą teraz na uznanie swojej akcji gaśniczej. Polscy sikawkowi Tusk i Pawlak najpierw dolali oliwy „głupi a nadgorliwy do ognia dolewa oliwy”, uznając Kosowo a jak zaczęło być gorąco to próbują się schować za plecami głównego winowajcy. C.D.N.

  22. Szyderca:

    Osetia był marionetka w rekach Rosjan i miała spełniac podobne zadanie jak naddniestrze a Mołdawi. Rosjanie przeprowadzili skuteczna prowokacje i zaatakowali Gruzję a UE milczy, pisze jakies durne noty i nigdy sie nie nauczy że postawa uległa wobec Rosji tylko ja rozzuchwala. Note można wysłac do państwa cywilizowanego a Rosja takim niejest. Rosysjscy zołnierze w Gori kradna nwet sedesy co przypomina mi opowiadania dziaka na temat “dokonań” Armi czerwonej kilkadziesiąt lat wcześniej.

    P.S.
    Redaktorze Somer swietny artykół.

  23. mateo:

    Ej, czyli Pan Prezydent nie poparł “niepodległości” Kosowa?? To ryży palant (yts big sukces of aor cantris, negosiajsions łoś hart bat wi ar friends ant Radek lajks jur blek as wery macz…) z krusowym złodziejem poparli! Dobre i to.

  24. Najwyższy CZAS! - tygodnik konserwatywno - liberalny » Artykuł » O co chodzi w Gruzji?:

    [...] Gruzińska lekcja ● Rozbiór Gruzji? Rosja: Abchazja i Osetia Płd. mogą być niepodległe ● Tomasz Sommer: Wojna w Gruzji. Cui bono? I szto diełat’? ● Gruzja się zbroiła. Ale atak przyszedł zbyt wcześnie ● Wojciech Popiela: Czy naiwność [...]

Skomentuj (nie musisz być zalogowany aby komentować artykuły)

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

TWÓJ KOSZYK

Twój koszyk jest pusty.
Zajrzyj do sklepu

REKLAMA

nowa ksiazka na nczas.com - Mitologia globalnego ocieplenia!
europa, oblicza postępu, 20 Listopada 2008

Zamknęli ojca za klapsa w pupę syna

Zabrali ojca do aresztu pod zarzutem “fizycznego znęcania się nad dzieckiem” Skomentuj

europa, oblicza socjalizmu, 20 Listopada 2008

KE: plan gospodarczy za 130 mld euro

Pakiet działań “wspierających koniunkturę gospodarczą” za 130 mld. Skomentuj

europa, oblicza postępu, 19 Listopada 2008

PE: niech Irlandia wiosną ratyfikuje traktat

“Demokracja” aż do skutku: wiosną 2009 Irlandczycy zagłosują ponownie!? 26 komentarzy

europa, oblicza socjalizmu, 18 Listopada 2008

PE: 500 mln euro na owoce

Urzędnicy uznali, że nadszedł wiekopomny czas aby za pieniądze podatników promować pozytywne nawyki jedzenia! 12 komentarzy

oblicza postępu, 18 Listopada 2008

Pierwsza morska misja wojskowa UE

UE zaangażuje “europejską flotę powietrzno-morską” do walki u wybrzeży Somalii. 14 komentarzy

europa, oblicza postępu, polska, 18 Listopada 2008

Homo-pingiwny nadchodzą

Homo bajkę dla dzieci pilotażowo wprowadził do szkół rząd Wielkiej Brytanii. Oby nasz nie był następny. 22 komentarzy



KOMENTARZ SATYRYKA

Wasiukiewicz Komentarz Satyryka nr 47


  • WolnośćVolenti non fit iniuria
  • WłasnośćMy home is my castle
  • SprawiedliwośćLex retro non agit